Zaszalałam trochę na Dniach Kappahl - chciałam wymienić trzylatkowi garderobę (głównie t-shirty z długim rękawem), bo z tego co ma na stanie wyrasta.
Nakupiłam bluzek 98/104 i wygląda w nich trochę jak sierota

Chudzina straszna z niego to jedno ale rękawy też za długie. I teraz myślę czy jechac jutro i powyminiać wszystko na 86/92?
Macie doswiadczenie czy różnice pomiędzy rozmiarami sa aż tak duże?
A moze ktoś ma bluzki KAXS (te takie w paseczki lub jednokolorowe) 86/92 i mógłby wymierzyć?
Do najbliżego Kappahla mam 30 km