asikwikt 22.06.11, 14:07 wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/za-rok-system-szkolnictwa-czeka-naplyw-dzieci-to-b,1,4627709,region-wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koza_w_rajtuzach Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 14:32 Moja córka jest z rocznika 2006, więc obowiązkowo pójdzie do szkoły jako sześciolatka. Nie znam ani jednego dziecka z rocznika 2005 z moich okolic, które szłoby do szkoły rok szybciej. Nawet jak czytałam w przedszkolu córki listę zerówkowiczów, to wyszło, że zerówkowiczów z roku 2005 będzie odrobinę więcej niż tych z 2006... Gdybym była w takiej sytuacji jak rodzice z rocznika 2005, to wysłałabym dziecko rok szybciej do szkoły, właśnie ze względu na problemy z dostaniem się na studia itd., chyba, że dziecko nie byłoby zbyt zdolne, wtedy rzeczywiście bym rok dłużej je potrzymała w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta0 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 14:42 Ja bym nie poslalam dziecka z rocznika 2005 tylko przez wzglad na problemy zwiazane z dostaniem sie na studia. Dzieci w tym wieku nie sa gotowe, by zaczac edukacje szkolna. Ostatnio przedszkole zrobilo wycieczke zapoznawcza dla dzieci, ktore potencjalnie moglyby juz ruszyc do szkoly i opinia dzieci byla jednoznaczna "NIE CHCEMY". To nie powinien byc problem rodzicow tylko MEN powinno sie mocno zastanowic nad pewnymi doswiadczeniami, ktore staraja sie wykonac. Dzieci do nie szczury. A wiadomo, panstwo by chcialo miec spoleczenstwo, ktore w wieku 18 lat by pewnie mialo 10 letnie doswiadczenie w zawodzie i moglo zarabiac na emerytury. Ostatnio slyszalam o protestach rodzicow, by jednak to zbyt pochopne i wg mnie nie przemyslane pomysly Ministerstwo wycofalo. Ale jaki jest ciag dalszy protestow nie wiem. Dzieci powinny miec najdluzsze dziecinstwo, nie ma sensu im tego skracac, zwlaszcza ze te male istoty nie sa na to gotowe. Ja jestem przeciwko szybszej rekrutacji do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
aregiec Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 15:25 o akcji mozna poczytac tutaj www.ratujmaluchy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=190&Itemid= zebrano już wymagane 100000 podpisów (a nawet 2 razy wiecej i wciąż napływają) aby projekt ustawy wrócił do sejmu. Ja sama też troche podpisów uzbierałam i w piątek zamierzam je wysłać. Jestem zdecydowanie na NIE przeciw posyłaniu sześciolatków do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
gosjana Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 16:06 Moja sześciolatka mogłaby iść już do szkoły, jest dojrzała, bystra, bardzo kontaktowa,czyta, pisze, myślę, że poradziłaby sobie w szkole ale nie zapisuję jej, uważam, ze jeszcze przez rok bardziej dojrzeje i będzie świetną uczennicą. Wolę, aby poszła ze swoimi rówieśnikami i była w czołówce niż z dziećmi starszymi i tylko przeciętną uczennicą Pamiętam jaki był tłok w szkołach, kiedy wielki wyż demograficzny, czyli rok 1981/1982 zaczął naukę, z tych lat jest moje rodzeństwo, skończyli bez problemu świetne studia, mają dobrą i dobrze płatną pracę nie wiadomo co będzie za 10 lat? może studiować będzie się w domu za pomocą laptopa hehe jeśli będzie dziecko szło swoim rytmem, bedzie sobie radziło w szkole od początku to i na dobrą uczelnię się dostanie. Do szkoły, w której chodzi moje starsze dziecko od nowego roku rozpoczną naukę 3 klasy pierwsze, jest wśród nich tylko 6 szesciolatkow Odpowiedz Link Zgłoś
sylaluk1 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 17:33 Moj synek poszedl do szkoły w wieku lat niespałna 5 (do tzw zerówki), w klasie byly z nim dzieci ktore dopiero co skonczyly lat 4.Mało tego, syn nigdy wczesniej nie chodzil do zadnej placowki typu przedszkole czy zlobek, do lat 5 byl ze mna w domu, nie znał języka angielskiego (poszedl do szkoły angielskiej).Przez pierwsze 2 tygodnie lekko poplakiwal rano przy rozstaniu ze mną, potem przyzwyczaił się, języka nauczył się w około pół roku, pokochał szkołę z całego serca.Dzis z perspektywy czasu (konczy klasę drugą) śmiało mogę powiedzieć ze do szkoły nie poszedł za wzcesnie, radzi sobie swietnie (jest w 5 najlepiej uczacych się dzieci w klasie). Nie znam za bardzo obecnych realiów szkolnych w Polsce, jak szkoly są przystosowane do mniejszych dzieci.Być może też bylabym przeciwko wczesniejszemu poslaniu dziecka do szkoly w Polsce...U synka w szkole zerówka to nie tylko nauka ale też dużo super zabawy, wycieczki itp.Jeśli dziecko jest zmęczone to panie dają mu poduszeczke i może sie spokojnie przespać (-; Pozdrawiam Sylwia i Hubi (24.09.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
zoska7777 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 18:07 No właśnie - w Polskiej szkole poduszeczki nie uświadczysz niestety już.... Co gorsza - problemem jest nawet czasami brak kawałka dywanu do zabawy i odpowiedniej wielkości ławeczki i krzesełka -w których do tej pory były 7 latki. Szkoły nie mają pieniędzy na przebudowy i rozbudowy. Brakuje pomieszczeń i pieniędzy na odpowiednią ilość kadry, aby dzieciaki mogły swoje zajęcia odbywać w porannych godzinach. W konsekwencji chodzą na dwie zmiany.. Szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 20:24 Miałam sie juz nie odzywac w tym temacie, ale jednak odniosę się do tego co zoska7777 napisała: > No właśnie - w Polskiej szkole poduszeczki nie uświadczysz niestety już.... Nie wiem, jak to jest w zerówkach, ale w średniakach (czyli u dzieci 4-5 letnich) leżakowanie jest zmorą większości dzieci i rodziców. Dzieci, bo sa zmuszane do leżenia (najlepiej jakby spały), a rodziców, bo dziecko póżniej ma kłopoty z zaśnięciem o rozsądnej porze (jeśli zasnęło w przedszkolu). W zerówkach, na szczęście o ile mi wiadomo nikt już 6-latków do spania w środku dnia nie zmusza. > Co gorsza - problemem jest nawet czasami brak kawałka dywanu do zabawy i odpowi > edniej wielkości ławeczki i krzesełka -w których do tej pory były 7 latki. Ale naprawdę tak nie jest wszędzie. W szkole, do której chodzą moje dzieci sa chyba ze 3 rozmiary ławek i krzesełek i sa one dobierane do wzrostu dziecka. Jest tez dywan, na którym odbywa sie nie tylko zabawa, ale przede wszystkim nauka przez zabawę (pisze tu o 6-latkach w I kl.). Szk > oły nie mają pieniędzy na przebudowy i rozbudowy. Brakuje pomieszczeń i pienięd > zy na odpowiednią ilość kadry, aby dzieciaki mogły swoje zajęcia odbywać w pora > nnych godzinach. Znowu - nie wszędzie - u nas lekcje sa na jedną zmianę. Denerwuje mnie takie jojczenie, że w GB to jest tak cudownie, a u nas jest wszystko złe. Odpowiedz Link Zgłoś
kolina01 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 00:07 W Poslkiej szkole jest tragedia Wlasnie syn skończył 1-szą klasę Córka rocznik 2005 zostanie w przedszkolu. NIe chodzi o naukę, w przedszkolu może się uczyć tego samego co w szkole, dodatkowo angielski, taniec, balet i długie zabawy na powietrzu. O 16 odbieram dziecko wypoczęte, wybiegane i szczęśliwe - spiewające angielskie piosenki, opowiadające co namalowala i co sie nauczyla. Dla porownania - dezorganizacja zupelna przy pojsciu syna do szkoly. Jezeli mama nie pracuje, moze sie zajmowac wozeniem dziecka po miescie na zajecia dodatkowe - to moze wyslac do szkoly Swietlica jest tak przepelniona, ze o 13 nie ma gdzie na podlodze usiasc Krzeselek na swietlicy starcza dla ok. 30 dzieci z 200 tam zapisanych, drugie 30 moze usiasc na 1 dywanie- pozostale 100 stoi gesiego i gapi sie w huczacy telewizor Coniektore zmeczone chalasem lub chore spia oparte o sciane na podlodze Prawdziwy obraz krakowskiej swietlicy Caly rok kombinowalam , kto obierze dziecko o 11.30 ze szkoly Czesto nawet wczesniej, ob lekcje "wypadaly" z powodu "choroby nauczyciela" Zajecia dodatkowe odplatne - zaczynaly sie dopiero kolo 15 - jak byly wolne sale - do tej pory dziecko "Umieralo" z nudow, chaosu i wrzawy na swietlicy Zajecia dodatkow nauczycieli to fikcja Jak sie wogole odbywaly, to nauczycicel zapisywal tylko 10 uczniow ze swojej klasy Odpowiedz Link Zgłoś
gosjana Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 10:22 to może warto rozejrzeć się za inną szkołą ?? !! Odpowiedz Link Zgłoś
zoska7777 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 12:10 Pewnie że można się rozejrzeć i nawet trzeba. Ale tylko do obwodowej szkoły jest pewność przyjęcia - bo tam mają obowiązek cię przyjąć bez względu na przepełnienie. Do wszystkich innych szkół spoza rejony jest system rekrutacji. Biorąc pod uwagę obecny problem z dostaniem się do fajniejszych szkół - chyba nie muszę mówić, że naiwna byłabym wierząc w szczęście - że w przyszłym roku, przy podwójnej ilości kandydatów - moje dziecko będzie miało to szczęście i dostanie się do tej innej wybranej? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 13:26 kolina01 napisała: > W Poslkiej szkole jest tragedia kolina, ja piszę wyżej również o polskiej szkole. W polskiej szkole jest różnie, czasem tak jak ty to opisujesz, a bywa i tak, jak w naszej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 18:10 Szkoły w Pl nie są w większości dobrze przygotowane, ale to jeszcze nic wobec tego jak bardzo nieprzygotowane będą za rok na przyjęcie ponad 160% normalnego rocznika. O ile podstawówki będą musiały dzieci przyjąć o tyle kolejne poziomy edukacji wybierają sobie uczniów najlepszych i będą miały z czego wybierać. Te trochę słabsze będą w bardzo trudnej sytuacji... I nie ma co tego porównywać z wyżem demokratycznym bo w nim nigdy za roku na rok nie rosła liczba dzieci o tyle procent. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaj21 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 20:34 > I nie ma co tego porównywać z wyżem demokratycznym No tak, mózg wyraźnie mi szwankuje demograficznym Odpowiedz Link Zgłoś
blankaz gosjana 22.06.11, 19:46 Jeśli twoja córka już czyta i pisze, to ona się zanudzi w ciągu najbliższych dwóch lat, bo rozumiem, że w tym roku będzie chodziła do zerówki. Program w pierwszej klasie naprawdę jest łatwy, dostosowany do sześciolatków - idzie równanie w dół. A z osobistego doświadczenia - mój syn skończył właśnie pierwszą klasę, mieszaną z sześciolatkami. Najlepszymi uczennicami są właśnie zeszłoroczne sześciolatki Odpowiedz Link Zgłoś
gosjana Re: gosjana 23.06.11, 10:18 Akurat tak się składa, że mój syn właśnie skończył 1 klasę, wiem jaki jest program, poza tym dziecko w szkole nie tylko uczy się pisać i czytać, poznaje inne tematy, w naszej szkole jest b dużo dodatkowych zajęć, konkursów, kto chce to nie znajdzie czasu na nudę W kwestii krzesełek, stolików czy dywaników, o których piszecie, wszystko zależy od szkoły, nasze klasy są w to zaopatrzone, w klasie syna były 2 wykładziny, szufladki dla kazdego dziecka, szafki na przybory i dodatkowe książki, telewizor i masa innych pomocy naukowych stoły i krzesełka są dostosowane do wzrostu dziecka, jest piękna i duża hala sportowa.... W dzisiejszych czasach mamy prawo wyboru do którego przedszkola/szkoły dziecko zapisać, znajdzcie taką szkołę, która odpowiada Wam a tym samym waszemu dziecku a nie z góry zakładacie, że tak jest wszędzie. Moje dzieci mogły iść do innej szkoły, która znajduje się bliżej domu, zapisałam do tej gdzie trzeba dojechać-nowoczesnej, o wyższym poziomie....itp i jesteśmy zadowoloni Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 20:01 > Do szkoły, w której chodzi moje starsze dziecko od nowego roku rozpoczną naukę > 3 klasy pierwsze, jest wśród nich tylko 6 szesciolatkow No popatrz, a w mojej szkole juz w zeszłym roku powstały 2 pełne klasy 6-latków, na 5 klas pierwszych. Dzieci dobrze sobie radziły, np. w teście końcowym (wszystkie klasy pierwsze pracują na tym samym podreczniku) klasa mojej córki 6-latki zajęła 3. miesce w skali szkoły, czyli wyprzedzili klasę 7-latków. W Dniu Sportu w zawodach sportowych klasa mojej corki zajęła pierwsze miejsce ex equo z dwiem klasami 7-latków. Czyli ani intelektualnie, ani w sprawności fizycznej nie są gorsi od dzieci o rok starszych. Od nowego roku szkolnego klas 6-latków ma chyba być trzy (+ trzy klasy pierwsze 7-latków). Odpowiedz Link Zgłoś
gosjana Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 20:28 a w mojej szkole juz w zeszłym roku powstały 2 pełne klasy 6-latków > , na 5 klas pierwszych no widzisz, to rozumiem, może w takiej sytuacji też bym dziecko zapisała.. ale niestety, tak jak napisałam wyżej na 3 kl pierwsze zapisano tylko 6 cioro dzieci młodsze mam tylko nadzieję, że za rok też podzielą klasy na 6-latki i 7-latki, inaczej sobie nie wyobrażam Czyli ani intelektualnie, ani w sprawności fizycznej ni > e są gorsi od dzieci o rok starszych. ja tego nie powiedziałam Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 19:56 >Jestem zdecydowanie na NIE przeciw posyłaniu sześci > olatków do szkoły. Skoro jestes na nie przeciw posyłaniu 6-latków do szkoły, to dlaczego zbierałaś podpisy? Odpowiedz Link Zgłoś
mmala6 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 20:08 przesada z tymi studiami. Zanim nasze dzieci pójdą na studia to kierunków będzie sto tysięcy, większość, o ile nie wszystkie, płatne. Jak ktoś głąb to mu wcześniejsza szkoła nie pomoże, jak zdolny i chętny do nauki to sobie zawsze da radę. Poza tym do zawodówek też ktoś musi iść, nie wszystkie dzieci będą się pchały na studia. No i nasze dzieci będą mogły wybierać między studiami w Londynie, Brukseli czy Warszawie, więc naprawdę stresować się TERAZ 'rocznikiem tsunami' to niepotrzebny wysiłek p.s. ja też jestem z 'rocznika tsunami', w klasach było po 30 parę dzieci, klas pierwszych do J bodajże i jakoś studia skończyłam (a uczelni było conajmniej połowę mniej niż teraz) i pracę jakoś znalazłam. Nie ma co popadać w panikę. Odpowiedz Link Zgłoś
ula_19 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 21:11 Oczywiście ze 6-latek poradzi sobie w I klasie, bo program jest tak prosty, że parę lat wstecz to wszystko przerabiało się w zerówce. Nauczycielki wręcz same twierdzą, ze np. mnożenie, które w II klasie jest tylko do 30 to absurd! Moje dziecko skończyło własnie I klasę, którą zaczęło jako 7 latek i powiem szczerze, ze gdyby nie dodatkowe zadania przewyższające program pierwszej klasy, to wynudziłoby się okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 24.06.11, 09:33 > Dzieci powinny miec najdluzsze dziecinstwo, nie ma sensu im tego skracac, zwlas > zcza ze te male istoty nie sa na to gotowe. jakoś nie przypominam sobie, żeby mi się dzieciństwo skończyło w pierwszy dzień szkoły, wręcz przeciwnie - nie mogłam się tego dnia doczekać. Szkołę podstawową wspominam wspaniale. A teraz jest jeszcze lepiej - nie ma ocen, sprawdzianów w pierwszej klasie itd. Ale nie dziwię się już, że niektóre dzieci nie lubią szkoły skoro ich rodzice mają takie nastawienie. >Dzieci w tym wieku nie sa gotowe, by zaczac ed > ukacje szkolna. Nie generalizuj. Może Twoje dziecko nie jest gotowe. Jakoś w wielu krajach dzieci jednak są gotowe. Grunt to dostosowany do dzieci program. Teraz problemem jest bardziej to, że szkoły nie są dostosowane do dzieci a nie dzieci do szkoły. Zresztą z tego co opowiadali znajomi to się już zmieniło i szkoły naprawdę są już gotowe do przyjęcia 6-latków. Odpowiedz Link Zgłoś
gosjana Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 24.06.11, 09:46 irima2 napisała: > A teraz jest jeszcze lepiej - nie ma ocen, sprawdzianów > w pierwszej klasie itd. Nie wiem jak jest w innych szkołach, ale u mojego syna w 1 klasie były sprawdziany, dyktanda, dużo wierszy na pamięć i oceny, takie w skali 1-6, tylko na półrocze i świadectwie opisówka. Nie było ocen w formie kwiatuszków czy innych znaczków I dobrze, przynajmniej wiedziałam, że 5 to 5 Odpowiedz Link Zgłoś
18buzka Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 22.06.11, 22:30 witam a gwoli uzpełnienie : w ramach aukcji ratujmy maluchy mają juz 200 000 podpisów. ja tez jestem mamą 6 latka. dziecko płynnie czytające i b.dobrze liczace, ale posyłam do 7 lat. uważam ze dla dziecka najważnijesza jest dojrzalosc emocjonalna i społeczna i widze przepaść miedzy 6i 7 latkiem. w ogóle nie mysle,ze w szkole bedzie sie nudził, bo szkoła to tylko 4 h w ciagu dnia. jest tyle rzeczy ciekawych do robienia, pokazania, omówienia, które bardzo mocno rozwijaja dziecko. chyba jakoś generalnie słabo wierzę w nasz system edukacji. pzdr 18buzka Odpowiedz Link Zgłoś
mruu1 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 12:53 > uważam ze dla dziecka najważnijesza jest dojrzalosc emocjonalna i społeczna i w > idze przepaść miedzy 6i 7 latkiem. Zgadza się. Rozmawiałam ze znajomą pedagog ze szkoły podstawowej. Tylko trójka rodziców wysłała swoje sześciolatki do klasy pierwszej. W związku z tym były wymieszane z siedmiolatkami. Dzieci bystre, odważne, przebojowe. Cała trójka w trakcie roku szkolnego podjęła terapię psychologiczną … Żal dzieciaków. Dodam, że chodzi o typową szkołę w niewielkim miasteczku, bez większych problemów np. z patologią wśród rodzin. Ja nie będę mieć wyboru, bo moje sześcioletnie dziecko pójdzie za rok do szkoły z tłumem sześcio- i siedmiolatków. Odpowiedz Link Zgłoś
iwek33 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 13:23 18buzka napisała: > witam...... >> uważam ze dla dziecka najważnijesza jest dojrzalosc emocjonalna i społeczna i widze przepaść miedzy 6 i 7 latkiem. Zgadzam się. W dzisiejszych czasach większość 6-latków czyta i pisze. Z tą dojrzałością emocjonalną i społeczną jest różnie. Owszem są dzieci, które jako 6 latki osiągnęły pełną dojrzałość we wszystkich sferach ( zawsze takie dzieci były) ale są to pojedyńcze osoby. Na pewno jest super, gdy utworzona zostaje cała klasa dzieci 6-letnich- wtedy spokojnie dojrzewają wśród swoich równieśników ( niestety takie klasy mogą powstać tylko w bardzo dużych szkołach). Dziecko 6 letnie umieszczone w klasie 7 latków często przypłaca to ogromnym stresem, gdyż po prostu nie dojrzało emocjonalnie do roli, jakie musi podejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
unia78 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 22:36 > Na pewno jest super, gdy utworzona zostaje cała klasa dzieci 6-letnich- wtedy s > pokojnie dojrzewają wśród swoich równieśników ( niestety takie klasy mogą powst > ać tylko w bardzo dużych szkołach). Bardzo dużych? A jaka to szkoła? Bo u nas będzie klasa samych sześciolatków. W szkole podstawowej z każdego rocznika są po 2 klasy max 25 osób, Tylko pierwszych klas będzie teraz 3. Dwie 7 latków - po 20 dzieciaczków i jedna 6 latkó - 24 osoby. Pozdrawiam - PAulina Odpowiedz Link Zgłoś
janka39 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 23.06.11, 22:51 zauwazcie, ze zadowolone mamy to tylko te, ktore mialy WYBOR: mogly, ale nie musialy posylac szesciolatka do szkoly... Rodzice dzieci urodzonych w 2006 roku tego wyobru nie maja i w tym problem. Za rok do szkol trafi prawie dwa razy wiecej dzieci, wiec nie bedziemy sobie mogli tak swobobnie wybierac szkol. Mnie to przeraza, bo rejonowa szkola jest jakims koszmarem, a na mala, jednozmianowa nie mamy szans. To byla najdurniejsza reforma tego najbardziej z nieudolnych rzadow, ktora odbije sie na naszych dzieciach. Nie wiem, czy nie bede sie strac o odroczenie obowiazku szkolnego, choc moj syn jest wyjatkowo bystry... Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 24.06.11, 09:59 janka39 napisała: > zauwazcie, ze zadowolone mamy to tylko te, ktore mialy WYBOR: mogly, ale nie mu > sialy posylac szesciolatka do szkoly... Rodzice dzieci urodzonych w 2006 roku t > ego wyobru nie maja i w tym problem. Jestem mamą dziecka posłanego do szkoły w wieku 6 lat, a za rok kolejna córka w tym wieku pójdzie do I klasy. Mam jednak nadzieję, że jak najwięcej obecnych 6-latków pójdzie do szkoły od września. U nas statystyki wyglądaja nieżle. W roczniku 2004 były dwie pełne klasy 6-latków, a teraz myslę, ze będzie co najmniej tyle samo, może nawet 3 klasy... Za rok do szkol trafi prawie dwa razy wie > cej dzieci, Tak więc mam nadzieję, ze u nas nie będzie to 2 x więcej, a np. o 1/3 więcej. >wiec nie bedziemy sobie mogli tak swobobnie wybierac szkol. Ja w ogóle nie mam wyboru, w mojej miejscowości jest jedna szkoła. Na szczęście niezła Nie wiem, czy nie bede sie strac o > odroczenie obowiazku szkolnego, choc moj syn jest wyjatkowo bystry... To by chyba jednak było nierozsądne. I syn będzie sfrustrowany, klasa będzie poszkodowana, bo bystry nudzący sie chłopak pewnie będzie przeszkadzał w nauce tym dzieciom, które uczą sie w normalnym trybie. Odpowiedz Link Zgłoś
janka39 Re: artykuł dla mam dylemat szkolny 6 i 5 latkó 24.06.11, 11:45 Nie wiem, co bedzie rozsadne, a co nie... Naprawde mocno sie nad tyn zastanawiam. A co do nudzenia sie w szkole - on i tak bedzie sie nudzil, szczegolnie na matematyce Ostatnio pani w przedszkolu pochwalila go, ze bardzo ladnie i szybko umie cos policzyc. Okazalo sie, ze dzieci w jego grupie liczą przedmioty do... pięciu, a on nie ma problemu z tysiącami. Dodaje i odejmuje tez bez problemu. Czyta, dzieli na sylaby etc etc. Odpowiedz Link Zgłoś