aga11
17.05.04, 10:10
Wczoraj zaczęłam "trzynastkę", wieczorem nie mogłam wytrzymać i zjadłam jabłko. Teraz jestem w biurze po kawce na śniadanie i czuję, jak żołądek mnie ssie. Wzięłam sobie szynkę i jogurt, jednak jak pomyślę, że obiad będę jadła dopiero ok. 16-17 odkładam czas jedzenia, ile się da. Dziewczyny, jak to przeżyłyście??? I co z herbatą? Czy można pić nie słodzoną? Albo ziołową? Czy owoc między posiłkami zaszkodzi? RATUNKU!!!!