Dodaj do ulubionych

Wypada czy nie wypada

22.10.09, 13:02
Moja córka nie długo obchodzi urodziny 2 latka,więc zaproponowałam chrzestnym
czy moglibyśmy się złożyć dla niej na wózek .Wózek kosztuje 150 zł, więc
wyszło po 50zł.Chrzestni studiują i pracują.Czy wypadało mi tak
zaproponować?Mój mąż twierdzi ,że nie,a co wy o tym sądzicie?
Wózek miałam zamówić na alegro.Nawet znalazłam za 100 zł więc wychodzi po
mniej .Chrzestny miał mi przynieść pieniądze ,abym mogła zamówić i wpłacić na
konto,jednak nie przyniósł.Nie wiem co o tym myśleć.Za mówiłam sama!
Obserwuj wątek
    • mamu-sia4 Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 13:04
      Jeszcze dodam ,że stosunki mamy dobre.
      • monikawbj Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 13:08
        Jeśli się zgodzili to wypada.Niedługo święta więc będą mieli okazję się sami
        wykazać co do prezentówsmile
    • ariella Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 13:08
      moim zdaniem to zalezy od relacji z chrzestnymi - jak sa zaprzyjaznieni i sami
      pytaja np - sluchaj, co tej malej kupic etc, to sadze, ze dobrze sie dogadac,
      nawet podac linka na allegro (ale nie donoscis kase...). Ale jesli np chrzesni
      nie poruszaja tematu prezentow to ja bym nigdy sama nie zaczela. Bo moze wogole
      nie zaierzaja nic kupowac, a tylko wpadna z czekolada, albo i to nie?
      pozdr
    • pia_ Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 13:11
      Uważam, że wypada, jeśli Wasze kontakty są bliskie. A pieniądze
      pewnie przyniesie po wypłacie.
    • pumeczka Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 13:34
      pewnie że wypada, jak stosunki bardzo bliskie, ja tak kupiłam rowerek dla synka,
      chciałam smykowy wink , ale szkoda bylo kasy na nowy, wiec znalazłam używkę za
      połowe ceny, rodzinka powiedziała że to sfinansuje, dostałam kasę a syn miał
      prezent na urodziny do nich , wszyscy zadowoleni
      • mmala6 Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 14:05

        myślę, że wypada. Skoro stosunki są dobre, oni znają Twoja sytuację,
        wózek nie jest drogi sam w sobie a tym bardziej do podziału na trzy.
        Gorzej jakbyś wymyśliła wózek za 2tys.
        Moja koleżanka i jej mąż są chrzestnymi bliźniaczek (ona jednej, on
        drugiej) i mama bliźniaczek wymyśliła w prezencie wózek dla
        bliźniaczek spacerowy. Jak koleżanka zobaczyła ceny takich wózków to
        padła. I co? głupio odmówić bo sama nalegała, żeby mama dziewczynek
        powiedziała jaki chce prezent.
        • mamawaw Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 14:23
          jesli relacje sa dobre to jasne
          ja wprowadziłam w rodzinie nowa zasade(pierwsze dziecko po latach)
          jesli ktos pyta i ma ochote to razem składamy sie i kupujemy małemu wiekszy prezent
          z okazji 2 urodzin rodzina złożyła sie na pneumo i meningokoki - nie chcieliśmy
          kolejnej zabawki
          wszyscy sie ucieszyli i cel był szczytnysmile

          teraz tak samo postepujemy w przypadku dziecka mojej siostrysmile
        • anjazzielonego Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 14:26
          Sama jestem mamą bliźniaczek, ale nigdy nie wpadłabym na pomysł, by komukolwiek zlecać kupno wózka na prezent…..

          Gdy nas ktoś prosi o wskazówki, co jest potrzebne/ przydatne np. na urodziny dziewczynek, proszę o : książeczki, lalkę, puzzle - prezenty za 20-30 zł, nigdy więcej!
          Uważam, że grzeczność, dobre wychowanie, szacunek dla innych wymaga, by nie wyskakiwać z drogimi rzeczami!
          Przecież nie wiemy, ile ktoś może/ chce wydać………
          Wyznaję zasadę, że na potrzeby dzieci mają zarabiać rodzice, nie otoczenie.
          Chcę, by moje dzieci miały np. domek dla lalek za 200-300 zł? OK., to kupuję SAMA.

          Jestem ZA listą prezentów, ale taką rozsądną, by nikt nie czuł się zażenowany, że go nie stać.

          • anjazzielonego Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 14:28
            W przypadku droższej zabawki (za 200 zł i więcej) faktycznie można poprosić KILKA osób o składkę, np. po 30-50 zł.

            Ale nigdy wskazać rodzicom chrzestnym, cioci czy babci, że mają sami zapłacić całą kwotę...
            • mamanatalki87 Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 15:24
              My na 3 urodziny córki robimy "składkę" na rower ..

              Będzie to wydatek ok 400 zł , wiec składają się dziatki z obu stron , chrzestni
              i my dołożymy resztę ...

              Wszyscy poinformowani o tym fakcie już od 2 urodzin , i każdemu spodobał się
              pomysł ...
    • fonula no tak 22.10.09, 15:19
      chrzestni=sponsorzy. W życiu nie przyszło mi do głowy żądać od
      chrzestnych prezentów na jakąkolwiek okazję. Chrzestnym zostaje się
      w troche innym celu niż bycie sponsorem.
      Może chrzestny po prostu nie ma tych 50,00 zł. Wiesz, dla niektórych
      to moze być zbyt wysoka kwota. I pewnie tez biedak nie wiedział, ze
      jak zgadza się na bycie tatusiem chrzestnym to jednoczesnie ma się
      liczyć z wyskakiwaniem z min. 50,00 zł na urodziny, święta i inne.
      • mmala6 Re: no tak 22.10.09, 15:35
        bez przesady. Urodziny dziecka są raz w roku, podobnie święta. Jakie
        inne? moje dziecko nie dostaje nic na Dzień Dziecka od chrzestnych,
        imienin nie obchodzi, prezent Mikołajowy dają jeden a nie dwa
        (Mikołajki i Boże Narodzenie) i nikt z tego powodu nie narzeka. A
        już najmniej syn, którego pokój tonie w zabawkach pojawiających się
        niewiadomo skąd.
        Chyba 100zł w skali roku można wydać na chrześniaka? Myślę, że gdyby
        autorka wątku wiedziała, że te 50zł to zbyt duży dla nich wydatek (w
        sumie 100/3 czyli jakieś 30 parę złotych) to by nie dała takiego
        pomysłu. Pewnie że dla studenta 50zł to dużo, to dwa wypady na piwo;-
        )
    • tosieuda Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 15:46
      sądzę, ze wypada, aczkolwiek, ja bym tak nie postąpiła,
      a to dlatego, ze chrzestna mojego dziecka daje mu raczej takie
      symboliczne podarki pod choinkę i na urodziny,
      są to rzeczy tańsze niż 50zł,
      więc na pewno nie zaproponowałabym jej takiej zrzutki,
      bo czułabym się źle oczekując, ze wyda te 50zł,
      niech sama decyduje ile chce na ten cel przeznaczyc....
      Natomiast jeśli chodzi o chrzestnego to jak najbardziej,
      mogłabym mu zaproponować, zebyśmy np. razem zrzucili się na ten
      wózek...takze wszystko zalezy od sytuacji u Ciebie smile
      • mam.dwa.skarby Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 17:20
        Ja mam dokładnie tak samo. też padną pytania co kupić dzieciakom. I też mi
        głupio zaproponować składkę. Chrzestna małego zawsze kupuje mu coś za 20- 30
        zł, więc podsuwam jej jakieś drobne pomysły. Ale chrzestny małej (przyjaciel
        rodziny) zawsze kupuje jej coś w okolicy 100 zł. ( dodam , że chrzestni kupują
        maluchom prezenty tylko na urodzinki) A ja chcę kupić prezent małej za 150 zł. i
        chciałam zaproponować aby chrzestny małej dał jakąś kwotę , ile uważa , a ja dam
        resztę. Nie chcę kolejnych pierdół , cuchów i innych drobiazgów. I to jest chyba
        odwieczny dylemat:"wypada, czy nie" . Człowiek chce dobrze , ale równocześnie
        chce żeby nie było głupio. No i w sumie dalej nie wiem ;/ No masakra.
        • emma6666 Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 18:22
          moim zdaniem nie wypada.
          Co innego jeżeli sami chrzestni pytają co kupić dziecku, wtedy można powiedzieć,
          że chciałabym kupić wózek, kosztuje on tyle a tyle, jeżeli chcecie to się
          dorzućcie, ale bez sugestii ile, ile będą mogli dać to dadzą. dla jednego 50 zł
          to jak splunąć, dla innego to duża kwota.

          w innym wypadku uważam że taka sugestia jest niesmaczna.
          • arnika15 Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 18:25
            Uważam jak emma6666...
    • paskowka1973 Re: Wypada czy nie wypada 22.10.09, 19:38
      Jakbym była z nimi w dobrych stosunkach to bym postąpiła tak jak ty
      Może sama nie wyszłabym z taka inicjatywa, ale jakby zapytali co
      kupic dziecku to bym zaproponowała zrzutkę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka