Dodaj do ulubionych

czy naprawde wszystkie smutki mijają...?

11.01.08, 07:35
Witam, mam pytanie do mam i tatusiów, które już adoptowały
dzieciaczki. Moja droga do upragnioneno rodzicielstwa jest długa i
trudna ja pewnie większości z Was. Było (jest) wiele przepłakanych
nocy, dni rozgoryczenia, unikanie znajomych, którym właśnie urodziło
się dziecko. Chciałabym zapytać czy po adopcji te wszystkie smutki i
żal mijają? Czy można żyć normalnie? Czy dziecko dało Wam to
wszystko czego pragneliście przez tyle lat? Czy odnaleźliście się
wreszcie jako rodzice i potraficie zacząć nowe życie? W tej chwili
jesteśmy w "fazie" czekania na telefon, ale to jeszcze trochę
potrwa, a juz tak bym chciała. Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • zofijkamyjka Re: czy naprawde wszystkie smutki mijają...? 11.01.08, 12:10
      Mi wszystkie smutki zwiazane z brakiem potomstwa minęły smile
      Doszły inne smutki - zmeczenie, choroby córci, notoryczny brak czasu
      itd ale to inny rodzaj smutków, takie smutki własnie chciałam mieć.
    • kinia51 Re: czy naprawde wszystkie smutki mijają...? 11.01.08, 14:10
      Tak wszystkie smutki minęły. Jak chcesz to pisz na maila gazetowego.
    • kaira Re: czy naprawde wszystkie smutki mijają...? 12.01.08, 11:15
      smile Macierzyństwo nie jest panaceum na wszystkie smutki smile Otóż
      znikają te związane z brakiem potomstwa, ale pojawiają się nowe
      zwiazane ze zdrowiem maluszka, jego rozwojem, swoim przemęczeniem.
      Ale przecie to normalne - gdyby życie skladało się z samych radości,
      nawet byśmy ich nie umieli dostrzec.
    • biretka Re: czy naprawde wszystkie smutki mijają...? 17.01.08, 22:48
      Te smutki, o których piszesz mijają na 100 %. Po prostu nie ma na
      nie już czasu. A jak sytuacja jest opanowana, to już się nie pamięta
      jak to było bez dziecka, bo wydaje się, że ono zawsze było z nami.
      Życzę Ci tej niepamięci jak najprędzej. Pozdrawiam serdecznie. smile
    • inga30 Re: Mijają!!!!!!!!!!!!!!! 22.01.08, 17:06
      Jestem mamą adopcyjna od września. Cienia smutków. A jeśli to
      dotyczą:
      - dziwnej wysypki
      -tego że nie je
      -tego że płacze i nie wiadomo czemu
      - tego że chce się bawić o 3 rano
      Znajomi i rodzina z dziećmi odkryci na nowo, bo nagle jest tyle
      wspolnego. Żal i ból mijają naprawdę bezpowrotnie. Czasem jak
      rozmaiam z kimś leczącym się to mnie jeszcze ściska - bo mam wiele
      gorzkich wspomnień, ale jak idę z wozkiem z małą, to mam ochotę na
      głos śpiewać: Zobaczcie jaką mam córeczkę! Czekałam na nią 9
      lat!!!!!!
      • ewcik66 Re: Mijają!!!!!!!!!!!!!!! 23.01.08, 09:07
        Dziekuje Wam bardzo za te wspaniale i optymistyczne odpowiedzi.
        Teraz na pewno raźniej bedzie nam sie czekalo na naszego
        adoptusiasmile) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka