Jestem z Warszawy, ale dopiero niedawno udalo mi sie odwiedzic TK Maxxa w Blue City.
Wyszlam zadowolona, bo kupilam sobie sprzety AGD-fajny czajnik, drewniana łyche, i kilka miseczek Joseph Joseph (uwielbiam ta firme), i puzzle Galt dla syna.
Niestety ciuchy mnie nie przekonaly-drogie (moze na przecenach warto?), no i trzeba mierzyc, szukac, mierzyc, szukac... Na dzieciecy jakos specjalnie nie zagladalam, wiec nie wiem.
Tylko buty fajne dla starszych dziewczynek widzialam (Crocsy rozowe za 39zl!) Dla doroslych buty slabe.
Wróce na przeceny