Dodaj do ulubionych

odchudzanie po 30-ce

10.07.06, 15:01
mam 33 lata i duuużo do schudnięcia - ponad 20 kg
Kurcze, dziewczyny ok. 20 mają łatwiej, są jeszcze bardzo młode, organizm
szybciej się regeneruje a po 30? chciałam podzielić się z Wami moimi obawami
związanymi z odchudzaniem:
czy skóra po odchudzaniu w tym wieku nie obwiśnie? pewnie tak, ale czy
dbałość o skórę(jak?) daje jakąś szansę na jędrność?
To samo dotyczy piersi. Kiedyś jeszcze przed ciążą miałam miseczkę B teraz po
10 latach tycia mam ponad 20 kg więcej a miseczkę tylko B/C. Co to będzie gdy
zrzucę te 20 kg?
Zapraszam do wątku mamy po 30-ce które chcą duużo schudnąć i takie które już
schudły, wymieńmy się doświadczeniami.
Ja zaczęłam odchudzanie dzisiaj. Kto się jeszcze odchudza po 30-ce? jakie
diety i ćwiczenia stosujecie? napiszcie jakie macie wymiary, wzrost, wagę,
wiek.
może zacznę:
wzrost - 165
waga - 84
wymiary:
biust - 115
talia - 100
cholernie duży brzuch - 115
biodra - 118
udo - 63





generalnie mam problem z odchudzaniem mimo diety nie chudnę ale nie w tym
rzecz,
Obserwuj wątek
    • madziaaaa Re: odchudzanie po 30-ce 10.07.06, 15:39
      też mam wrazenie, ze po 30 to mi idzie znacznie gorzej niestety...
      • aleks78 Re: odchudzanie po 30-ce 10.07.06, 19:36
        ja mam 33 lata i zaczynam boje o figurę -chcę się zapisać na gimnastykę
        poporodową z maluchem - pozatym mam w planach masaże wyszczu[plające- mam
        nadzieje że za dwa miesiące będę niezłą laską.
        • ewapoki Re: odchudzanie po 30-ce 12.07.06, 22:07
          hej laski,
          ja też się ciągle odchudzam i jak na razie kiepsko mi idzie.
          Jestem właśnie po zabiegach wyszczuplająco ujędrniających w gabieniecie Guinota
          i guzik to dało. Tyle centymetrów co miałam w udach to mam. Szkoda kasysad
    • nieszkasob Re: odchudzanie po 30-ce 11.07.06, 19:45
      wprawdzie nie mam jeszcze 30-stki ale duze doswiadczenie w odchudzaniu i cala
      kobieca czesc rodziny, ktroa ma problemy z nadwaga. Co ci moge poradzic to duzo
      ruchy, reguralne wcieranie kremow ujedrniajacych(nie wazna firma wazna
      regularnosc!) i nie mozesz zbyt gwaltownie chudnac bo wtedy skora "nie nadaza"
      za organizmem - 1kg tygodniowo jest oki. co do piersi sie nie wypowiadam bo to
      roznie z tym bywa.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia
    • jo_anna75 Re: odchudzanie po 30-ce 11.07.06, 20:21
      Witaj,
      śpieszę, żeby cię pocieszyć, bo mnie właśnie udało się schudnąć dopiero po 30-
      stce, a dokładnie mam 31 lat. swoją nadwagę chodowałam równiutko 10 lat. Przez
      ten czas przytyłam 12-13 kg ( w miedzyczasie urodziłam dziecko)i w efekcie przy
      wzroście 160 ważyłam 66 kg. Nie byłam może jakaś starsznie gruba, ale już
      przestawałam się czuć atrakcyjna. W końcu w tym roku, po feriach czyli na
      początku lutego zawzięłam się (wcześniej zaczynałam parę razy "akcję"
      odchudzanie, ale dość szybko traciłam zapał). Przeszłam na diętę 1000 kcl, zero
      słodyczy, chleba, ziemniaków, wszystko duszone i gotowane, raczej odtłuszczone,
      do tego duużo zielonej i czerwonej herbaty i hektolitry wody mineralnej. Po ok
      2 tyg dietki włączyłam sobie ćwiczenia tzn. rowerek i hula hop, zaczynałam od
      20 min dziennie, powoli dochodząc do 45 min. Nie powiem, że było łatwo, bo nie
      raz dopadał mnie kryzys i myśli typu "a po co mi to" i wyć się chciało gdy
      szłam spać z burczącym z głodu brzychem, a po zejściu z rowerka umierałam i
      ruszać sie nie mogłam. Ale po jakimś czasie organizm zaczął się przyzwyczajać
      do mniejszych porcji a kondycja poprawiać. No i najważniejsze - waga poszła w
      dół, stopniowo, ale konsekwentnie. Także już na wielkanoc, czyli w połowie
      kwietnia ważyłam 53 kg!, czyli 13 kg mniej! I musiałam wymieniać dokładnie
      cała garderobę łącznie z bielizną biust z rozmiaru F zmalał mi na D/E - ale z
      tego się cieszę, bo w końcu łatwiej mi kupić stanik), bo z rozmiaru 42 zeszłam
      do 36/38.Skórę od poczatku katowałam zimnymi prysznicami, szorstka gąbką i
      wcierałam wszelakie specyfiki ujedrniające i przeciw cellulitowi. powoli się
      wchłonęła i nie jest źle, może nie jest tak napieta jak 10 lat temu, ale z
      gołym brzychem moge się spokojnie pokazać i nic mi nie wisi!
      W tej chwili w zależności od dnia cyklu waga waha mi się między 50 - 52 kg.
      Przed okresem strasznie zatrzymuję wodę i wtedy automatycznie "tyję".
      A wymiary mam następujące:
      Wzrost 160
      waga 51
      biust 84
      talia 68
      biodra 84
      udo 55 ( zawsze niestety miałam masywne uda i to mi zostało, buu)
      W tej chwili stram się po prostu uważać na to co jem, ale nie katuję się
      dietami i nie głodzę, a rowerek tak mi wszedł w nawyk, że jak 3x w tyg nie
      pojeżdżę to mi czegoś brakuje.
      Także sama widzisz, że może się udać. Może będę nieskromna, ale uważam, że
      figurę mam lepszą niż niejedna 20 latka, bo mnie nic nie "zwisa" znad
      biodrówek, a nowo poznani ludzie nie chcą wierzyć, że jestem po trzydziestce.
      Więc powodzenia, a w razie czego służę radami i wsparciem
      pozdrawiam,
      aśka
      • madziaaaa Re: odchudzanie po 30-ce 11.07.06, 21:53
        joanno, a jakieś szczegóły diety?
        Zdradzisz tajemnicę?
        • alex05012000 Re:odchudzanie po 30-ce to pryszcz, ale po 40-ce!! 12.07.06, 11:36
          witam,
          po 40-ce to dopiero jest sztuka! ja mam tak: okres pre-menopauzalny i związane
          z tym zaburzenia hormonalne, zaburzenia hormonalne z powodu leczenia tarczycy,
          zwyrodnienia kręgosłupa i stawów kolanowych uniemożliwiające uprawianie
          sportów, aerobiku, rower i rolki też niewskazane... itp..., do tego siedzący
          tryb życia - praca przy komputerze na 1,5 etatu,
          po ciąży byłam taka szczuplutka, a teraz w ciagu 1 roku utyłam 10 kg, z
          niczego, jedząc coraz mniej, od 1,5 tyg ograniczyłam jeszcze ilość i
          wyeliminowałam całkiem niektóre produkty: słodycze, ciasta, białe pieczywo,
          wszelki cukier, itp... i waga stoi albo nawet i przybywa... chyba we wrześniu
          po urlopie udam sie do dietetyka jakiegoś, nie mogę na siebie patrzeć, na plaży
          (byłam 2 dni zawieźć dziecko) siedziałam w sukience (mimo, iż 75% kobiet
          wyglądała tam gorzej niż ja) i panicznie się boję być stara i gruba jak to sie
          widzi niektóre kobiety na ulicach.... koszmar!
          czerwona herbata, zestawy herbapolu, błonnik z ananasem, figurella, ocet z
          jabłek, neutralizator skrobi z fasoli - próbuję wszystkiego, efektu nie ma!
