Dodaj do ulubionych

Egipt -smierc Polki

02.05.17, 19:16
Nic nie ma na ten temat na emamie, a sprawa jest glosna: chodzi o Magdalene Z.,ktora pojechala sama do Egiptu w piatek a w niedziele juz nie zyla. Przed smiercia rozmawiala telefonicznie z chlopakiem (ktory nie pojechal z nia), to byla dramatyczna rozmowa. Chlopak te rozmowe nagral. Ona sprawiala wrazenie osoby straumatyzowanej badz pod wplywem narkotykow, mowila ze zostala skrzywdzona, ze woza ja po hotelach, ze ona juz nie wroci do Polski... Wg mnie ona sie bala. Widzialam ta rozmowe dzisiaj, gdy juz wiadomo, ze dziewczyna nie zyje, bardzo mna to wstrzasnelo. Przeciez ona byla na zorganizowanej wycieczce, ona nie pojechala autostopem, pobyt byl zorganizowany przez dobre biuro podrozy.
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:19
      "Zaniepokojony zachowaniem swojej dziewczyny Marcus interweniował w biurze podróży, by skrócić jej pobyt. Przed weekendem Magda została wymeldowała z hotelu. Rezydent odwiózł ją na lotnisko. Nie została jednak wpuszczona do samolotu - z powodu stanu, w jakim się znajdowała."

      jesli to prawda, nikt jej siłą nie przetrzymywał
    • szalona-matematyczka Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:20
      Biura podrozy obiecuja, ze hotel jest zamknietym miejscem, gdzie sa turysci + obsluga. Na jakims forum czytalam jednak, ze ktos skarzyl sie, ze pojechal do Egiptu a do hotelu mogl wejsc praktycznie kazdy, ze obsluga zarabia tam tak malo, ze podrywaja turystki by dorobic, naciagnac na prezenty itp.
      • szalona-matematyczka Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:25
        Lady, ale z czego wynikal jej stan? To nieodpowiedzialne, ze rezydent probuje ja wepchnac do samolotu, gdy ona jest w tak okroonym stanie (sama widzialam rozmowe z nia i do tego skoro linie lotnicze nie chcialy ja wziac to swiadczy to juz za siebie). Dlaczego w szpitalu na nie nie uwazali? I co robila ambasada polska? Ona byla tam praktycznie sama.
            • asmarabis Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:36
              Sama?
              Mając chłopaka ?
              Helou!!!!
              To sie kupy nie trzyma
              Te hotele tam sa jak twierdze, cieżko wpaść w tarapaty jak sie wypoczywa i siedzi w środku- na zewnątrz nie ma za bardzo co robic ....
              • chicarica Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 09:46
                Mam męża i rok temu byłam na wakacjach sama na Majorce. Mąż akurat nie mógł się z pracy urwać, a była fantastyczna oferta. Wyspałam się, najadłam pyszności, naoglądałam ładnych widoków, czytałam, chodziłam na plażę, zwiedzałam. Było bosko.

                Dziwi Cię że można na wakacje bez właściciela pojechać czy jak?
                • muchy_w_nosie Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 10:52
                  Ludzie się wszystkiemu dziwią, że mąż sam pojechał, że tylko z dziećmi, że żona sama, że z koleżankami o dziwo jak jedziesz tylko z dzieckiem to już oki wink
                  Niby wszyscy tacy światowi a jak mówie że mąż zakupy spożywcze robi i chemiczne to koleżanki mówią że mam super ... a jak dodaje że mu listy nie robię to wogóle jest wow ... jakby conajmniej lekarstwo na nieuleczalną chorobe wynalazł.
                  • catroux Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 11:01
                    No właśnie...
                    Poza tym - jeszcze kilka lat temu pół Polski radośnie najeżdzało Egipt, chlało bez umiaru na all-in i słuchało Majteczek w kropeczki przy hotelowym basenie, a teraz z komentarzy wyłania się obraz kraju przypominającego skrzyzowanie Iraku z Arabią Saudyjską. A ze Wyborcza otworzyla komentarze pod tym 'artykułem' to juz w ogóle dno uncertain
                  • regina-phalange Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:43
                    > Niby wszyscy tacy światowi a jak mówie że mąż zakupy spożywcze robi i chemiczne
                    > to koleżanki mówią że mam super ... a jak dodaje że mu listy nie robię to wogó
                    > le jest wow ... jakby conajmniej lekarstwo na nieuleczalną chorobe wynalazł.

