Gość: mocar
IP: *.*
11.07.02, 04:59
Chcialam zapytac o ten nieszczesny kawalek ciala,ktory doprowadza mnie do rozpaczy.Urodzilam 7 miesiecy temu blizniaki,dosyc duzo przytylam tak ogolnie mowiac,sylwetkapowraca pomalu do stanu normalnosci,ale nie moge nic zrobic ze skora na brzuchu wlasnie.Cwicze i smaruje go oliwkami,balsamami i nie widze efektow.Skora jest pomieta.Czy,ktoras z Was zna jakis cudowny specyfik,pomagajacywyprostowywaniu brzucha?Nie jest to dla mnie problem zyciowy,ale milo byloby gdyby znikl.Pozdrawiam-Joanna