ewcik66
11.01.08, 07:35
Witam, mam pytanie do mam i tatusiów, które już adoptowały
dzieciaczki. Moja droga do upragnioneno rodzicielstwa jest długa i
trudna ja pewnie większości z Was. Było (jest) wiele przepłakanych
nocy, dni rozgoryczenia, unikanie znajomych, którym właśnie urodziło
się dziecko. Chciałabym zapytać czy po adopcji te wszystkie smutki i
żal mijają? Czy można żyć normalnie? Czy dziecko dało Wam to
wszystko czego pragneliście przez tyle lat? Czy odnaleźliście się
wreszcie jako rodzice i potraficie zacząć nowe życie? W tej chwili
jesteśmy w "fazie" czekania na telefon, ale to jeszcze trochę
potrwa, a juz tak bym chciała. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam