Dodaj do ulubionych

Niemiecki proszek

12.02.11, 11:08
Czy znacie proszek ORIGINAL CLEAREN Vollwaschmittel.Wysłałam męża po niemiecki Persil(facet,który zawsze przywozi dostawczym samochodem chemie niemiecką) a przyszedł z tym wynalazkiem sad Czy któraś z Was miała doczynienia z tym proszkiem,bo na opakowaniu jest znaczek,że nie wolno nim prać ręcznie i umyć ręce w razie kontaktu.
Obserwuj wątek
    • gabrysiek.12 Re: Niemiecki proszek 13.02.11, 13:04
      mieszkam w niemczech i nieznam takiego proszku, ale tez i polek z proszkami nie studiuje tylko biore to co zawsze i ide dalej
    • marta-zs Re: Niemiecki proszek 13.02.11, 16:58
      nie znam takiego proszku. a moze to odplamiacz w proszku?
      www.zalchem.pl/pliki/arkusz/arkusz_danych_skladnik_w_original_vollwaschmittel.pdf
      wychodzi ze to pl wynalazek
    • iberka Re: Niemiecki proszek 13.02.11, 20:09
      po pierwsze to Ci co sprzedają z samochodów to mają polską chemię w niemieckich pudełkach uncertain

      iza
      • pasquda77 Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 09:21
        Wybacz, ale klepiesz głupoty jak potłuczonatongue_outSkad takie wnioski?My handlujemy niemiecka chemia w sklepie i z samochodu, wszystko przywiezione z Niemiec.Wg. Ciebie sortujemy tak?Ha ha...
    • kropkaa Re: Niemiecki proszek 13.02.11, 20:36
      Kiedyś kłóciłam się z panią, która sprowadza "niemiecką" chemię nt. jednego produktu, który był produkowany przez moją firmę, kilkanaście metrów od mojego biura, że ten produkt na pewno jest z Polski i jest polski. "Na pewno nie, to na pewno jest niemieckie!" Nie trafiało do durnej baby, że w Pl była wybudowana fabryka do tego specyfiku i stąd szło tirami również tam, skąd ona to przywoziła w bagażniku swojego kombiwink
      Dlatego tak wierzę, że "niemieckie" jest lepsiejsze niż polskie...
      • clio_yaga Re: Niemiecki proszek 13.02.11, 20:54
        Z tego co wiem w DE są inne normy dotyczące pewnych składników. W PL ze względu na stare technologie w oczyszczalniach ścieków te normy są niższe i dlatego do polskich proszków trafia mniej chemii piorącej. Coś co jest produkowane w PL, ale na zlecenie kontrahenta w DE ma normy niemieckie. Nie ma więc znaczenia miejsce produkcji, ale tak naprawdę rynek na który ma trafić dany produkt. Dlatego niemiecka chemia jest lepsza, zakładając oczywiście, ze jest przywieziona z niemieckiego sklepu, a nie wsypana do pudełka w garażu.
        • kropkaa Re: Niemiecki proszek 13.02.11, 21:07
          Jednym z najdroższch składników proszków są perfumy. Faktycznie do proszków biedronkowych czy lidlowych idzie ich mniej. Drugą sprawą jest twardość wody w Austrii - proszki na tamtejszy rynek mają więcej zmiękczaczy. Jeśli zaś chodzi o składniki, nie ma w jednym zakładzie innej sody do proszku "niemieckiego" a "polskiego".
          • pasquda77 Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 09:24
            taaa, akurattongue_outJakby tak było to by ludzie nie kupowali niemieckich mimo ze sa drozsze.Nikt ni nie powie, ze polskie i niemieckie to to samo.Nawet zwykły krem Nivea sie rozni i nie jest to moja opinia, a ludzi ktorzy go kupuja i uzywaja.Nasze proszki maja inne składy,ty chyba zamiatasz w tej fabryce skoro nie masz o tym pojecia.Jedynie Vizir niemiecki to taki sam szajs jak nasz tongue_out
            • kropkaa Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 12:40
              Tak, zamiatam, resztki proszku niemieckiego, bo to takie cenne, że szkoda wyrzucić...
              A proszki i kawy lepsze, bo niemieckie, kupują osoby na takim poziomie, które piszą takie wątki jak Twój powyższy.
              Ale wierz i kupuj dalej, jak Ci lepiej pierze...
              • magda79pn Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 14:13
                ja się zupełnie nie znam, kiedyś moja teściowa kupowała tylko niemiecki proszek bo niby rewelacja, ja tej rewelacji nie wiedziałam wink ale spoko niech jej będzie, usłyszałam od kogoś jakieś pół roku temu opinię na temat proszku do prania E, kupiłam z ciekawości E do białego (bardzo lubię wszystko testować wink ) i powiem wam że byłam bardzo mile zaskoczona, bielizna wyprana na 60st (w większości białe skarpety frotte) była na serio śnieżnobiała... nie wiem jak do koloru bo nie kupiłam
                z niemieckich proszków (no, akurat płyn) do koloru kupowałam dash i tak; niemiecki prał całkiem ok, ale juz kupiony w holandii był do bani, ciuchy synów były niedoprane, nasz polski szajsowny vizir u mnie w domu się sprawdza i dobrze dopiera ciuchy, a najbardziej lubię ariel żel, działanie każdego z tych proszków/płynów sprawdzam gdy wieszam na suszarce dziecięce skarpetki w kolorze np błękitnym wink
                • jusstinna Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 14:49
                  Polecam:
                  Świat Konsumenta potwierdza mity o proszkach
                  Na stronie pro-testu jest dostępny test, nie czytałam, bo niestety płatny.
              • katka761 Re:Kropkaa 14.02.11, 22:07
                ale ja lubię kupować w DE pewną kawę z racji tylko tego, że jest połowę tańsza niż w PL smilesmilesmile
                • kropkaa Re:Kropkaa 16.02.11, 12:12
                  A ja kupuję u mojego ulubionego pana na bazarkusmile Nie wiem skąd jest, ale kosztuje coś 17 zł, a w Piotrze i Pawle ponad 40 smile Chyba muszę podejść do PiP i zapytać, czy nie przynieść im tej tańszejwink
              • graue_zone Re: Niemiecki proszek 18.02.11, 14:16
                A Gerber w Niemczech i w Polsce też miał taki sam skład?
                • meggii791 gerber w niemczech??? 18.02.11, 19:07
                  nie spotkalam sie z gerberem w niemczech
                  sa one wogole na rynku niemieckim???
                  • nglka Re: gerber w niemczech??? 18.02.11, 20:22
                    występują bezpośrednie pod marką nestle
                    • meggii791 Re: gerber w niemczech??? 22.02.11, 07:04
                      nestle to nestle i nie ma nic wspolnego z gerberem,pracuje w szpitalu gdzie nestle to firma prowadzace i jestem w 100% pewna ze nie maja nic wspolnego z gerberem
                      gerbera na rynku niemieckim nie dostaniesz,
                      • krypteia Re: gerber w niemczech??? 22.02.11, 08:26
                        ze strony Gerbera: "We wrześniu 2007 roku, Alima–Gerber S.A. oficjalnie dołączyła do grupy Nestlé jako część Nestlé Nutrition. Obecnie Alima-Gerber S.A. to zakład produkujący takie marki jak Gerber i Bobo Frut. Obie marki należą do firmy Nestlé Polska S.A. Historia Nestlé - więcej..."
                        www.nestle.pl/gerber/?gclid=CJf9w_Kdm6cCFQsTfAodHhEucA
          • b.bujak Re: Niemiecki proszek 16.02.11, 13:51
            kropkaa napisała:

            > proszki na tamtejszy rynek mają więcej zmiękczaczy. Jeśli zaś chodzi o s
            > kładniki, nie ma w jednym zakładzie innej sody do proszku "niemieckiego" a "pol
            > skiego".

            surowce - owszem - te same, ale receptura może być inna; sama piszesz, że proszki dla Austrii mają więcej zmiekczaczy - tak samo mogą mieć inną ilość (i kompozycję) substancji aktywnych;
    • marta2202 Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 18:01
      U mnie też sprzedaja z samochodu niby niemiecką chemię... mama raz kupiła jakiś proszek niby niemiecki i był pomieszany z PIASKIEM! Już nigdy więcej chemii z samochodu!
      • beata_17 Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 20:17
        a ja w kazdy poniedzialek gdy jest promocja na proszki w niemieckim np. realu widze kilkanascie busow z Polski kupujacych je w ilosciach hurtowych. Na pewno nie na wlasny uzytek, a czy potem disypuja do nich piasek? Nie sadze.
    • mielin Re: Niemiecki proszek 14.02.11, 22:37
      Kupiłam po jednym razie drogi niemiecki Ariel i Persil i ŻADNEJ różnicy nie widziałam w stosunku do polskiego- to tylko magia tzw "zachodu", przynajmniej jeśli chodzi o proszki do prania.

      Bo już pasta Signal dla dzieci do mycia ząbków niemiecka jest dużo łagodniejsza i moja młoda woli ją od tej z polskiego Rosmanna...
      • beakarp Re: Niemiecki proszek 15.02.11, 10:38
        Potwierdzam. Ostatnio prałam w niemieckim zelu Persil do kolorów: nie było różnicy, a dwa razy droższyuncertain
        • trawaa Re: Niemiecki proszek 22.02.11, 09:25
          i masz racje:
          www.test.de/themen/haus-garten/test/Colorwaschmittel-Aldi-und-Co-so-gut-wie-Persil-1160456-1160440/
          Persile podobno niczym się nie różnią, natomiast Dosia i E zostały obśmianewink
          co ciekawe Persil wcale nie został uznany za najlepszy proszek, został oceniony "średnio":
          www.test.de/themen/haus-garten/test/Colorwaschmittel-Aldi-und-Co-so-gut-wie-Persil-1160456-1163232/
      • nglka Re: Niemiecki proszek 18.02.11, 14:42
        mielin napisała:

        > Kupiłam po jednym razie drogi niemiecki Ariel i Persil i ŻADNEJ różnicy nie wid
        > ziałam w stosunku do polskiego- to tylko magia tzw "zachodu", przynajmniej jeśl
        > i chodzi o proszki do prania.

        Ta "magia z zachodu" w postaci Persil Sensitiv spierała mi plamy z dziecięcych ubranek, których nie doprał polski Persil Sensitiv.
        Dodam, że niemiecki ma znacznie łągodniejszy zapach.
        No ale nie ma się czemu dziwić, jedni nie odróżniają odcieni kolorów, widząc tylko podstawowe - czemu jednak zakładają, że skoro oni nie widzą, to różnicy nie ma?
        Otóż różnica jest.
    • meggii791 Re: Niemiecki proszek 15.02.11, 17:56
      nie jestem teraz pewna ale wydaje mi sie ze jest z aldika
      jestem wlasnie na etapie szukania najtanszego z proszkow dla mojego bobasa-im tanszy tym mniej perfum i wybielaczy w nich a o proszkach dla niemowlat niestety nie pomysleli badz sa 2 gatunki ktore doataniesz w necie +mega przesylka
      zobacz na dole producenta i napsi dla kogo robione(patrzylam po nazwie w necie ale nie ma czegos takiego)
      albo zrob fotke i wklej wtedy na 99% ktoras z nas bedzie wiedziec
      a propo persila-nic innego jak proszek DALIsmile
      kiedys na RTL ogladalam reportarz na temat "podrabianych" proszkow,i reszty produktow
      koszt dali 6,99 za 45pran a persil ponad 9€ i jak tu im ufac....
      ja od roku kupuje plyny do prania,nie niszcza tak strasznie ciuchow,mimo ze kupowalam zawsze bialy do bialego i kolor do kolodu ciuchy mialy albo "paski" albo po czasie blakly
      teraz nie mam problemu
      jedynie co to do M ciuchow z pracy(ma do czanienie z malowaniem proszkoym[pullverbeschichtung])musze kupowac normalne proszki i wtedy wybieram zazwyczaj dali albo ariel do koloru bo plyny sobie nie radza
      a jezeli musze cos naprawde 2 wybielic" typuobrusy,firany itd.kupuje mala paczke koncentratu Weiße Riese-genialnie walczy z zazulknieciami i plamami
    • romanticca Re: Niemiecki proszek 16.02.11, 12:23
      Czytałam kiedyś - już daaawno temu - wywiad z jedną panią, przedstawicielką jakiegoś koncernu (za Chiny nie przypomnę sobie konkretów), która POTWIERDZIŁA, że kawy, proszki itp. niemieckie są, jak to ona powiedziała - INNE, bo korzystają (koncerny) z testów konsumenckich, które wykazały, że Polacy taką właśnie kawę (itp.) lubią.
      Jednym słowem Pani poinformowała, że na polski rynek idzie byle co, bo my - Polacy - lubimy takie właśnie byle co.
    • rafakoral2 Re: Zdjęcia 16.02.11, 13:20
      http://www.fotoszok.pl/upload/33b1b43e.jpg



      [img]http://www.fotoszok.pl/upload/7613116e.jpg[/img]



      [img]http://www.fotoszok.pl/upload/82721c8d.jpg[/img]
      • meggii791 Re: Zdjęcia 18.02.11, 13:45
        rafakoral2 nie spotkalam sie niestety z tym proszkiem nigdzie ale moze dziewczyny ktore tez mieszkala w DE
        moze byc ze sa to proszki przemyslowe,co wcale nie oznacza ze zle,beda mialy wiecej "wybielaczy" zeby brud dobrze wywabic
        przykro mi ze nie moglam pomoc...
      • trawaa Re: Zdjęcia 22.02.11, 09:17
        oprócz niemieckiego proszku nawet błędy ort. się znajdąsmile))))))
    • rafakoral2 Re: Niemiecki proszek 18.02.11, 22:55
      Dziękuję wszystkim za wpisy smile Trochę mnie to niepokoi,że nikt nic nie wie na temat tego proszku ani nie ma go w necie.Jakiejś większej różnicy w praniu nie widzę ani zapach nie powala.Chciałam,żeby mąż kupił niemiecki Persil,gdyż była ostatnio teściowa i go przywiozła tylko w żelu.Ubrania w nim wyprane pachniały aż do następnego prania smile
    • rafakoral2 Re: Niemiecki proszek 22.02.11, 10:33
      Ja niestety nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem,że nie ma różnicy między niemieckim a polskim Persilem,ponieważ prałam w jednym i drugim.Różnica jest przede wszystkim w zapachu,ubrania prane w niemieckim Persilu pachną zdecydowanie dłużej i intensywniej aż do następnego prania.Oczywiście nie uważam,że wszystko co niemieckie jest lepsze ale akurat jeśli chodzi o ten konkretny proszek to tak.Do meggii791 dziękuję za wpis,już zrobiłam parę prań i nie jest źle.Ładnie dopiera jedynie zapach nie utrzymije się długo.Jednak nigdy więcej nie kupię proszku od tych co sprzedają z samochodu.Znalazłam niedaleko sklep z niemiecką chemią ceny na pewno wyższe ale za to będę wiedzieć co kupuję smile.A tym,którzy mają tak dużo czasu aby wypominać komuś błędy ortograficzne,zwracam się oczywiście w tym momencie do trawaa ,proponuje abyś została korektorką na tym forum.Ja ze swojej strony oczywiście przepraszam za swoje błędy zrówno za te,które zrobiłam jak i za te które pewnie jeszcze nie raz zrobię,ponieważ piszę głównie w pośpiechu,co mnie oczywiście nie tłumaczy wink.
      • trawaa Re: Niemiecki proszek 22.02.11, 10:46
        mam na tyle dużo czasu, żeby wypomnieć błędy ort. na opakowaniu proszku...
      • meggii791 rafakoral2 22.02.11, 12:45
        ciesze sie ze moglam choc minimalnie pomoc
        jezeli chodzi o proszki to nie mart wie -serio
        obojetnie czy jest to njatanczy z ALDI;LIDL czy innej marki typu AS;one sa poprostu dobre,dopieraja wszystkie plamy i sa wydajne
        jedyne co moge polecic to kupno koloru do doloru i bialego do bialego(te do bialego maja naprawde duzo srodkow wybielajacych i ciuchy szybko "bledna")przekonalam sie sama
        a co do tamtego proszku co kupilas,sadze je jest to proszek "przemyslowy" czyli ani odroine gorszy(moze nawet" lepszy" )ale bedzie mial malo "pachnidel" w sobie bo przy praniu np kitlow kuchennych czy poscieli szpitalnej nie dodaje sie "pachidel" spwcjalnie ale sa one naprawde skuteczne
        nie spotkalam sie ze zlym proszkiem jeszcze tutaj-ostatnio do proania ciuszkow ktore przygotowywalma na przyjscie corci na swiat kupilam najtanszy proszek w lidlu ktory nie posiadal zednych pachidel i mniej "wybielaczy" sprawdzil sie rewelacjynie do tego pienil sie nieziemsko,a wiec sadze ze czy kupisz za 6€ czy za 12€ sadze ze efekt bedzie jedynie w zapachu bo oba proszki beda dopieraly ladnie .dodatkowy +drozszych proszkow-maja srodki do "zmiekczania wody" czyli nie trzeba sie martwic wiecej o kamien
        suma sumaarum rafakoral2-obojetnie jaki kupisz sadze ze bedziesz zadowolona tak czy siak
        poza tym jezeli znalazlas sklep z niem.produktaki polecam goraco plyny do plukania SOFLAND aromatherapie-sa fantastyczne(o ile nie sa mieszane w pl z woda bo i takie zdazalo sie mojej tesciowej kupic jak zapasy sie wyczerpaly a potrzeba byla wyzsza)
        zycze milego prania-nie zlosc sie na proszek smile
      • agni71 Re: Niemiecki proszek 22.02.11, 12:59
        zabawne, bo ja kupuję neimiecki Persil sensitive dla delikatnego i słabego zapachu smile Może jeszcze kwestia, ile sie tego sypie do pralki?
        • iberka Re: Niemiecki proszek 22.02.11, 13:34
          o ja dokładnie tak samo,od prawie 2 lat uzywam i jest super, mam sprawdzonego sprzedawcę. Nie kupuję z samochodu. Wcześniej prałam wszystko w Jelpie

          iza
    • adwarp Re: Niemiecki proszek 22.02.11, 13:19
      tego proszku nie znamsad
      ale moja przygoda z niemieckimi proszkami nie była najlepszasad przy wyjmowaniu prania, zawsze na ubraniach i kołnierzu pralki widać było osad przypominający wyglądem piachsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka