pyttacz
11.08.09, 11:09
... o cęzóże.
"Świat nie dzieli się na ludzi przyzwoitych oraz oszołomów
broniących za każdą cenę wolności wypowiedzi. Nas też internetowy
syf wkurza. Trzeba z nim walczyć, ale nie poprzez cenzurę. Nie
metodami z epok minionych."
Michał Olszewski, Paweł Wujec, Gazeta.pl
wyborcza.pl/1,75515,6910135,Cenzura_nie_lagodzi_obyczajow_w_internecie.html
Jak więc nazwać hurtowe wycinanie postów ze słowem "Żyd?"
W ciągu pół roku wycieto chyba z 10 moich wątków, choć nie wątpiłem
w żadnym z nich w holokaust ani nie sugerowałem, że Żyd rządzi
światem.
Wycięto mnie ot tak sobie, na wszelki wypadek.
Cenzura na tym forum zabija dyskusję.
Na przykład dyskusję o antysemityźmie.
Wycinając temat i czyniąc go wstydliwym - piętnuje się "zagajaczy"
jako oszołomów (czasami tak się czuję), ale to rozwiązanie problemu
na bardzo krótką metę.
Bez dyskusji o antysemityźmie - antysemityzm będzie rósł.