figa33
21.03.13, 11:41
Od dłuższego czasu zastanawiam się na czym polega fenomen C&A, który doczekał się kilkutysięcznych już wątków na tym forum. Sieciówka jak każda inna, ale totalnie nie rozumiem tego szału i zachwytu, wymieniania sie informacjami co tam 20% tańsze itp, wywalania pół pensji (i chwalenia się o tym na forum) bo akurat przez jeden dzień była promocja. Może mnie ktoś uświadomić ?
Kupuję zwykle w stacjonarnym od czasu do czasu, ale tylko wtedy jak mi się coś (i tak głównie dla dziecka) tylko spodoba. Nie kolekcjonuję i nie robię zapasów tylko dlatego że akurat coś było w promocji.