Postanowilam sprawic synowi pchacz, ale drewniany. Bardziej do zabawy na przyszlosc, niz nauki chodzenia, ale chcialabym, zeby i pod tym katem byl 'uzywalny' i dosc stabilny. Czytalam juz tu rozne opinie, jeszcze poszperalam i zastanawiam sie w zasadzie nad dwoma
1. Plan Toys
2. Bajo
Ten pierwszy taki bardziej dla chlopaka, z klockami, ma regulowana wysokosc raczki i chyba predkosc. Firma znana i uznana. Ale podoba mi sie tez Bajo - polska firma spod Krakowa, taki smieszny ten wozeczek, ze zdejmowana kolyska na lalke, ale jednak niezupelnie 'dziewczynski'. Mozna chyba tez do niego zapakowac wiecej zabawek i powozic...
No i klops. Ktory wybrac? Moze widzialyscie te pchacze / wozki u kogos? Na temat Bajo niewiele opinii moge znalezc. Czy w Warszawie jest jakis sklep stacjonarny, gdzie mozna go obejrzec? A moze jakis zupelnie inny polecacie?