Dodaj do ulubionych

pierwsze i ostatnie zamówienie na limango

02.04.12, 10:46
zamówiłam w kampani lutowej buty dla syna Primigi. pierwszy raz wiec sobie nie dopatrzyłam ze realizacja od 27.03-02.04 , no ale ok, pogody nie było specjalnej, syn miał w czym chodzic wiec czekam.\
dzisiaj cos mnie tkneło, dzwonie tam i pytam o zamówienie czy dojdzie przed swietami, a tu info że sorry ale maja opóznienia od nich niezależne!szlak by to bo nie wiadomo ile jeszcze trzebaby czekac, moze dojda buty w czerwcu!
ktos jeszcze moze zamawiał wtedy?? i tez czeka wsciekły? wrrrrrrrr....
Obserwuj wątek
    • antkowa_mama Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 11:00
      Ha, i nie ma żadnej pewności, że zamówione, i opłacone buty otrzymasz.
      Ja tak miałam ze zlotewyprzedaze.pl i Markafoni.pl. Ta druga firma to jużkicha totalna, a na domiar złgo kupiłam u nich rónież Elekrę (rower). Z butów połowy zamówienia nie dostanę, kontakt zerowy, zamówienie miało być wysłąne 22 marca, dziś (2 kwietnia) otrzymałam wiadomość, że zostanie wysłane W NAJBLIŻSZYCH DNIACH, a parę dni temu jakiś pracownik kajał się w mailach i zarzekał, że zamówienie zostanie wysłane "jeszcze tego samego dnia"... co było przed weekendem.
      Ja już rozmawiałam z prawnikiem, i jeśli po głębszej analizie warunków "umowy" oraz przepisów prawa sprawa będzie do ugryzienia, to po raz pierwszy w życiu złożę sprawę do Sądu, a wierz mi, pieniaczką nie jestem. Koszt nie będzie mały, około 200zł, sprawa potrwa ze 4 miesiące, podejmę się tylko, jeśli wygrana będzie pewna, z tego względu, że zostałam "totalnie olana", oraz że firma należy do Allegro.
    • jusstinna Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 11:29
      Ja zamawiałam 2 razy, raz w tamtym roku buty, naprawdę były super i ostatnio lalkę dla córy, wyszło tanio i dostałam jeszcze przed terminem.
      Kontakt z nimi uważam za bardzo dobry.
      • a-e-p Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 11:44
        Dzwoniłam, tez otrzymałam info o opóźnieniu i jakąś historyjke... Najgorsze, ze wg nich nie ma w regulaminie info jak długo moze opóźnic sie przesyłka (!) Czekam na sandały, wiec nie spieszy mi sie, najwyzej odeśle im i trafia na moja 'czarną liste' razem z Maraga smile
      • irkacy Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.07.12, 12:09
        Uważajcie na Markafoni!!! Kupowałem trochę- nawet drogie rzeczy. Wcześniej było ok. ale teraz coś się psuje. Może zmiana nazwy z bay vip na markafoni ma z tym coś wspólnego.Zamówiłem t-sherty Ralph Lauren za ponad 1600zł i czekałem ponad 50 dni. Przysłali po zagrożeniu, że się wyloguję i dam złe opinie. Dałem trzy dni na określenie czy w 7 dni sa w stanie dosłać towar, a jeśli nie są to chcę pieniądze w ciągu 3 dni na moim koncie. Po 2 dniach przyszła paczka ale było to po ponad 50 dniach od zamówienia. Większość zwróciłem, ponieważ przeterminowały się okazję na które kupiłem je jako prezenty i także źle się układały. Teraz czekam za zwrotem kasy. Wysłałem zwrot 20.06.12r. odebrali 22.06.12r. a dzisiaj 02.07.12r. przez telefon usłyszałem, że magazyn zrobił notatkę 29.06.12r. Ponoć mają mi odesłać te 1233zł-zobaczymy. Przez ok. 2 miesiące mieli darmowy kredyt i jeszcze muszę walczyć o zwrot kasy.
        Wspólnik jeszcze dłużej czekał na Le Merida i otrzymał tylko część zamówienia i też do tej pory nie ma zwrotu reszty kasy. Coś jest nie tak. UWAŻAJCIE na Markafoni!!!
      • marjolka60 Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 27.07.15, 02:33
        Zamówiłam na początku lipca LALKĘ NIEMOWLĘ " STRAMPEL BABY , która się śmieje wierzga kończynami czterema , non stop bez mała i NIE daje mi spać sad .... Niestety nie ma zamieszczonej instrukcji i nie wiem gdzie tego potworka się wyłącza , żeby nie budził dziecka !!!!! i reszty rodziny ????? Napisałam do Limango pl " POMOC " ale odpisano mi w j. niemieckim odpisano, że mam się z problemem udać do Limango . pl ..... co uczyniłam już wczoraj , a odrzut mojej reklamacji przyszedł z powrotem ?????????? Co mam zrobić , bo tel. też już jest nieaktywny !!!!!!!!!!!!!! Szlag by to trafił i tych wszystkich co żerują na biednych ludziach !!!!!!!!!!!!
        Czas zacząć działać i zgłaszać na POLICJĘ DAĆ ZNAĆ !!!!!!!!!
        • ciekawostka81 Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 27.07.15, 09:41
          zanim zgłosisz na policję proponuję poszukać baterii i wyjąćsmile no chyba, że lalka na prąd to po kabelku do gniazdka i wyjąć wtyczkęsmile
          • patatajowa Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 27.07.15, 09:44
            a ja proponuje zazyc zapomniane lekarstwa wink

            " Napisałam do Limango pl " POMOC " ale odpisano mi w j. niemieckim odpisano, że mam się z problemem udać do Limango . pl ..... co uczyniłam już wczoraj , a odrzut mojej reklamacji przyszedł z powrotem ?????????? Co mam zrobić , bo tel. też już jest nieaktywny !!!!!!!!!!!!!! Szlag by to trafił i tych wszystkich co żerują na biednych ludziach !!!!!!!!!!!!
            Czas zacząć działać i zgłaszać na POLICJĘ DAĆ ZNAĆ !!!!!!!!! "
        • limangopolska Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 31.07.15, 14:22
          Mariolka, oczywiście możesz złożyć reklamację na adres pomoc@limango.pl - odpowiedź na pewno prześlemy w języku polskim, a póki co albo wyłączyć lalkę przełącznikiem albo wyjąć baterie.
          • marjolka60 Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 04.08.15, 20:24
            Dziękuję , znalazłam , bo tak mnie wqrzała , że zaczęłam ją rozbierać i znalazłam przełącznik uuffffff ... Ale czy nie powinno być instrukcji w j. polskim ?!?
    • dziewczyna_kolegi Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 11:54
      Ja z limango zamówiłam jesienią portfel. To też były moje pierwsze i ostatnie zakupy w owym przybytku. Pieniądze trzeba wpłacić już, a towar wysyłają dopiero po zakończonej akcji, średnio akcja trwa około 2 tygodni chyba. Ale ok nie zależało mi aż tak bardzo na czasie. Tylko że od zakońzcenia akcji oni mają jeszcze chyba znowu z miesiąc na wysłanie tych rzeczy. Tak czy siak, pieniądze u nich leżą a ty czekasz jak jeleń. Po miesiącu okazało się , że oni de facto tego mojego portfela nie mają, bo oni zamawiają, a dopiero potem ten towar przyjeżdża, czyli nie mają na stanie tego co sprzedają.
      Oczywiście oddali mi kasę, ale gdzieś się zagubiła po drodze, musiałam reklamować w swoim banku, w sumie moje pieniądze ze 3 mce gdzieś się bujały po świecie, na szczeście nie była to jakaś duża kwota. Szkoda bo portfel bardzo fajny.
      Ale nigdy więcej.
      • jusstinna Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:02
        No, ale w klubach zakupowych takie są zasady.
        Najpierw płacisz, a dopiero po kilku tygodniach od zakończenia kampanii dostajesz towar.
        Ja zamawiałam coś z markafoni i okazało się, że towaru nie ma.
        Dostałam na przeprosiny bon na 20zł.
        • dziewczyna_kolegi Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:11
          Wiesz jestem w stanie przeżyć, że trzeba poczekać, choć i tak uważam że to jest nie w porządku, bo te pieniądze już im na koncie procentują.
          Najgorsze, że sprzedają towar, którego de facto nie mają, tylko chcieliby mieć. Jak przyjdzie to fajnie, gorzej jak nie, dla klienta oczywiście.
          Też dostałam te 20 zł na przeprosiny, mimo wszystko nigdy więcej.
        • antkowa_mama Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:16
          Mylisz się, jest coś takiego jak dostęponść towaru
          Co do zasady- kupujesz, płacisz z góry i czekasz ok... ale że możesz nie dostać, i wypchaj się, to już nie.
          Po co zatem w oferach określenia typu "na wyczerpanu" , "mniej niż 3", "wyprzedany"?
          Takie paseczki z info pojawiają się w tych serwisach... jeśli się nie pojawiają, to znaczy, że towar JEST DOSTĘPNY. Odpowiedzialność za brak towaru ponosi sprzedawca, a nie dostawca, nawet jeśli to dostawca czy producent nie wywiąze się z zobowiązania. Pisanie o unieważnieniu transakcji, gdy strona kupująca nie chce się na to zgodzić, nie ma podstawy prawnej w takim przypadku. Kupujący ma prawo żądać wydania towaru, albo odpowiedniego zadośćuczynienia, co np. mam zamiar zrobić ja.
          • dziewczyna_kolegi Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:30
            U mnie np. zwalali winę na dostawcę i masz rację, po co są w takim razie te informacje o stanie np. na wyczerpaniu.
            A zadośćuczynienie pewnie dostaniesz - owe 20 zł na kolejne zakupy smile
            • antkowa_mama Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:49
              zadośćuczynienie to nie bon na 3% straconej wartości zakupu...
              Ja będę żądać wydania towaru, do czego mam prawo, albo rekompensaty finansowej w wysokości równowartości pełnej ceny dla obuwia tej firmy, podobnych albo tych samych modeli.
              Zwrot pieniędzy za towar którego się nie dostarczyło to nie łaska ani przywilej, lecz zwykła procedura, nie wykuczająca mojego żądania wydania towaru albo zadośćuczynienia w odpowiedniej wysokości.
              Akurat buty kupowane przeze mnie były dostępne w "naszych" rozmiarach (moim i męża) aż do ostatniego dnia trwania kampanii, towar prawie 2 tygodnie leżał u nich w magazynie (o ile leżał), i dopiero jak zaczęłam wypisywać maile i wydwaniać, okazało się, że czegoś tam nie ma... ba, najważniejszych i najdroższych butów. Zero kontaktu aż do "burzy", i olewanie na maksa. No, oczywiście przepraszano mnie kilkukrotnie, ale co mi po przeprosinach sad
          • jusstinna Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:32
            Ja myślę, że ta dostępność towaru na ich stronie wynika z tego co mają podane od dostawcy, a jak dostaną towar może okazać, że czegoś nie ma albo na przykład jest uszkodzone, bo często gęsto są to rzeczy po jakiś wyprzedażach czy z poprzednich sezonów.
            Ja ich nie bronię, uważam, że powinni zadośćuczynić wink klientowi.
            Ale realnie patrząc trzeba wziąć pod uwagę taką sytuację, jak komuś nie pasuje to lepiej niech nie zamawia, bo po co ma się stresować.
            Na pewno nie kupiłabym w klubie zakupowym rzeczy, którą potrzebowałabym na konkretny termin.
            Niższe ceny w takich klubach przecież się skądś biorą, muszą w jakiś sposób obniżać koszty, dlatego biorą towar już zamówiony, nie jestem pewna czy kasą obracają, raczej pewnie tylko do końca kampanii, bo później przecież muszą zapłacić dostawcy.
            Ja do tej pory byłam zawsze zadowolona, ale zamawiałam głównie w markafoni, limango i babyssecret.
            Ostatnio kupiłam lalkę, która na amazon kosztuje 50funtów, ja dałam stówkę. W tamtym roku byłam napalona na buty, które wszędzie kosztowały 100dolarów i jeszcze nie było nigdzie dostępności mojego rozmiaru, a obszukałam pół świata wink. Na markafoni udalo mi się je kupić też coś koło stówki.
            • 399ania Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 05.12.14, 23:00
              też zostałam oszukana przez portal limango, wystawiają na sprzedaż ubrania ładne firmowe itp. a potem otrzymujesz coś co nawet nie wygląda podobnie, ktoś powinien w końcu skierować sprawę do sądu wobec takich oszustów, bo klienci tracą czas i pieniądze! a pani z beznadziejnej obsługi potrafi tylko napisać że skoro przesłali co innego to tego co zamawiałaś już ci przesłać nie mogą! żenada, nienawidzę tego chorego kraju w którym oszuści mogą tak zarabiać na klientach!
        • gaga-sie Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 13:02
          Miałam taką samą sytuację z Markafoni,pieniądze odesłali, nie usłyszałam nawet przepraszam, nie wspominając o żadnym bonie...
          • jusstinna Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 13:08
            Ja nawet przy opóźnieniu dostawy otrzymywałam zawsze bon, ale może to dlatego, że byłam klientem VIP i bardziej się starali.

            gaga-sie napisała:

            > Miałam taką samą sytuację z Markafoni,pieniądze odesłali, nie usłyszałam nawet
            > przepraszam, nie wspominając o żadnym bonie...

            • gaga-sie Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 03.04.12, 22:13
              Możliwe, nie jestem klientem VIPwink I mam ogólnie pecha do takich "okazji:, co zamówię- jakieś problemy i nie dostaję towaru.
    • kinga_owca Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:13
      Zamawiałam juz kilka razy, te primigi to chyba 3 lub 4 zamowienie
      do tej pory wszystko było ok, w terminie, kompletnie
      ciśnienia na te buty nie mam, dziecię ma w czym chodzić, ale jasne, że wolałabym dostac w terminie, na razie ich nie skreślam wink
    • joanna_monika Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 02.04.12, 12:43
      a ja będę raczej bronić limango, bo zamawiałam już u nich dwa razy buty i raz ubrania dla synka i wszystko było w porządku.. Jasne, że na przesyłkę trzeba długo czekać, ale z drugiej strony ceny są naprawdę niezłe, więc moim zdaniem warto.
    • limango.pl Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 03.04.12, 15:24
      Witamy serdecznie. Chcemy przeprosić wszystkich klientów, których dotyczy problem opóźnienia dostawy produktów z kampanii Primigi oraz objaśnić zaistniałą sytuację. Aby zaoferować Państwu jak najlepszą ofertę cenową, zamawiamy produkty bezpośrednio u producenta. Gdy jednakże po stronie tegoż producenta pojawiło się opóźnienie w wysłaniu produktów, to konsekwencją tego jest również przesunięcie terminu dostawy do Państwa. Robimy co w naszej mocy, by proces ten przyspieszyć i by dostarczyć zamówione buciki jeszcze w tym tygodniu. Każda taka sytuacja jest przez nas traktowana bardzo poważnie, a w jej rozwiązanie angażuje się cały zespół. Prosimy o odrobinę cierpliwości.
      Pozdrawiamy!
      Zespół limango.pl
      • megimach Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 03.04.12, 17:39
        świetnie, ciekawe ile można "zarobić" gdy pieniądze średnio za buty ok 200 zł od wielu klientów leżakują ponad miesiąc w banku....jak w moim przypadku to 2 pary czyli ponad 300 zł...;/ wrrr no może te 20 zł kuponu- na następny raz- choć i tak tego nie dostałam... też czekam i to na 3 rzeczy....łatwowierna
    • lipsy markafoni 04.04.12, 14:10
      Ja z kolei zamawiałam buty w MARKAFONI, po miesiącu od wpłaty dowiedziałam się, że jednej pary nie dostarczył producent. Pieniądze przeleżały sobie u nich przez miesiąc, a ja w tym czasie czekałam cierpliwie na buty. Kiedy zamawiałam buty, były też promocje w sklepach internetowych, ale skusiłam się na markafoni. Teraz już wiem, że lepiej jednak trochę dopłacić i mieć pewność że buty się dostanie, a nie zostać na lodzie z niczym. A od firmy dostałam tylko zdawkowe przepraszam, bo producent nie dostarczył towaru ... Odpisałam na maila co myślę o takim traktowaniu klienta, oczywiście bez odpowiedzi. Tak więc uważajcie !
      • irkacy Re: markafoni 02.07.12, 12:05
        Uważajcie na Markafoni!!! Kupowałem trochę- nawet drogie rzeczy. Wcześniej było ok. ale teraz coś się psuje. Może zmiana nazwy z bay vip na markafoni ma z tym coś wspólnego.Zamówiłem t-sherty Ralph Lauren za ponad 1600zł i czekałem ponad 50 dni. Przysłali po zagrożeniu, że się wyloguję i dam złe opinie. Dałem trzy dni na określenie czy w 7 dni sa w stanie dosłać towar, a jeśli nie są to chcę pieniądze w ciągu 3 dni na moim koncie. Po 2 dniach przyszła paczka ale było to po ponad 50 dniach od zamówienia. Większość zwróciłem, ponieważ przeterminowały się okazję na które kupiłem je jako prezenty i także źle się układały. Teraz czekam za zwrotem kasy. Wysłałem zwrot 20.06.12r. odebrali 22.06.12r. a dzisiaj 02.07.12r. przez telefon usłyszałem, że magazyn zrobił notatkę 29.06.12r. Ponoć mają mi odesłać te 1233zł-zobaczymy. Przez ok. 2 miesiące mieli darmowy kredyt i jeszcze muszę walczyć o zwrot kasy.
        Wspólnik jeszcze dłużej czekał na Le Merida i otrzymał tylko część zamówienia i też do tej pory nie ma zwrotu reszty kasy. Coś jest nie tak. UWAŻAJCIE na Markafoni!!!
      • sun-chy Re: markafoni 15.08.12, 19:15
        to chyba nie jest tak, ze pieniadze leza na koncie, bo z tego co wiem oplacaja kupuja towar w momencie jak zamykaja akcje sprzedazowa - wczesniej towar jest "zablokowany" u dostawcy... w klubie zakupowym privore.com piszą wprost jak to działa
    • neptunka SMS z info o wysyłce - Primigi 06.04.12, 06:46
      wczoraj dostałam
      • merci77 Re: SMS z info o wysyłce - Primigi 06.04.12, 08:00
        ja tez, dziś mają być u mnie.
        • kinga_owca ja juz mam :) 06.04.12, 15:30
          czyli w terminie, zamowienie zgodne, wszystko jest - jak dotąd wszystkie moje zamowienia w limango zakończone pozytywnie wink
          • edie70 Re: ja juz mam :) 06.04.12, 17:25
            ja także smile wszystko ok`
            • angie07 Re: ja juz mam :) 06.04.12, 20:57
              a ja nie dostałam. Martwię się.
    • agni71 Re: pierwsze i ostatnie zamówienie na limango 07.10.14, 21:27
      nie wiem, czy to miała byc reklama tego sklepu z pościelą, ale jeśli tak, to nieudana. Zalinkowana pościel w tm samym rozmiarze na limango jest o 14 zł tańsza smile Ale jesli ktos porównuje najmniejszy rozmiar z największym, to mu wyjdzie, że na limango drożej.
    • gaga-sie A dlaczego czarna wstążka na Limango jest? 07.10.14, 23:33
      J.w.
      • katharina-0 Re: A dlaczego czarna wstążka na Limango jest? 07.10.14, 23:39
        Pewnie dlatego, że Ania Przybylska była ich ambasadorką.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka