Dodaj do ulubionych

pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac

24.02.11, 11:50
Postanowilam sprawic synowi pchacz, ale drewniany. Bardziej do zabawy na przyszlosc, niz nauki chodzenia, ale chcialabym, zeby i pod tym katem byl 'uzywalny' i dosc stabilny. Czytalam juz tu rozne opinie, jeszcze poszperalam i zastanawiam sie w zasadzie nad dwoma

1. Plan Toys
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/xd/xb/rs2a/xlVG5eau8zuF472gbX.jpg

2. Bajo
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/xd/xb/rs2a/VUWWcOiBu6TfNPVGHX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/xd/xb/rs2a/aoViblqJiUyV0MMTdX.jpg

Ten pierwszy taki bardziej dla chlopaka, z klockami, ma regulowana wysokosc raczki i chyba predkosc. Firma znana i uznana. Ale podoba mi sie tez Bajo - polska firma spod Krakowa, taki smieszny ten wozeczek, ze zdejmowana kolyska na lalke, ale jednak niezupelnie 'dziewczynski'. Mozna chyba tez do niego zapakowac wiecej zabawek i powozic...

No i klops. Ktory wybrac? Moze widzialyscie te pchacze / wozki u kogos? Na temat Bajo niewiele opinii moge znalezc. Czy w Warszawie jest jakis sklep stacjonarny, gdzie mozna go obejrzec? A moze jakis zupelnie inny polecacie?
Obserwuj wątek
    • zebraw-paski Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrać 24.02.11, 13:33
      Ponad rok temu też się nad tymi dwoma zastanawiałam i szukałam opinii ale w końcu nie kupiłam żadnego. Moim zdaniem oba są super, bardzo mi się podobają. Plan Toys obok Haby to moja ulubiona firma, jakość sprawdzona, super wykonanie, ten pchacz ma rzeczywiście regulowaną rączkę i prędkość, drewno kauczukowe Plan Toysa jest rewelacyjne. Bajo też jest fajny, widziałam go kiedyś w Kalimbie na Żoliborzu. Bardzo fajny wygląd, taki starodawny, jakość Bajo też jest bardzo dobra, jest solidny, masywny. Ma sporo miejsca na przewożenie różnych skarbów. Oba pchacze mają gumowane koła. Wybrałabym ten, który bardziej podoba Ci się wizualnie. A tak na marginesie ja zamiast pchacza kupiłam jeździk Bobby Car (mój synek miał rok) i to był i jest wielki hit.
    • zoja1977 Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 24.02.11, 13:49
      Mój synek miał ten pchacz Plan Toys, kupiłam go - bo bardzo mi się podobał. Wydawało mi się, że będzie super do nauki chodzenia, potem na spacery. Dostał go na swoje pierwsze urodziny, tylko że wtedy już chodził (2 tyg. przed urodzinami zaczął chodzić). Pchacz go w ogóle nie interesował, w ogóle się nim nie bawił. Później jedynie trochę pobawił się klockami a wózeczek w ogóle go nie inetersował (ku mojej rozpaczy bo tak mi się podobał, że podtykałam mu go co chwilę). Ogólnie wózeczek jest perfekcyjnie wykonany, gładki dopracowany w najmniejszym szczególe. Jedynie jest dość ciężki, więc jak nie masz dużo przestrzeni w domu, to dla małego dziecka problemowe jest ciągłe przestawienie go w przeciwnym kierunku. Po kliku miesiącach sprzedałam go w stanie idealnym za połowę ceny sad Ale pewnie jak zawsze, każde dziecko jest inne i może twojemu akurt sie spodoba.
      • zoja1977 Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 24.02.11, 13:52
        jeszcze dodam, że u nas tez hitem jest jeździk bobby car, dostał na roczek, hit w każdych warunkach i w domu i na dworze, na piachu i na asfalcie. Tez polecam.
        • truu Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 25.02.11, 10:16
          zoja1977, a ja czytalam Twoje posty sprzed roku i nawet napisalam do Ciebie na maila gazetowego z pytaniem o Plan Toysa wink
          Kurcze, troche mnie zmartwilas, ze maly nie byl zainteresowany wozkiem po tym, jak zaczal chodzic. Moze ten Bajo bedzie lepszy, bo wiecej gratow mozna potem napakowac i wozic.
          Nawet sklanialam sie po Waszych postach do tego Bobby Cara, ale teraz na inny forum pisza mi, ze jezdziki takie sa lubiane przez dzieci, ale niezdrowe dla stop - przy odpychaniu dziecko uklada je nieprawidlowo. No i zglupialam juz... sad
          • zoja1977 Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 25.02.11, 11:56
            Hej, no naprawdę nie był zainteresowany nic a nic, ale każde dziecko jest inne mój nie miał etapu żadnego pchania przed sobą, z charakteru to taki "raptus" za długo dla niego żeby iść i jeszcze coś przed soba pchać bo on sam "ciągle w biegu". Poza tym zwróc uwagę, że ten wózek jest dość ciężki wiec dziecku trudno jest skręcać, czasem pożyczał na podwórku od koleżanki zwykły wózeczek dla lalek i to go bardziej ciekawiło ale ten był lekki i go pchał a jak chciał skręcić to podnosił lekko do góry i szedł dalej...a odnośnie układu stóp ja bym się tym tak nie przejmowała, mój jeździ dużo a wydaje mi się, że stopy dobrze układa (jedynie buty neimiłosiernie zdziera - musze zaopatrzyć go w takie nakładki gumowe), jeździk jest hitem wczoraj nawet ze starszym wyrywali go sobie i mój 5,5 letni syn spytał się czy nie mogłabym i jemu takiego kupic tylko, że wiekszego...coś jest w tych bobby carach czego nie ma w plan toysie...no ja bym drugi raz nie kupiła tego drewnianego wózeczka, chociaż śliczny on jest.
            • zebraw-paski Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 25.02.11, 12:36
              Róznica między Bajo i Plan Toysem a Bobby Car jest też taka, że Bobby Car jest niesamowicie zwrotny, lekki, mój synek (2,5) właśnie przed chwilą szalał na nim ze swoją siostrą (4,5). Oboje na nim jeżdżą, chociaż synek bardzo go strzeże smile Zoja ma rację, pchacze są bardzo ładne ale ciężkie i nie mają skrętnych kół, jadą tylko prosto. Na pewno nie są niezbędne do nauki chodzenia bo dziecko i tak się nauczy i jeżeli nie wykorzysta tego później do zabawy to rzeczywiście szkoda pieniędzy. Mój synek lubi też bawić się wózkiem dla lalek siostry (mamy Brio (zielony, fajny też dla chłopca) i też zwrotny i stabilny, może z nim nawet biegać po mieszkaniu)). Myślę, że pchaczem dziecko bawi się krótko. A tym układem stóp ja też bym się nie przejmowała.
              • truu a gdzie kupowalas Brio? 25.02.11, 19:02
                mozesz wrzucic linka do tego, ktory macie?
                • truu Re: a gdzie kupowalas Brio? 25.02.11, 19:17
                  uuu, znalazlam ten Brio, w dwoch wersjach i cenach, jeden za ok. 250pln, drugi za ponad 400pln... Za duzo sad jeszcze pomysle, chyba rzeczywiscie skusze sie na Bobby Cara a do tego jakis tanszy wozeczek i lzejszy. Czy ten Ikeowki Ekorre ma gumowe kolka? Jest ok? Bo widzialam, ze o nim tez pisalyscie, a ja sie nie przygladalam nigdy w sklepie
                  • zebraw-paski Re: a gdzie kupowalas Brio? 26.02.11, 08:03
                    Ja mówiłam o tym wózku (Brio Sitty). Udało mi się go kiedyś kupić w okazyjnej cenie na allegro ale na amazonach np. jest rzeczywiście drogi. Obok Bobby Cara to jest drugi hit, jest rewelacyjny, skrętny, lekki, stabilny, ciągle coś w nim wożą. Do tego ma świetny, taki prosty wygląd, był to super udany zakup.
                    https://ecx.images-amazon.com/images/I/41DfR09hAoL._SL500_AA300_.jpg
                    Ikea Ekkore o ile pamiętam (kiedyś go oglądałam) ma gumowane kółka i jest też chyba lżejszy od PT i Bajo tylko nie wiem jak z jego stabilnością. W Ikei kosztuje 99 zł.
    • basiapelasia Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 24.02.11, 16:21
      mamy Bajo od ponad dwóch lat, córeczce kupiliśmy do nauki chodzenia, nadal czasami używa do przewożenia gabarytówwink; jest fajny i super wykonany, nie ma żadnych zniszczeń, wygląda jak nowy
    • iberka Re: pchacz Plan Toys vs. Bajo - co wybrac 25.02.11, 14:02
      to może lepiej tańszy ikeowy?
      www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40060836
      jak się nie sprawdzi to strata mniejsza smile

      iza
      • domi-no1 Polecam pchacz Brio 25.02.11, 21:02
        My mamy brio, synek bardzo go lubi. Kupiłam go jak miał ok 10 miesiecy i fakt wtedy nie było zbyt dużego zainteresowania, ale teraz syn ma prawie 1,5 roku i bawi sie nim bardzo często, pakuje zabawki, klocki, misie i jeździ nim po całym mieszkaniu. Jest fajny , bo ma gumowe ciche kółka i jest bardzo starannie wykonany. Ja kupiłam przez Amazon tą wersję z bezpłatna wysyłką:
        www.amazon.co.uk/BRIO-31351-Wooden-Toys-Toddler/dp/B000EF81DE/ref=sr_1_1?ie=UTF8&s=toys&qid=1298664064&sr=8-1
        a teraz widzę, że fajne i w dobrej cenie są też na allegro:
        allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=w%C3%B3zek+brio
        • domi-no1 Re: Polecam pchacz Brio 25.02.11, 21:06
          link z allegro chyba nie zadziałał:
          allegro.pl/brio-wozek-i1478587662.html
          i
          allegro.pl/wozek-brio-na-klocki-lalki-lub-inne-zabawki-i1450749551.html
          (to nie moje aukcje).
          • truu Re: Polecam pchacz Brio 26.02.11, 10:38
            a no dzieki za linki. Czy ten Twoj jest ciezki. zastanawiam sie, czy ten designerski zielony wybrac, czy taki jak Twoj czarny. cenowo podobnie wyjdzie
            • india05 Re: Polecam pchacz Brio 26.02.11, 13:28
              my mamy taki
              https://lh5.googleusercontent.com/_a7LmpilaeU0/TWjuxzB1h4I/AAAAAAAABOA/N3IdoZeM8V8/s400/10210800.jpg

              niedawno na allegro był Brio tanio
              allegro.pl/wozek-pojazd-brio-i1454185106.html
              zastanawiałam się czy go jednak nie kupić smile u nas szaleństwo, jeden wozi drugiego, przewożą autka itd awanturują się o wózek, przydałby się jeszcze jeden, ale miejsca brak sad bardzo polecam smile
              • truu Re: Polecam pchacz Brio 26.02.11, 15:37
                Hej, dzieki dziewczyny, jestem zdecydowana na Brio, tylko zastanawiam sie, czy lepiej ten klasyk (jak czarne przez Was wklejane), czy ten zielony - on taki troche udziwniony, nowoczesny. Ma przesuwana klapke, a do takich jak Wasz latwiej chyba napchac roznosci, czy wsadzic siebie samego wink
                • domi-no1 Re: Polecam pchacz Brio 26.02.11, 17:11
                  Ten mój czarny, nie jest bardzo ciężki, ale też nie leciutki, w każdym razie jest bardzo stabilny, a przecież dziecko go nie nosi tylko pcha. Kółka mają regulacje, taki jakby hamulec, można je mocniej dokręcić i wtedy wolniej jeździ jak dziecko uczy się chodzic. Ja też zastanawiałam się nad tym zielonym, ale przyznam, że chyba przewrażliwiona jestem i bałam się tej przesuwanej pokrywy, bo mam też w domu starszaka i podczas walki o wózek mogło by dojść do przycięcia paluszkówsmile
    • truu dzieki wielkie za pomoc - kupiny czarny Brio 03.03.11, 10:24
      Dziewczyny, wielkie dzieki za porady. Zdecydowalam sie na Brio, ten czarny z aukcji Amazona. Zielony jest fajny, ale w czarny mozna wiecej napakowac i wozic siebie nawzajem - zakladam, ze pojawi sie rodzenstwo, a pchacz do tego czasu przetrwa. Jeszcze raz wielkie dzieki.
      Jezdzik Bobby Car rowniez kupimy, bo nam sie spodobal. Ten nowszy model z cichymi kolami smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka