Dodaj do ulubionych

Adopcja Murzynka

14.05.08, 08:17
Postanowilismy z mężem adoptować dziewczynkę o ciemnym kolorze skóry
bardzo prosimy o pomoc gdzie zwrócic sie w tej sprawie,czy nsze
ośrodki pomagaja w takiej adopcji czy mamy szukac ośrodków za
granicą .POMOCY
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Adopcja Murzynka 14.05.08, 18:42
      A dlaczego akurat "Murzynka" - wyrażenie powiedzialabym niepoprawne
      politycznie, nad czym nalezy się zastanowic zanim się podejmie
      decyzję. Tak samo niechętnie zareagowalabym na nagłą chęć
      adopcji "Żydka". .
      Rozumiem adopcję dziecka o innym kolorze skóry, bo akurat takie
      jest, a nam kolor skóry róznicy nie robi. Ale zeby wybierać i chcieć
      tylko takie? Nawet kosztem adopcji zagranicznej? Jakie są tego
      motywy????
      • peilin Re: Adopcja Murzynka 14.05.08, 21:25
        Żeby adopotowac dziecko innego koloru skory trzeba przejsc taka sama
        procedure adopcyjna, jak przy adopcji dziecka bialego. W polskich
        osrodkach adopcyjnych zdarzaja sie takie dzieci, ale dosc rzadko.
        Sadze, ze OAO dosc podejrzliwie potraktuje rodzine, ktora chce
        wylacznie dziecko innej rasy, napewno szczegolowo odpyta z
        motywacji. Wiele osob adoptujacych deklaruje natomiast otwartosc na
        ewentualna adopcje takiego dziecka i czasami udaje im sie
        adoptowac wink. Takze w takiej sytuacji OAO szczegolowo sprawdza czy
        to dobry pomysl, zeby ta konkretna rodzina adoptowala dziecko innej
        rasy. Wazne jest nastawienie rodziny do takiego dziecka, miejsce
        zamieszkania etc.
        Adopcja zagraniczna w Polsce nie istnieje! Nie mamy zadnych umow
        miedzy rzadowych i jak na razie nie slyszalam zeby Polacy adoptowali
        z zagranicy. Oczywiscie sytuacja wyglada zupelnie inaczej, jesli
        ktos ma tez inny paszport np amerykanski.
        Pozdrawiam
        • lusiasia Re: Adopcja Murzynka 17.05.08, 11:14
          ja nie mieszkam w polsce, i u nas mozna np adoptowac dziecko z Afryki, Indii,
          Chin itd to oczywiste zarowno dla rodzicow adop i osrodka
          ze np. z Afryki dziecko nie bedzie biale
          • lusiasia Re: Adopcja Murzynka 17.05.08, 11:16
            przepraszam, powinnam napisac z RPA (nie z Afryki)
          • gold-tea Re: Adopcja Murzynka 26.07.08, 23:13
            lusiasia napisała:

            > ja nie mieszkam w polsce, i u nas mozna np adoptowac dziecko z
            Afryki, Indii,
            > Chin itd to oczywiste zarowno dla rodzicow adop i osrodka
            > ze np. z Afryki dziecko nie bedzie biale


            OK! Whats the point?!

            Dlaczego piszesz Polska z Malej litery a juz cChiny, Indie, Afryka z
            duzej?
        • dosia1974 Re: Adopcja Murzynka 17.05.08, 13:18
          Witam,

          Piszesz, że:
          > Adopcja zagraniczna w Polsce nie istnieje! Nie mamy zadnych umow
          > miedzy rzadowych i jak na razie nie slyszalam zeby Polacy
          adoptowali
          > z zagranicy. Oczywiscie sytuacja wyglada zupelnie inaczej, jesli
          > ktos ma tez inny paszport np amerykanski.