          • aglange Re:odchudzanie po 30-ce to pryszcz, ale po 40-ce! 13.07.06, 12:25
            Hej Alex
            w Twoim przypadku zastosowałabym post dr E.Dabrowskiej. Ma on przede wszystkim
            oczyszczać organizm i pozbyć nas podłoża pewnych schorzen a Ty ich troche chyba
            juz masz, jak każda kobitka niestety i ta menopauza...
            Ja jestem bliska 40-ki, wczoraj skończyłam 37 lat, urodziłam 4 miesiące temu
            bliźniaki i na plusie miałam 28 kg. Czulam się z tym strasznie. Poczytałam o
            poście warzywno-owocowym (jest o tym na forum) i jednak sie zdecydowałam.
            Jednak najważniejsze przeczytać książkę. Jestem w 4 dniu postu, nie odczuwam
            głodu, nie chodzę głodna spać a i tak nie przejadam ilości jakie są podane w
            książce.Kilogramy traci się przy okazji!
            Gdybyś była zainteresowana książką podaje prywatnego e-maila:
            aglange@interia.pl

            Pozdrawiam
        • jo_anna75 Re: odchudzanie po 30-ce 13.07.06, 21:53
          Hej dziewczyny
          sorki, że dopiero dziś, ale pare dni mnie nie było. Nie stosowałam jakiejś
          konkretnej diety. Ograniczyłam do zera słodycze, pieczywo, ziemniaki i wszystko
          to co smażone. Zapychałam się głownie nabiałem (chudym) i warzywami i owocami.
          no i liczyłam kalorie, tak żeby raczej nie przekroczyć tych 1000 - 1100
          dziennie. Nie układałam sobie konkretnych jadłospisów tylko jadłam to, na co
          aktualnie miałam ochotę, lub to, co akurat było w domu. Ale wydaje mi się, że
          kluczowe znaczenie miały tutaj regularne ćwiczenia, podejżeam, że to to głownie
          podkreciło mi metabolizm i cała reszta już w miarę gładko poszła.
          To chyba tak z grubsza, jak coś jeszcze to pytajcie, pa
      • sikorka.1 Re: odchudzanie po 30-ce 13.07.06, 14:06
        nie wiem jak mam się za sibie wziąć i schudnąć ok.6-8kg.W ciąży przytyłam sporo
        (16kg) zeszło mi 8 i dalej nie wiem jak. Po porodzie jestem 2 tyg. i czy samo
        jakoś zejdzie? Martwia mnie uda i talia. NIc mi nie wisi, ale jakoś tak dużo
        tego ciała, spodnie są opiete...Przy wzroście 166 ważyłam 54kg,mam dietę
        niskokaloryczną, karmie piersią i butlą, nie jem smażonych, tłustych, słodyczy.
        Czy mam szansę?Ale jak znaleźć czas przy takim małym szkrabie? Pozdrawiam.
        Aśka (za 2tyg. kończę 30-stkęsmile)
        • aglange Re: odchudzanie do Asi 13.07.06, 20:48
          Asiu
          uważam, że te 8 kg zgubisz za chwilę i nawet nie będziesz wiedziała kiedy -
          karmisz więc powinnas szybko stracić przy takim odżywianiu jakie masz - oby
          tylko nie podjadać slodkiego bo przy dzeiciach się chce...
          Dla pocieszenia podam Ci, że ja ma do zrzucenia dwa razy tyle co Ty i jestem 4
          miesiące po porodzie. Niestety..
          A Twój wiek? piękny uwierz mi Ciebie nie dotyczy problem z odchudzaniem po
          trzydziestcesmile)) resztę zrzuisz - jeżeli cos z Ciebie zostanie - jak
          przestaniesz karmić.
          życze Ci powodzenia i gratuluję maleństwa.
          jak chcesz zobaczyc moje bliźniaki polecam stronę:
          www.ewa-i-kalina.w.interia.pl
          Monika
          • sikorka.1 Re: odchudzanie do Asi 19.07.06, 12:56
            Moniko, dziękuję za ciepłe słowa, staram się...chciałabym poćwiczyć, ale nie
            wiem czy mogę?Jakieś brzuszki, nogi itp. wiem co bym chciała ćwiczyć, ale czy po
            cc 4tyg mogę? Jakoś czasem brzuch mi dziwnie "ciągnie" i boję się czy nic mi się
            nie stanie?
            Słodkiego nie jem, ciast też nie, mam dietę bo dokarmiam swoim i jedziemy na
            butli, bo mego pokarmu jest niewiele...ale dlaczego waga stoi w miejscu? ratunku!
            próbowałam wejść na stronę, którą podałaś, ale nie wchodzi mi. Dlaczego?
            Pa
            • aglange Re: odchudzanie do Asi 20.07.06, 10:57
              Asiu
              jeżeli chodzi o ćwiczenia to poczekaj do końca 6 tygodnia, czyli połogu. Poza
              tym przy karmieniu zbyt intensywne ćwiczenia powoduja wydzielanie kwasu
              mlekowego - chyba smile))nie jest to korzystne dla maluchów.
              Spróbuj jeszcze raz wejść: ewa-i-kalina.w.interia.pl/
              mnie działało. Nie mam statnich ale te sa wystarczające.
              Ja zastosowałam post-niestety po tygodniu źle się czułam fizycznie i
              psychicznie, nie miałam siły nawet jabłka trzeć i byłam strasznie zmęczona i
              smutna. Powiedziałam jednak stop, bo dla mnie najwazniejsze jest abym miała
              siłe do moich maluszków a nie ciągła walka z kg. Mam zeszczupleć to
              zeszczupleję - im więcej się na tym koncentrowałam tym było gorzej.
              Ja ćwiczyłam czasem brzuszki ale wieczorem po całym dniu opieki - padałam nie
              powiem na co smile
              Jak przestaniesz całkiem karmić to wtedy się zastanowisz co dalej - na razie
              dziecko jest najważniejsze.
              Trzymaj się Asiu
              Monika
              • sikorka.1 do Moniki 20.07.06, 18:08
                Moniko, dzięki za radę. Poczeka. Tylko najgorsze jest to, że chcę wyjść z Małą
                na spacer i co włożyć???Wszystko jakieś takie przymałesad, o biuście Paameli nie
                wspomnę. Ale poczekam cierpliwie jeszcze te kilka tygodni...i wezmę się za swoją
                d...pkę.
                A dziewczęta masz super, zanim jeszcze zaszłąm w ciążę też chciałam dwie na
                razsmile, ale mam jedną. Ty za to masz dwie śliczne Panienki. Niech się zdrowo
                chowają. Obejrzałam sobie fotki...Pozdrawiam cieplutko w te słoneczne dni.
                • aglange Re: do Asi 20.07.06, 21:26
                  cieszę się, że Ci sie spodobały dziewczyny są naprawdę super.
                  Dzisiaj byłam u wujka lekarza a propos dzieci i tez dowalił; ale byłaz ciebie
                  zgrabna dziewczyna a teraz... nic tylko siąść i płakać. Nie ma to jak wsparcie
                  bliskich. Został mi duży brzuch,miękki i szeroki - jednak gdzieś te maleństwa
                  muziały się zmieścić. Postanowiłam nie spożywać chleba i postaram się
                  ziemniaków. Więcej surówek, wody. Ćwiczyć nie będę, bo w te upały nie mam siły.
                  Poza tym mam tak malutkie mieszkanko, że jest to niemożliwe. Dwa łóżeczka
                  dziewczynek stoją w naszym wielki 15-to metrowym pokoju, drugi wąski pokój
                  należy do starszej córki. Porażka ale nadzieja matka głupich, może jeszcze będe
                  nosiła swoje mini w kótych mogłam szczycić sie swoimi kiedyś zgrabnymi nogami :-
                  ))
                  Trzymaj się Asiu.
    • jagodka61 Re: odchudzanie po 30-ce 12.07.06, 13:51
      witam moje drogie.Ja mam 45l i tez postanowiłam troszke sie odchudzić.Nie jest
      lekko ale postanowiłam wytrfać.Chce zgubić jeszcze z 4 kg ,3 juz
      zgugiłam.Stosuje diete niełączenia i ćwicze codzienni hula-hopem po 20 minut
      dziennie .najważniejsze że są efekty.Pzdrawiam
      • malgosialka Re: odchudzanie po 30-ce 13.07.06, 10:22
        moja siora ma 40 lat po dwójce dzieci stała się okrągła jak pącek- namówiłm ja
        na gimnastykę nie na zwykły fitness tylko na gimnastykę wyszczuplającą - gdzie
        również moga ćwiczyć osoby ze zmianami zwyrodnieniowymi stawów- jest
        zachwycona, polecam
    • sylvi_a Re: odchudzanie po 30-ce 13.07.06, 21:54
      gratulacje dla asi!
      mam ten sam problem co szymanka - możemy sobie podać ręce, może jedynie brzuchol
      mniejszy bo w granicach 99 cm
      jakie diety?
      staram się nie jesć po 18 stej ale bez katorgi - mam ochotrę, zjem coś ale nie
      objadam się
      tłuste i słodkości rzuciłam ale też nie katuję się, bo jesli bardzo chce mis ie
      na słodko, zjem ( np. rogala - z czekoladką, albo loda - ale ne więcej jak 1
      wtygodniu)
      więcej wazryw i owoców
      chleba pszennego prawie w ogóle
      ćwicze brzuszki i jednka po pracy włączam sie w ruch 9 pracę mam za biurkiem )
      no i rowerek sobie obiecuje, ale ciężko mi idzie, na razie systematycznie cwicze
      wkurzyłam się jak kolejnej sukienki ubrać nie mogę...
      i chodzić nie mam w czym
      w ostatnim roku tak przytyłam
      nie zebym siebie za to nie lubiała, ale jednka zle mi z tym
      acha
      no i wcieram balsamy - tu się zgodze z Asią ( zresztą z całą jej wypowiedzią)
      że nie wazne jakiej firmy ,ważne by systematycznie- jakby nie było ubijamy tkankę
      działam ale efektów specjalnych nie widać
      sad

    • bablara Re: odchudzanie po 30-ce 14.07.06, 16:19
      Czescsmile Mam 33 lata i w ciazy przytylam 30 kg. Przy 168 cm wazylam 102 kg.
      W tej chwili jestem lzejsza o 22 kg ( w 6 miesiecy)i chcialabym stracic jeszcze
      15. I wiem, ze na pewno ich sie pozbede. A wszystko dzieki Montiniakowi, czy jak
      tam sie to pisze. Zajrzyjcie na forum: montignac.com.pl/CMS/ . Tam jest
      wiele rad, a nawet jadlospisow, przepisow na potrawy w roznych fazach. Naprawde
      wartosmile
      • marzenkaw Re: odchudzanie po 30-ce 15.07.06, 17:32
        Ja mam 31 lat i w ciazy tez przytylam ok 30 kg. Ale przed ciaza tez juz ok 5kg
        przybylo...Synus ma 6,5 tygodnia a jak ok 15kg mniej, no ale jeszcze reszta.
        Chcialabym zrzucic 20 kg. Tak sie wlasnie zastanawiam...czy zabrac sie za jakas
        konkretna diete, sposob odzywiania (dieta nielaczenia, Montignac...) czy po
        prostu jesc mniej...tak by sie chcialo widziec szybko efekty smile. Znalazlam tez
        ten zestaw cwiczen 6 weidera, ale czy ja wytrzymam...A jakie Wy macie
        doswiadczenia? Ja jak cos konkretnego postanowie to dam znacsmile
    • wmk75 Re: odchudzanie po 30-ce 19.07.06, 11:31
      Chciałabym się przyłączyć...
      W sierpniu skończę 31 lat. Dziecko urodziłam prawie 3 lata temu. W ciąży
      przytyłam 25 kilo. Po porodzie zrzuciłam 15 kilo, które niestety z miesiąca na
      miesiąc wracały z nawiązką. Teraz mam do zrzucenia 35 kilosad( Mam 170 cm
      wzrostu a ważę...ech...szkoda gadaćsad(
      Moje wymiary:
      biust 105
      talia (a raczej to coś co kiedy nią było) 100
      biodra 125
      Po prostu wielka grucha ze mnie.......
      Kilka miesięcy temu byłam u dietetyczki. Dostałam dietę wspomaganą Meridią.
      Przy moim BMI to było konieczne. Niestety stresy i inne sprawy spowodowały, że
      mimo zażywania leku i tak wieczorem po powrocie do domu zjadałam kolację (a
      tego nie powinnam robić). Mimo wszystko i tak zaczęłam ładnie chudnąć, ale w
      pewnym momencie przestałam znów dietować...I znów się teraz zawzięłam, bo
      zaczęły się przyplątywać różne dolegliwości spowodowane wysoką wagą dlatego
      trzymajcie za mnie kciuki! Mam zamiar przejść na Montignaca wspieranego meridią.
      dajcie znać jak Wasze diety!
      ------------------
      Wioletta mama Tomka 2l. 7m-cy
      • sylvi_a Re: odchudzanie po 30-ce 21.07.06, 09:25
        taaa, już mnie wzięło na słoskości, musiałam zjeść, bo nie wytrzmała, ale 1
        batona prince polo jadłam chyba z 10 min, smakowałam powolutku wiedząc ze nie
        zjem tak szybko
        robię jużpo 60 brzuszków wieczorem
        dziewczyny, czy ćwiczycie?
        bo wciąż o dietach mowa a ruch? przeciez mięśnie brzucha najmniej pracują w
        normalnym krzątaniu się w codzinności
    • galia29 Re: odchudzanie po 30-ce 26.07.06, 23:24
      Ja mam 31 lat (prawie) i jestem 4 miesiące po porodzie. W ciąży przytyłam 15 i
      teraz zostało mi z 4,5 -5 kilogramów.niby nie dużo ale zabrać się nie mogę- ja
      jestem dobra w drastycznych dietach typu cambridge lub kopenhaska - potrafie
      być cholernie uparta - kiedyś schudłam 17 kilo a potem 10 po piewszej ciąży,
      ale teraz karmię i nic drastycznego nie mogę sobie zapodać - próbuję
      przestrzegać diety niełączenia ale średnio mi idzie , bo podżeram .Zwykle nie
      jestem aż taką fanką słodyczy ale teraz gdy karmie to "jak widzę słodycze to
      kwiczę"No ale za to mąż schudł mi 4 kilo bo bardzo mu się spodobała ta dieta- i
      to ma być sprawiedliwosć?????????????//
    • galia29 Re: odchudzanie po 30-ce 26.07.06, 23:25
      Acha zapomniałam o danych
      wiek 31
      wzrost 170
      waga 63,5 a wymiarów nie znam bo gdzieś metr zapodziałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka