maja012
23.11.05, 17:55
Witam! Jesteśmy z mężem po kwalifikacji na rodzinę adopcyjną i czekamy na
telefon. Mamy po dwadzieścia parę lat, więc możemy czekać długo, ponieważ
wedle pań z ośrodka mamy czas. Poznałam lekarza, który zaoferował nam swoją
pomoc. Pracuje on razem z żoną na porodówce w szpitalu. Poinformował mnie
właśnie, że wczoraj urodziło się dziecko, którego matka zrzekła się praw.
Chociaż wiadomo zawsze może zmienić decyzję dopóki nie podpisze dokumentów w
sądzie. Czy możemy zrobić coś żeby dziecko trafiło do nas? Może jest ktoś kto
próbował w ten sam sposób przyśpieszyć oczekiwanie na telefon z ośrodka? Chcę
zanaczyć, że niestety jesteśmy z innego województwa niż dziecko i na razie
nie zostało ono nigdzie zgłoszone ponieważ minęło zbyt mało czasu. Proszę
o pomoc