          Mnie się wydaje, że skoro jesteśmy krajem członkowskicm Unii
          Europejskiej, to mamy takie same prawa jak obywatele innych państw,
          w związku z czym, adopcja zagraniczna POWINNA być możliwa.
          Może trzeba to sprawdzić?
          Pozdrawiam,
          Dosia
          • dalekikoniecpolski Re: Adopcja Murzynka 17.05.08, 20:42
            Przynależność do Unii akurat nie ma żadnego znaczenia i jakiś cudownych praw nam nie nadaje w tej kwestii. Wszystko zależy od punktu widzenia państwa, który godzi się na adopcje zagraniczną swoich małych obywateli. I może stawiać takie warunki, jakie mu pasują, wybierać te państwa, które wg niego są najlepsze.
            • peilin Re: Adopcja Murzynka 17.05.08, 21:25
              Poza tym jest jeszcze jedno - w Polsce mozna latwo adoptowac (łatwo
              porównując z legalną adopcją zagraniczną) zdrowe dziecko do lat 3,co
              więcej nie kosztuje to wiele (czasami prawie nic) wiec jak na razie
              specjalnie nie ma po prostu potrzeby adopcji zagranicznych.
              Ja rozumiem autorkę pierwszego postu, ze chce dziecko innej rasy
              (troche niepokoi tylko sposob w jaki o tym pisze), ja tez chcialam i
              dlatego powiedzialam w OAO, ze z wielka radoscia adoptuje zarowno
              dziecko polskiej jak i innej rasy.
              Pozdrawiam
              • lusiasia Re: Adopcja Murzynka 18.05.08, 15:11
                Adopcja zagraniczna jest dosc droga, bo sumy za sama adopcje to od 10 do 15 tys
                euro,przy tym trzeba miec odpowiedni majatek
                ogolnie to nie jest wcale tak, ze w jakims kraju afrykanskim dzieci umieraja a
                my moglibysmy jakiemus dziecku pomoc
                wedlug osrodkow adopcyjnych dziecko powinno sie wychowywac w kraju swojego
                pochodzenia, a dodatkowo moim zdaniem polska to nie jest najlepszy przyklad
                tolerancji i braku rasizmu
                jesli jednak to nie sa dla ciebie zadne przeszkody to moze latwiej by bylo
                normalnie starac sie o adopcje krajowa i wskazac ze kolor skory nie ma znaczenia
                • annakate Re: Adopcja Murzynka 18.05.08, 23:37
                  Generalnie adopcja odbywa się w kraju pochodzenia dziecka i zgodnie z prawem
                  tegoz kraju. Stąd w "ofercie" polskich ośrodków adopcyjnych nie znajdziesz
                  zapewne "Murzynka", choc teoretycznie mozna sobie wyobrazić sytuację, że urodzi
                  i odda do adopcji dziecko czarnoskóra obywatelka polska lub ojciec dziecka
                  będzie czarnoskóry. Prościej pewnie byłoby we Francji - jesli chodzi o Europę,
                  tam więcej ciemnoskórych.
                  Druga zasada w krajach cywilizowanych jest taka, że wyrwanie dziecka z jego
                  kręgu kulturowego jest ostatecznością, i adopcja zagraniczna ma miejsce tylko
                  wtedy, kiedy w kraju pochodzenia nie mozna znaleźć chętnych na dziecko. Dlatego
                  z Polski zagranicę adoptowane są z reguły dzieci, których stan zdrowia nie jest
                  dobry.
                  Przy każdej adopcji w Polsce i o ile wiem w innych krajach europejskich jedna z
                  podstawowych kwestii podlegających ocenie jest motywacja do adopcji. Obawiam
                  się, że chęc adpocji Murzynka z czystej chęci szerzenia dobra może nie znaleźć
                  zrozumienia.
    • camel_3d i? 17.07.08, 21:07
      dowiedzieliscie sie czegos?
    • lusiasia Re: Adopcja Murzynka 27.07.08, 08:48
      niestety rasizm istnieje i nie wiem czy kiedykolwiek przestanie istniec
      a widac go zwlaszcza w miejscach gdzie jest wiecej ciemnoskorych, polska jest na
      etapie slicznej mulatki w tv i pobicia ciemnoskorego przez huliganow i wyzwania
      od "czarnucha"
      ale nie ma narazie zjawiska ze sprzataczka/czem jest tylko ciemnoskory,
      wyprawadzania sie z osiedli / z bloku gdzie ciemnoskory sie pojawi, i myslenia
      kategoriami ze kazde zlo, ktore jest w danym kraju to ciemnoskory i jego dzieci
      leniwe, niegrzeczne, krzyczace...

      sad niestety ja nie mam tyle odwagi zeby adoptowac dziecko o ciemnym kolorze, to
      nie jest proste dla nikogo i osrodki adop. o tym mowia otwarcie, adoptujac
      dziecko o innym kolorze skory bedziecie wy i wasze dziecko walczyc z rasizmem /
      uprzedzeniami cale zycie
      • titta Re: Adopcja Murzynka 24.09.08, 23:10
        W Szwecji takie adopcje sa za to bardzo popularne. Choc moze w tej
        chwili raczej z Chín niz z Afryki. Jest dosc droga ale tez pomoc
        socjalna jest na tyle duza, ze nawet skromnie zarabiajajacy moga o
        niej myslec. (Jest to w praktyce jedyny sposob na adopcje zdrowego
        dziecka, bo miejscowych sierot jest kilkadziesiat-kilkaset). Tutaj
        latwo dzieciom dorastac jak na jednej ulicy jest 5-6 rodzin z
        dziecmi innego koloru skory i nikt nawet nie spojrzy z
        zaciekawieniem. Za to poczatki byly trudne. Znam dziewczyne ktora
        byla jedyna nie-biala w szkole i w dodatku jeszcze adoptowana.Nie
        najlepiej sie to na niej odbilo. A w Polsce juz sama adopcja bywa
        tematem tabu, a co dopiero jak dziecko sie mocno rozni... . Nie
        polecala bym tez takiej adopcji osobie dla ktorej kolor skory
        okresla czlowieka (Murzynek!?). Nie chodzi o poprawnosc polityczna a
        o postrzeganie ludzi.
    • lusiasia Re: Adopcja Murzynka 27.07.08, 19:19
      rodzice adop. wychowuja swoje dziecko jak potrafia a geny to ma dziecko kazdej
      masci, tez biale
      ale uprzedzen i rasizmu rodzice nie zmienia, tak ja nie zmienie twoich pogladow
      ty znasz wszystkie kartoteki z USA, a ja mieszkam w innym kraju i wcale sie nie
      potwierdza ze ciemoskory to kryminalista, u nas sa to glownie uchodzcy z somalii
      i to co ja moge tylko to zazdroscic im plodnosci ( 10 dzieci to lekko),
      chcialabym miec takie "geny" wink
      • lusiasia Re: Adopcja Murzynka 27.07.08, 19:27
        a ja uwazam, ze bardzo dobrze ze ktos pisze swoje prawdziwe odczucia
        bo czytajac ten watek, mam wrazenie ze wogole to jest super proste adoptowac i
        wychowywac dziecko innej masci, a to nie jest serial ;/
        i ja ze wzgledu na to ze mam rodzine w polsce, mam ogromne obawy przed taka
        adopcja, najblizsi by tego "nieprzelkneli" nie mowiac juz o obcych

        pomijajac fakt ze nie wierze, ze osoba ktora zaczela ten watek pisala na
        powaznie, caly czas mam wrazenie ze ktos sobie zartuje (moze sie myle)
      • gold-tea Re: Adopcja Murzynka 28.07.08, 03:40
        lusiasia napisała:

        > rodzice adop. wychowuja swoje dziecko jak potrafia a geny to ma
        dziecko kazdej
        > masci, tez biale
        > ale uprzedzen i rasizmu rodzice nie zmienia, tak ja nie zmienie
        twoich pogladow
        > ty znasz wszystkie kartoteki z USA, a ja mieszkam w innym kraju i
        wcale sie nie
        > potwierdza ze ciemoskory to kryminalista, u nas sa to glownie
        uchodzcy z somali
        > i
        > i to co ja moge tylko to zazdroscic im plodnosci ( 10 dzieci to
        lekko),
        > chcialabym miec takie "geny" wink
        >


        A wiesz dlaczego plodza tyle dzieci? zeby miec wiekszy zasilek! i
        ubezpieczenie. Z tego zasilku zyja dzieci oraz mama i tata. Tata
        pohandluje do tego narkotykami, mieszkanie dostana za darmo jeszcze
        im miasto czynsz zaplaci. Zyc nie umierac prawda?
        • camel_3d Re: Adopcja Murzynka 01.10.08, 15:31
          w iemczech najwiecje dzieci maja arabowie i turcy. powody dokladnei takei same.
          zasilek na dzieci, na doroslych, oplacone mieszkanie izd...
          bardo duzo jest malzenstw aranzowanych. Sprowadza sie zone lub meza z rodzinnego
          kraju, najczesciej nie znaja jezyka, maja kiepskie lub zadne wyksztalcenie.
          Kobiety sluza jako maszynki do robienia dzieci.
          Sa przypadki 12-14 dzieciakow.. Zadne z rodzicow nie pracuje lub jedno pracuej
          dodatkwow na czarno.

          Ale to glwoenie dotyczy nizin spolecznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka