Wystawiłam kuzynce rzeczy po jej córce - takie na dziecko do roczku-1,5 roku, w sumie 50 wg ślicznych ciuszków, ładnie obfotografowałam, podałam marki i rozmiary, nawet dałam jako promowane (dodatkowa opłata

)... I co? Zainteresowanie prawie zerowe, aukcja kończy się w poniedziałek, 4 osoby licytują, ale tylko 1 obserwuje, nieco ponad 100 wejść...
Za to te wszystkie rzeczy ewidentnie wygrzebane z lumpów, bez gustu, z poprześwietlanymi zdjęciami, ale na lalkach, mają kilkaset wejść i spore kwoty w licytacji. Ja nie rozumiem, dlaczego ludzie lecą na te paki, w których ledwo kilka ubranek jest w miarę ładnych, a sprzedawcy mają po kilka takich pak, w przeróżnych rozmiarach...
Co zrobić, by zachęcić do kupna na swojej aukcji? Specjalnie na potrzeby aukcji skombinować taką lalkę?

Ech, musiałam się pożalić... Namęczyłam się dla kogoś, a teraz jest szansa, że aukcja się nie sprzeda...