Cześć.
Chciałabym abyś mi pomogła i albo potwierdziła albo zaprzeczyła moim obawom.
Więc jak wiesz mam te swoje Inglesinki Zippy. Młody ma niecałe 5 mcy a już
ledwo-ledwo mieści się w gondoli. Wpradzie zawsze uważałam (i nadal uważam)
że tego typu wózki to nie jest ideał dla nowowrodków ale sytuacja rzyciowa
zmusła mnie do zreformowania poglądów

I mam teraz wątpliwości - czy ja mogę tego mojego malucha przełożyć do
spacerówki? Czy będzie dość sztywno pod plecami? Młody powoli rwie się do
siadania i siedzenia więc problem niecałkiem płaskiego oparcia staram sie
umniejszać.
Poradź coś bo nie wiem czy jednak nie kupić czegoś na pompowanych dużych
kołach z dobrą amortyzacją. Chociaż część spacerów spędzałby wygodnie...
Buuuu a miałam Deltima Vojagera i go sprzedałam...
Ale głupia byłam i teraz żaluję....
Poradzisz coś?
Bo już sama zgłupiałam i nie wiem co mam robić.