Dodaj do ulubionych

Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu :(

25.11.12, 12:13
Chciałam odszukać wątek o tych kurtkach, które kupiłyśmy za 50%, ale wyszukiwarka forumowa wariuje...

W każdym razie wczoraj ją wyprałam zgodnie z przepisem na metce - 30C, w Perwollu do wełny i delikatnych, wirowanie na 800 obrotów. Dziś rano się załamałam - kurtka jest cała w ciemnych plamach - wyglądają one tak jakby mejscami była nadal mokra, ale jest sucha. Nadaje się do wyrzucenia sad Pamiętam, że któraś Forumka też pisała o zaciekach. Czy któraś z Was prała już może tę kurtkę? Jak wygląda po praniu?
Obserwuj wątek
    • izryn Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 14:14
      Ja swoją prałam w perwollu w 40 stopniach i 1000 obrotów - żadnych zacieków nie ma. A używałaś płynu do płukania, z tego co pamiętam, to na metce było napisane, że nie można.
      • ju_mi Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 14:36
        Oczywiście, że NIE używałam płynu - przed praniem przeczytałam zalecenia odnośnie prania na metce i jedt napisane żeby płynu nie używać. Tylko Perwoll i woda.
        • mamaptifurka Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 14:42
          Spróbuj wyprać ją jeszcze raz tym razem w mniejszej ilości perwolu. Miałam ten sam problem fakt, że nie z kurtką z H&M'u, a z kombinezonem. Aby doprowadzić go do ładu prałam 3 razy i nawet wierzchni materiał suszyłam suszarką do włosówsmile
          • magma_pl Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 14:52
            niestety z moją jest identycznie.też prałam w perwolu 2 razy, płynu do płukania nie użwywałam. a plamy za każdym razem wychodzą ciemne. mam zamiar oddac do reklamacji,bo jak by nie było ,piorę zgodnie z zaleceniami a kurtka za każdym razem po praniu brudniejsza.
            w ogóle ja dla siebie przestałam kupować ubrania w hm bo z każdym z nich miałam problemy.a to spodnie na szwach puszczają, bluzki niemiłosiernie się kulą itp
            ale dziecięce są ok
        • dwellajna Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 14:47
          > Oczywiście, że NIE używałam płynu -
          > Tylko Perwoll i woda.

          Perwoll to płyn smile i zawiera lanoline. Upierz w proszku do prania.
          • magma_pl Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 15:10
            ale na metce jest zalecenie ; "użyć środka przeznaczonego do prania wełny"
            obawiam się że to wina puchu,jakiegoś szajsu wpakowali do środka.
            mam w domu kilka puchowych kurtek i te czy to prane w płynie czy proszku wyglądają dobrze
    • b.bujak Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 14:52
      i kurcze!
      moja jeszcze lezy nieużywana i zaczynam się powaznie zastanawiać, czy jej nie sprzedać na all;

      może trzeba minimum tego płynu lać albo rozrzedzić go przed praniem w wodzie, bo może w 30 stopniach słabo się rozpuszcza?
      spróbowalabym chyba ją płukać w cieplejszej wodzie
    • mama-tyma Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 15:01
      wypierz ja teraz kompletnie bez żadnych płynów i proszków , niech się porządnie wypłucze
    • stuletnia_stokrotka Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 15:24
      a już miałam tę kurtkę w ręku i stałam przy kasie..dobrze,że się nie zdecydowałam na zakup
      • mmala6 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 16:21
        a nie pierzecie z piłkami tenisowymi?
        • 0biecanka Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 16:33
          Miałam to samo z kurtką puchową, ale innej firmy.
          Prałam zgodnie z zaleceniami, a i tak powstały na niej ciemne zacieki i w niektórych miejscach puch się zbił. Reklamowałam i reklamację przyjęto. Musiałam tylko w rozmowie opowiedzieć dokładnie jak prałam i w czym.
          • a-e-p Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 16:53
            Moja mama miała płaszcz puchowy z takiego samego ortalionu jak te kurtki z H&M, tzn. miał taki połysk, jak tafta. Po upraniu w pralce też zostały zacieki i plamy. IMo to wina takiego rodzaju ortalionu + kontakt z pierzem =masakra. Płaszcz uratowała w prali chemicznej.
            • eo_wina Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 18:30
              A no wlasnie!
              To ja pisalam o zaciekach po deszczu i w ogole ogolnym, blyskawicznym brudzeniu sie kurtki.
              Czulam, ze po praniu bedzie jazda. Swojej jeszcze nie pralam, ale podejrzewam, ze lepiej nie bedzie. Mialam zamiar wyprac ja w plynie do prania, ale moze rzeczywiscie lepszy bedzie proszek? Jesli okaze sie, kurtka po praniu bedzie wygladac fatalnie - oddam ja do reklamacji.
              Wedlug mnie za te wszystkie zacieki wine ponosi ewidentnie to cos, czym pociagnieta jest kurtka z zewnatrz. To cos, co sprawia, ze kurtka ma polysk, taki taftowy - jak ktos juz wyzej trafniej okreslil. Zaluje, ze po tych pierwszych zaciekach jej po prostu nie oddalam, bo metki nie wyrzucilam. Teraz juz za pozno, bo kurtka noszona sad
              Generalnie - niewypal.
              • tijuana2 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 18:40
                Ja musiałam uprać swoją brązową, bo zalałam ją sobie kawą (spore chluśnięcie) i bardzo się bałam, ale wyszło super. Prałam w 40st., w Perwollu różowym, bez płynu do płukania. Suszona później w suszarce z piłeczkami tenisowymi, na programie Outdoor. Efekt - bez zarzutu.
                • eo_wina Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 18:57
                  No tak, tylko nie kazdy ma suszarke w domu.
                  Gdybym wczesniej zaznajomila sie z metka i wiedziala, ze razem z kurtka za 139zl musze tez nabyc suszarke - odpuscilabym ja sobie sad
    • basiek-79 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:07
      A co daje suszenie w suszarce z piłkami tenisowymi?
      • eo_wina Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:09
        Pilki maja sprawic, ze puch rownomiernie rozlozy sie w kurtce. Dla mnie to tez jest malo zrozumiale, ale nie wiem, moze odnosi skutek?
        • iwoneczka76 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:13
          To mnie załamałyście,ja jeszcze swojej nie nosiłam, ale przeszukałam portfel i nie mam paragonusad, ani zwrócic ani reklamować chyba bez paragonu też nie można?
          • kasiadove Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:22
            Moja brązowa póki co dobrze się nosi ale dzięki Wam paragonu pilnuję jak oka w głowie smile
            • emma6666 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:25
              kasiadove napisała:

              > Moja brązowa póki co dobrze się nosi ale dzięki Wam paragonu pilnuję jak oka w
              > głowie smile


              Skseruj go sobie, jak wyblaknie może być dramat
    • koala0405 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:22
      Może uratujesz kurtkę jak oddasz ją do pralni, która specjalizuje się w praniu ubrań z puchem. Ja co roku oddaję do pralni Biała Róża puchówki i z tego co mi powiedziano piorą normalnie w wodzie z piłeczkami. Później suszą dość intensywnie i nigdy problemów nie było.
      • eo_wina Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:32
        Ech....ja musialabym te kurtke oddawac srednio co dwa tygodnie do pralni. Zakladajac, ze za pranie zaplacilabym okolo 50zl - ani chybi do konca zimy zbankrutowalabym.
        Mialam ja na sobie jakies piec razy. Obecnie nie nosze, bo mam nerwa na to, ze kazda kropla powoduje, ze na kurtce pozostaje w tym miejscu brudna obwodka. Bije sie z myslami, czy ja uprac, czy oddac na chama do sklepu?
        • koala0405 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 21:45
          Ja prałam puchówki w sierpniu gdy mieli promocję i koszt 15 zł za kurtkę.
      • iwoneczka76 Re: paragon 25.11.12, 19:32
        A czy mogłaby któraś zeskanować paragon i wysłać mi na gazetowego? Byłabym bardzo wdzięczna!!!
      • patatajowa Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:34
        z piłkami kurtke sie suszy a nie pierze.
        jesli ktos kupuje kurtke puchowa powinien liczyc sie z koniecznoscia oplat za profesjonalna pralnie albo rozwazyc zakup suszarki bebnowej.
        inaczej kazde zabrudzenie takiej kurtki i pranie moze powodowac frustracje wink
        na puchówce dziecka raz miałam takie plamy jak tłuste. z tego co sie dowiedziałam powodem mogło byc suszenie bezposrednio przy zródle ciepla. fakt-suszyłam przy grzejniku bo suszarki wtedy nie miałam a ze kurtka z second handu za grosze była bez zalu sie pozbyłam.
        potem zakupiłam sobie,przy 3 wizycie w pralni koszt kurtki zwiekszył sie dwukrotnie wink
        potem prałam ja w domu ale suszenie i roztrzepywanie reczne pierza wyleczyło mnie z takich zakupów.
        od niedawna mam suszarke wiec i kurtke puchowa zakupiłam bez obaw wink
        • eo_wina Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 19:53
          Ja sie wyleczylam z kupowania puchowych kurtek. Raz na zawsze wink
          • kornnella Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 20:23
            A ja swoją niebieską zwróciłam w weekend smile, bo dokupiłam sobie fajniejszą puchowa z c&a w promocji za nieco ponad 100 zł. Jeszcze jej nie miałam na sobie mam nadzieje ze bedzie ok.

            Wydaje mi się wszystko zależy od materiału zewnętrznego. Nie mam suszarki a mam kamizelkę puchową w kol brązowym, zero zacieków, zbity puch uratowałam puszczając na samo wirowanie z piłeczkami -pomogło. Specjalnie nie robie z nią cyrków ma już chyba z 7 lat wygląda i nosi się super. Stary płaszcz puchowy czarny też podobnie traktowany ma się dobrze. Ogólnie lekko waham się nad wydatkiem rzędu 400-500 zł, ale za setkę myśle ze sezon-dwa kurtka wytrzyma, jak coś pójdzie do reklamacji
            • blaszany_dzwoneczek Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 20:38
              Jaka to ta puchowa z c&a?
              • kornnella Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 22:01
                blaszany_dzwoneczek napisała:

                > Jaka to ta puchowa z c&a?

                Kupowałam dwie. Krótkiej nie moge zlokalizować, na pewno jest w wątku "1200 postów o C&A" wink zamawiałam w ten poniedziałek także gdzieś tak możesz szukać. Fajna całkiem po %% wyszła niecałe 110 zł.
                Długa to superowy płaszcz, dokładnie ten czarny:
                www.c-and-a.com/pl/pl/shop/product.html#/Przecena%20wybranych%20produkt%C3%B3w/Kobiety/Kolekcja/Swetry/61673
                wyglada o wiele wiele lepiej niż na tej modelce, cenowo rewelka niecałe 90 zł. Rozmiarowo wypada mniejszy 44 to tak bliżej 40 dorosłej kobiety. Obie mają wypełnienie 50/50 puch i pierze.
        • blaszany_dzwoneczek Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 20:36
          patatajowa napisała:

          > jesli ktos kupuje kurtke puchowa powinien liczyc sie z koniecznoscia oplat za p
          > rofesjonalna pralnie albo rozwazyc zakup suszarki bebnowej.

