Witajcie, od mniej więcej 2 tygodni stosuję Micheal Montignac i odzyskuję
coraz lepsze samopoczucie. Mam 15 kg do zrzucenia po ciąży i ogromną
motywację, bo fatalnie się czuję w swoim ciele, mimo, że mąż powtarza, że
jestem przepiękna

hi hi. Mam na tyle zdrowego rozsądku, żeby widzieć, że to
baaardzo subiektywne, więc zabrałam się za siebie.Moim punktem newralgicznym
jest brzuch, wiadomo, po ciąży nie jest zbyt piękny, więc wcieram w niego
codziennie krem AVONu, tą nowość z serii Anew, quasi-gorset.Nie chcę tu nic
reklamować, za to obiektywnie stwierdzam, że fantastycznie poprawia
elestyczność skóry. No, zobaczymy, co będzie po 2 tyg. Może ktoś ma ochotę
przyłączyć się do mojej kuracji? Daję sobie czas do końca czerwca, myślę, że
15kg w 4 mce to realne, a jesli nie, na pewno się przyznam

Trzymajcie za
mnie kciuki, bo bardzo chciałabym mieć lżejsze niż ostatnio wakacje, no i moje
ciuchy czekają na mnie...