                    Ja ostatnio miałam zdziwienie rewersem takich sytuacji. Przeglądałam opinie o suszarkach, prostownicach, lokówkach i było całkiem sporo takich w stylu "kupiłem, żona zadowolona". W sensie pan kupuje (panie same nie kupują takich rzeczy, tylko szampony, bo nimi się interesują, że tak nawiąże?), żona używa, pan pisze opinię. Z której btw. niczego nie można się dowiedzieć, patrząc z punktu widzenia ewentualnej użytkowniczki sprzętu. Czy może panie kupują środki czystości i higieny, a ciężki sprzęt to męska domena? suspicious Widziałyście kiedyś opinię "kupiłam wiertarkę, mąż mówi, że ekstra"?
                      • regina-phalange Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 13:06
                        Ja znam takie klimaty w sytuacjach, kiedy pan zarabia dużo więcej. Pani ma swoją pensję na waciki, ale kiedy trzeba wydać więcej niż przykładowo 100 zł, to pan decyduje i ewentualnie kupuje. Nieważne, czy dla domu, dla dziecka, dla siebie, czy dla żony. I nawet nie musi chodzić o przemoc ekonomiczną - np. dobrze zarabiający mąż znajomej nie jest sknerą i sporo wydaje na żonę, tylko że to on wybiera jej tablet, suszarkę, sukienkę. Z drugiej strony kobieta to charakterologicznie taka sympatyczna ciapa, więc pewnie jej to odpowiada.
                      • bialeem Re: Egipt -smierc Polki 04.05.17, 12:06
                        Mąż płaci online, bo on ma konta alegrowo-amazonowo wszelakie. Nie lubię jak mi spamują. Wysyłam mu model odkurzacza, gara, ekspresu, kosmetyku, a on kupuje. To jemu kurierzy później trują zadek. Nigdy nie brałam tego za wydzielanie kasybig_grin
                      • regina-phalange Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 19:29
                        Ale co kupują, suszarki? Serio? I wiedzą, czy z jonizacją czy bez, czy z dyfuzorem czy bez, jaka moc, czy z zimnym nawiewem i jaka regulacja temperatury? Czy pani pokazuje paluszkiem "o, ta" a on zamawia, żeby było, że pan domu kupił? suspicious
                  • chicarica Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:51
                    No mój z tych, co to wręcz sam lepiej się orientuje co w lodówce jest a co trzeba dokupić, oraz w dodatku jeszcze obiad dla mnie ogarnie... Wolę jechać z nim na wakacje niż bez niego, ale jak się nie da, to co mam robić, w domu siedzieć?
                    Fakt, że do Egiptu bym się w tej chwili raczej nie wybierała. Z nim też nie.
                    • agnieszka77_11 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:08
                      rosapulchra-0 napisała:

                      > Myślisz, że na Majorce nie dochodzi do przestępstw?

                      Do przestępstw dochodzi wszędzie, nawet w Polsce. Co nie znaczy, że jakakolwiek kobieta przyjezdzająca do naszego kraju narażona jest na jakeiś szczególne niebezpieczeństwo.
                      Nie, Majorki nie można porównywac do Egiptu. Tam hotele nie są zabudowane ze wszystkich stron, a po zmroku możesz swobodnie poruszać się po ulicach.
                      • chicarica Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 13:28
                        Aha, i jeszcze dodam, że w Hiszpanii, w tym na Majorce, jest mnóstwo burdeli z kobietami z Europy Wschodniej i handel ludźmi w Hiszpanii jest doskonale rozwinięty. Straszne rzeczy się tam dzieją, a to niby europejski kraj.
                        • agnieszka77_11 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 14:07
                          chicarica napisała:

                          > Aha, i jeszcze dodam, że w Hiszpanii, w tym na Majorce, jest mnóstwo burdeli z
                          > kobietami z Europy Wschodniej i handel ludźmi w Hiszpanii jest doskonale rozwin
                          > ięty. Straszne rzeczy się tam dzieją, a to niby europejski kraj.
                          >

                          I uważasz, że w Hiszpanii jest bardziej niebezpiecznie niż w Egipcie?
                • regina-phalange Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:38
                  Daj spokój, takich symbiotycznych par jest sporo. Wystarczy pochodzić po centrum handlowym i poobserwować częsty obrazek, kiedy znudzony pan człap-człap za panią po sklepach z damską odzieżą. Zakładając, że państwo są typowi, czyli małżeństwo z dziećmi, to czasu dla siebie pewnie niewiele - chłop mógłby jakiś sport pouprawiać, spotkać się z kumplem, pójść do kina na coś, co go interesuje. Ale nie, człap-człap.
                • jagienka75 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 19:19
                  > Dziwi Cię że można na wakacje bez właściciela pojechać czy jak?
                  >


                  samotny wyjazd mlodej i atrakcyjnej kobiety do Egiptu, to jednak nie to samo, co wypad do zakopanego, czy nad nasze morze.
                  to nie była kilkunastoletnia siksa, tylko 27 kobieta, która powinna zdawać sobie sprawę z tego, co może jej tam grozić. tym bardziej dziwię się jej chłopakowi, że nie wybił jej tego wyjazdu z głowy i puścił ją tam samą. mnie by tam wołami nie zaciągnęli, nawet gdyby mi za to dawali wór złota albo nawet dwa.
                  i dziewczyny dziś nie ma. ot tak.
              • regina-phalange Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:33
                O, czekałam na pierwszy komentarz pokroju tych, które widziałam pod tekstem na Gazecie. Jak to sama, jak to chłopak jej pozwolił jechać samej. Wiadomo, że kobieta sama to tylko w kuchni. Do tego chłopak ma dziwne imię, pewnie "ciapaty", ale przede wszystkim co ona sobie myślała, jadąc sama i to w taki rejon (bo wiadomo, że all inclusive w Marsa Alam to prawie jak pojechać do Aleppo). No ale najgorsze, że chłop ja puścił samą i to do tych islamistów, od których mentalnie podobno tak bardzo się różnimy.
                  • asmarabis Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:43
                    Berga przesadzasz
                    Pojedź sobie do Indii
                    Jsk cie wciąga dnia zaczepi 1500 osób to będziesz wspominać Egipt jak pustelnie
                    Ja sie tam bardzo dobrze czułam i tez baaardzo żałuje ze nie mozna juz tam jeździć sad((((
                    • bergamotka77 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 13:04
                      W Egipcie dobrze się czułaś asma? Ja też lubiłam tam spędzać wakacje, nachalne spojrzenia mężczyzn można ignorować ale z facetem jest się pod ochroną i oni to szanują. Natomiast samotne kobiety sa tam inaczej traktowane. Ja byłam tylko raz z przyjaciółką i z dziećmi w Tunezji przed laty i wierz mi, ze strasznie byłyśmy nagabywane. Oświadczano mi się kilka razy dziennie, oferowano różne usługi za darmo, zapraszam o tu i ówdzie. Animatorzy nie odstepowali nas na krok, na szczęście na drugi tydzień dojechał mąż i się uspokoiło. Naprawdę oni uważają, ze jak jedziesz sama lub z koleżanką to na seksturystyke. Potem mi szef animatorów opowiadał o kulisach ponytow rodaczek i kobiet z Rodji Czech i Ukrainy - ze sa turystki, które dosypywaly mężowi środka usypiajacego a same schodziły na dół do baru i seksic się gdzieś po kątach z obsługą hotelową. Napisałam nawet wtedy o tym tekst do polskiej prasy.
                      • asmarabis Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 13:50
                        Hahah
                        Ja byłam w Tunezji z niemowlakiem i maz nosił go w chuście

                        Na mnie pies z kulawa noga nie zwracał uwagi a z mężem sobie wszyscy zdjęcia chcieli robic przez te chustę i go zaczepiali przez wiec wiesz , rożnie to bywa

                        Berga s ty to w ogóle jesteś jakaś delikatna pisałaś ze te koleżanki cie ciagle wystawiają do wiatru wiec moze oni cie tez wyczuli
                        W porządnych hotelach oni sue nie spoufalała znają swoje miejsce ja naprawdę nie wiem skąd wy macie takie złe doświadczenia
                        Tak samo w Polsce mas inna obsługę w motelu dla tirowców i w sheratonie
                        • bergamotka77 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 13:54
                          To były porządne hotele do kiepskich nigdy nie latałam. Wiesz w krajach arabskich czy w Turcji sygnały wysylaja mężczyźni wszędzie, nawet w spa czy na plazy itd. Nie molestowali mnie przecież ale nagabywali słownie. Poza tym zapominasz ze w Tunezji się normalnie chodzi po ulicach i podróżuje więc nie tylko o hotel chodzi.
                          • asmarabis Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 14:05
                            Nie No na ulicy to sie zgadzam ze zaczepiają, ale to jeszcze znośnie w porównaniu z innymi moimi wyjazdami
                            A w hotelu pełna profeska, inny świat
                            Słyszałam ze prace nie tak łatwo dostać w branży turystycznej i ze to dobrze płatna praca i serio sie nie spotkałam zeby sie tak prowokacyjnie ktos zachowywał i trudno mi sobie wyobrazic ze pracownicy cos tej dziewczynie zrobili
                  • regina-phalange Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:48
                    Tak, szczególnie na zorganizowany wypoczynek z biurem podróżny, do hotelowiska niebędącego nawet miejscowością. No piszę, ze prawie jak na wojnę. Kobiet nie ma na ulicach, nie pracują, szczególnie w większych i turystycznych miejscowościach, chodzą okutane i nie mogą prowadzić samochodu. A nie, to Arabia Saudyjska, ale co tam, jedna cholera. Jak to zapytała blondynka w dowcipie - to jak się w końcu mówi, Irak czy Iran?
                  • berber_rock Re: Egipt -smierc Polki 01.05.19, 17:16
                    bergamotka77 napisała:

                    > Chyba nigdy nie byłaś w Egipcie - tam kobieta nie powinna jeździ sama. To skr
                    > ajnie islamski fundamentalistyczny kraj i pół kobiety nie uwidzisz w hotelu.

                    Ja byłam. I bynajmniej nie jest to żaden fundamentalistyczny kraj - jeździłam po górach, po pustyni i między miasteczkami a hotele wcale nie byly żadnymi twierdzami. Co więcej miło było przyjść się po normalnej ulicy i zjeść żarcie w normalnej knajpie a nie hotelowy syf dla AI.
        • jemeade Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:39
          Do samolotu jej nie wpuścili, bo wyglądała na pijaną lub naćpaną.
          W szpitalu nikogo nie można przetrzymywać lub badać wbrew jego woli, a wygląda na to, że ona nie chciała.
          Ani rezydent ani ambasada nie mieli pewnie podstaw, żeby ją traktować inaczej niż kolejną pijaną turystkę.
          Przykra sprawa, trochę tajemnicza, ale pewnie z jakimś banalnym wyjaśnieniem.
      • leanne_paul_piper Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:56
        > Biura podrozy obiecuja, ze hotel jest zamknietym miejscem, gdzie sa turysci + o
        > bsluga. Na jakims forum czytalam jednak, ze ktos skarzyl sie, ze pojechal do Eg
        > iptu a do hotelu mogl wejsc praktycznie kazdy, z

        To jest nieprawda, akurat hotele są bardzo mocno chronione, ja sama przeszłam szczegółową kontrolę, żeby udowodnić, że jestem gościem hotelu, aby wjechać do zamkniętego hotelowego miasteczka, a taksówka, która mnie przywiozła została gruntownie sprawdzona.
        Zresztą sprawdzają każdy samochód, który chce wjechać, nawet jeśli to jest dostawca.
      • miriam_73 Re: Egipt -smierc Polki 11.05.17, 13:57
        Nieprawda, a już najmniej w Marsa Alam, gdzie hotele są w ogóle poza obrębem miasta/ osad i nie ma możliwości by wszedł lub wjechał ktoś "lewy". Jest check i zostawianie papierów na bramie wjazdowej i kolejny check na recepcji. Byłam w Marsa Alam kilkadziesiąt razy w różnych hotelach więc wiem jak to wygląda naprawdę a nie z pogłosek forumowych.

        szalona-matematyczka napisała:

        > Biura podrozy obiecuja, ze hotel jest zamknietym miejscem, gdzie sa turysci + o
        > bsluga. Na jakims forum czytalam jednak, ze ktos skarzyl sie, ze pojechal do Eg
        > iptu a do hotelu mogl wejsc praktycznie kazdy, ze obsluga zarabia tam tak malo,
        > ze podrywaja turystki by dorobic, naciagnac na prezenty itp.
    • catroux Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:37
      Okropna sprawa, oby ambasada nie pozwoliła zamieść sprawy pod dywan.
      Z drugiej strony - czytalam jakis czas temu o młodej Niemce czy Brytyjce, która podczas wyprawy solo do Azji miała epizod psychotyczny (bez wcześniejszej historii chorób psych.) - nie dało się z nią porozumieć, twierdziła, że jest śledzona itp. Sprawa dobrze się skończyła i przechwycili ją rodzice. Takie historie też się zdarzają, ale w tym konkretnym przypadku mogło być inaczej. Bardzo dziwne te relacje, z dużą ilością niewiadomych.
    • leanne_paul_piper Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 19:43
      Właśnie wysłuchałam nagrania i ta sprawa nie może wyjść mi z głowy.
      Nie rozumiem, co tam się stało. Jako osoba, która wielokrotnie bywała sama w Egipcie, nie ogarniam tej sytuacji.
      Dziewczyna ewidentnie się boi, ten rezydent?! jest dziwny, w ogóle dlaczego rezydentem jest Egipcjanin, u mnie zawsze, ale to zawsze, w każdym zakątku świata byli to Polacy. No raz z Thomasa Cooka był Brytyjczyk.
      I tak myślę, co ja bym zrobiła, gdybym czuła się zagrożona, i chyba szukałabym pomocy u innych gości, Niemców i Brytyjczyków, na pewno ktoś by pomógł.
      Straszna, straszna tragedia i pozostają otwarte pytania.

      Ale zaznaczam, że to nie powinno teraz wyglądać- a bo sama prosiła się o kłopoty, Egipt to dziki kraj, po co tam jeździcie.
    • obrus_w_paski Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 20:05
      Mam nadzieje, ze niedługo będzie wiadomo co się stało, współczucia dla rodziny.
      Co tam robili natives? Skoro rozmawiali po polsku dlaczego nie powiedzieli nic chłopakowi?

      A propos psychozy- Z 10 lat temu byłam z dość przypadkowo ekipa dalekich znajomych za studiów jeszcze z Pl na wakacjach w Rumunii. Wszystko było Ok, dopóki jedna koleżanka nagle zaczęła się zachowywać jak osoba choroba psychiczna , była agresywna, miała jakieś paranoje, ze chcemy ha zabić itp. Wzięliśmy ja do szpitala, gdzie uznali ze to narkomanka i traktowali dość kiepsko, dopiero po jakiś testach okazało się, ze ma zapalenie opon mózgowych.
    • riki_i Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:03
      Dziwna sprawa. Swoją drogą, b. nieodpowiedzialne jest samotne podróżowanie przez kobietę do Egiptu. Moje znajome poleciały we trzy, w tym jedna z dzieckiem i przeżyły wybitnie niefajną sytuację, gdy pan z busika nagle zmienił trasę i dwie z nich usiłował wywieźć gdzieś na pustynię. O molestowaniu 24h na dobę w hotelu już nie wspomnę (od ręcznikowych, przez masażystów, aż po "elitę" - właścicieli wzgl. ajentów sklepików z biżuterią w hotelowym lobby). Jeden Pan komplusywnie przynosił do pokoju jakieś precjoza jako "gift" i opowiadał niestworzone historie na temat swego imperium finansowego w Europie. Ogólnie rzecz biorąc, samotne kobiety są tam klasyfikowane jako seks turystki.
      • kaz_nodzieja Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:15
        Moją koleżankę będącą z narzeczonym też usiłowali zaczepiać, nie zważając na obecność narzeczonego. Dziki kraj.
        A jeszcze mnie dziwią Panie, które naprawdę korzystają z wiadomych usług tych Panów.
        • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:19
          kaz_nodzieja napisała:

          > Moją koleżankę będącą z narzeczonym też usiłowali zaczepiać, nie zważając na ob
          > ecność narzeczonego. Dziki kraj.

          No ale co to ma wspólnego z zachowaniem dziewczyny? Gdyby ją zaczepiali, to zadzwoniłaby do chłopaka i się poskarżyła, a nie zachowywała jak naćpana. I dlaczego odmówiła badania lekarskiego, skoro podejrzewała, że coś jej dosypano do drinka?
      • zielonagreen3 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 11:46
        riki_i napisał:

        > Ogólnie rzecz biorąc, sam
        > otne kobiety są tam klasyfikowane jako seks turystki.

        Dokladnie.
        Taka kultura tego kraju, a dla nas 'zdziczenie'.
        Tylko jeden jedyny raz bylam w kraju muzulmanskim (ze swoim facetem) ...rowno 10 lat temu (!).
        I nachalnosc tubylcow niesamowita, pomimo tego, ze poruszalam sie tylko w towarzystwie, nigdy sama.
        Pamietam, raz wykupilismy wycieczke do stolicy i mielismy 2 godziny na samodzielna wyprawe w glab.
        Tubylcy byli tak nachalni i wyzywali nas od 'kapitalistow', ze zamiast zwiedzac i cieszyc sie pieknym dniem.... cale 2 godziny krecilismy sie w poblizu autokaru, ktory czekal na nas smile
        Strach okazal sie silniejszy smile
          • zielonagreen3 Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 13:01
            asmarabis napisała:

            > Wiesz co
            > Jak ty die nie umiałas odnaleźć w kraju muzułmańskim to pojedź do Indii a potem
            > wróć tu i skasuj swój post
            >

            Ale z czym sie konkretnie nie zgadzasz ?
            Napisalam (chyba 2gie zdanie), ze to taka kultura i kazdy kraj ma inna przeciez smile
            I ja to rozumiem.
            (uups! lunchtime juz ! nie ma czasu na internety smile ...moze wieczorem? tak po 21szej?- gadam sama ze soba)
    • baba_za_kolkiem Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:04
      Jesli pojechala sama z takim blondem i talimi paznokciami (nie mam nic przeciwko w ogóle) to niestety wystawila sie tam na żer. Z dwoch pobytow w Egipcie pamiwtam tylko nahalnosc i nieokrzesanie tubylcow zwlaszcza w mlodym wieku. Nie wychodzilam z terenu hotelu a i tak slyszalo się non stop jakies gwizdy, zagadywania, zachętę do zabawy. Przeraza mnie to co sie tam wydarzylo i niestety obawiam soe, ze wladze Egiptu zamiota sprawe pod dywan, wybielajac sie. Nie chca tracic z turystyki ktora i tak jest w odwrocie. Mnie to wyglada na dosypanie czegos czy jakis narkotyk. Nawet jesli dziewczyna byla nieostrozna (a wystarczylo wziac napoj z baru na all) to nie mialo prawa sie tak skonczyc. Costu jest mocno nie halo i po stronie hotelu i biura/rezydenta. Ciekawe co na to ubezpieczyciel???
      • obrus_w_paski Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:13
        Rezydent ponoć pomagał
        wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,21756877,27-letnia-magda-zginela-w-egipcie-mowila-ze-ktos-jej-czegos.html

        Ale z drugiej strony dlaczego z jego telefonu wysyłano zdjęcia jak ta leży na korytarzu? Kto je robił i dlaczego wysyłał do chłopaka
        • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:31
          Gdybym chciała wysnuwać teorie spiskowe, to stawiałabym na kurierkę narkotyków. Takich jest przecież na pęczki. Zwykle międzynarodowe szajki płacą młodym, niezbyt zamożnym ludziom (częściej kobietom) wakacje w ciepłych krajach, gdzie one łykają zapakowane w małe paczuszki narkotyki i transportują je w jelitach do domu. Bardzo niebezpieczna sprawa, bo czasem te paczuszki pękają i w zależności od transportowanej substancji mogą nawet zejść z tego świata. To tłumaczyłoby by nawet daczego dziewczyna wyglądała i zachowywała się jak pod wpływem narkotyków, odmawiała lekarskiej pomocy w Egipcie i jej chłopak, który zapewne był jej wspólnikiem, chciał koniecznie skrócić jej pobyt w Egipcie. Niewykluczone, że mieli problemy finansowe i nie mogli pozwolić sobie na odkrycie, a tym bardziej zdradzenie tożsamości gansterów, dla których pracowali. Głupio wyszło, że leciała sama i nie miała do kogo zwrócić się o pomoc.
              • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:56
                Nie z Europy, a z Egiptu. One przylatują z Europy na europejskich paszportach rzekomo w celach turystycznych. Tam spędzają tydzień lub dwa w hotelu i na krótko przed wylotem do domu, zostają odwiedzane przez miejscowych kurierów i dostają swoje paczki do łyknięcia. Nie łyka się wszystkiego na raz, tylko dzień po dniu, w porcjach, by wszystko ładnie się rozłożyło i nic nie popękało. Dodatkowo biorą środki spowalniające trawienie. Potem wsiadają do samolotu, wracają do Europy i czekają, aż narkotyki wyjdą naturalną drogą. Zabronione są środki przeczyszczające, bo wszystko co wzmacnia perystaltykę jelit może doprowadzić do pęknięcia torebek. Ludzie, to wiedza z pierwszego lepszego kryminału. Szczególnie popularne są "wakacje" Europejek w Meksyku, stamtąd wozi się głównie kokainę, ale Egipt i Turcja też jest dobre. Stamtąd przywozi się heroinę.
                • thank_you Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:01
                  24 godziny po przybyciu na miejsce kontakt z nią zaczął się rwać. Nie mogliśmy się do niej dodzwonić. Nie odpisywała na wiadomości na Facebooku, a mamy tam taką grupę, na której plotkowaliśmy codziennie. A tu nic. Nie wysłała żadnego zdjęcia. Czasem kontaktowała się tylko z telefonu egipskiego rezydenta, ale wiadomości, które od niej przychodziły były zagadkowe. Pisała na przykład, że czeka na nas w pokoju hotelowym. Potem dopytywała, gdzie jesteśmy i kiedy do niej przyjdziemy. Gdy w końcu zadzwoniła była jak otumaniona. Mówiła, że ktoś chyba dosypał jej czegoś do drinka.
                  • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:10
                    No i co z tego? Pojechała sama, była poddenerwowana, może kurier dostarczył jej towar za wcześnie, może nie była zbyt rozgarnięta i dlatego połknęła go za wcześnie. A może robiła to po raz pierwszy i chciała wypróbować biorąc małą porcję i sprawdzić, czy wyjdzie i miała dużego pecha.
                      • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:25
                        kaz_nodzieja napisała:

                        > Wstrętne jest robić z ofiary przestępcę, bez żadnych dowodów ani nawet poszlak.
                        > Jesteś obrzydliwą istotą

                        Na pewno nie bardziej obrzydliwą od kogoś, kto potrafi z całego kraju zrobić bandziorów pisząc o nim "dziki kraj", podejrzewając, że Polka stała się seksualną ofiarą jakiegoś ciapatego napaleńca. Bez żadnych dowodów. Równie dobrze mogła mieć chora psychicznie. Albo być kurierką narkotyków. Moja teoria jest równie dobra jak twoja.
                        • kaz_nodzieja Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:28
                          Bo to dziki, zacofany pod wieloma względami (mentalnym, gospodarczym, politycznym) kraj, odradzany od dobrych kilku lat jako bezpieczny kierunek turystyczny. Brud, smród i ręcznikowi uwieszeni do tłustych Niemek i czasem niestety i Polek.
                          Za to Ty nie masz żadnych dowodów, że była kurierką, oprócz swoich urojeń, nie potwierdzonych na chwilę obecną niczym.
                          • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:53
                            kaz_nodzieja napisała:

                            > Bo to dziki, zacofany pod wieloma względami (mentalnym, gospodarczym, polityczn
                            > ym) kraj, odradzany od dobrych kilku lat jako bezpieczny kierunek turystyczny.

                            A niech będzie nawet zamieszkany przez trzygłowych ufoludków, to ciągle nie jest dowód na to, że dziewczyna była niewinną leliją. Na swoje seksualne paranoje, też nie masz żadnych dowodów. Ale z jednym się zgadzam, jak mam z czymś problemy, to się tam nie pcham, więc laska albo była innego zdania o Egipcie niż ty, albo była głupia.
                            • kaz_nodzieja Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:56
                              >Ale z jednym się zgadzam, jak mam z czymś problemy, to się tam nie pcham.

                              Dzwine, bo z Polakami ciągle masz problemy i polskością, a jednak się pchasz na polskie fora, prawda? Jakby niemieckich brakowało.
                              • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 23:17
                                kaz_nodzieja napisała:

                                > Dzwine, bo z Polakami ciągle masz problemy i polskością, a jednak się pchasz na
                                > polskie fora, prawda? Jakby niemieckich brakowało.
                                >

                                Jak założysz sobie prywatne forum dla czystych rasowo Polaków, to będę na pewno omijać z daleka.
          • obrus_w_paski Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:36
            Albo może faktycznie miała jakiś atak- pisałam o znajomej, z która miałam nieszczęście być w Rumunii. Zachowywała się hak agresywna wariatka, potem okazało się ze ma zapalenie opon mózgowych. W szpitalu uznali ze to ćpunka
              • chocolate-cakes Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:45
                Nie ten kierunek może, ale reszta wydaje się logiczna. Ten rezydent zdaje się znał jej chłopaka. Nawet jeśli zdecydowała się przemycać narkotyki, czy coś w tym stylu, bardzo współczuję jej takiej śmierci. A najbardziej rodzicom.
                    • leanne_paul_piper Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:06
                      Nie warto sugerować się komentarzami, bo ludzie głupoty piszą.
                      Tak na logikę, to wyjścia są dwa, no może trzy
                      1) faktycznie dostała coś w drinku, co zadziałało na nią nietypowo, a może uaktywniło chorobę psychiczną - psychozę, schizofrenię?
                      2) była świadkiem czegoś lub została wykorzystana, stąd jej przestrach i niemożność powiedzenia. Jeżeli tak było, to milczeniem niestety wykopała sobie grób.
                    • antyideal Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:29
                      chocolate-cakes napisała:

                      > Tam w Egipcie je połknęła.
                      > Czytałam teraz artykuł i komentarze na WP. Piszą że krótko znała chłopaka i pew
                      > nie ją wystawił. Masakra sad

                      Ludzie różne rzeczy mogą pisać. Mnie nie pasuje, może naiwna jestem, że wzięty fryzjer, z tytułem mistrza Polski z któregoś tam roku i innymi nagrodami bawiłby się coś w takiego? Ona też zresztą pracująca, a nie dziewczyna zajmująca sie nie wiadomo czym. Trochę to niewiarygodne.
                      • 3-mamuska Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 00:44
                        antyideal napisała:

                        > chocolate-cakes napisała:
                        >
                        > > Tam w Egipcie je połknęła.
                        > > Czytałam teraz artykuł i komentarze na WP. Piszą że krótko znała chłopaka
                        > i pew
                        > > nie ją wystawił. Masakra sad
                        >
                        > Ludzie różne rzeczy mogą pisać. Mnie nie pasuje, może naiwna jestem, że wzięty
                        > fryzjer, z tytułem mistrza Polski z któregoś tam roku i innymi nagrodami bawiłb
                        > y się coś w takiego? Ona też zresztą pracująca, a nie dziewczyna zajmująca sie
                        > nie wiadomo czym. Trochę to niewiarygodne.

                        Wiesz powiem tak niestety ale takie środowiska modeli fryzjerów, makijażystów ochrona to taki pół światek, akurat miałam wstęp za kulisy gwiazd z Polaki i kazdy cos brał łącznie z obsługa jak ( fryzjer, makijażystka promotor) mało tego mało sie z tym kryli , świetna zabawa, i większa zabawa. I to dorośli faceci była w pewnym miejscu kobieta w końcówce ciazy, jej facet około 40 lat, "biegał" z kolega do toalety czasem po 3-5 facetow na raz.
                        Niestety takie sa realia. To ja raczej naiwna bo sie "smiałam" , ze oni to co geje, i seks zbiorowy w toalecie. A ochroniarz mowi No co ty wciągają.

                        Wiecej na zadna z imprez tego typu nie poszłam.
                        I to koncerty występy, pokazy.
                        • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 01:05
                          Fryzjer jako dealer to przecież klasyka. Jeden z największych amerykańskich przemytników kokainy George Jung, współpracował w latach 70-80 tych z fryzjerem Richardem Barile, właścicielem luksusowego salonu w Kalifornii, który sprzedawał towar ludziom z showbusinessu. W ten sposób zarabiali miliony.
                          • antyideal Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 08:10
                            Że to srodowisko bierze - to nie zaskoczenie, jednak branie, nawet obracanie się wśród dealerów to jednak jeszcze nie ten kaliber co przewożenie w żołądku narkotyków ryzykując tak wiele. W dodatku przez samotnie podróżującą dziewczynę.
                            Myślę, ze tu w grę wchodziło wykorzystanie seksualne niestety, plus podanie jakichś środków odurzajacych.
                    • black.sally Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 12:17
                      chocolate-cakes napisała:

                      > Tam w Egipcie je połknęła.
                      > Czytałam teraz artykuł i komentarze na WP. Piszą że krótko znała chłopaka i pew
                      > nie ją wystawił. Masakra sad


                      taaa, jak zaginął mój kuzyn, to też pisali, że "mafia go dorwała" ....a potem to już poszło... wisiał kase iitp ...
              • leanne_paul_piper Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 21:50

                > Co by było logiczne? Przemycać narkotyki z POLSKI do EGIPTU?

                Że też ludzie wierzą w takie pierdoły, to chyba to umiłowanie do teorii spiskowych.
                Przemycać narkotyki z Polski do Egiptu, podczas gdy to Egipt przoduje w produkcji marihuany i haszyszu.
                    • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:43
                      kaz_nodzieja napisała:

                      > Gdzie w ogóle jest napisane, że dziewczyna była zamieszana w handel narkotykami
                      > ?

                      A gdzie jest napisane, że była przez kogokolwiek molestowana, albo przeżyła coś strasznego, co wstrząsnęło nią tak, że była zmuszona wyskoczyć ze szpitalnego okna? Za to są wskazówki, że miała jakieś omamy, halucynacje, czasowo traciła nawet kontakt z rzeczywistością i wyglądała na pijaną/naćpaną. I to przez dłuższy czas, tak jakby ktoś ciągle dokładał jej prochów. Tylko kto i w jakim celu?
                • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:06
                  leanne_paul_piper napisała:

                  > Że też ludzie wierzą w takie pierdoły, to chyba to umiłowanie do teorii spiskow
                  > ych.

                  Ja nie wierzę w takie teorie spiskowe, a wiem, że takie coś się robi. I kobieta nie przemycała w mojej teorii narkotyków DO EGIPTU, a miała zamiar zabrać je DO POLSKI. W tym celu zaczęła łykać swoją porcję kilka dni przed wyjazdem. To jest normalne. I po prostu, któryś z woreczków był nieszczelny. To tłumaczyłoby dlaczego jej stan się stale pogarszał. Haszyszu nie przewozi się w jelitach, bo ma za dużą objętość i nie jest w ogóle warty takiego ryzka. Stamtąd przemyca się na przykład heroinę produkowaną w Afganistanie.
                  • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:15
                    Już napisałam. Wzięła część towaru zaraz pierwszego dnia, bo chciała wyprobować, jak to funkcjonuje. Przecież na tego rodzaju szmugiel nie ma kursów, każdy kurier bierze to kiedyś po raz pierwszy. Z tego co wiem, ćwiczy się na winogronach, które łyka się w całości, ale może laska poleciała za kogoś innego, co tłumaczy samotny lot i nie złapała do końca instrukcji.
                          • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 22:48
                            kaz_nodzieja napisała:

                            > Sugerowanie komuś przestępstwa bez dowodów na to i w sytuacji gdy ofiara nie mo
                            > że się już bronić jest oczernianiem. W przypadku zmarłej wyjątkowo ohydnym.
                            >

                            Akurat ty chcesz mnie pouczać o sugerowaniu komukolwiek przestępstwa, po tym, jak osądzasz co chwilę ludzi tylko dlatego, że przynależą do takiej a nie innej religii? Spadaj na drzewo moralny hipokryto.
                              • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 02.05.17, 23:03
                                Moralność kaznodzieji - strzelę w łeb jednej konkretnej osobie, jestem wredotą, postawię kacet i zagazuję tysiące nie wymienionych z nazwiska, mam czyste rączki. Jeszcze raz, spadaj trollu.
                                  • snakelilith Re: Egipt -smierc Polki 03.05.17, 11:15
                                    kaz_nodzieja napisała:

                                    > Ja kogoś gazuję? Lecz się na głowę.

                                    A ja kogoś oczerniam? Nie wiem nawet jak laska się nazywa. I przypominam tylko, że snucie najdzikszych teorii na tematy różnych ludzi, nawet konkretnych forumek, praktykuje się na forum codziennie. Jeżeli myślisz, że ty możesz decydować, w przypadku kogo można używać fantazji, a kogo należy ominąć, to się mylisz. Nie mam zamiaru trzymać się twoich reguł. A co do twojego kochanka, to pukaj się z kim chcesz. Jeżeli czerpiesz z tego satysfakcję i potwierdzenie swojej zejebistości, że żałosny żonaty zgniłek alias męska szmata skomli u ciebie o darmowy seks, to twoja sprawa, odstosunkuj się jednak od mojego prywatnego życia.