domenica_79
21.05.10, 16:16
Witam,
niestety pomimo wielkiej chęci i potrzeby serca nie mamy z żoną dzieci
biologicznych. Jesteśmy zdecydowani na adopcję ale ja mam jedno pytanie. Może
mi udzielicie odpowiedzi.
Ośrodki adopcyjne wymagają zaświadczenia o niekaralności ale ja nie wiem czy
jestem karany czy nie? Już wyjaśniam o co chodzi.
Mam dwa "wyroki" :
Dostałem jeden wyrok z Sądu Grodzkiego - Nakazowy i zostałem ukarany w tym
wyroku grzywną. To był mandat 300 zł za przekroczenie prędkości.
Drugi wyrok to również grzywna za "kradzież" paliwa na stacji benzynowej.
Zatankowałem bak gazu do samochodu, po czym dolałem kilka litrów paliwa. Przy
kasie mówiłem, że i gaz i paliwo ale okazało się, że policzyli mi tylko gaz no
i odwiedziła mnie policja itp. "Ukradłem" paliwo na wartość 18,90 zł.
Oba wyroki są na podstawie art. z kodeksu wykroczeń, nie kodeksu karnego.
Jeden był w 2005 drugi w 2006 roku, a teraz w maju 2010 była sprawa o
umorzenie tej grzywny. Ciągnie się to wszystko jak widać, ja tylko dostaję
pisma z powiadomieniami i tyle, normalnie to o tym zapominam....ale teraz sami
wiecie.
No i jak domyślacie się obawiam się czy nie wyrzucą nas od razu z ośrodka jak
o tym powiem. Jak nie powiem i potem wyjdzie to na jaw to jeszcze gorzej,
kłamać oczywiście nie chcę.
Ale czy mamy szansę na adopcję?
Nie będę wam tłumaczył jaki mam stres z tego powodu bo jeśli coś spartoliłem
to nie wiem jak ja spojrzę w lustro.
Tak bardzo pragniemy dziecka, a taka sprawa spędza mi sen z powiek...
Liczę na wasze odpowiedzi.
Może ktoś miał podobną sytuację?
Pozdrowienia!