IP: *.* 11.07.02, 04:59
Chcialam zapytac o ten nieszczesny kawalek ciala,ktory doprowadza mnie do rozpaczy.Urodzilam 7 miesiecy temu blizniaki,dosyc duzo przytylam tak ogolnie mowiac,sylwetkapowraca pomalu do stanu normalnosci,ale nie moge nic zrobic ze skora na brzuchu wlasnie.Cwicze i smaruje go oliwkami,balsamami i nie widze efektow.Skora jest pomieta.Czy,ktoras z Was zna jakis cudowny specyfik,pomagajacywyprostowywaniu brzucha?Nie jest to dla mnie problem zyciowy,ale milo byloby gdyby znikl.Pozdrawiam-Joanna
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania_D Re: Brzuch :( IP: *.* 11.07.02, 19:21
      Asiu ćwicz dalej - napewno będą efekty.. Zazwyczaj skóra potrzebuje te 9 miesięcy by wrócić do normy a jak jeszcze były bliźniaki (gratulacje!!) to tym bardziej... Może spróbuj któregos z kremów na cellulit - zawsze choć trochę wyszczuplają i ujędrniają.. Jesli jeszcze karmisz to lepiej szukac takiego, który moga stosować mamy karmiące.. Np. Decleor - choć ten drogi jest okrutnie :((( Albo Norel - ten dla osób z pękającymi naczynkami - nie zawiera kofeiny więc moze byc.. Nie wiem czy Mustela cos ma z cellulitowych - popatrz.. Mozesz popijac skrzyp polny albo brac jakies preparaty które wzmacniają skóre, paznokcie i włosy.. powinny trochę poprawić strukturę włókien elastynowych i kolagenowych..
      • Gość: kakulka Re: Brzuch :( IP: *.* 12.07.02, 11:58
        Polecam preparaty Vichy .Nie są tanie ,ale dają efekt .Po takim wysiłku ,jak urodzenie bliżniaków i opieka nad dwójką maluszków \\\\ja przy jednym padam z nóg \\\\ należy Ci się jakaś tzw."pocieszajka .Pozdrawiam .Kakulka .
    • Gość: Magdzi Re: Brzuch :( IP: *.* 15.07.02, 22:19
      Hm, nie wiem dokładnie, co masz na myśli... Bo jeśli rozstępy, to ja właśnie niedawno zaczęłam używać ampułek Lierac. Drogie okropnie, ale wydaje mi się, że już jest lekka poprawa. A tak naprawdę to efektu należy się spodziewać chyba po min. 20 dniach.A jeśli masz na myśli "wiszącą skórę", to też chciałabym wiedzieć. Bo czy jakieś ćwiczenia na to pomogą??? :what:
    • Gość: Magdzi Re: Brzuch :( IP: *.* 15.07.02, 22:20
      Hm, nie wiem dokładnie, co masz na myśli... Bo jeśli rozstępy, to ja właśnie niedawno zaczęłam używać ampułek Lierac. Drogie okropnie, ale wydaje mi się, że już jest lekka poprawa. A tak naprawdę to efektu należy się spodziewać chyba po min. 20 dniach.A jeśli masz na myśli "wiszącą skórę", to też chciałabym wiedzieć. Bo czy jakieś ćwiczenia na to pomogą??? :what:
    • Gość: Inezco Re: Brzuch :( IP: *.* 16.07.02, 12:49
      Hej15 miesięcy temu urodziłam przez cesarskie cięcie bliźniaki.Przytyłam w trakcie ciąży około 20 kg. Waga powoli wraca do normy ( nie karmiłam piersia niestety) , mój brzuch natomiast wyglądał do niedawna jeszcze fatalnie, pomięta skóra, wisząca - po prostu flak. Byłam kompletnie załamana tym brzuchem. Kilka tygodni temu zupełnie przypadkowo weszłam do gabinetu kosmetycznego Thalgo i dowiedziałam sie że jest sposób na ten brzuch, Pani kosmetyczka zaproponowała mi zabieg Thlago Bodytherm Wrap w 12 seriach i wyobraźcie sobie, że po 8 zabiegach widzę efekty. Skóra zdecydowanie jest jędrniejsza, bardziej napięta i obwód brzucha równiez się zmienił. Żałuje, że nie wiedziałam o tym zabiegu wcześniej. Polecam go, jedynym minusem tych zabiegów jest ich wysoki koszt bo jedna wizyta kosztuje mnie 70zł a seria składa się z 12 zabiegów.Pozdrawiam.
    • Gość: mocar Re: Brzuch :( IP: *.* 17.07.02, 01:51
      Dziekuje za podpowiedzi :)skrzyp polny kupilam,niedobry :),ale coz,na Vichy musze poczekac bo dopiero wedruja z Polski.Wieczorem staram sie systematycznie cwiczyc,nie jesc kolacjico nie jest trudne bo upaly i wilgotnosc robia swoje,a do tego wszystkiego zaopatrzylam sie w skakanke i ciezarki 40 dag na nogi.Nie smigam na niej jak za dawnych mlodych lat,raczej jak nieporadne sloniatko,ale moze za tydzien bedzie lepiej. Pozdrawiam-Joanna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka