Dodaj do ulubionych

Naczytałam sie o tym nieprasowaniu

20.04.10, 11:46
i tak mnie tkneło, ze może by ułatwić sobie życie jako że dosc duzo
czasu spedzam na prasowaniu. I tak sie zastanawiam nad stacja
parowa , ktora kilka razy byla wymianiana w watku o nieprasowaniu.
Czy warto kupic w ogole cos takiego przy dosc duzej ilosci
prasowania, a jak juz to jakiej firmy najlepsza.
Obserwuj wątek
    • pomarancza-1 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 12:47
      Przy okazji podzielcie się jak wieszacie te ubrania żeby były jak najmniej pogniecione. Ja koszulki przewieszam na wysokości pach ale może lepiej jest je przypiąć do góry nogami, i jak rękawy?

      smilesmilesmile
      • erin7 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 12:59
        Ja tam cos nie wierze temu wieszaniu i ie prasowaniu. Probowalam juz
        wieszac zaraz po wyjeciu z pralki, zmiejszac obroty wirowania i
        takie tam a dalej wyglada jak psu z pyska...
        • somebody1234 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 23.04.10, 17:03
          A ja w kwestii nieprasowania proponuję...suszarkę.
          Patent taki że wyciągam rzeczy z suszarki zaraz po wysuszeniu (jeszcze ciepłe)
          ładnie składam i większość rzeczy juz nie trzeba prasowaćsmile
      • mala_mee Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 14:14
        Też wieszam na wysokości pach.
        Koszulki przypięte do góry nogami mogą się powyciągać na bokach. Wtedy to
        średnio wygląda.
      • araceli Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 23.04.10, 18:08
        pomarancza-1 napisała:
        > Przy okazji podzielcie się jak wieszacie te ubrania żeby były jak najmniej pogn
        > iecione. Ja koszulki przewieszam na wysokości pach ale może lepiej jest je przy
        > piąć do góry nogami, i jak rękawy?

        Na wieszakach. Przed porządnie strzepnąć.
    • kosmitka06 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 12:58
      Ja podobnie jak Ty spędzam sporo czasu na prasowaniu wink Są to przede
      wszystkim moje bluzki i koszule męża- taka praca a ja nie wyobrażam
      sobie iść do pracy w nieuprasowanej bluzce.
      Nie wiem moze to moja jakaś choroba big_grin Ja po prostu lubie miec
      wszytsko wyprasowane i takie jak należy. Oczywiscie nie wytykam tu
      nikogo nieprasującego, byc moze da sie tak rozwieśić pranie aby było
      naprawdę oki.
      Ja mam cos takiego jeżeli chodzi o stacje parowa
      www.allegro.pl/item992495666_tefal_zelazko_gv_8330_stacja_paro
      wa_kurier_11_zl.html a że dostałam w prezencie wiec nie narzekam wink
      Pozdrawiam
      • dierra Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 13:09
        Nie znam się na stacjach parowych, ale też staram się unikać prasowania - np
        koszulki do spania, czy takie domowe - nie muszą być idealne - no ale niektóre
        rzeczy trzeba - zeby nie wiem co.
        Dobrze pranie i rozwieszanie przyspiesza prasowanie - ale trzeba troszkę...
        Pralka nie moze być upchna na maxa i obroty w miarę niskie - tyle żeby nie
        kapało i już
      • erin7 Kosmitka06 20.04.10, 13:56
        Nakrecilam meza na ta stacje parowa, przeszukal internet i znalazl
        wlasnie ta ktora Ty masz. Mozesz napisac czy faktyczniee warto
        akurat ten model.
        • kosmitka06 erin7 21.04.10, 22:20
          Wybacz ale dopiero teraz odczytałam ;P
          Jak dla mnie warto smile Ale pamiętaj że są gusta i guściki więc może
          popytaj też o opinie innych.
          Ja dostałam ją w prezencie więc kaskę zaoszczędziłam a to nie jest
          mała kwota, poza tym zależy jeszcze jak dużo prasujesz, co
          konkretnie, jaki materiał, itp.
          Ja osobiście jestem zadowolona smile
          Pozdrawiam
          • erin7 Re: erin7 24.04.10, 13:04
            Kupilismy te model polecany przez Ciebie. Az sie nie moge doczekac
            wiekszego prasowaniasmile
    • anmoko Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 15:23
      Jakis czas temu byly watki o zelazkach i stacjach parowych. (zdaje
      sie na Zakupach) Dziewczyny pisaly, ze stacje sa nieporeczne (bo
      duze) - gdzie to ustawic? No i buchaja para na cale pomieszczenie.
      Wiekszosc polecala zelazka Philipsa. Kupilismy model Azur (ok. 300
      zl) i jestem bardzo zadowolona. Koszule i posciel prasuje sie super.

      Pralke mam ustawiona zawsze na 600 obrotow, a pranie strzepuje
      dokladnie przed powieszeniem. To faktycznie pomagasmile
      • gabi683 Mam tak taka 20.04.10, 18:53
        www.twenga.pl/cena-Stiromeglio-3D-Steam-System-PRO-2200-DELONGHI-Stacja-parowa-484892-0
        używam tylko do do pościeli,oraz grubych tkanin oraz do garniturów .
        • ardzuna Re: Mam tak taka 20.04.10, 23:08
          Jak się ją używa?
    • marianna72 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 15:29
      A u mnie sprawdza sie suszarka.Kiedy jej uzywam glownie w okresie
      zimowym mam mniej prasowania.Ubrania sa miekkie pozniej wystarczy je
      tylko zlozyc .Niektore i tak sa pogniecione typu koszule ale czesci
      nie trzeba prasowac
    • asia_i_p Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 15:41
      Mój wujek demonstrował mi, jak nie prasuje.
      Polegało to na wieszaniu na wieszku i suszeniu w takiej pozycji.
      Potem drobne poprawki kołnierzyka i innych miejsc strategicznych.
      Już chyba prościej prasować.
      • anyx27 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 18:28
        U nas w domu zelazka uzywa się rzadko, jak juz to mąż prasuje tongue_out
        • rybalon1 Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 20.04.10, 18:48
          ja prasuję tylko TO CO NAPRAWDĘ TEGO WYMAGA (koszule, spodnie materiałowe ,
          bluzki do pracy niektóre) resztę składam i do szafki smile
          Piorę w pralce z opcją "mniej zagnieceń" wiruję na 800 obrotów , nie upycham do
          pralki na maxa , potem strzepuję dobrze i wieszam równiutko ( nie na sznurkach
          tylko na takich plastikowych prętach okragłych suszarka sufitowa- koszule
          wieszam wzdłuż ,przez środek pleców ) koszulki letnie syna tez tak wieszam -
          naprawdę nie są wygniecione ...dużo zależy od gatunku bawełny jak jest dobry to
          niewiele jest do prasowania. No są rzeczy które trzeba wyprasować ale
          sporadycznie - 85 % prania idzie odrazu do szafki.
          Tylko że codziennie nie chodzi mąż w koszulach , spodniach na kant itp.
    • liwia_augusta Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 23.04.10, 13:53
      A tego sposobu pewnie nie znacie smile Moja ciocia po upraniu i
      wysuszeniu ręczników, pościeli, niektórych ubrań składa je
      precyzyjnie, układa w stosik po czym na tym siada smile Siedząc ogląda
      telewizję ... Po dwóch dniach takiego siadywania na tym stosiku
      wszystko jest "wyprasowane". Ja jakoś nie mogę się przełamać do tego
      sposobu, ale jest dosyć łatwy i mało czasochłonny smile
    • amidala Re: Naczytałam sie o tym nieprasowaniu 23.04.10, 18:59
      Odkąd pamiętam prasuję sporadycznie, jak rzeczywiście mam wielkie wyjście.
      Dziecku uprasowałam raz wyprawkę, przed jego urodzeniem i obiecałam sobie
      solennie, że nigdy więcej tego nie zrobię. Lepiej, żeby miał zdrową psychicznie
      matkę. Używam płynu do płukania i roztrzepuję sztuki odzieży przed powieszeniem
      ich na patyk suszarki. Jakoś działa. Mąż jak chce to sam sobie koszule
      przeprasuje, albo zapłaci naszej pani sprzątającej. Bez prasowania da się żyć!
      Hurra!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka