Dodaj do ulubionych

Czy mam ... bo od dziś się odchudzam

25.02.08, 20:37
Od dziś akcja odchodzanie! JEM MNIEJ, WIĘCEJ BIAŁKA, ruchu, warzyw,
nie jem po 18stej ..... i poradźcie brać jakieś wspomagacze?
tak na początek
biorę chrom - słodycze ...

trzymajcie kciuki
Obserwuj wątek
    • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 25.02.08, 22:27
      Trzymam kciuki i przyłączam się, więc Ty trzymaj też za mnie.
      Mam siebie dosyć.Wyglądam i czuję się jak małe słoniątko.Mam 172cm i jakieś
      74kg-nawet nie wiem dokładnie bo nie mam odwagi wejść na wagę...
      Dosyć! Albo schudnę,albo zwariuję!
      • kacha222 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 26.02.08, 08:08
        Witaj, to trzymajmy się razem!
        jejku zazdroszczę, ja mam 160cm i waga hmm ok. 82kg! wyglądam jak
        super wieloryb .... wielki ogromny zatłuszczony! ale nie dam się!
        wakcaje tuz tuż, letnie ciuszki ..... do dzieła! powlaimy świat na
        kolana
    • monamamona Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 25.02.08, 23:03
      Trzymam za was kciuki dziewczyny , nie wymiękać !!!
      jeśli chodzi o wspomagacze to z mojego doświadczenia :
      - i chrom nie pomoże jeśli nie będziemy odżywiać sie rozsądnie .
      Wypróbowałam i działał na mnie bardzo krótko
      - po bio-cla czułam się paskudnie , jakby organizm wiedział że zapodaję mu
      jakieś sztuczne chemikalia celem oszukiwania

      Co polecam : wnikliwe przestudiowanie forum "fitness". Można odnaleźć sporo
      sensownych porad odnośnie żywienia i ćwiczeń, można poczytać o różnych mitach
      dietowych , które zapędzają w efekt jojo bądź skazują nas (odchudzające się ) na
      nierealne oczekiwania.
      Do dzieła !!
      • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 28.02.08, 22:22
        Mąż kupił mi dziś batonik czekoladowy. Oczywiście zeżarłam. Ale jeszcze mi było
        mało, więc popchnęłam nutellą. A wczoraj pochłonęłam pół pizzy... Chyba już nie
        ma dla mnie ratunku.......
        • kasia-87 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 29.02.08, 08:19
          Ja zaczelam sie odchudzac tydzien temu tzn cwicze w domu jakies
          brzuszki i inne tam ale zamiast chudnac to tyje a wiecie czemu bo ta
          paskudna presja wzbudza we mnie apetyt. Niestety zadnych wspomagaczy
          nie moge stosowac bo caly czas karmie.I wmawiam sobie ze waga tzn
          otyłosc jest genetyczna.Moja mama po drugim dziecku tez strasznie
          przytyła. Naszczescie maz mnie kocha taka jak jestem tzn mowi. Tyle
          kilogramów i wszyskie moje!Presja mnie oposzcza i apetyt pomału tez.
          Dziewczyny nic na siłe bo tak sie nie da Do góry głowy!!
          pozdrawiamsmile
        • kacha222 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 29.02.08, 12:10
          A ja unikam słodyczy i jestem dumna, choć to dopiero 5 dni .... i to
          akurat mam te babskie wesołe dni i nie jem słodkiego! sukces ... jem
          niewiele co 2-3 godiznki ... chodze na spacery długie i nie mogę za
          nic zmusic się do ćwiczeń! może jak "te dni" sobie pójda to
          wtedy .... ale nie dam się! czytam, że trzeba dużo wpania, żeby mieć
          szczupłą sywletkę to zarzucam maślanki i kefiry w rozsądnej
          ilości .. MUSZĘ WYGRAĆ! to moja ostatnia chwila

          mama_kasi85 - nie daj się!!! może ten batonik to chwilowe małe
          drobne przewinienie .... trzymam kciuki
          • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 29.02.08, 13:16
            Właśnie obejrzałam program " Łabędziem być...". Szkoda, że w Polsce nie ma
            takiego programu, bo chętnie bym się do niego zgłosiła.
            • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 01.03.08, 10:21
              Ok. Dziś zaczyna się marzec. Nowy miesiąc-nowe możliwości. Biorę się ostro za
              siebie.Latem idę na dwa wesela. Muszę wyglądać przyzwoicie. Poza tym idzie
              wiosna i nie chcę chować się pod obszernymi koszulkami mojego męża. Mam ochotę
              wyglądać pięknie i seksownie. Nosić szpilki, dopasowane spodnie i bluzki z
              dekoltem. O!!
              • lupobianco Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 02.03.08, 10:32
                czesc, tez wkroczylam na wojenna sciezke : ) do wiosny bedzie mnie
                mniej ; ) na apetyt na slodkie mi bardzo pomagaja otreby (ze sliwka
                albo jablkiem) z maslanka.
                • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 02.03.08, 11:37
                  Dzisiaj weszłam na wagę. Mam 72kg. Apokalipsa....
                  Do tego jakieś 85 w pasie i 64 udo.... Ble...
                  Dosyć, dosyć dosyć! za tydzień się zważę i zobaczymy czy coś
                  drgnie.Cel:60kg.Myślę że niedziela to doskonały dzień na podsumowanie.
                  Pozdrawiam.

                  Ps. A jak u Was? Od ilu zaczynacie i jaki jest Wasz cel?
                  • mama-zuzanki Re: do mama_kasi85 02.03.08, 13:43
                    Witam.Czytałam że podjełaś walke o piękną sylwetke! Gratuluje smile
                    Mam podobny problem.Moja córcia ma 3,5 mies a ja 8kg więcej niż
                    przed ciążą.Niewiem na jaką diete mogła bym przejść,chciała bym jak
                    najdłużej karmić piersią. Możecie mi coś doradzić?
                    • kasia-87 Re: do mama_kasi85 02.03.08, 15:58
                      Cóż mogę poradzić więcej warzyw i owoców. W Twoim przypadku jabłek,
                      dużo wody mineralnej i sporo brzuszków. Na początek tyle. Żadnych
                      wspomagaczy w rodzaju tabletek nie możemy chyba brać. Ja jak jestem
                      głodna sięgam teraz po szklankę wody. Na razie mi spęczniał brzuch,
                      ale podobno po 2 tyg. wszystko schodzi i wypłukują się toksyny z
                      organizmu. A nie wiecie czy to prawda, bo kiedyś gdzies to
                      usłyszałam i nawet koleżanka to poparła, że jak się je bardzo dużo
                      jabłek to apetyt na normalne jedzenie się zmniejsza?
                      • mama-zuzanki Re: do mama_kasi85 02.03.08, 17:34
                        Szczerze mówiąc nic o tym niesłyszałam.Warzywka,owoce i gotowane
                        mięsko już jem bo malutka nietoleruje sporo pokarmów,dużo pije bo
                        taka moja natura.Po porodzie schudłam 12kg a od miesiąca ani grama
                        więcej.I to mnie martwisad.
                        Pozdrawiam.
                        • lidlip mama_kasi85 02.03.08, 19:15
                          dołączam, u mnie taka sama waga czyli 72 kg, cel 64-65, zaczynamy i szczerze
                          liczę na twoje wsparcie
                          • mama_kasi85 Re: mama_kasi85 02.03.08, 22:14
                            Ok dziewczynki! Do dzieła! Bardzo mnie zmotywowałyście i teraz naprawdę myślę,
                            że uda mi się osiągnąć wymarzony cel.Oczywiście na moje wsparcie także możecie
                            liczyć! Od dziś na słodkie( i to w małych ilościach) będę pozwalała sobie tylko
                            w niedzielę,poza tym ostry reżim-bez wspomagaczy(Tabletek, herbatek itp..) zero
                            smażonego,makaronów,sosów chipsów i generalnie wszystkiego co uwielbiam..sad Za
                            to do woli marchewek, jabłuszek, i innej "zieleniny" + hektolitry wody.
                            Oczyma wyobraźni już widzę siebie za kilka miesięcy w obcisłej sukience
                            podkreślającej moje smukłe ciałosmile
                            • mama_kasi85 Re: mama_kasi85 03.03.08, 22:07
                              Haloo! jest tam kto?
                              Ja właśnieodbyłam mały treningi teraz to dopiero zjadłabym konia z kopytami...
                              Ale będę twarda, nie miętka!
                              A jak u Was?
                              • gabrysia5 Re: mama_kasi85 03.03.08, 23:20
                                Hej!Ja właśnie odchudzanie zaczęłam od dziś.Mam 164 cm wzrostu i
                                ważę 81.800.Bierzemy sie doroboty.Zważymy sie w niedzielę i
                                porównamy wyniki.Pozdrawiam i trzymam kciuki za was i za....siebie
                                • mama_kasi85 Re: mama_kasi85 03.03.08, 23:26
                                  Witamy w naszych szeregach! Razem na pewno nam się uda, tylko trochę martwi
                                  mnie,że po drodze święta. Chyba udzielę sobie krótkiej dyspensy na ten czas....smile
                                  • wiolaonline Re: mama_kasi85 04.03.08, 00:30
                                    kochane dziewczyny!ja urodzilam synka 15mies temu, waga wrocila do
                                    normy a nawet schudlam, niestety moj skarb a tatus synka pojechal
                                    pol roku temu za granice zeby nasz byt polepszyc i stalo sie,
                                    tesknie, synek chorowal wiec kilka mies zero spacerow i ruchu ,
                                    tylko osiedlowy sklep i dom bo wciaz zapalenie pluc-wreszcie
                                    diagnoza-na szczescie tylko alergia pokarmowa, leki dieta i synek
                                    zdrow. Dopiero wtedy sie zorientowalam ze cos nie tak.
                                    + 16 kg!!!!
                                    zadne spodnie nie pasują ,kochanie moje wkrotce wraca wiec musze
                                    ratowac co sie da. walcze od tygodnia, glodna chodze i boje sie do
                                    sklepu wejsc ale 2 kg mniej. Nie moge sie zmusic do cwiczen, jakies
                                    tam pare brzuszkow i koniec. Wiec sie przylączam, waze 78kg,
                                    zobaczymy za tydzien, moze z waszym wsparciem i czytajac wasze rady,
                                    patrząc na wasze sukcesy lepiej sobie poradze! dziewczyny do boju,
                                    lato idziesmile))
                                    • kasia-87 Re: mama_kasi85 04.03.08, 08:27
                                      Ja mam większy problem bo moja waga nie jest taka zła przy wzroscie
                                      174cm waga 67 kg. Problem polega na tym że z przodu mam potworny
                                      zwis ktory kiedys był ładnym brzuszkiem. Nawet nazwałam go ciało
                                      obce. Cwicze juz brzuszki i staram się ograniczyc jedzienie ale nie
                                      jest mi tak łatwo bo mam córkę 6 letnia ktora ciągle przychodzi i
                                      chce sie dzielic smakołykami. Jak jej odmawiam to jest jej strasznie
                                      przykro.
                                      Jak oprocz machania brzuszkow moge sie tego pozbyć bo az boje sie
                                      wziasc centymetr do reki.
                                  • kacha222 Re: mama_kasi85 04.03.08, 08:24
                                    I jak idzie?
                                    Ja ok, jem dużo białka, kefiry z orębami ... czuję się lżej! a to
                                    dopiero tydzień. NIE DAM SIĘ, święta tuż tuż, prawie już ... i
                                    wakacje też
                                    powodzenia dziewczyny
    • mama-zuzanki Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 12:06
      A tu waga ani drgnie!!! jem warzywka,owoce,ryż,rybe - bleee
      Ochote na słodkie zabijam kiślem, długie spacerki zaczełam nawet
      ćwiczyć z maleńką i NIC!!!
      Jestem załamana sad
      • kacha222 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 12:33
        Spokojnie ........ będzie ok! ja się nie ważę, na cud nie liczę po
        tygodniu. Ale czuję lżej się tu i tam! na wagę przyjdzie pora!
        POWODZENIA, nie odpuszczaj
        • gabrysia5 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 14:18
          Trzymaj się.Brak spadku wagi zniechęca, znam to dobrze,ale nie od
          razu Kraków zbudowali.Jestesmy z Toba i wogóle jesteśmy razem.W
          związku z tym,że zaczęłam odchudzanie od wczoraj nie zastosowałam
          jakies radykalnej diety.Wszytko po trochu.Zaczęłam jeść znacznie
          mniej niż wczesniej.Nie jem wogóle słodyczy, a jak mam ochotę to
          wcinam jabłko.Nie jem kolacji , a jeśli już to sa to owoce,
          najczęściej jabłka (a tak a'propos kupiłam 8 jabłek zapłaciłam 8 zł
          brrrr).Dopiero od przyszłego tygodnia (od poniedziałk)zacznę
          zmieniać jadłospis i to też stopniowo.Kiedyś się tak odchudzałam i
          bez jakichkolwiek ćwiczeń schudłam 12 kg w 4 m-ce.Głodna nie
          chodziłam.Acha bardzo skrupulatnie liczyłam kalorie.Starałam się nie
          przekraczać 1000 kalorii.Nie łykam żadnych specyfików , bo to strata
          kasy.Kiedys miałam Bio-slim i tylko po nim przytyłam 6 kg.Trzymajmy
          się razem, a powinno nam się udać.Pozdrawiam.
          • lidlip Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 19:33
            staram się na razie mniej jeść i wykluczyłam z jadłospisu pieczywo, makarony no
            i slodycze oczywiście, fajnie że jesteście
    • misia-tesia Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 20:22
      Tak dzielnie tutaj dziewczyny ze swoją wagą walczycie,że
      postanowiłam się przyłączyć smile Mam nadzieje,że przyjmiecie mnie do
      swojego grona.
      Mi kiedyś odchudzanie szło o wiele lepiej.Po ciąży w rok czasu udało
      mi się zrzucić ponad 20 kilo.A teraz jakoś brak mi silnej woli sad((
      Ale może w grupie bedzie łatwiej się odchudzać.
      Pozdrawiam wszystkie mamy i mocno trzymam za Was kciuki smile
      • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 21:48
        Ale fajnie dziewczyny,żę tyle Was dołączyłosmile Witajcie!
        Ja dzielnie trwam w swoim postanowieniu i od wczoraj nawet,wzięłam je sobie tak
        bardzo do serca,że w końcu zaczęłam ćwiczyć. Chcę popracować nad brzuchem,bo po
        ciąży zostało mi na nim dużo luźnej skóry.... Ćwiczę słynną "6 Weidera". Na
        spektakularne efekty nie liczę, ąle myślę że zawsze trochę podratuje sytuację..
        Pozdrawiam!
        • wiolaonline Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 22:09
          wiecie, jesli sie stara to w koncu dziala!! wskakuje wieczorkiem na
          wage a tu 76kg a wczoraj rano 78kg. Jesli są efekty to naprawde
          wraca wiara w niemozliwe. Wzielam sie ostro za siebie, i chociaz
          glodna jestem potwornie to dzis tylko salatka byla-pekinka,
          pomidory, kefir i otręby. Pojezdzilam rowerem, pocwiczylam brzuszki,
          poszlam na dlugi spacer a wieczorem potanczylam z corką pol
          godzinki. Przyznaje ze jesc mi sie okropnie chce ale wiem ze to
          dlatego ze rozepchany mam zolądek, jablek tez nie jem poniewaz choc
          niewiele kalorii to masa duza i zolądek sie rozciaga a wtedy uczucie
          glodu jest wieksze, a dla blonnika jak synkowi tarlam jabluszko to
          tylko te skórki pochrupalam. Wiem ze uda mi sie tak jak udalo mi sie
          rzucic palenie po 16 latach, a wiec dziewczyny piszczie duzo co
          robicie zeby sie udalo, wasze rady naprawde mogą komus pomóc.
          Pozdrawiam i uwierzcie TO SIE UDA !! smile))
          • mama_kasi85 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 23:12
            TO MUSI SIĘ UDAĆ! I w ogóle nie ma innej możliwości.
            Podziwiam Cię Wiolaonline, bo nie dość,żę prawie nic "porządnego" nie jesz to
            jeszcze chce Ci się ćwiczyć. Tylko tak dalej! Acha mam pytanie: Ile kalorii ma
            kefir 500ml lub maślanka?
            • wiolaonline Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 04.03.08, 23:53
              kefir 100ml ma 50kalorii, ja nie wypije 500ml dla mnie to bllleee, z
              nabialu to najlepiej swojską kiełbaske lubie hihihi. Tak sobie mysle
              ze nie bez znaczenia jest fakt ze palic papierochy przestalam,
              apetyt mi sie poprawil, no i jeszcze ostrzegam was dziewczyny
    • akado Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 05.03.08, 11:21
      Hej!
      Ja się odchudzałam cały luty i - schudłam 4 kgsmile))

      Metoda:
      - zero tłuszczu (zero masła, oleju) itp.
      - zero cukru, zero słodyczy (kupiłam słodzik w tabletkach Krugera))
      - zero serów żółtych i pleśniowych
      - codziennie łykałam 5 łyżek Otrębów pszennych popijanych wodą (ok. 2 szklankami)
      - pieczywo tylko czarne (tylko 1 kromka dziennie)
      -codziennie witaminy w tabletkach (ja łykałam "Zdrovit Optimum G Plus")

      -Rano: 1 kromka razowego chleba z wędlinką i zieleniną (sałata, por itp)
      -Obiad: ćwiartka kurczaka ugotowana, jedzona bez skóry, do tego sałatka własnoręcznie przyrządzona (sałata zielona, pomidor, oliwki, ogórek świeży, sos sałatkowy Knorr ale przyrządzony bez oleju)
      - Po południu 1 serek Bakuś (z Bakomy)

      Jak mnie łapał głód to robiłam jajecznicę bez żadnego tłuszczu z 3-4 jajek (syci na długo) i jadłam bez chleba

      • mama-zuzanki Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 05.03.08, 13:31
        GRATULACJE!!!!
        A ja dziś pogniewałam się na wage i schowałam ją głęboko do szafy !
        KONIEC dołowania! Od dziś waże się tylko raz w tygodniu - najlepiej
        w piątek smile.
        Pozdrawiam .
        • kacha222 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 05.03.08, 13:36
          Ja się nie ważę! poczekam .....

          wyjazd na święta ... jejku musi się udać!
          trzymam kciuki
      • gabrysia5 moim zdaniem skromnym 05.03.08, 16:31
        Gratulacje!ale ty prawie nic nie jesz i moim skromnym zdaniem jak
        zaczniesz jeść normalnie to znów przytyjesz,bo twój organizm zacznie
        magazynować tłuszcze i resztę w obawie ,że znów go głodzić będziesz-
        a tego ci nie życzę z całego serca.Chyba przynajmniej sniadanie
        powinnaś jeść trochę bardziej energetyczne.
        • elf1977 Re: moim zdaniem skromnym 05.03.08, 18:12
          Witajcie, może ja się z Wami podzielę swoimi przemysleniami. Ja,
          prawie 3 lata po porodzie ważyłam 71 kg przy 163 cm. Przytyłam 8 kg
          podczas karmienia piersią i nie mogłam tego zrzucić. Postanowiłam na
          początku roku z tym skończyć, wiem, że mam słabą przemianę materii i
          muszę jeść mało, ale dotąd nie liczyłam kalorii. Od stycznia jem
          mało (1000 - 1200 ) kalorii, ale jem wszystko (nie odrzuciłam
          nabiału, tłuszczu i orzechów, jedynie je ograniczam), staram się nie
          dopuścić do niedoboru witamin i minerałów. I po raz pierwszy w życiu
          wzięłam się za regularne treningi (zawsze miałam zapał, ale szybko
          się kończył) Pół godziny jeżdżę na rowerku stacjonarnym (w różnym
          tempie i z różnym obciążeniem), sporo chodzę i pół godziny tańczę.
          Przez 2 miesiące schudłam 5 kg, wyglądam duzo lepiej, choć niby
          nadal dużo ważę, cialo mam jędrniejsze i bardziej umięśnione.
          Uwoerzyłam, że się uda zejść do 60 kg.
          Trzymam za Was kciuki, wiem,jak ciężko wytrwać w postanowieniu, ale
          na pewno nam wszystkim się udasmile))
    • misia-tesia Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 05.03.08, 19:47
      Faktycznie chyba nie ma sensu drastycznie ograniczać jedzenia,bo
      później bardzo szybko "nadrabia" się zrzucone kilogramy.Dlatego
      lepiej wolniej tracić na wadze i potem dłużej cieszyć się ładnym
      wyglądem smile

      Zazdroszczę Wam dziewczyny,że macie motywację ćwiczyć w domu.Mi też
      brakuje ruchu,ale za nic nie mogę się przemóc i zacząć
      ćwiczyć.Najchętniej poszłabym na aerobik,ale piszę teraz pracę
      magisterską i niestety czasu brak sad

      Ale dzisiaj jestem z siebie dumna,bo trzymałam ścisłą dietę i nie
      skusiłam się na żadne bomby kaloryczne.
      Tylko trochę się martwię,bo w następny weakend mam czwarte urodzinki
      synka i na pewno nie zdołam się powstrzymać od zjedzenia czegoś
      dobrego sad
      No i jeszcze te Święta...
      • kasia-87 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 06.03.08, 09:15
        Ja ponieważ mam problem ze zwisającym brzuchem postanowiłam sobie że
        zanim usiądę do komputera kładę się koło biurka i macham 30
        brzuszków.(ograniczyłam też jedzenie ale nie głodzę się) Robie tak
        zaledwie parę dni ale czuję, że na dłuższą metę to podziała, już mam
        lepszą przemianę materii.
    • kacha222 KLAPA 06.03.08, 10:29
      ratunku
      skusiłam się na wino .... i potem zjadłam ciasteczko owsiane o
      20.00! szok ale ze mnie grubas!
      dziś mam max wyrzuty sumienia!
      • gabrysia5 Re: czasem sie tak zdarza 06.03.08, 14:26
        ja też mam już chwile słabości, np.obiad dziś:makaron w sosie
        serowym z pulpetami i warzywa - uwielbiammmmmmmmmmm.Zjadłam trochę
        troszeczkę, ale mam taaaakie gigantyczne wyrzuty sumienia ,że
        szok.To chore mamy gigantyczne wyrzuty sumienia z powodu jedzenia,
        brrrrr.Słuchajcie ,a czy ktoś słyszał o Meridzie?Taki lek na
        odchudzanie.
        • mama_kasi85 Re: czasem sie tak zdarza 06.03.08, 21:56
          Dziewczyny, nie dajmy się zwariować. Jak zjemy coś zabronionego to świat się od
          razu nie zawali. Byle tylko takie "wpadki" nie zdarzały się za często! Proponuję
          jako zadośćuczynienie większą dawkę ćwiczeńsmile Dziś jestem pozytywnie
          nastawiona, bo byłam na udanych zakupachsmile Poza tym jutro idę na basen, a
          dzisiaj ćwiczyłam kolejny dzień "6 Waidera"
          Buźka!
          • gabrysia5 Re: ??????????????????????? 06.03.08, 22:05
            czy ktoś zna Meridę? lek na odchudzanie.
            • mama_kasi85 Re: ??????????????????????? 06.03.08, 22:50
              Ja niestety nie znam.
    • eskalacja_patosu To ja też! 07.03.08, 11:56
      66 kilo, 7 tygodni po porodzie. Cel: wrócić do wagi wyjściowej 59 kg, lub nawet
      poniżej i zlikwidować brzuchol. Na razie ćwiczę sobie w domu ćwiczenia
      rozgrzewające z ostatniej płyty dvd dołączonej do Olivii. wink
      • mama_kasi85 Re: To ja też! 07.03.08, 14:49
        dzisiaj idę z mężusiem na basensmile Tyle, że on będzie pływał dla relaksu, a ja
        muszę ostro popracować, ale i tak się cieszęsmile. Poza tym wieczorem oczywiście
        szósteczka i dieta,dieta,dieta...
        Czy któraś z Was robiła już kiedyś tą 6 Waidera? I jakie efekty? Dotrwałyście do
        końca?
        • mama_kasi85 Re: To ja też! 07.03.08, 14:50
          Ps.Witamy Eskalację!
          • pysiak122 Re: To ja też! 07.03.08, 15:17
            koszmar waze 104kg przy wzroscie 170 , chyba zakasowalam was
            wszystkie z moja waga co schudne 5 kg to zaraz wpadam w zle nawyki i
            wracam do punktu wyjscia.przylaczam sie do was i po raz kolejny bede
            walczyc , nie moge juz patrzec na siebie!!!!!!!!!!!!
            • elf1977 Re: To ja też! 07.03.08, 17:43
              O meridzie czytałam na forach poświęconych nadwadze. Jest to lek
              wydawany na receptę, raczej przy otyłości, nie nadwadze, raczej
              wtedy, gdy zwyczajne metody walki z nadwagą zawiodły. Hamuje
              łaknienie, ma często nieprzyjemne skutki uboczne, sporo kobiet po
              odstawieniu w szybkim tempie przytyło znowusad Raczej jestem za
              ćwiczenaimi oraz dietą
            • kacha222 Re: To ja też! 07.03.08, 18:59
              Witam pysiak!!! trzymam kciuki!! damy radę ....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              do ćwiczących - co to jest ta 6 Waidera ....?
              • misia-tesia Re: To ja też! 07.03.08, 22:51
                Ja na razie się trzymam i jestem z siebie dumna,bo udało mi się
                ograniczyć pieczywo,a z tym mam zawsze największy problem.
                Żeby tylko nie popuścić sobie w weakend,a bądzie dobrze smile

                Teraz siedzę strasznie głodna,ale pocieszam się,że Wy też pewnie
                macie wielką ochotę coś przekąsic(jeżeli oczywiście nie śpicie).
              • mama_kasi85 Re: To ja też! 07.03.08, 22:57
                forum.bodyzone.pl/-vp3169.html
                To link do stronie o szóstce.
                Niedawno wróciłam z basenu jestem głodna i maksymalnie wypompowana.. Mam
                nadzieję, że te nasze męczarnie przyniosą zamierzony efekt. Pozdrawiam i życzę
                wytrwałości!
                • pysiak122 Re: To ja też! 08.03.08, 14:43
                  a co sadzicie o diecie Diamondów? bardzo mi ja polecala lekarka.
                  • gabrysia5 Re: :-( 09.03.08, 01:07
                    Jeeeezu jaka głodna jestem.Dziś Dzień Kobiet placek w lodówce mój
                    mąż właśnie go sobie pałaszuje, a ja patrze, patrze,patrze.Załamka ,
                    bo mimo stosowania diety przybrałam 0.5 kg.Wmawiam sobie ,że to
                    dlatego,że za moment powinnam mieć te mało fajne dni.Pocieszcie-mam
                    rację?
                    • pysiak122 Re: :-( 09.03.08, 09:14
                      masz racje ja zawsze przed tymi dniami to nawet 1kg mam do przodu ,
                      a pozniej waga spada.
                      • mama_kasi85 Do Raportu! 09.03.08, 20:08
                        I jak dziewczyny? Ja się dziś zważyłam i niestety waga ani drgnęła, ale to
                        zapewne dlatego że czekam na @ a zawsze wtedy przybywa mi jakieś 1,5 kg. Za to w
                        pasie i udach straciłam 1 cmsmile
                        A jak u Was? Do raportu!
                        • mama-zuzanki Re: Do Raportu! 09.03.08, 22:04
                          U mnie waga też stoi w miejscu ale wczoraj wcisłam się w ulubione
                          spodnie czyli w pasie ciut mniej smile.
                          Tak sobie myśle że może to przez mięśnie waga w miejscu,w ciąży 9
                          mieś leżałam zero ruchu więc moja kondycja była kiepska. Teraz
                          długie spacerki z małą,troche ćwiczymy i szczeże mówiąc nogi zaraz
                          wyglądają lepiej.

                          Pozdrawiam i trzymam za was kciuki!
                          • gabrysia5 Re: Do Raportu! 09.03.08, 22:54
                            Jak się wczoraj ważyam to przybyło mi kg, ale o tym pisałam w
                            poprzednim poście.Jutro rano przychodzi koleżanka i będziemy się
                            wązyc razem, bo razem też próbujemy coś zrzucić.Jutro napiszę jak
                            się mam.Pewnie ze względu na o...res to będzie więcej.Od jutra też
                            jem nieco inne jedzenie, chrupkie pieczywi i spróbuje zero kolacji
                            albo owoc.Dzięki Pysiaku za słowa otuchy.
                            • dzikka Re: Do Raportu! 09.03.08, 23:31
                              Witajcie,
                              to i ja się przyłączesmile
                              Mam 165 cm i ok 69 kg. W ciąży przytyłam ponad 30 kg, 20 zrzuciłam bardzo szybko
                              a te ostatnie 10 ciągnie sie za mną już 4 lata.....

                              Od wtorku przeszłam na dietę:
                              -jak najwięcej warzyw, przede wszystkim zielonych,
                              -dużo kiszonej kapusty i ogórków
                              -owoce:jabłka, gruszki, śliwki, melony
                              -oliwa z oliwek
                              -jogurt naturalny, maślanka
                              -zero pieczywa

                              Dzisiaj rodzinka zażerała sie naleśnikami a ja swoja potrawką czyli: brokuły,
                              zielona papryka i cukinia podduszone w wodzie i oliwie z oliwek, doprawione
                              lekko sosem sojowym i ziołami włoskimi. Miodziosmile))) Do tego suróweka z lodowej
                              z pomidorkiem i dymką, skropiona limonkąsmile

                              Dzisiejsze zadanie bojowe to 6 weidera, dzisiaj zaczynam. Niestety po cc mam
                              fatalny brzuchsad Najgorzej jak dziecko mnie klepie po brzusiu z pytaniem: a na
                              pewno nie masz tam dzidziusia grubasku kochany?..sad(((

                              Najważniejsze to się nie poddawaćsmile

                              Pamiętajcie dziewczyny, że marchewka surowa jest super ale gotowana to bomba
                              kaloryczna!!!!

                              • lidlip Re: Do Raportu! 10.03.08, 21:43
                                u mnie 1,5 do przodu ale od dziś jestem na detoksie i mam nadzieję że przez oczyszczanie schudne też
                                • mama_kasi85 Re: Do Raportu! 10.03.08, 22:12
                                  Dzisiaj za mną 8 dzień 6 Weiderasmile Ciężko jest ale daje radę i muszę powiedzieć
                                  żę w połączeniu z dietą te ćwiczenia dają naprawdę fajne efekty. Co prawda do
                                  ideału mi jeszcze brakuje, ale "na oko " widzę żę jest lepiej i to mnie motywuje
                                  do dalszej walki.
                                  Ps. Głodna jestem jak cholera...
                                  • kacha222 Re: Do Raportu! 11.03.08, 08:13
                                    JA ZERO Ćwiczeń, leń jestem
                                    jedynei spacery, 10 min na rowerku, tych szóstek nie kumam .... ale
                                    nie JEM słodyczy!!! efekt chyba żaden, jedynie lepiej się czuję.
                                    Kurka na święta akurat będą "te dni" wrrrrr
                                    powodzenia LASECZKI
                                    • pysiak122 Re: Do Raportu! 11.03.08, 13:59
                                      Witam Panie! ja kg do przodu stosujac ta cholerna diete Diamondów
                                      chyba ona nie jest dla mnie,od dzis stosuje diete m.ż.wiem ze ona
                                      jest nie zawodna.Ja tez mam miec w swieta ;te dni; okropnosci znow
                                      bede czuc sie jak opuchnieta wrrr.
                                      • wiolaonline Re: Do Raportu! 11.03.08, 22:07
                                        czesc dziewczynki, dawno sie nie odzywalam, 16 dni i zrzucilam 6kg w
                                        sumie, duzo mnie to kosztuje, ciągle jestem glodna ale dzis bez
                                        problemu wbilam sie w ukochane spodnie, samopoczucie sie poprawilo,
                                        rano mam chec wstawac isie usmiechac.Jeszcze jedno pomaga mi wytrwac-
                                        zanim sie położe spac sprzątam mieszkanie na błysk co nie jest łatwe
                                        przy dzieciach 1 rok i 4 latka, za to jak rano wstaje mam swietny
                                        humor jak wszedzie czysciutkosmilebiore tylko prysznic, lekki makijaz,
                                        jakis fajny ciuszek i swiat od razu piekny sie wydaje,mysle wtedy ze
                                        moge osiągnąc wszystko!!!malo jem, duzo cwicze-ok 100 brzuszkow a
                                        czasami do 200 a gdy czuje ze sie glodna robie synka natychmiast do
                                        wozka wrzucam i truchtem biegne do siostry bo daleko mieszka- ok4 km
                                        i razem sie na duchu podtrzymujemy, bron boze ciasteczka!!!. Wcale
                                        nie przychodzi mi z latwoscia, zmuszam sie do wszystkiego ale warto,
                                        zycze wam dziewczyny sukcesow!!! i trzymajcie sie !
                                        • mama_kasi85 Re: Do Raportu! 11.03.08, 22:19
                                          Podziwiam Cię Dziewczyno! Zdradź proszę jak to robisz, że w tak krótkim czasie
                                          tyle chudniesz, mało jesz i jeszcze masz siłę na spacery i sprzątanie?
                                          Jak wygląda Twój dzienny jadłospis?

                                          U mnie kiepsko. Mam "te" dni więc jestem głodna, zła, nie chce mi się ćwiczyć i
                                          jeszcze ten apetyt na słodkie....sad
                                          • gabrysia5 Re: huuuuuura! 12.03.08, 00:06
                                            Schudłam w ciągu -hmm chyba tygodnia 1 kg i 200 g.Jestem
                                            przeszczęśliwa i zmotywowana.Trzymam kciuki za was a wy trzymajcie
                                            za mnie!!
                                        • kacha222 Gratuluję wiolaonline 12.03.08, 10:16
                                          Jeja gratuluję! ZAZDROSZCĘ .. bomba, trzymaj się dalej
                                          • wiolaonline Re: Gratuluję wiolaonline 12.03.08, 21:12
                                            nie gratuluj , nadal waze jak slon, przy 158cm -74 kgsadWAZYLAM 51!!
                                            ((i nie zazdrosc, to mnie duuuuzo kosztuje, ciągle jestem glodna i
                                            do wszystkiego sie zmuszam, ale musze wytrwac, a jak dopada mnie
                                            deprecha jakas czy podly nastrój ide w miasto z synkiem i oglądam na
                                            wystawach ciuchy w ktore nie mam szans sie zmiescic--to pomaga bo
                                            wiosenka tuz tuz a ja lubie fajne ciuszki, mama kasi pyta co jem-
                                            niewiele, zwlaszcza salatki.Slodkie, pieczywo, mączne-zero.Nie widac
                                            efektu wielkiego ale spodnie zapinam juz, lepiej sie czuje i
                                            samopoczucie lepsze mam, wiara w swoje sily wzrosla... Wy tez dacie
                                            radę, buzka i kciuki trzymam za was, teraz zwaze sie w niedziele i
                                            napisze--buziaki
                                            • dzikka Re: Gratuluję wiolaonline 13.03.08, 00:02
                                              A ja miałam dzisiaj kryzyssad Ale sie nie dałam!!! Tylko troszke nerwowa byłam....
                                            • kacha222 Re: Gratuluję wiolaonline 13.03.08, 07:05
                                              HHAHHAHAA i tak gratuluję!
                                              nadal waze jak slon, przy 158cm -74 kg .. tak piszesz

                                              a ja ważę 80 kg przy wzroście 160cm .... i jak? Lepiej CI!! nie
                                              jesteś słoń, ja jestem! powodzenia
                                              • gabrysia5 Re: Gratuluję wiolaonline 14.03.08, 09:12
                                                Ja też gratuluję wiolaonline!!!Trzymaj się i uważaj jak zaczniesz
                                                normalnie jeść,żeby twój organizm nie zaczął kululowac zapasów
                                                na "gorsze-chude" dni.Głodna jestem jak cholera.Jem chrupkie
                                                pieczywo i stosuje dietę MŻ (mniej żreć).Daje to małe efekty.Dziś
                                                ważę:80.300, ja się cieszę baaaardzo, bo w poniedziałek było
                                                81,100.Pozdrawiam serdecznie.Acha jestem pod wrażeniem waszego
                                                poczucia humoru i samokrytyki.pa
                                              • wiolaonline Re: Gratuluję wiolaonline 14.03.08, 16:55
                                                Kacha222, jak poczytasz wczesniejsze posty to wlasnie sie dowiesz ze
                                                19 dni temu moja waga wlasnie osiągnela 80 kg i dlatego wpadlam w
                                                taki poploch, za kilka dni moj skarb wraca ze szwajcarii wiec staram
                                                siesmile)swietna motywacja!dzis 73.100. Mam nadzieje ze do 70kg do
                                                srody spadnie waga, jak tylko sobie przypominam w panica cwicze,
                                                cwicze..Poprawiam sobie nastroj zeby glod wynagrodzic- wczoraj
                                                kosmetyczka, dzis solarium, na wtorek fryzjer, jakas blzeczka
                                                fajna...hehe akurat tyle kasy wydam co przejadałam - batoniki,
                                                kebaby, frytki do tego ..a kapusta ktorej teraz jem duzo jest
                                                taniasmile))tym razem sie zaparlam i moze do lata z wasza pomoca i
                                                radami do 60 spadnie wskazowka? pozdro dziewczynki i nie jedzcie
                                                dzis kolacji!!!Kacha222, a ty jeszcze procz tego brzuszki pocwicz--
                                                ze słoni zmienimy sie w ponętne hipcie hihi.
                                                • kacha222 Re: Gratuluję wiolaonline 14.03.08, 17:11
                                                  Powodzenia! Ale ukochany będzie miał mine jak zobaczy taka lskę jak
                                                  TY!
                                                  Masz super motywację! Ja tylko święta u rodziny męża ... hehehheeeee
                                                  mam mniej powera niz Ty! Ćwiczyć mi się nie chce, oj nie chce.
                                                  ale zbiorę się oj zbiorę ........ pozdrówki!
                                                • kacha222 Re: Gratuluję wiolaonline 21.03.08, 07:52
                                                  I jak Ci idzie??? POCHWAL SIĘ!
    • pysiak122 musze sie pochwalic!!!! 15.03.08, 10:11
      schudlam dwa kilo , chociaz to kropla w morzu ale ciesze sie i
      lepiej sie czuje.dzis mam dola pomuszcie mi przetrwac go.
      • dzikka Re: musze sie pochwalic!!!! 16.03.08, 00:23
        I jak Pysiak? Udało sie przetrwać? Mam nadzieję, że tak.
        Ja tez miałam parszywy dzień a niestety u mnie stres= żarciesad I zjadłam pączkasad(((
        A wieczorem zażerałam się pistacjami, ale w warzywniaku postawili świeże
        pistacje przy kasach, świnie, i one tak pachniały......

        Jednak brzuszek i tak mam mniejszy niż jeszcze tydzień temusmile Ile ważę to
        niestety nie wiem bo wagi brak. No i w Święta na pewno dieta pójdzie w diabły bo
        będę świętować u rodziców a mama tak wspaniale gotuje. A ponieważ nie
        widzieliśmy sie od 9 miesięcy to mama już szykuje nasze ulubione daniasmile
        • pysiak122 Re: musze sie pochwalic!!!! 16.03.08, 10:18
          Udalo sie nie skusilam sie na nic zakazanego , a tak mnie krecilo
          na slodkie , ale slotkie jest be.
          • kacha222 Re: musze sie pochwalic!!!! 16.03.08, 14:35
            I jak Wam LASKI idzie?????? mam nadzieję, że OK!
            ja wczoraj skusilam się na piwko, oj źle ..... i troszkę czekolady!
            no puśicły mi hamulce. Ale dziś 7km spaceru dookoła zalewu .....
            dajcie siłę, żebym się wzięła za ćwiczenia!!
            • mama_kasi85 Laski na pomoc!! 16.03.08, 15:15
              Kopnijcie mnie w ten mój gruby tyłek, bo znowu zawalam. To co udało mi się
              zrzucić nadrobiłam z nawiązką i cały czas nie mogę się powstrzymać od
              żarcia.Przestałam ćwiczyć i opycham się słodkim...A tak mi dobrze szło... Dziś
              wskazówka wagi pokazała 74kg przy 172cm wzrostu. Mam wrażenie,żę nawet hipopotam
              jest ode mnie smuklejszy...sad
              Wesprzyjcie mnie Dziewczynki!
              • kacha222 Super biust! 17.03.08, 19:45
                film.onet.pl/0,0,1711988,wiadomosci.html
                to dla pocieszenia, biust Kożuchowskiej! Chyba wolę swój gruby i
                duży - hehehe ale tylko ten biust, reszta za duża, i mało wygodna.
                Jak Wam idzie?????
                mi coś marnie ....... wrrrr zbliżają się "te dni" usper akurat na
                święta - i puchnę jak wielkanocna babka
                • lidlip Re: Super biust! 17.03.08, 21:39
                  u mnie też marnie mam lenia i nie chce mi się ćwiczyć
                  • dzikka Re: Super biust! 18.03.08, 00:17
                    Mi też się zbliżają "te"dnisad Ale mam apetytsad((( dzisiaj jednak lepiej, choć
                    sytuacja stresogenna trwa nadalsad

                    Dla poprawy nastroju mojego i swojego mężuś kupił mi dzisiaj w kilka super
                    ciuszków oraz uzupełniłam sobie kosmetyczkę. od razu lepiejsmile

                    Jeśli chodzi o biust to moje zmartwienie bo chudnie najszybciejsad A taki ładny
                    był.....
                    • kasia-87 Re: Super biust! 18.03.08, 10:10
                      Biustu to ja juz prawie nie mam bo przy odchudzaniu tylko to traci
                      swoja objetośc sad
                      Moje kilogramy śnia mi sie juz po nocach i z tego smutku upiekłam
                      sobie wczoraj wieczorem szarlotke i prawie całą zjadłamsmile
                      Jest mi już lepiej.
                      • kacha222 Wesołych świąt 20.03.08, 08:29
                        życzę Wam dzielne laski, zdrowia i uśmiechu oraz wiary we własne
                        możliwości!! I głowy do góry! Jak Wam idzie???
                        ja się nie daję, wagowo nic, ale weszłam w parę tzw skurocznych w
                        praniu ciuskzów, hehehheee czyli coś jest! Mam nadzieję, że święta
                        mnie nie dobiją, jedizmey do rodziny to pewnie nie będzie wypadało
                        jeść i jeść i dobrze, pozdrawiam kasia
                        • gabrysia5 Re: Wesołych świąt 20.03.08, 14:23
                          A ja Wam życze wytrwałości w chudnięciu, braku pokuszenia na
                          pyszności świateczne.U mnie waga spada i też mieszcze sie w
                          ciuchy "skurczone".Ale mam nad sobą żandarma w postaci własnego
                          męża, który o zgrozo na widok hm....większego ciałka dostaje gęsiej
                          skróki.Więc sie pilnuję.Pozdrawiam was serdecznie.Pa
                          • mama_kasi85 Re: Wesołych świąt 20.03.08, 22:13
                            U mnie co prawda wagowa katastrofa, ale pozwoliłam sobie na okoliczność świąt
                            udzielić małej dyspensy...
                            Także póki co sobie nieco odpuszczam, ale obiecuję, że po świętach wrócę i ze
                            zdwojoną siłą będę dążyć do szczupłej sylwetki!

                            Pozdrawiam i życzę zdrowych, wesołych i spokojnych świąt!
                            • mamunia.sebcia Re: Wesołych świąt 25.03.08, 10:48
                              Hejsmileja dopiero od dzis chce do was dołączyć, ale szczerze to nie wiem czy jest
                              jeszcze dla mnie jakas szansasad mam 160cm wzrostu i wage 71kgsad((((( katastrofa
                              prawie poltora roku temu urodzilam dziecko i od tego czasu tak zle sie czuje.
                              Wygladam okropnie juz pomalu w depresje wpadam bo nie wiem co robic. A problem
                              jest w tym ze przed ciaza wazylam 55kg. a teraz chcialbym wazyc chociaz 60kg,ale
                              moj blad polega na tym ze przychodze z pracy ok. 20.30 pierwsze co robie to
                              szykuje obiad mezowi no i oczywisciwe sobiesad a pozniej skutki sa jakie sa. Tak
                              bardzo bym chciala schudnac ale juz nie wiem jak, mam bardzo slaba silna wole i
                              jest czasami taki dzien ze powiem sobie dobra od dzis biore sie za siebie i
                              ograniczam jedzenie i jem same witaminy a juz nastepnego dnia mowie sobie tak a
                              przeciez kawy bez ciastka nie da sie wypic przeciez to tylko male ciasteczkosad
                              no i tak wlasnie wyglada moja historia. pozdrawiam wszystkichsmile
                              • mamaisi No to ja też !!! 25.03.08, 15:33
                                Też się przyłączam!!!! Pierwsza ciąża - 2,5 roku temu, 30 kg na
                                górkę. Zrzuciłam prawie wszystko smile Druga ciążą zakończona 2
                                miesiące temu - 35 kg do przodu. 20 jakoś samo zeszło a resztą chyba
                                trzeba się zająć sad Podziwiam Was i chciałabym być taka wytrwała jak
                                Wy. Przyłączam się zatem, aby mój ból i cierpienie związane z
                                odchudzaniem był ciut lżejszy do zniesienia smile
                                Cel - 15 kilo w jak najkrótszym czasie. Najlepiej od razu, ale tak
                                się nie da smile
                                Trzymam za Was kciuki MOCNO!!! A Wy trzymajcie za mnie. I to ja tu
                                jestem największym wielorybem!!!!!!!!
                                • gabrysia5 Re: Heloł kobitki niedoli współnej 25.03.08, 16:29
                                  Jak tam po swietach?Powoli do raportu trza stawać.Ja po swietach
                                  79.600.Zaczynałam od 81.800 chyba wiec zadowolona jestem.Mało
                                  schudłam bo 2 kg ,ale nie chodze głodna i naburmuszona.A jak sobie
                                  pomyślę,że do końca roku jest jeszcze 9 m-cy i bedę chudła w tempie
                                  2 kg na miesiąc to w grudniu bedzie 18 kg mniej, a to już sie lepiej
                                  słyszy.To mój raport.A wasz???
                                  P.S, Witam nowe cierpiętnice.
                                  • kacha222 Po świętach 26.03.08, 08:52
                                    hmmm chyba jak i przed! Efektów nie widac, lepiej się czuję, nie
                                    ważę się! po co się stresować. Nie jadłam dużo, jedynei winko bo
                                    okazja była gites - urodzinki moje kolejne 18ste i imininy czyli dwa
                                    w jednym. Oraz urodziny siostry bliźniaczki

                                    teraz jakoś nie mogę się zabrać za zrzucanie KG! Oj chyba za zimno
                                    jest i tyle.
                                    powodzenia
                                    • mama_kasi85 Re: Po świętach 26.03.08, 20:25
                                      No mi też się nie chce odchudzać. Zwłaszcza, że po świętach zostało jeszcze
                                      sporo pysznego jedzonka i tak co chwilę coś dojadam....
                                      • gabrysia5 Re:Hej Hej 01.04.08, 23:27
                                        Hej co z wami???Ja myślałam,że tu sie wpisały poważne dziewczyny,
                                        które maja jakiś cel i dążą by go osiągnąć.A tu widzę,że święta
                                        zniweczyły wam plany.No co wy?zeby jedzenie wami rządziło????
                                        Dziewczyny piszcie , bedziemy sie wspierać to sie uda.Ja mam już 78
                                        kg.Jestem z siebie dumna.
                                        • kacha222 Melduję się 02.04.08, 13:26
                                          Niestety KISZKA
                                          ale obiecuję poprawę!!!!

                                          będę się starać!
                                          • weronikarb Re: Melduję się 02.04.08, 13:44
                                            a ja wlasnie po pysznym obiedzie imieninowym szefa smile)

                                            No, ale za to oszczedzam sie do jutra z jedzeniem, czyli jak
                                            najmniej kaloryczne - jablka i woda wink
    • weronikarb moge dołączyć? 02.04.08, 07:36
      Jestem tez w innym wątku, ale cos ostatnio tam troszke leniwie smile
      Ruszam z waga 74,900 - waga z poniedzialku rano
      Jestem na diecie tez od poniedzialku.
      Dieta MŻ, staram sie utrzymac w 1000 kcal w porywach do 1500
      Nie unikam kategorycznie wszystkiego, poprostu musze sie zmiescic w
      kaloriach.
      Takze wczoraj byly imieniny szefa, wiec zakazany kawalek ciasta i
      lampa szmpana bylo, ale wtedy mniej obiadu i wiecej cwiczen - 1
      godz. przy grabieniu trwanika plus 0,5 h steper i 10 min. hula-
      hop smile))

      Mysle ze bilans wyszedl tak akurat smile

      Dzisiaj narazie rano o 6.00 bylo pol bulki z pasztetem smile

      Moja wymarzona waga to 59. Jednak narazie 1 etap to 69 smile
      Acha wzrost 174 cm
      • gabrysia5 Re: weroniko!!! 02.04.08, 15:12
        Dołaczyć ?Jak najbardziej.Tylko ty nie masz nadwagi.Ważysz
        idealnie.Z drugiej strony niekoniecznie waga jest wyznacznikiem
        wyglądu.Jak źle sie czujesz we własnej skórze - tak jak my
        wszytskie, to dołaczaj do nas FORUMOWYCH GRUBASEK.Pozdrawiam
        • weronikarb Re: weroniko!!! 03.04.08, 07:26
          Gabrysiu, waga moze nie przeraza, ale w pasie mam 86 a w biodrach
          100.
          Jestem typowym jablkiem smile
          moja waga optymalnato 62 kg, a jak nie to choc pas do 74 i biodra
          ponizej 90 hehehehe

          No ale trzymam sie jak moge.
          Wczoraj umylam auto w srodku i na zewnatrz plus 10 minut na
          steperze. Wiecej nie dalam rady wink

          Jednak nie moglam sie powstrzymac i dzis rano weszlam na wage -
          73,500 (czyli -1,4 smile
      • lidlip u mnie też bez zmian 02.04.08, 21:09
        waga 72 w poniedziałek, staram się mniej jeść i zważę sie w piątek, oj ciężko
        idzie to zrzucanie...
    • lidlip Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 07.04.08, 09:46
      waga dzisiaj rano 70,3 mam nadzieję że że za tydzień zejdę poniżej magicznej dla
      mnie 70tki....
      • weronikarb Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 07.04.08, 10:11
        jaku jak ja bym chciala byc ponizej 70-tki
        no za nic nie moge tego osiagnac
        Teraz mam 74,100 czyli 800 g mniej sad Buuuuuuuuuuuu

        Wiem, moja wina smile
        • lidlip jest nadzieja.... 10.04.08, 10:41
          dziś rano weszłam na wagę i 69,9!!!!
          już nie pamiętam na wadze szóstki z przodu
          byle tak dalej
          za parę dni znowu się odezwę
          • gabrysia5 Re: jest nadzieja.... 15.04.08, 15:09
            i co tu taka cisza.Za chwile watek umrze smiercia naturalną.A może
            entuzjazm wam sie skończył.U mnie waga 76800.Pozdrawiam.
            • weronikarb Re: jest nadzieja.... 16.04.08, 09:38
              u mnie stanela na 73,500 i ni cholerki nie chce sie ruszyc w dol
              Chyba glodowka dopiero by ja popchnela do dolu sad
              • makolt Wpisuję sie do rejestru! 16.04.08, 11:27
                Chętnie dopiszę się do pogromczyń kilogramów... W zeszłym roku
                stuknęła mi 30-stka. Śmiało mogę się nazwać weteranem odchudzania.
                Od dziecka byłam grubasem - i pod koniec podstawówki przekroczyłam
                100... nie będę tego komentować - Mama próbowała mnie odchudzać, ale
                dopiero okres szkoły średniej zaowocował spadkiem kilogramów i
                zrzuciłam stopniowo ponad 30 kilosów.. Na studia ruszyłam odmieniona
                zewnętrznie, ale grubas w środku pozostał... Starałam się utrzymywać
                optymalną dla mnie wagę 67-69 kg przy wzroście 170.. Dla niektórych
                to dużo, ale najniższa waga jaką osiągnęłam to 65 kg. Potem
                małżeństwo i macierzyństwo (którego powiem szczerze obawiałam się ze
                względu na kilogramy). W pierwszej ciąży w miarę się pilnowałam, ale
                i tak utyłam 17 kilo. Na szczęście zrzuciłam je stopniowo i po roku
                wróciłam do mojej wagi. Po 3 latach drugie dziecko i znowu przytyłam
                w ciąży ok. 16 kilogramów. Na dzień dzisiejszy - pół roku po
                porodzie ważę około 76 kilogramów i "walczę" z tymi nadprogramowymi
                kilosami i centymetrami mojej osoby... Staram się robić to
                rozsądnie - rozsądnie się odżywiam; staram się ruszać (i to moja
                pięta Achillesa); próbuję regularnie rozpieszczać swoje ciało
                balsamami itp.; choć nie należę do zapalonych wcieraczek...Jako
                nałogowa "pesymistka" staram się być życiową optymistką; bo
                najważniejsze jest odpowiednie podejście do swojej osoby i swojego
                ciała - trzeba je kochać i pielęgnować, a nie katować i udręczać..
                Dlatego może nie tyle "walczę" z kilogramami, ile grzecznie je
                wypraszam z mojego organizmu. A przy tym nieocenione jest wsparcie -
                męża; rodziny, przyjaciół..i nam podobnych, bo tylko oni potrafią
                zrozumieć.. Dlatego chętnie dołączę do Was... Oferuję i liczę na
                wsparcie... Pozdrowionka.
                • lidlip ja jednak walczę... 16.04.08, 22:24
                  bo jak grzecznie proszę to nic z tego, miałam podobną sytuację do
                  twojej,urodziłam w styczniu 2007, 6m-cy po porodzie 76 kg, przed sylwestrem się
                  zmotywowałam i zeszłam do 73 a teraz wiosna w czerwcu idę na wesele no i jest
                  70, i jeszcze chcę troszkę tak do 68kg...
                  • weronikarb Re: ja jednak walczę... 17.04.08, 08:46
                    Ja chyba wage bym musiala zamknac gdzies na klucz sad
                    Bo wczoraj cwiczylan na stepprze az godzine (2.5000 )a i tak dzis
                    rano o 400 gram wiecej sad
                    Ja sie tak nei bawie hliphliphlip
            • agnes2310 Re: jest nadzieja.... 17.04.08, 19:41
              witam wszystkie dziewczyny walczące z kilogramami ja mam niestety
              też z tym problem po porodzie zostało mi 7 kg i nie mogę tego się
              pozbyć a jeszczę karmię więc nie mogę tak ostro się odchuddzać a na
              wiosnę bardzo bym chciała jakoś wyglądać ale od jutra biorę się
              ostro za ćwiczenie i może jakaś dieta imoże w końcu się uda
              trzymam za was wszystkie kciuki razem zawsze łatwiej.
    • justysia111 Przyłączam się do Was- dzieńdobry... 17.04.08, 10:06
      Witam wszystkie kobietki. Pozwolicie, że się do Was przyłączę?
      Jestem 4 tyg po porodzie. To mój drugi poród.Pozwolicie, że
      szybciutko opiszę Wam moją historię. Jeszcze parę lat temu byłam
      typowym chudzielcem- wzrost 171, waga około 60 kilo. Później
      zaczęłam starać się o dziecko, no i zaczęły się problemy. 2 lata
      brałam przeróżne hormony, doszłam w końcu do in vitro. I byłam w
      ciąży z bliźniakami. Już startując do ciąży miałam około 65 kilo. W
      ciąży sporo przytyłam. Parę miesięcy po porodzie zeszłam do 72 kilo
      i stop. No i całkiem niespodziewanie zaszłam całkiem naturalnie w
      kolejną ciążę. Też przytyłam sporo, i teraz po porodzie ważę 76
      kilo. I strasznie mi z tym ciężko, bardzo chciałabym ważyć 65 kilo.
      Dlatego ruszam do walki- zero słodyczy( moja słabość), ograniczenie
      żarcia, spacery z wózkiem. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Pozdrawiam
      serdecznie
      • makolt Re: Przyłączam się do Was- dzieńdobry... 17.04.08, 10:40
        No to do dzieła! Pozbywajmy sie zbędnych kilogramów! Ja co prawda
        dzień rozpoczęłam od solidnego śniadanka; ale obiadem się podzielę a
        kolację chetnie oddam - no marcheweczkę sobie zostawię...
        pozdrowionka...
        • weronikarb Re: Przyłączam się do Was- dzieńdobry... 18.04.08, 09:01
          No wlasnie podliczam kalorie wczorajsze i wychodzi mi - 847 kcal
          plus gołąbki zjadlam na obiad az 3 w sosie pomidorowym, sprawdzalam
          ze 100g to 117 kcal licze ze z 500 (to juz tak naciagnieta ilosc na
          maksa smile to wychodzi 585 czyli razem 1.432 kcal
          Calkiem niezle osiagniecie moim zdaniem.
          Acha cwiczylam ok. 1,5 godziny - stepper i hula-hop

          Dopiero godzine temu zjadlam sniadanie (zlozona kromka chleba
          ciemnego z bialym serem) i obliczylam ze o 11 kolejne jedzonko wink

          Waga nadal nie rusza sie
    • justysia111 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 17.04.08, 12:14
      No ja odchudzanko zaczęłam wczoraj...
      Dziś na śniadanko zjadłam 2 kromki chrupkiego pieczywa z wędliną i
      serem. No ale przed chwilą pochłonęłam ciepłą kaszankę( przywożą do
      pobliskiego sklepu). Najbardziej chodzą za mną jednak słodycze.Ja
      mogę nie zjeść obiadu czy kolacji, ale batonik???? Zawsze nie
      wyobrażałam sobie życia bez słodyczy..Teraz kupiłam sobie takie
      ciastka zbożowe i jem po 4 codziennie sad
      Muszę schudnąć choć 3 kilo do 1 maja, bo wtedy mam chrzciny znajomej
      i muszę zmieścić się w kostium.
      Pozdrawiam
    • justysia111 Re: Czy mam ... bo od dziś się odchudzam 18.04.08, 10:37
      Witam kobietki. Dziś mój trzeci dzień dietki...może z pół kilo mi
      ubyło?zależy kiedy się ważę, i od grubości ubrania.
      Dziś na śniadanko serek ziarnisty i pieczywo chrupkie.a teraz
      zajadam cztery ciasteczka zbożowe, pychotka...
      Muszę coś wymyśleć na obiadek dla siebie.Dzieciaki mają zupę, mąż
      schaby( mimo, że piątek), a ja chyba ugotuję w wodzie jakąś rybkę?
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka