malaanonimka
27.02.09, 19:38
Ponad rok temu podjelismy decyzje o adopcji, mamy juz biologiczne
dzieci a nastepne mialo byc adopcyjne z wyboru. Teraz gdy jestesmy
juz o krok od kwalifikacji maz nagle stwierdzil ze chcialby jednak
miec jeszcze biologiczne, a ja...coz, milo sie mysli o wlasnym
dzidziusiu, nasze dzieci sa juz duze, planowalismy adopcje tez
starszego dziecka i marzylismy o tym od tak dawna, a tymczasem w
nasze serca wkradly sie i zupelnie inne marzenia. Jestem kompletnie
rozdarta, nie wiem po prostu co zrobic. Wycofac papiery z osrodka i
zajac sie zachodzeniem w ciaze? Czy dobrnac do kwalifikacji i
pozwolic przypadkowi zadecydowac, jesli najpierw zadzwoni telefon to
bedzie adopcyjne a jesli zajde w ciaze to biologiczne? Czy zapomniec
o ciazy i isc dalej torem ktory sami wybralismy i byl nasza mysla
przewodnia przez tak wiele miesiecy? Albo wariant czwarty -
adoptowac a potem zajsc w ciaze?