          Bez przesady. Prałam w domu kilkukrotnie śpiwór puchowy, taki fest 1000g puchu, w pralce normalnie, suszarki nie posiadam. Fakt, suszenie było dość uciążliwe, trwało ze 3 dni, w czasie których wielokrotnie rozbijałam i roztrzepywałam pozbijane kule puchu. Efekt super - śpiwór puszysty, żadnych zacieków. Ale to porządny śpiwór z porządnego materiału i puchu. Da się bez pralni i suszarki. A przy śpiworze suszenie takiej niedużej kurteczki to pikuś.
          • patatajowa Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 21:03
            wiesz, ja nie napisałam ze to obowiazek posiadanie suszarki wink
            ale sama widzisz-albo koszt pralni albo przy praniu i suszeniu w domu rzecz jest wyłączona z uzytkowania na kilka dni i jak sama stwierdziłas sama czynosc dosc uciązliwa.
    • sdec Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 25.11.12, 20:46
      No to teraz dałyście mi do myślenia, mogę jeszcze w tym tygodniu zwrócić kurtkę, bo nie minęło 28 dni. Kurtki jeszcze nie nosiłam. I nie wiem, czy zwracać, czy nie?!
    • iwoneczka76 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 26.11.12, 11:26
      A czy któraś z was pomoże i zeskanuje mi paragon na gazetowegosad
      • heca7 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 26.11.12, 12:19
        Eeee, po prostu miałyście pecha smile
        Mam w domu 3 kurtki puchowe swoje, jedną męża i jedną córki. A jeszcze jedną oddałam właśnie siostrzenicy męża.
        Moje puchowe to:
        Jackpot-płaszcz , beżowy, 7 lat- prany w pralce bez piłekwink suszony na dworze lub w domu bez suszarki tylko "strzepywany" wielokrotnie na różne sposoby. Puch się nie zbił, zacieków nie ma.
        Jackpot, czarna kurtka do kolan,2 lata- prana jak wyżej, stan idealny.
        Quechua, Decathlon, 6 lat, biało-szara, krótka- prana jak wyżej, żadnych zacieków, stan idealny.
        Kurtka meża, Jackpot, beżowa,6 lat- stan idealny.
        Kurtka córki, Gap, 3 lata, amarant- prana jak wyżej stan idealny.
        Kurtka córki, Quechua, chmurkowa, 5 lat- prana jak wyżej , oddana w bardzo dobrym stanie.
        Wszystkie prane w proszku Jelp ( mąż ma uczulenie wink ) do kolorów.
        Polecam naprawdę choć Jackpot jest drogi ale kurtki ma niezniszczalne. Quechua też niczego sobie choć na sportowo tylko.
        • magma_pl Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 26.11.12, 12:54
          to nie kwestia pecha że posiadaczki akurat niebieskiej kurtki hm mają z nią kłopot.
          w życiu mojej rodziny przewinęło się kilkanaście kurtek puchowych i równiez z żadną nie miałam takich problemów.owszem ,na początku traktowane bardzo dobrze,jednak z czasem gdy się nudziły już po macoszemu. mimo to ciągle wyglądały dobrze. a to co się z tą dzieje....wymaga zwyczajnie reklamacji i zwrotu kasy.
      • kornnella Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 26.11.12, 14:14
        iwoneczka76 napisała:

        > A czy któraś z was pomoże i zeskanuje mi paragon na gazetowegosad

        Nie wiem po co Ci ten paragon zeskanowany?
        Przecież na jego podstawie i tak kurtki nie oddasz. Jeśli chodzi o reklamacje to przy skanie raz i tak mogą nie przyjąć, dwa jak ktoś już go wykorzysta np odda czy zareklamuje tą kurtkę to system to wyłapie, oni zawsze wprowadzają jakieś nr paragonu przy zwrotach/reklamacjach.
        Jak płaciłaś kartą to wydrukuj sobie potwierdzenie płatności z konta i z tym ewentualnie reklamuj jak masz powód
    • alpepe Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 26.11.12, 12:57
      jak taki dramat, to olej sprawę i wypierz w normalnym programie i z normalnym wirowaniem. Ja tak miałam z białą puchówką Nike, im bardziej się cackałam, tym gorzej wyglądała: zbity puch, plamy nie do zmycia. Najpierw szczoteczką do rąk i zwykłym mydłem zatarłam te plamy, a potem wrzuciłam nie na puch, tylko na normalne pranie 40 stopni i 1200 obrotów i kurtka pięknie się wyprała. Fakt, trzeba było ją przetrzepywać przez 3 dni, zanim pierze się rozprężyło, ale od tamtej pory już tylko tak piorę. Kurtka i tak miała iść do kontenera.
    • grabasik Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 28.11.12, 21:08
      Dziewczyny czy któraś z Was składała już reklamację? Cały czas biję się z myślami czy oddać kurtkę (mam jeszcze 2 dni, kurtka wciąż z metką) czy zostawić i w razie czego reklamować. Pasuje mi ta kurtka kolorystycznie i cenowo i jestem w kropce...
      • igmaj Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 28.11.12, 23:01
        Ja swoją niebieską puchówkę wyprałam pierwszy raz wczoraj i mam tylko jedną mało widoczną plamę na rękawie.
        Prałam w 30 stopniach, 900 obrotów i później jeszcze raz ją odwirowałam z piłkami tenisowymi na 1200 obrotów. Suszyłam około 4h na kaloryferze. Do prania użyłam woolite perła + persil w żelu.
        • pumeczka po praniu jest ok 30.11.12, 17:42
          pełna trwogi wyprałam swoją, nie mam suszarki , więc bardziej mi serducho waliło jak ją suszyłam,
          prałam w persilu , 40 stopni, płukałam w odrobinie płynu, bo bałam się zapachu mokrych piór
          kilka razy wirowałam z piłkami, po wirowaniu piórka nie były jakieś mega zbite
          suszyłam najpierw na podwieszanej suszarce , potem na kaloryferze ( trzeba szybko suszyć, żeby nie było zapachu starej ścierki wink )
          plam, zacieków nie zauważam
          jedynie omijak błyszczykowywink, którego nie potraktowałam wcześniej płynem do naczyń
          no nic może zejdzie następnym razem
          ogólnie mogę odetchnąć i znowu przywdziać ulubioną kurtkę
          ktoś kiedyś pytał jakie dodatki do niej ubieram
          mam musztardowe, terakotowe i szare
          ale w zestawieniu z wściekłym, biskupim różem,malinowym,koralowym, czy truskawkową czerwienią też wygląda fajnie, w te szare jesienne dni
          • grandcentral Re: po praniu jest ok 30.11.12, 17:52
            A ta kurtka jest puchowa czy nazywa sie puchowa? Z tego co pamietalam na metce bylo napisane polyester. Moze sie myle. Ale jakos nie wydaje mi sie, ze puchowa kurtka moze kosztowac 100 zl.
            • mmala6 Re: po praniu jest ok 30.11.12, 18:25
              kosztowała 300zł. I w środku jest 80% puch, 20% pierze.
            • kornnella Re: po praniu jest ok 30.11.12, 18:28
              Nie podam na 100% bo zwróciłam, ale z tego co pamiętam wypełnienie miała 70/30 puch/pierze. Podobnie z tymi kurtkami z C&a kupowanymi w promocji, mają 100% poliester a w dokladnym opisie w niektórych jest wypełnienie 50/50 puch/pierze. Sądze ze ten poliester to podszewka
    • beakarp Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 30.11.12, 20:40
      Moja musztardowa po praniu całkowicie straciła wodoodporność...zacieków wyraznych nie ma, choć nie wygląda jak nowa. Ale i tak ją lubię za fajny kolor, lekkość, i krójsmile
      Na mrozy czeka nowy płaszcz NorthFace, z jakimiś membranami...zobaczymy, jak on się będzie sprawował, podobno to sam puch, i wodoodporna warstwa
      • mmala6 Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 30.11.12, 21:09
        ale co znaczy, że straciła wodoodpornosc? przemaka Ci na deszczu???
        • beakarp wodoodporność 30.11.12, 21:14
          Przed praniem woda tworzyła krople na powierzchni. Teraz deszcz od razu wsiąka w materiał....
          • mmala6 Re: wodoodporność 30.11.12, 21:39
            beakarp napisała:

            > Przed praniem woda tworzyła krople na powierzchni. Teraz deszcz od razu wsiąka
            > w materiał....

            a cholera....
            • pumeczka tak i mojej wodoodporności brak 03.12.12, 22:58
              niestety, właśnie dziś się o tym przekonałam
              może to wina wypłukania w płynie zmiękczającym, albo taka uroda tego materiału

              po zakupie, krople deszczu odskakiwały od powierzchni kurtki, a teraz wsiąkają w nią jak w gąbkę sad
    • ninjo Re: Niebieska puchówka z H&M - dramat po wypraniu 01.12.12, 00:04
      mam niebieską puchowke z HM i raz byla prana w proszku do kolorów, 40 stopni, pranie delikatne, wirowana z pileczkami. Wszystko ok, zadnych zaciekow. Jedyne, co, to nie wszytskie plamy z farb zeszly smile bo akurat córka malowala w niej na dworze farbami dynię na Halloween...

      Natomiast 2 puchowe kurtki: jedna z Solara, a druga z Esprita (jedna kremowa, druga biala), mialy po praniu zacieki. A na wierzchu nie mialy ortalionu, tylko bardziej matowy, grubszy material. W obu przypadkach reklamacje zostaly uznane. Mysle po czasie, że to jest kwestia suszenia - nie powinno się suszyć na bardzo cieplym kaloryferze, tylko w umiarkowanych temperaturach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka