Dodaj do ulubionych

Pryszcze po 30-tce

15.02.07, 02:01
Nie mam juz sily do tej mojej "geby". Co kilka dni tworzy mi sie wielka
poskorna gula, bolesna, pecznieje. Dojrzala probowalam wycisnac, ale z marnym
skutkiem wiec zostawiam teraz. Jest czerwona zluszcza sie , potem zostaje
slad i poskorny guzek.
Mam bardzo sucha skore, ale od niedawna zaczelo mi sie robic mnostwo
malenkich wagierkow no i te gulki. Nigdy nie mialam czegos takiego.
Isc do kosmetyczki, czyms to likwidowac na wlasna reke? Juz nie wiem , krem
zmienilam, myje twarz czyms od pryszczy, ale nic na dluzsza mete nie pomaga.

kasia
Obserwuj wątek
    • idachoj Re: Pryszcze po 30-tce 15.02.07, 20:47
      zajrzyj tu www.luskiewnik.gower.pl/PRYSZCZE2002.htm
      • philo77 Re: Pryszcze po 30-tce 16.02.07, 10:41
        Jesli nie mialas wczesniej takich problemów, to moze to wina hormonów albo
        długotrwałego stresu? (ja tak własnie mialam) W takiej sytuacji, poza
        dzialaniem zmierzajacym do usunięcia przyczyny, zazwyczaj warto stosować dobre
        peelingi i nawilżanie skóry, a tylko miejscowo nakładanie preparatów
        wysuszająco-gojących na krostki/zaskórniki jak Benzacne lub Effeclar A.C. La
        Roche Posay, czy inne. Na pewno nie zawadzi wizyta u dobrej, sprawdzonej
        kosmetyczki bądź dermatologa, bo trądzik po 30-ce to nie to samo co ten w
        nastoletnich czasach i trzeba się z nim inaczej obchodzić (ja próbowałam używać
        preparatów wysuszajacych dla nastolatek i tylko rozkręcilam problem). Pozdrawiam
        • monhann2 Re: Pryszcze po 30-tce 23.02.07, 15:22
          Problemy skorne po 30-tce to byc moze poczatki tradziku rozowatego, ktory
          zupelnie inaczej sie leczy niz zwykly tradzik mlodzienczy. Piszesz o gulkach
          podskornych, ktore sa niemozliwe do wycisniecia, co wskazywaloby wlasnie na to.
          Tradziku rozowatego (rosacea) nie mozna wysuszac. Uwazam, ze powinnas jak
          najszybciej udac sie do dermatologa, bo tylko on moze potwierdzic lub wykluczyc
          rosacee (tak bylo w moim przypadku) i jesli diagnoza zostanie postawiona
          wczesnie bez problemu uda ci sie zminimalizowac jego objawy. Powodzenia.
    • kin2 Re: Pryszcze po 30-tce 16.02.07, 14:53
      mam to samo odkąd odstawiłam tabletki antykonc., byłam u endokrynologa dostałam
      skierowanie na badania hormolanle, trzeba najpierw sprawdzić co się dzieje,
      żeby podjąć odpowiednie leczenie
    • maja234 Re: Pryszcze po 30-tce 17.02.07, 23:10
      moje problemy ze skórą rozwiązały kosmetyki na bazie glinki. Cera była wiecznie
      przetłuszczona, i jak gdzieś nie było krosty to było święto. Kupiłam na
      początek glinkę zieloną - maseczkę, którą stosowałam rano i wieczorem do mycia
      twarzy, a oprócz tego raz w tygodniu nakładałam ją jak maseczkę. Do tego krem z
      glinki białej. Potem zakupiłam z tej samej serii tonik i mydło.
      Te kosmetyki to Argiletz i kupiłam w sklepie internetowym esentia.pl.
      Ponizej podaję link do tych kosmetyków, nieraz polecam dziewczynom na forum,
      zresztą koleżanki z pracy tez je maja i są również bardzo zadowolone.

      esentia.pl/Szukaj.html
      • maja234 Re: Pryszcze po 30-tce 17.02.07, 23:12
        esentia.pl/Argiletz_Glinka_zielona_w_postaci_pasty_p24848.htm
        esentia.pl/Argiletz_Mydlo_w_plynie_na_bazie_glinki_bialej_p24863.htm
        esentia.pl/Argiletz_Tonik_lagodzacy_na_bazie_glinki_bialej_p24859.htm
        esentia.pl/Argiletz_Krem_regeneracyjny_na_bazie_glinki_bialej_p24856.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka