Dodaj do ulubionych

allegro - koszty dojazdu do poczty???

11.04.12, 23:42
Zwróciłam sprzedającemu uwagę, że nie powinien pobierać 10 zł za wysyłkę, która kosztuje 5. Napisał, że reszta to koszt dojazdu do poczty. Dla mnie ostre przegięcie. Tzn. nie chodzi o 5 zł, tylko o zasadę.
Czy można wrzucać dojazd w koszty wysyłki???
Obserwuj wątek
    • magma_pl Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 00:24
      Też widziałam kilka takich aukcji ,gdzie w zakładce ''o mnie'' tłumaczyli sprzedawcy duży koszt wysyłki dojazdem do poczty. totalne chamstwo. koszt dojazdu do poczty to powinien sobie doliczyć do ceny za towar.tak jak w sklepach stacjonarnych płacąc np za bluzkę opłacamy częściowo utrzymanie sklepu itd... i pewnie zresztą tak robią ,ale skoro można jeszcze tu kilka złotych zarobić to korzystają.bardzo nieładnie. niestety,zrobić z tym nic się nie da,najwyżej omijać takie aukcje
      • agar2208 Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 00:42
        Ludzie na wszystkim kombinują.
        Za jakąś pierdołę potrafią dowalić straszny koszt wysyłki. Ja takich omijam z daleka.
        Ale z drugiej strony to uważam, że każdy ma prawo wystawiać koszty wysyłki jakie chce, bo to jego sprawa, a my po prostu nie musimy u tej osoby kupować.
        Dla mnie zawyżone koszty dostawy są chore, bo dużo ludzi właśnie omija takie aukcje.
        Ale cóż , nie ma nic z góry narzucone i nic nie można z tym zrobić.
      • luiza765 Bez przesady z tym chamstwem 12.04.12, 08:05
        Dlaczegood razu chamstwo? Przeciez to dodatkowe 5 zł to koszt dowozu, transportu. Dlaczego ma wrzucac w cene przedmiotu i allegro ma na tym zarabiać, pobierając prowizję? Litr benzyny to 5 zł (prawie), bilet w jedną i drugą stronę też. Nie każdy ma pocztę pod nosem lub po drodze.

        • kamelia04.08.2007 Re: Bez przesady z tym chamstwem 12.04.12, 09:40
          dlatego, ze koszt wysyłki, to koszt wysyłki poczta albo kurierem, a nie koszt jeszcze litra benzyny, zarówki w garazu i kanapki po drodze. To juz nam sie robi usługa i takie rzeczy powinny byc wrzucone do kosztu towaru, zreszta nawet taki jest regulamin allegro.
          • nglka Re: Bez przesady z tym chamstwem 12.04.12, 10:41
            kamelia04.08.2007 napisała:

            > dlatego, ze koszt wysyłki, to koszt wysyłki poczta albo kurierem, a nie koszt j
            > eszcze litra benzyny, zarówki w garazu i kanapki po drodze. To juz nam sie robi
            > usługa i takie rzeczy powinny byc wrzucone do kosztu towaru, zreszta nawet tak
            > i jest regulamin allegro.

            Taki jest regulamin allegro tylko w przypadku osób fizycznych.
            Firma ma prawo i obowiązek doliczyć 23% bo się z tego rozlicza - koszt przesyłki wrzuca na paragon lub fakturę, takie są przepisy.
            Dodatkowo firma ma prawo doliczyć:
            - koszt opakowania
            - usługę pakowania [tak!]
            - koszt transportu na pocztę
          • nglka Ups 12.04.12, 10:46
            Masz rację, musiało się to zmienić. Kiedyś było dozwolone doliczanie opłat za obsługę i transport, jeśli sprzedawała firma.
            Dobrze, że się zmieniło.
          • luiza765 Re: Bez przesady z tym chamstwem 12.04.12, 12:32
            Ale czy sprzedajacy zmusza Cię do kupna?
            Allegro pobiera prowizję od sprzedaży, a wiec zarabia na naszym koszcie dojazdu na po0cztę, opakowania itp.
            Dla mnie wsio rawno ile sobie dolicza sprzedawca do ceny towaru. Liczy sie koszt łączny. Ja zawsze tak wyszukuję. Jest janso napisane: cena towaru, dostawy.
        • aleksandra1977 Re: Bez przesady z tym chamstwem 13.04.12, 01:11
          no wlasnie.
          Nie ma nigdzie takiego sklepu internetowego (w tym przypadku rowniez Allegro traktuje jako e-sklep), w ktorym cena za przesylke bylaby rowna rzeczywistej wartosci znaczka. Koszt transportu jest wyzszy niz kwota zaplacona za znaczki. I jakos w przypadku sklepow internetowych nikt nie mowi o lamaniu regulaminu tylko, albo respektuje finalna kwote za zakupy, albo nie kupuje w danym e-sklepie.
          Dlaczego Allegro mialo by nalezec do wyjatkow? Czy nie mozna przyjac wlasnie zasady, ze opakowanie, dojazd, czas spedzony przy pakowaniu tez kosztuje? A moze sie myle i nie kosztuje? Po co wsciekac sie o to, ze koszty transportu za wysokie? Chyba decydujac sie na zakupy u okreslonego Sprzedawcy (czy w e-sklepie) bierzecie pod uwage cene wraz z transportem (bo tyle przeciez jest do zaplacenia) i albo ja akceptujecie, albo nie.
          Dla mnie nieistotne jest, czy cena za produkt wynosi 1zl, a z przesylka 200zl, czy za przedmiot 199zl i przesylke 1zl. Rownie dobrze moze byc 200zl za przedmiot i przesylka gratis. Bez wzgledu na wariant i tak do zaplacenia jest tyle samo i nie odbieram tego w kategoriach zdzierstwa za przesylke.
          • sylki Re: Bez przesady z tym chamstwem 13.04.12, 11:02
            Aleksandra, naprawdę dla ciebie to nieistotne czy zapłacisz za przedmiot 1 zł , a za wysyłke 199
            Dla mnie istotne, bo gdy mi się przedmiot nie spodoba, oddadzą mi 1 złotówkę, w końcu tyle za towar zapłaciłam.
            • aleksandra1977 Re: Bez przesady z tym chamstwem 13.04.12, 12:58
              nie mialam jeszcze takiej sytuacji i jeszcze mi sie nie zdazylo, zebym oddawala cos do sklepu z powodu tego, ze mi sie cos nie spodobalo.
              • sylki Re: Bez przesady z tym chamstwem 13.04.12, 13:10
                Co nie oznacza, że mieć nie będziesz, a tu rachunek na 1 zł, a nie 200
                • aleksandra1977 Re: Bez przesady z tym chamstwem 13.04.12, 17:58
                  Owszem, ale nigdy nie patrze przez taki pryzmat na zakupy.
                  Dyskusja w tym watku rowniez sprowadza sie do tego, ze ludzie nie chca placic wiecej niz tyle, ile wynika to z cennika poczty. Ewentualnie dopuszczaja niewielka doplate za opakowanie, dojazd na poczte. Sadze, ze wiekszosc osob wyszukuje oferty biorac pod uwage laczny koszt za dana transakcje, a nie zaklada, ze bedzie musialo odeslac towar, bo, z jakis powodow, nie spelni ich oczekiwan.
                  • sylki Re: Bez przesady z tym chamstwem 13.04.12, 19:22
                    Tylko inaczej się patrzy na wysyłkę za 10 zł , a inaczej za 200, gdzie sam towar kosztuje 1 zł, a jego wysyłka, po doliczeniu nawet kosztów pakowania i dojazdu na pocztę, to maks 10-15 zł.
                    Więc przy tego typu aukcji, lampka mi się zapala, bo ten sprzedawca uczciwy nie jest.

                    Nie czepiam się wysyłek za 8 zł, ale już powyżej 10 to przesada. Nie nawracam, po prostu nie kupuje
    • smagliszka Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 02:07
      jeżeli cena przedmiotu x + rzeczone 10zł to zbyt drogo - nie kupuj o tyle. Ostatecznie 10zł to nie jest jakaś kosmiczna cena za wysyłkę - paczka pocztowa priorytetowa kosztuje 11zł przecież, najtańsza do kilograma oczywiście. Ja kupując nie wnikam jaki % kosztów wysyłki to koperta a jaki opłata pocztowa. Taki urok zakupów przez internet - trzeba opłacić wysyłkę. Osobiście nie zagłębiam się w temat, jeśli cena przedmiotu + wys. to więcej niż byłabym skłonna dać, po prostu nie kupuję. Jeszcze nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby o ten koszt się targować ze sprzedającym.
      • s_mag_s Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 10:07
        smagliszka napisała:
        Jeszcze nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby o ten koszt się targować ze sprzedającym


        A mnie się zdarzyło - laska z Karkowa, z osiedla, które trochę znam, mieszkała koło poczty i próbowała mi wmawiać, jak to na pocztę dojechać musi, mój błąd, że nie zapytałam o koszt przed zakończeniem aukcji, która stanęła na 3 zł więc sprzedająca chciała jakoś dorobić; abstrahując od tego, że jest to niezgodne z regulaminem All, to niektórzy właśnie w ten sposób próbują obchodzić konieczność płacenia prowizji - nie wiem, czy ktoś pamięta jeszcze sławetne lalki Barbie za grosze i 1 szt. w przesyłce za 45 zł bodajże.
    • nikoosia Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 07:29
      Jest to niezgodne z regulaminem allegro allegro.pl/help_item.php?item=1383 - kilka razy juz zwracalam uwage sprzedajacym, ktorzy tlumacza sie ze wziety z kosmosu koszt przesylki uwzglednia koszt opakowania, pakowania, dojazd na poczte a nawet fatyge za stanie w ogonku (!) Zwykle probuje sklonic sprzedajacego zeby urealnil koszt wysylki i zawsze w komentarzu (nawet pozytywnym) zaznaczam ze sprzedajacy zawyza koszty wysylki.
    • natalek79 Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 08:54
      Ja omijam sprzedawców u których nie podoba mi się koszt za przesyłkę i tyle. Ale zdażyło mi się odjąć gwiazdek, gdy za przesyłkę zapłaciłam 8 zł, a znaczków było za 3,50 i koperta była zwykła brązowa (że poniszczona i porwana to szczegół). Nie czepiałabym się gdyby była bąbelkowa, bo taka też kosztuje ok. 2 zł, zależy jaka wielkość.
      Osobiście nie podoba mi się zawyżanie kosztów, bo w necie jest dokładny cennik poczty w zależności od wagi i jak ktoś coś sprzedaje może dokładnie sobie policzyć ile zaplaci. Jak chce wyciągnąć więcej za przedmiot, to może wystawić z wyższą ceną, a nie grać różnicą na przesyłce. Nie toleruję też podbijania cen z drugiego konta lub przez kogoś drugiego i nie raz już trafiłam na takie osoby, poobserwowałam i jak się powtarzały sytuacje zgłaszałam. Widziałam później zmiany po zgłoszeniu, miały ostrzeżenia i blokowane konta, więc jednak słusznie. Z jednej takiej transakcji zrezygnowałam dla zasady, chociaż mi zależało na przedmiocie.
      • syka7 Re: a to jest ok? - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 10:23
        Mam pytanie to też jest nie fer?
        Dostałam bon w HM darmowy na zniżkę pewnie pamiętacie bo było to nie dawno.
        Zrobiłam duże zakupy miałam ich 3szt.
        Nie potrzebowałam ich bo już wszystko niestety zakupiłam wcześniej dałam na fo że oddam zgłosiło się parę osób że są chętne wszystkie były do wysyłki.
        Kosztowało mnie to 1,95 znaczek+0,06gr. koperta i 5,20 dojazd do poczty bo moja osiedlowa niestety od 2 tyg była w remoncie.
        Kosztach podałam 7 zł i podałam też konto, niestety tylko 2 os zapłaciły.
        3 nie dotarła choć wysłałam kupon na podany adres.
        Nie zbawi mnie te 7zł ale sama zasada.
        Jeździłam co 2 dni do miasta by nadać przesyłkę bo adresy na prv przychodziły różnie, a do końca terminu kuponu został tylko tydzień.
        Chciałam być ok wobec osób którym obiecałam kupon.

        Mam pytanie czy lepiej żeby kupon przepadł niż prosić o zwrot kosztów dojazdu skoro takie poniosłam?
        • nglka Re: a to jest ok? - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 10:49
          syka7 napisała:


          > Nie zbawi mnie te 7zł ale sama zasada.

          Zasada jest taka, że wysyłasz listem poleconym po otrzymaniu pieniędzy.
          Wysłałaś listem zwykłym: mógł nie dojść, a jeśli doszedł to i tak nie jesteś w stanie tego dowieść. Nauczka na przyszłość.

          > Mam pytanie czy lepiej żeby kupon przepadł niż prosić o zwrot kosztów dojazdu
          > skoro takie poniosłam?

          A w ogóle masz prawo sprzedawać te kupony? Pytam, bo na wielu jest informacja iż kupon nie może być przedmiotem sprzedaży.
          • beata_17 Re: a to jest ok? - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 11:00
            jaka znowu sprzedaz, przeciez ona na tym nic nie zarobila a tylko stracila czas chodzac 3 razy na poczte
            • nglka Re: a to jest ok? - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 11:08
              beata_17 napisała:

              > jaka znowu sprzedaz, przeciez ona na tym nic nie zarobila a tylko stracila czas
              > chodzac 3 razy na poczte

              podaj takie wytumaczenie urzedowi skarbowemy wink to, ze ponosi straty nie jest rownoznaczne z brakiem sprzedazy i do tego sie odnioslam
          • szmytka1 czytaj ze zrozumieniem nglka 12.04.12, 11:01
            ona oddała ZA DARMO, te 7 zł to był koszt wysyłki. No chyba że to ja źle zrozumialam
            • nglka czytam ze zrozumieniem 12.04.12, 11:15
              jesli pobrala 7 zl to wg prawa jest to sprzedaz, niestety - tak, ja tez jestem zdania, ze to eeee niezbyt normalne ale takie mamy prawo i juz; sprzedaz a to dwie rozne sprawy

              dlatego ja uwazam, ze lepiej, gdyby sie te kupony zmarnowaly, niestety - bo doplacac zeby komus fajnie zrobic to sie nie oplaca ale brac kase to tez ryzyko [bo nie ma dowodu ze tyle = 7 zl kosztowala wysylka], jesli jest zastrzezenie ze nie do sprzedazy

              a jesli chce byc dobra i nie ma komu z bliskiego otoczenia oddac, to wyslac za jednym zamachem wszystkie 3 listami poleconymi i policzyc tylko kwote z kwitka [kwitki zachowac]; ale jest w plecy o dojazd

              spytala - odpowiezialam jak ja to widze, tyle
              • nglka "sprzedaz a" = "sprzedaz a zysk" b/t 12.04.12, 11:16
                .
          • syka7 Re:nglika 12.04.12, 15:25
            A w ogóle masz prawo sprzedawać te kupony? Pytam, bo na wielu jest informacja iż kupon nie może być przedmiotem sprzedaży.

            Nie sprzedałam ich moja droga, nie wzięłam za nie ani 0,01 więcej niż kosztowała mnie fatyga za udostępnienie kupon nie był imienny więc mogłam z nim zrobić co zechce.
        • kropkaa Re: a to jest ok? - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 17:14
          Te kupony można było wydrukować sobie, ktoś podawał link.
          O ile rozumiem koszt znaczka i koperty, to dojazd - hm, dla mnie nieco kontrowersyjny. Gdybym ja wiedziała, że muszę zapłacić za bilet, nie oferowałabym wysyłki.
      • verika natalek79 12.04.12, 13:11
        Ale skąd możesz wiedzieć kto komu podbija cenę, pomijam przypadki kiedy licytuje osoba, wystawia komentarz, a przedmiot ponownie ląduje na aukcji, choć taki przypadek też jest możliwy, ostatnio tak sprzedawałam kurtki po synu, miałam dwie takie same, w tym samym rozmiarze nie chciałam ich wystawiać równocześnie. A na kilkadzisiąt aukcji rzeczy używanych po synku miałam jedną kupującą która brała udział w każdej mojej aukcji, wystawiając dość wysoką "zaporę" kwotową, co wygrała to jej, a licytowała niemal zaraz po wystawieniu aukcji, które miałam ustawione na 14 dni. I co ? Ktoś Twojego pokroju mógłby to zgłosić do all zupełnie nie słusznie... A takie rzeczy zdarzają mi się niemal za każdym razem jak coś wystawiam z używanych rzeczy, są osoby, które notorycznie licytują w moich aukcjach, kupowały już nie raz (w Twoich obserwacjach byłoby to podbijanie ceny), podobnie jak kiedyś sprzedawałm kurtkę zimową, uwzięły się dwie babeczki, kurtka wystawiona za 15 zł uzyskała cenę 280 bo przez 2 tygodnie 2 babeczki przelicywowywały się o 1-2 zł.... Natomiast raz zupełnie nie słusznie dostałam ostrzeżenie od all, za właśnie podbijanie ceny... I co się okazało ? Że licytowała osoba, która jest podpięta do tego samego serwera ! Na co ja zupełnie wpływu nie miałam, poprostu ktoś z mojego malutkiego osiedla upatrzył sobie coś co sprzedawam i tym samym allegro uznało to za "podbijanie", ale długo czasu trwało zanim się sytuacja wyjaśniła i doszłam do tego za co to ostrzeżenie, oczywiście allegro zdania nie zmieniło sad Więc naprawdę trzeba być MEGA pewnym zanim coś się zgłosi !!!!
        • natalek79 Re: natalek79 13.04.12, 08:30
          verika akurat tak sie złożyło, że wyłapałam taką nieuczciwość. Osoba o tym samym nicku pojawiała się na każdej aukcji sprzedawcy (a było ich spoooro, różne rzeczy, różne rozmiary i przeznaczenie), licytując windowała cenę w górę, jeżeli przypadkiem wygrała, bo "przeholowała" to natychmiast było wycofanie oferty na życzenie. Przejrzałam wszystkie dostępne komentarze, a było ich kilka stron w ciągu 30 dni i ta sama osoba była wszędzie. Przy czym ani jednego komentarza od tej osoby, czyli tak sobie licytowała dla zabawy? Aukcje były od 1 zł. Uczciwiej w takim wypadku wystawić przedmiot z wyższą kwotą na start jaka satysfakcjonuje, a nie stosować takie wybiegi, bo to już jawne naciągactwo...Ja wiem, że można u jednej osoby upatrzeć sobie kilka rzeczy, bo na przesyłce się zyskuje i ok. Ale wierz mi, jak jest aż tak przekombinowane jak było w tym wypadku, to widać po prostu. No i później, po interwencji allegro pojawiały sie te same rzeczy co niby wcześniej ta osoba już licytowała tyle, że wszystko na kup teraz.
      • lucyna_1980 Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 23:09
        A jak dostajesz przesyłkę której opłata była droższa niż Ty zapłaciłaś - to czy piszesz maila z prośbą o podanie nr konta bo chcesz dopłacić różnicę?
        • aaangel Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 13.04.12, 00:32
          lucyna_1980 napisała:

          > A jak dostajesz przesyłkę której opłata była droższa niż Ty zapłaciłaś - to czy
          > piszesz maila z prośbą o podanie nr konta bo chcesz dopłacić różnicę?


          Dokładnie o to samo chciałam zapytaćsmile. Często dokładam do przesyłek a potem dostaję komentarze, że za wysoki koszt.( oczywiście nie wliczam w cenę koperty bombelkowej za 2 zł., mimo że czasami przedmiot srzeda się za 5 zł.) Nie wiem po co w takim razie ludzie licytują.
          Kupując coś widzimy koszt wysyłki i albo się decydujemy albo nie, chyba to jest jasne.

          Wkurzają mnie jednak osoby, które za kilka przedmiotów liczą za przesyłkę po kilka razy. Rozumiem doliczyć 1-2 zł. jeśli zmienia się waga.
          Ostatnio zakupiłam szczoteczki do zębów. Mój błąd, ze nie zapytałam o koszty wysyłki, jeśli kupuję na 5 aukcjach( nic na ten temat nie było napisane).
          Zdziwiłam się jak Pani kazała mi zapłacić 45 złsmile. Zrezygnowałam i kupiłam u konkurencji. Koszt wysyłki 7 zł.smile.
    • 18_lipcowa1 ło matko 12.04.12, 13:12
      Może i faktycznie to przeginka ale chamowate jest narzucanie sprzedawcy że tyle i tyle powinien brac za przesyłke.
      Dużo kupuję na all i w sklepach netowych, jak mi się wysyła nie podoba to rezygnuję z zakupu a nie jak jakiś burol dyskutuję ze sprzedawcą.
      Jakbym jako sprzedawca dostała takiego maila od Ciebie to bym Cię wyśmiała.
      Nie pasuje- nie kupujesz.
    • egolit Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 14:50
      Dostawa i płatność - tak się nazywa zakładka w ALLEGRO. Przesyłka to tylko ich część. Bez komentarza. Jeżeli ktoś się nie zgadza to niech nie kupuje. Ja na ALL jeszcze nic nie sprzed, tak żeby było jasne, że nie trzymam strony Sprzedających. Po prostu trzeba czytać a nie się oburzać, że za pakowanie 1 zł czy 2 zł za dojazd. To też kosztujesmile
      • eo_wina Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 16:57
        Ale kto powiedzial, ze dostawa to tylko koszt znaczka pocztowego?
        W sklad dostawy wchodzic moga rozne rzeczy i czynnosci, jak chocby koperta czy papier, folia do pakowania albo specjalne pudelko, a takze bilet, z za ktory placi sprzedawca gdy jedzie komunikacja miejska na poczte. No ale przeciez szanowny kupujacy chcialby wylicytowac za 50 groszy i z dostawa najchetniej gratisowa (oczywiscie jako list polecony priorytetowy lub kurier i w kopercie babelkowej albo specjalnym pudelku).
        Zasada jest prosta: jesli widze, ze koszt dostawy jest kuriozalny (np. 45zl za kuriera z miasta w Polsce za rzecz kilogramowa) - kupuje u kogo innego. Smieszni sa kupujacy targujacy sie o koszty przesylki narzucone przez sprzedawce.
        • s_mag_s Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 17:29
          Ale jak się z czegoś korzysta, to regulamin się czyta i wypada się tego regulaminu trzymać - regulamin mówi jasno, że dostawa to koszt przesyłki i nic więcej, reszta powinna wchodzić w koszt przedmiotu - kalkulujesz tak, żeby ci się opłacało, a nie dorzucasz 'swoje' jeżeli ci kwota wyjdzie w licytacji za mała.
          egolit napisała:
          Dostawa i płatność - tak się nazywa zakładka w ALLEGRO. Przesyłka to tylko ich część.

          Zakładka dostawa i płatność mówi o koszcie dostawy i sposobie płatności - nic mniej, nic więcej, a co jest kosztem dostawy mówi regulamin - nie jest nim pakowanie, dojeżdżanie (na dodatek kurier to akurat sam dojeżdżawink), folie, taśmy, koperty itd. - trzeba czytać, a nie się oburzać, że inni ci coś wytykają.
          • magma_pl Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 22:24
            właściwie to wszystko co chciałam jeszcze dodać zostało napisane w poście powyżej wink
            ale skoro już tu jestem..cytat z regulaminu
            "Do ceny końcowej nie możesz doliczać kosztów związanych z przygotowaniem przedmiotu do wysyłki (opakowanie, obsługa). Koszty te powinny być wliczone w cenę przedmiotu."
    • ula2689 Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 12.04.12, 19:04
      Jeśli koszt wysyłki jest wysoki rezygnuję z zakupu u tego sprzedającego,no chyba że bardzo mi na czymś zależy.Moim zdaniem jeśli już faktcznie ten dojazd go tyle kosztuje to już lepiej wliczyć te koszta w cene towaru.Dla mnie wysoki koszt wysyłki = sprzedający zarabia na wysyłce
      • marika012 Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 13.04.12, 10:27
        Czasem koszt przesyłki nie wydaje się wysoki dopóki zakup nie dojdzie. Miałam taką sytuację. Kupiłam rzecz w kup teraz za 25 zł, list polecony priorytet - koszt 10,50. Pomyślałam, że trochę drogo ale w sumie koperta bąbelkowa więc te kwotę przełknęłam. Rzecz przyszła ze znaczkami za 4,70 zapakowana w kawałeczek folii streczowej i szarą kopertę za max 20 groszy. Poczułam się oszukana.

        Czasem coś po dzieciach sprzedaję. Papier, taśmę klejącą, kopertę kupuję za swoją kasę. Kupujący płaci tylko tyle ile kosztuje opłata pocztowa.
    • woman-in-the-city Re: allegro - koszty dojazdu do poczty??? 13.04.12, 10:45
      Ja omijam aukcje chocby i z fajnym towarem, gdy koszt wysyłki jest wysoki, po prostu całośc kwoty do zapłaty jest dla mnie za wysoka. Gdy sama sprzedaję rzeczy, zawsze wysyłam kupująym maila z inf. o wysłaniu rzeczy, koszcie pocztowym wysyłki i koszcie koperty "bąbelkowej" (ceny na poczcie sa wszedzie te same) oraz podaję numer wysyłki, bo nie zawsze listonoszowi się chce avizo zostawic. Bardzo często musiałam z własnej kieszeni dopłacać do wysyłek, kwoty od złotówki do nawet 6 7 zł, bo ktoś kupił więcej rzeczy, zalicytował i zaplacił raz, te 6 zł np. jak za jedną rzecz bez wcześniejszej konsultacji o do ałkowitych kosztów ze mną. A przeież to i koperta jest większa i droższa, i wagowo wychodzi drozej. Nikt nigdy nie zaproponował zwrotu w takiej sytuacji, a wykłocać się i ryzykować niską notę w komentarzu nie chciałam. Stąd też moje przypuszczenie, ze czasem niektórzy sprzedający wolą zawyżyć koszt (w granicach rozsadku rzecz jasna) niż szczypać się z kupującym o dopłatę do faktycznie poniesionych kosztów wysyłki. Dojazdu do poczty, papieru, tasmy etc. nigdy nie doliczam. Bardzo często zaś widzę u zawodowyh handlarzy opłate za wysyłkę np 12 zł za koszulkę dzieciecą, a przychodzi w kopercie za złotówkę i maks. 5,7 zł koszt pocztowyh znaczków, nawet jak podatek w to wliczymy to koszt i tak jest zawyżony, bo inni sprzedający też podatki płacą , a koszty wysyłki mają do 8-9 zł maksymalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka