kaptur - dziecko leżące

08.09.10, 15:56
Nie wiem, jak Was, ale mnie strasznie denerwuje, że praktycznie nie można kupić dla malutkiego chłopca swetra lub bluzy (rozpinanych) bez kaptura. Potem tylko się plącze to tałatajstwo i dzieciakowi niewygodnie. Dla dziewczynek - owszem, cała masa ubranek bez kaptura. W męskiej odzieży niemowlęcej - kaptur jest zawsze. Ja namiętnie je obcinam...
    • jotka_k Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 16:02
      a nieprawda tongue_out dla dziewczynek też nie spotykam bluz bez kapturów
      • joshima Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 19:36
        jotka_k napisała:

        > a nieprawda tongue_out dla dziewczynek też nie spotykam bluz bez kapturów
        Nieprawda. Ja spotykam bluzy bez kapturów i dla chłopców i dla dziewczynek tongue_out
    • fasol-inka Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 16:02
      ja w ogóle mam wrażenie, że dla dziewczynek jest dużo więcej ładnych i praktycznych zarazem ubranek niż dla chłopców...
      też mnie te kaptury wnerwiają
      • gemmi18 Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 16:32
        Mam dwie bluzy z Next bez kaptura. Reszta faktycznie ma, ale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, szczególnie teraz, kiedy zrobiło się chłodniej. Kaptur zakładam na spacery zamiast czapki - chroni przed wiatrem, ale jednocześnie daje przewiew.
        I podobają mi się małe, zakapturzone dziecismile.
      • dominiczka201 Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 16:36
        Zgadzam się z Tobą. W niektórych sklepach to dział dla dziewczynek zajmuje 3/4 miejsca. Dla chłopców wszystko szaro-bure uncertain a przecież np. zielony to też męski kolorek smile. Dlatego jak spotkam jakieś ciuszki o żywych kolorach dla chłopca to nie mogę się oprzeć zakupiłam ostatnio ładną kurteczkę jesienną w tesco. Do autorki wątku kupiłam synkowi dwie bluzy bez kaptura w sklepie cubus, ale w zeszłym sezonie
      • joshima Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 19:37
        fasol-inka napisała:

        > ja w ogóle mam wrażenie, że dla dziewczynek jest dużo więcej ładnych i praktycz
        > nych zarazem ubranek niż dla chłopców...
        Taaa. Same różowe.
        • fasol-inka Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 19:41
          fakt, zwłaszcza różowe uncertain
    • tempera_tura Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 16:49
      Zgadzam sie, mam jedna bez kaptura i przez te pare miesięcy widać że była maksymalnie używanasmile Inne jak nówki.
    • azomim Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 21:04
      A ja lubię kaptury, syn chyba też, bo nie narzekawink
      Mam kilka bluz bez, ale rzadko je mu zakładam, bo nie mam czapki, a kaptur zawsze na miejscu i jak zaczyna wiac- zakładamsmile
      A poza tym fajnie wygląda w kapturzewink
      • amarulla Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 22:28
        dołączamy się do klubu zakapturzonych wink

        jakby się nie przekręcał to coś na łebku ma wink
        • azomim Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 09:21
          o czesc amarullawink
    • sabeena Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 22:13
      Ja lubię. Zakładam taką bluzę z kapturem w chłodniejsze dni do spacerów w chuście i nie martwię się, że dziecku szyję przewieje. Poza tym moje dziecko czapek nie znosi a kaptur toleruje, więc od razu głowa osłonięta smile
      • fasol-inka Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 22:44
        mnie natomiast wkurza jak muszę dziecko przetransportować do fotelika na krótką przejażdżkę do lekarza na przykład - i nijak w tym kapturze go upchnąć - ani mu wygodnie, ani komfortowo pod względem temperatury uncertain i jeszcze zawsze, ale to zawsze wciągnie do paszczy i zaślini
        • amarulla Re: kaptur - dziecko leżące 08.09.10, 22:51
          bez złośliwości broń boże, ale ja zakładam bluzę, zwłaszcza kapturzastą, tylko jeśli bez niej nie byłoby komfortowo pod względem temp. smile
          • fasol-inka Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 08:42
            no ale ja mówię w samochodzie i tylko wtedy jeśli pogoda między samochodem a domem/innym miejscem zasługuje na nieszczęsną bluzę
        • joshima Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 02:05
          fasol-inka napisała:

          > mnie natomiast wkurza jak muszę dziecko przetransportować do fotelika na krótką
          > przejażdżkę do lekarza na przykład - i nijak w tym kapturze go upchnąć - ani m
          > u wygodnie, ani komfortowo pod względem temperatury uncertain i jeszcze zawsze, ale to
          > zawsze wciągnie do paszczy i zaślini
          A nie wystarczy zamiast zakładac na głowę to ułozyć go płasko pod głową?
          • fasol-inka Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 08:44
            ale jemu wtedy wygodnie i nie za gorąco? sama nie lubię się opierać jak mam kaptur na plecach, one dodatkowo cienkie nie są, a za szyjką się nie mieszczą uncertain no nie lubię kapturów, no wink
            • amarulla Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 10:51
              no to chyba po prostu jest tak, że te co same lubią bluzy z kapturem to i młodym zakładają wink a te nieprzekonane takimi pozostaną wink

              pamiętam czasy liceum, kiedy to każda parapunkowa bluza z kapturem była na wagę złota wink mąż z podobnych klimatów więc i młody dostaje portki w paski i kaptury wink
              • dagmara-k Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 23:16
                ale nie pod plecami tylko pod glowa kade. albo na glowe jak zimny wiatr nawet i na cienka czapke teraz.


                co do ze duzo dla dam - tak, ale wszedzie roz. latego moja corka ma duzo "meskich" ciuchow
                • zonajana Re: kaptur - dziecko leżące 09.09.10, 23:39
                  Kaptury sa spoko, jak naloze czapke, to drze ryja, jedynie w kapturze sie usmiecha wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja