Dodaj do ulubionych

Do użytkowniczek Crocsów

21.04.12, 15:00
Zastanawiałam się nad zakupem tych butów dla córki.Ona bardzo chciałaby takie nosić.Chciałabym kupić te oryginalne,ale mam kilka pytań,czy w nich nie poci się stopa?Córka ma bardzo wrażliwe nogi i pocą jej się stopy w każdych butach oprócz sandałów,do tego stopnia że schodzi jej skóra.Dlatego chcę wiedzieć jak w tej kwestii zachowuja się crocsy,bo przecież to sama guma.
Kolejne pytanie,czy te klasyczne klapki,można nosić jako obuwie zastępcze do szkoły?Widziałam,że one mają taki ruchomy pasek,który można założyć na piętę,aby się lepiej trzymały,ale nie wiem jak to w praktyce działa.Będę wdzięczna za wszelkie info.
Obserwuj wątek
    • majarzeszow Re: Do użytkowniczek Crocsów 21.04.12, 15:22
      co do pocenia to jest roznie, jednemu sie poci, innemu nie. albo zalezne od modelu - mi w klasycznych baya sie nie poca, a balerinkach alice - juz troche tak. oryginalne crocsy nie sa z gumy ! tylko z takiego specjalnego tworzywa. u mnie cala rodzina nosi, rozne modele mielismy i bardzo chwalimy.
      • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów 21.04.12, 19:19
        i ja i moja Mloda potliwe. w crocsach nie. pasek jak dla mnie bardzo stabilizuje je na nodze - mamy czysciutkie crocsy do skakania na trampolinie, jak jest mokra. ale te akurat kupilam mniejsze niz inne buty, w ktorych planuje dlugosc stopy+ szerokosc kciuka na swobode dla paluchow, wiec moze dlatego sie tak dobrze trzymaja.
        moja Mloda chyba tylko konno nie moze w crocsach jezdzic, bo jej tam potrzebna twardsza stopa.
        no i na gole stopy nie nosimy, bo w tym tworzywie jest kilka ...niekorzystnych zwiazkow (tych zmiekczajacych) i lepiej zeby sie przez skore nie wchlanialy.
    • kanna Re: Do użytkowniczek Crocsów 21.04.12, 19:29
      Do szkoły nie bardzo, bo nie trzymają stopy.
      Dla córki lubię model Mary Jane,nóżka się jej nie poci, ale to są buty na działkę, basen, kajak itp. rodzaj klapek, nie do chodzenia na co dzień po mieście. mają dziurki, więc są przewiewne.

      Mam tez model zabudowany (Troika, chyba), w nim się noga poci bardziej niż w butach skórzanych. Ale za jest świetny na błoto, a anie tak zabudowany jak kalosze
    • ewekub Re: Do użytkowniczek Crocsów 21.04.12, 21:18
      Crocsy wykonane są z żywicy. Mam dwie pary i jak dla mnie to najwygodniejsze buty na świecie, ale stopa się trochę poci (choć ogólnie nie należy do potliwych wink
      Natomiast crocsy dla mojej 2,5 latki zupełnie się nie nadają, bo cały czas je gubi, pomimo paska zaciągniętego na piętę.
      Dla 6-latka nawet nie kupowałam, bo wciąż jest w ruchu i tego typu obuwie, by go tylko denerwowało.
      • k1234561 Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 07:34
        Córka marzy o takich

        www.crocs.pl/crocs-crocband/11016,pl_PL,pd.html?cid=001&cgid=women-footwear-crocband%e2%84%a2&prefn1=variationSize&prefv1=39
        Ale skoro piszecie,że do szkoły jako obuwie zamienne się nie nadają ,mimo założenia paska na piętę to lipa. sad
        Jak już mam wydać tyle pieniędzy na klapki to niech chociaż je użytkuje na maksa.
        Dodam,że inny model nie wchodzi w grę,te są na topie o koniec wink
        • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 08:43
          Mój syn od wielu lat chodzi w szkole w crocsach właśnie dlatego, że nie poci mu się w nich noga w czasie siedzenia na lekcjach. Oczywiście zakłada je na skarpetki. W szkole syna to najpopularniejsze obuwie noszone przez dzieci. Ja osobiście przeciwwskazań nie widzę. U nas dzieci nie mogą biegać po korytarzach więc póki co nikt zębów nie wybił.
          • jagnaborynowa Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 12:37
            Nikt mnie nie przekona do noszenia butów z plastiku, nawet tego drogiego i sprzedawanego w galeriach. No proszę was... jak w plastikach może się nie pocić stopa??? I do tego jeszcze jakiekolwiek crocsy wyglądają śmiesznie i prymitywnie. Od razu przypominają mi się "plasticzki" z mojego dzieciństwa w latach osiemdziesiątych smile Ja zawsze kupuję dziecku (i sobie też się staram) obuwie ze skóry naturalnej, no najwyżej wyściełane tkaniną bawełnianą - jak trzeba zaoszczędzić.
            • dzoaann Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 13:23
              alez nikt cie nie przekonuje, bo w ogole ten watek nie jest o butach z plastiku...
            • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 23:32
              To bys sie zdziwila jak bys zobaczyla ile personelu szpitalnego w Kanadzie chodzi w tych crocsach i sobie go chwali bo wygodne i nie wywiniesz orla na korytarzu.
              W szkole u dzieciakow niestety nie moga nosic innego obowia jak running shoes - znaczy w podstawowce, bo corka juz ma lzej i inne trzewiki moze nosic choc tez odpowiednie do mundurka.Na miejscu mozna tez kupic sympatyczne podruby owych crocs i tez nie ma co narzekac.Idealnie sie nadaja do ogrodkasmileTak wygodnych "pantofekow" to ja nie widzialam.
        • kanna Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 12:57
          Mam ten model i bardzo go lubię, ale jako klapki. Na spacer dłuższy -kiepski, noga się ślizga (może jakbym wzięła skarpetki?). Na basen - tez nie za dobrze, bo strasznie "mlaszcze", takie odgłosy wydaje, jak się idzie.

          Używam go jako kapcie w domu i do wyjścia na działkę. Lub jako buty podstawowe do przemieszczania w ośrodku domków kempingowych w lesie nad jeziorem (ale na dalsze wyjścia, do sportów typu bieg za rowerem dziecka - już się nie sprawdzają. . Tez np. jak gdzieś mam podjechać na chwile - je się łatwo zakłada, na goła stopę spokojnie można
          • koko8 Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 18:46
            crocsy nie sa gumowe, ani tym bardzie plastikowe... producent opatentowal tworzywo (zywice), z ktorego sa produkowane... dlatego sa takie lekkie i elastyczne, zalecane nawet po operacjach ortopedycznych, dostosowuja sie do ksztaltu stopy... ja nie nosze ich ze wzgledu na "antyfason" smile, ale moje dziecko uwielbia bo sie NIE slizgaja, dobrze trzymaja na stopie i nawet w czasie najwiekszych upalow stopka pozostaje sucha... kupujemy je od kilku sezonow...
            a co do szkoly - w klasie corki nosi je co najmniej polowa dzieciakow
            • k1234561 Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 20:23
              koko8 napisała:
              stopka pozostaje sucha... kupujemy je od kilku sezonow...
              > a co do szkoly - w klasie corki nosi je co najmniej polowa dzieciakow

              O,to trochę zmienia postać rzeczy i przybliża córkę do posiadania wymarzonych od kilku lat crocsów. wink
              • ewekub Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.04.12, 22:43
                Ja w swoim poprzednim poście nie spojrzałam na wiek Twojej córki.
                11-latce spokojnie kupiłabym crocsy!
                Pisałam o spadających crocsach, ale u potykającej się co chwila 2,5 latce i szalejącym 6 latku wink
                Jam mam dwie pary właśnie cocsbandów, które podobają się Twojej córce.
                Mam takie kolory:

                www.crocs.pl/crocs-crocband/11016,pl_PL,pd.html?cid=001&cgid=women-footwear-crocband%E2%84%A2&prefn1=variationSize&prefv1=39
                www.crocs.pl/crocs-crocband/11016,pl_PL,pd.html?cid=001&cgid=women-footwear-crocband%E2%84%A2&prefn1=variationSize&prefv1=39
                I jak pisałam wcześniej, dla mnie to najwygodniejsze buty na świecie i nie wyobrażam sobie mojej pracy w innym obuwiu.
                To nie są buty z żadnego plastiku, tylko z żywicy.

                Jak dziecko marzy o crocsach, to kupuj i się nie zastanawiaj smile

                T. 2006r.
                T. 2009r.

                www.kochamylaure.pl
                • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 09:58
                  uwielbiam nasze crocsy - chodzi sie w nich jak po sciolce lesnej - ale gwoli scislosci:
                  croslite czyli tworzywo, z ktorego sa wykonane, JEST tworzywem sztucznym, o innej niz dotychczasowe strukturze, ale JEST. nie jest porowate i calkowicie wodoszczelne, wiec sie w nim bakterie i grzyby nie legna (lub mniej). tudziez pod wplywem ciepla dostosowuje sie do stopy.
                  zywica zywica, ale kazdy inny plastik tez jest wykonany z substancji dostepnych na tej planecie - co nie znaczy, ze produkt jest "naturalny". wszak golym okiem widac, ze ten croslite z zywica ma juz niewiele wspolnego wink

                  wg nowszych testow crocsy zawieraja wielopierscieniowe weglowodany aromatyczne i dibutylcyn(e). niektore WWA moga byc ew. rakotworcze, a dibutyl... oslabia uklad odpornosciowy.
                  ponoc stezenie w crocsach jest nieszkodliwe (zupelnie inaczej niz w popularnych flip-flopach i podrabianych crocsach). ale ja tak to widze: po wejsciu na rynek orzeczenia brzmialy, ze crocsy sa absolutnie "czyste", teraz sie okazuje, ze jednak cos tam w nich jest...pozyjemy zobaczymy...ja tam na gole nogi ich nie nosze, bo wlasnie rozgrzana, wilgotna skora swietnie chemie wchlania (co wykorzystujemy przy zabiegach kosmetycznych).
                  • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 10:11
                    powiało grozą surprised dobrze, że mój syn nosi crocsy tylko na skarpetę. No i kilka minut pod prysznicem (inną parę oczywiście).
                    • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 12:36
                      eee tam groza. nie lubie jak sie konsument na slepo daje nabrac na slogany handlowe. a zywiczne pochodzenie croslite to slogan handlowy. jakby przepisy tego nie ograniczyly, to glutamat/wzmacniacz smaku bylby deklarowany jako....wyciag z ryzu lub drozdzy.

                      a co do ponizszej zwolenniczki naturalnej skory - owa mozna farbowac zwiazkami rownie lub bardziej trujacymi niz WWA, dibutyle i inne PVC tudziez DDT.

                      • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów/off topic 24.04.12, 18:11
                        przypomnial mi sie taki anekdotyczny fakcik: wynalazca pigulki antykoncepcyjnej jest/byl zapalony ...katolik. w swoim pojeciu wynalazl absolutnie naturalna antykoncepcje, zeby zapewnic kobietom komfort w zgodzie z encyklika wink i nawet sie chyba potem o to z Kosciolem jakos awanturowal.
                        • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów/off topic 24.04.12, 19:04
                          mamusia1999 napisała:

                          > przypomnial mi sie taki anekdotyczny fakcik: wynalazca pigulki antykoncepcyjnej
                          > jest/byl zapalony ...katolik. w swoim pojeciu wynalazl absolutnie naturalna an
                          > tykoncepcje, zeby zapewnic kobietom komfort w zgodzie z encyklika wink i nawet si
                          > e chyba potem o to z Kosciolem jakos awanturowal.

                          big_grin a to ci dopiero historia
    • dorek3 Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 10:07
      Mojemu synowi nogi poca sie bardzo, także w crocsach. W zasadzie tylko Geoxy dają mu komfort suchej stopy jesli nie ma mozliwości zdjęcia obuwia.
      Mnie i drugiemu synowi nie pocą sie Crocsach w ogóle, mąż narzeka na te wyściełane materiałem.
      • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 10:24
        dorek3 napisała:

        W zasadzie tylko Geoxy da
        > ją mu komfort suchej stopy jesli nie ma mozliwości zdjęcia obuwia.

        A mojemu synowi pociły się w geoxach od góry surprised
        • jagnaborynowa Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 11:04
          Plastik czy guma (o przepraszam - żywica) - jeden czort. Producenci crocsów wydali zapewne kupę kasy na najlepszych marketingowców, którzy rewelacyjnie swoją pracę wykonali. Dlatego gumowe (żywiczne) crocsy tyle kosztują, a Polak się nimi zachwyca i kupuje w cenie skórzanych i zdrowych butów. Masakra. To mi od razu przypomina kampanię reklamową, że margaryna jest lepsza od naturalnego masła, kiedy to 80 % Polaków uwierzyło w ten mit, a wiele osób nadal smaruje "zdrową" margarynkę na chlebek swoim dzieciom.
          • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 12:08
            Dobrze, że nie musimy tych crocsów jeść big_grin
            Crocsy mają tę zaletę, że są lekkie i przewiewne, bo mają masę dziur. W skórzanych butach mojemu dziecku noga poci się jak ta lala. Ma takie skórzane ecco biom - jak zdejmie to skarpeta cała mokra po kilku godzinach A crocsy sa tak otwarte i luźne, że nie ma takiej opcji. I dlatego do szkoły polecam jak najbardziej, bo po wielu godzinach siedzenia w szkolnej ławie stopy nie są spocone. A dla bezpieczeństwa przed gumą dzieciak może mieć skarpetki, tym bardziej, że wychodząc na boisko założy buty. Poza tym nie sądzę, aby ta 'guma nie guma' była bardziej szkodliwa niż cokolwiek innego w naszym otoczeniu wink
          • bramanka Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 12:16
            oj, nie zacietrzewiaj sie tak- to nie jeden czort, uwierz osobom, kore nosily i maja cos do powiedzenia na ten temat- bo jak rozumiem, ty wiesz tyko jak wygladaja kroksy i jakie są te za 9 zl z bazaru- a tu roznica jest przeogromna.
            i tak- sa bardziej przwiewne niz buty skorzane, fason i dopasowanie do stopy rewelacyjne. a jak komus sie nogi poca to czesto sie poca rowniez bez zadnych butów.
            mamy wszyscy w domu- takie zalinkowane- sa DOSKONALE- dodam jeszcze, ze kompletnie nie do rozwalenia- po prawie 2 latach intensywnego noeszenia nie ma na nich praktycznie sladów uzytkowania. ale- kroksy sa do chodzenia, nie do uprawiania sportow etc. u nas w szkole nie maja racji bytu- bo dzieci duzzzo biegaja, wychodza na przerwy na boisko etc
            • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 12:20
              bramanka napisała:

              . u nas w szkole nie maja racji bytu- bo dzieci duzzzo biegaja, wyc
              > hodza na przerwy na boisko etc

              u syna w szkole obowiązkowa jest zmiana obuwia i zakaz biegania w szkole. O dziwo respektowany i dlatego crocsy to obuwie nr 1 w szkole.
              A co do biegania to ja widzę takie gagatki co pomykają w crocsach na placach zabaw i z rozczuleniem patrzę jak co chwile je gubią wink
              • bramanka Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 12:30
                a to dziwne ze gubia- bo owszem, nie jest to but do biegania, ale gleboki, a z paskiem z tylu to w ogole, jak dla mnie- bardzo stabilny. mozre nieorginalne?
                • agni71 Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 16:10
                  bramanka napisała:

                  > a to dziwne ze gubia- bo owszem, nie jest to but do biegania, ale gleboki, a z
                  > paskiem z tylu to w ogole, jak dla mnie- bardzo stabilny. mozre nieorginalne?

                  Może kupione z zapasem, żeby "na dłużej starczyły"? A crocsy musza byc dobrze dopasowane, praktycznie na styk.
                • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 16:10
                  bramanka napisała:

                  > a to dziwne ze gubia- bo owszem, nie jest to but do biegania, ale gleboki, a z
                  > paskiem z tylu to w ogole, jak dla mnie- bardzo stabilny. mozre nieorginalne?

                  oryginalne, ale może kupione na wyrost...
                  • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów 23.04.12, 16:20
                    trzeba zdefiniowac "na wyrost". juz normalnie sensowny rozmiar buta to taki, w ktorych paluchy jeszcze swobode maja - czyli dlugosc stopy plus "na oko" szerokosc kciuka. tymczasem pasek w crocsach pewnie dobrze trzyma, jak te butki sa wlasnie na styk dopasowane.
          • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 00:24
            Polacy sie zachwycaja crocsami teraz?Przeciez te "buty" sa znane juz nie wiem od jak dawna.
            Pamietam jak znajomy przyjechal do nas i mowie kupimy dla twojej corki takie crocsy - swietna sprawa wygodne i wogole to sie obruszyl ze jakies g..bedziemy kupowac, a teraz widze to szal na puncie crocsow w Polsce.Bo nie ma co - fasonu to te buty nie maja i do wieczorowej sukienki nie pasuja choc nie jedna by chetnie sobie zalozyla takie crocsy po calonocnych baletach na wysokim obcasiesmile
            Pamietam jak wchodzily na rynek tutaj i oryginal potrafil kosztowac pod 50 dolcow.Teraz to jakies 20 a i tez taniej mozna dostac.Podrobke do ogrodu kupuje za jakies 4 dolary.
            • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 06:38
              canuck_eh napisała:

              > Polacy sie zachwycaja crocsami teraz?Przeciez te "buty" sa znane juz nie wiem o
              > d jak dawna.

              Bo my tacy zacofani jesteśmy smile
              Ja to się nawet Bachem zachwycam, a on to popularny był kawał czasu temu wink
              • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 16:36
                Ja to się nawet Bachem zachwycam, a on to popularny był kawał czasu temu wink
                W pewnych kregach to on jest polularny non stopsmile
                • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 18:58
                  canuck_eh napisała:

                  > Ja to się nawet Bachem zachwycam, a on to popularny był kawał czasu temu wink
                  > W pewnych kregach to on jest polularny non stopsmile

                  Jak crocsy... sama więc widzisz, że coś co było popularne w Kanadzie wieki temu cały czas może cieszyc się gdzieś indziej popularnością smile
                  • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 25.04.12, 01:29
                    Crocsy sa ciagle popularne w Kanadzie tylko juz takiego szalu na nie nie ma.Pamietam jak corka mnie molestowala by kupowac takie "dinksy" prosze Ciebie co to sie w te dziurki przewiewne wciskalo.W opakowaniu bylo kilka takich samych i dzieciaki sie wymienialy.Dziewczynki i chlopcy paradowali z tymi ozdobkami.Smiesznie toto wygladalo.teraz to w zimie w sklepach tez mozna dostac - jakies male stoisko jest bo zawsze zapotrzebowanie bedzie na to, zaczyna sie wiosna i lato to tego zatrzesienie.Ot co.Tylko dlatego sie zdziwilam ale jak widzisz fogito zostalam zjechana.Ze sie wywyzszam.Musze konczyc bo mi sie niewygodnie z tego wysokiego stolka do Ciebie odpisujewink
                    • fogito Re: Do użytkowniczek Crocsów 25.04.12, 06:41
                      canuck_eh napisała:
                      zTylko dlatego sie zdziwilam ale jak widzisz fogito zo
                      > stalam zjechana

                      To uważaj następnym razem, bo zdziwienie może cię wiele kosztować big_grin

                      .Ze sie wywyzszam.Musze konczyc bo mi sie niewygodnie z tego wys
                      > okiego stolka do Ciebie odpisujewink

                      Snobka i na dodatek szlaja się po barach. No ładnie!
            • agni71 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 09:53
              canuck_eh napisała:

              > Polacy sie zachwycaja crocsami teraz?Przeciez te "buty" sa znane juz nie wiem o
              > d jak dawna.

              Canuck, strasznie jesteś irytująca z tym swoim poczuciem wyższości.

              Gwoli rozjaśnienia w twojej głowie, crocsy sa znane i popularne w Polsce co najmniej od kilku lat.

              Jak ktos zapyta, czy warto kupić jeansy Levi's czy może lepiej Wrangler, albo no-name, to tez pomyslisz, ze takie spodnie dopiero się w Polsce pojawiły? wink
              • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 16:35
                Nie zapytalam tylko ze zdziwieniem o te nieszczesne crocsy kobieto bo z postu zrozumialam ze to teraz taki szal.Czy nie przyszlo ci to do glowy?Ok znane sa od kilku lat.Post dla mnie zostal tak napisany ze to jakas nowosc, kobieta zadaje takie pytania wlasnie jakby wogole nie znala produktu jakby dopiero sie cos pojawialo na rynku.Trudno to zrozumiec?Skoro cos znane jest od lat takie pytanie raczej sie nie zadaje bo juz informacje na ten temat sa.Przepraszam ze mi przez mysl nie przyszlo ze ktos moze nie miec zielonego pojecia o produkcie ktory od lat juz jest na rynku.
                I co jeszcze kobieto mi tu napiszesz ?Jakie firmy tu zareklamujesz?Czym sie popiszesz?Moze lepiej wez jaks tableteczke na uspokojenie dobrze ci to zrobi.
                • agni71 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 16:51
                  canuck_eh napisała:

                  > Nie zapytalam tylko ze zdziwieniem o te nieszczesne crocsy kobieto bo z postu z
                  > rozumialam ze to teraz taki szal.

                  Ciekawe tylko, w którym miejscu postu to wyczytałaś? Chyba raczej dopisałaś sobie sama cos, co mialo potwietrdzic twoją tezę?

                  Post dla mnie zostal tak napisany ze to jakas nowosc,

                  Nigdzie tam nic nie ma o nowości. Jest normalne pytanie o produkt, którego nie zna, bo nigdy go nie używała.

                  kobieta zadaje
                  > takie pytania wlasnie jakby wogole nie znala produktu jakby dopiero sie cos po
                  > jawialo na rynku.

                  Kobieta zadaje pytanie o cos czego nie zna. Ty znasz każdy produkt jaki kiedykolwiek pojawił sie na rynku?

                  Przepraszam ze mi przez
                  > mysl nie przyszlo ze ktos moze nie miec zielonego pojecia o produkcie ktory od
                  > lat juz jest na rynku.

                  No cóż, ja zapewne nie ma zielonego pojęcia o wielu produktach, które od dawna sa na rynku, bo ich nie potrzebowałam i nie potrzebuję. O, np. dostałam ostatnio Kindle'a, więc zagłębiłam sie w temat. Ale na tabletach, ipadach, ipodach itp. dalej sie nie znam, bo nie mam i nie planuję zakupu w najbliższym czasie. Jak sie zainteresuję, to będę pytać. Na szczęście dziwi to tylko ciebie....

                  >Moze lepiej wez jaks tableteczke na uspokojenie dobrze ci to zrobi.

                  Odpowiem na twoim poziomie - naucz sie czytać ze zrozumieniem smile
                  • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 25.04.12, 03:10
                    No i Kindle masz, pochwal sie jeszcze jaki masz komputer, jaki telewizor, dorzuc czy masz jakas konsole do gry( a moze masz wszystkie jakie sa na rynku) i koniecznie jakim samochodem jezdzisz.
                    Kobieto wyluzuj.Tez nie znam wszystkich nowosci, tez nie znam wszystkiego co jest na rynku , ale pierwsze kroki by sie o produkcie dowiedziec kieruje prosto do producenta - informacje sa w necie.
                    Forum tez jest idealne i przepraszam ze zyje i odebralam takie wrazenie z wymiany postow tutaj.Czytac ze zrozumieniem potrafie.Mam jednak wrazenie ze gdzies na jakims forum nadepnelam ci na odcisk i mnie nie lubisz.Trudno.Snu z powiek mi to nie spedzi.Pozdrawiam serdecznie mimo wszystko.
                    • agni71 Re: Do użytkowniczek Crocsów 25.04.12, 09:37
                      Pomijając twoje żałosne wynurzenia wyżej i niżej, odpowiem jednak na ten fragment:

                      Tez nie znam wszystkich nowosci, tez nie znam wszystkiego co je
                      > st na rynku , ale pierwsze kroki by sie o produkcie dowiedziec kieruje prosto d
                      > o producenta - informacje sa w necie.

                      Producent raczej o wadach produktu sie nie wypowie, ani o tym, czy i jak dana rzecz sie sprawdza w uzytkowaniu. Po to właśnie pyta się użytkowników danego produktu.
                      • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 26.04.12, 01:24
                        Punkt dla ciebie.Napisze wiec inaczej - wygooglaj sobie bo wiecej informacji bedzie niz na forum gazetowym .Zaufaj mi, pomimo ze twierdzisz ze sie wywyzszam i jestem irytujaca.To na tyle.Nie znajdziemy wspolnego jezyka.Nie ma sensu kontynuowac tej dyskusji.Milego dnia.
            • koko8 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 09:56
              canuck_eh napisała:

              > Polacy sie zachwycaja crocsami teraz?

              teraz? a te nowiny, ze "od teraz" to skad? ani jedno zdanie z informacja, ze "ten szal na kroksy od teraz" w ninijeszym poscie nie padlo, wiec albo nadinterpretacja albo ma pani jakies wlasne zrodla, dla plebsu niedostepne
              • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 10:07
                dlugo juz canuck czytam i objawow zadufania nie stwierdzilam. mysle wiec , ze jej zdziwko dotyczylo zacietrzewionej przeciwniczki crocsow, co to je wlasnie wepchnela do szuflady "moda i szal na badziewie" - choc marka w najlepszym wypadku przezywa stagnacje, na wysokim poziomie ale stagnacje.

                a jak sie pojawia objawy przemijania, to ja sie zaopatrze na zapas, zeby na starosc nie zostac bez crocsow wink
                • agni71 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 10:22
                  mamusia1999 napisała:

                  > dlugo juz canuck czytam i objawow zadufania nie stwierdzilam.

                  A ja niedługo, a objawy zadufania wręcz rzucają sie w oczy... (Pamietam niedawny wątek, gdzie to canuck dawała nam, maluczkim Polakom, światły przykład swojego kraju, segregującego śmieci, podczas, gdy ona w Polsce pojemników do segregacji nie widziała)...
                  • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 16:24
                    Bo kurde nie widzialam( moze sprecyzuje nie widzialam az tyle i nie widzialam na duzych osiedlach a jak juz byly to zeby to bylo faktycznie segregowane bo w tych pojemnikach bylo wszystko), ale sie nie miotalam jak mi nie jedna osoba powiedziala ze jednak sa.Wiec wykuzuj agni.To ze jestes sfrustrowana to nie moja wina.A ze do Polski rozne rzeczy z opoznieniem z tej przebrzydlej Ameryki przychodza to nie dziwota.No i sie zdziwilam, bo jak wczesniej pisalam znajomy przyjechal i proponowalismy zakupienie crocsow dla dziecka bo wygodne, to nie, a teraz slysze szal.Przepraszam ze mialam czelnosc sie zdziwic.
                • canuck_eh Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 16:38
                  Daj znac wtedy to ja ci podesle.Tutaj personek szpitalny by chyba zaczal strajkowacsmile
    • aniko16 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.04.12, 12:01
      Jak ma 11 lat i je chce to kup, dlaczego nie?. I ne zastanawiaj się gdzie je będzie nosić, może w szkole, ale na pewno przydadzą się w wakacje na różnych wyjazdach, tak po prostu do łażenia w domu, hotelu, do łazienki, na dwór. Na pewno nie są to buty do dalszych spacerów i biegania. Moje dzieci (5 i 12 lat) mają je od kilku lat, różne modele. Są twardsze i bardziej miękkie. W tych twardszych noga bardziej się poci. Te ze zdjęcia ma teraz moja córka, są średnio twarde. Wygodne do założenie i chodzenia do domu, wychodzi też przed dom i do ogrodu. Dużo dzieci w przedszkolu ma takie i to do chodzenia na zewnątrz i wewnątrz. Moja w przedszkolu ma kapcie tekstylne. Noga jest w nich stabilniejsza, lepiej się trzymają i są bardziej przewiewne. Na lato porządne sandały. Ale crocsom nie mówimy niesmile Dla mnie to najwygodniejsze kapcie do chodzenia po domu.
      • azyli Re: Do użytkowniczek Crocsów 26.04.12, 08:43
        Mam dokladnie tak samo. I dzieci rowniez. U mlodszego w panstwowym przedszkolu nie pozwalaja w crocsach biegac, bo sa za malo stabilne.
        • patria5 Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.05.12, 13:51
          a może ktoś ma doswiadczenie i napisze czy jesteś jakaś różnica w noszeniu oryginalnych Crocsów ( podobno żywica) od tych zwykłych podróbek ( guma?)??
          • aniko16 Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.05.12, 14:06
            Jaka znowu żywica. Jedno i drugie to guma, może w crocsach jest po prostu więcej "gumy w gumie" a te inne bardziej plastikowe. Chociaż pewno są też różne. Liczy się marka i za nią się płaci. Po prostu.
            • moreno500 Re: Do użytkowniczek Crocsów 22.05.12, 22:20
              i cała dyskusja na nicsmile
            • mamusia1999 Re: Do użytkowniczek Crocsów 24.05.12, 17:05
              no bo zywica ma to do siebie, ze sie swietnie nadaje do wyrobu roznych tworzyw elastyczno-sprezystych. w koncu niejedna kolonialna fortuna urosla na plantacjach kauczuku, po eksplozji motoryzacji. co nie znaczy, ze guma jest produktem naturalnym !!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka