Dodaj do ulubionych

można już pakować zimowe rzeczy....

20.02.14, 08:01
...do toreb, pudeł i takich tam.użyte 3-4 razy zimowe wysokie ecco na pewno dobrze sie sprzedadzą w roku następnym. to samo z kombinezonem i nowymi sankami uzytymi przez 3 dni.do kompletu mamy jeszcze kurtke puchowa uzytą raz.
a to oficjalna wiadomosc ze wiosna tuż,tuz, bo dzisiaj przyleciały do nas szpaki smile
w lutym jeszcze nigdy ich nie było wink
Obserwuj wątek
    • joacz1980 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:22
      To samo dziś pomyślalałam sprawdzając prognozę długoterminową. Wniosek, że córce niepotrzebnie kupiłam kolejne buty zimowe jak przemoczyła elefanteny...no nic to bo zwrócić się nie da, a ma nastepczynię....Pomysleć, że rok temu martwiłyśmy się czy w ogóle bedzie wiosna...na przełomie marca/kwietnia. To teraz mamy....w lutym.
    • frestre Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:24
      też ostatnio doszłam do wniosku, że jedna kurtka wystarczy,
      kombinezon? po co? jak zima trwała 2 tygodnie w 3mieście (które syn spędził z ospą w domu wink)
      no może buty zimowe ( całe szczęście z zeszłego roku były jeszcze dobre ) trochę ponosił....

      a wiosna...czekamy na nią big_grin
      • patatajowa Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:31
        syn od pazdziernika chodzi w swojej ulubionej parce z hm i ocieplanych trzewikach do kostki geoxa. kozaki i kombinezon ubrał w styczniu jak były ferie-akurat byl snieg pare dni i mroz. nie kupuje w przyszłym roku nic ciepłego na zapas wink czekam az rzeczywiscie będzie trzeba . jedynie pocieszajace jest to ze rzeczy jak nówki i na all dobrze zejdą wink
    • arizonadreams Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:32
      Ja mam do zapakowania dwie pary spodni narciarskich, jedne nówka-blaszka nieśmigana, drugie założone może z 3 razy uncertain poczekają na kolejny sezon i mam nadzieję, że upcham w nie młodszego wink, kozaki tzw. "zapasowe" jakby ecco nie dały rady (ecco dały radę wink), nie wspomnę o stosie: rękawiczek, czapek i szalików!
      W każdym razie koniec zimy = wiosenne odświeżanie garderoby = zakupy big_grin
    • majarzeszow Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:33
      Kurka, Emu sie przydaly przez doslownie 3 tygodnie i wygladaja na nieuzywane, kombinezon tchibo przez tydzien na feriach (pod czas pobytu w gorach). oj bedzie dobra sprzedaz w pazdzierniku smile
    • iwo02 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:37
      w balkonowych korytkach krokusy i szafirki mają już 4cm kły
      tylko patrzeć jak zaleje je kolorami
      wczoraj obeszłam działkę, mokro niestety ale żurawki zaczynają się podnosić
      o dziwo padły mi 3 kępy wrzośćców
      jakim cudem nie wiem bo miejsce osłonięte i wrzosy obok przeżyły

      puchówki młodemu nie kupiłam
      woli kurtkę narciarską + porządny polar
      do szkoły jeździ, wraca szybkim marszem
      za to teraz nabyliśmy nówkę narciarkę h&m na wyprzedaży na przyszły rok za 49zł
      spodnie narciarskie mamy z regulowanymi nogawkami wedze więc na 2 lata luz
      buty może dadzą radę w następnym sezonie a jak nie dostanie moje ecco trapery
      jeszcze nie noszone bo zimy niet

      co oznacza że mogę spokojnie zaplanować odnowę biologiczną
      zaoszczędzone należy dobrze zainwestować
      czego Wam i sobie na tę wiosnę życzę
      ;DDD
      • patatajowa Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 08:41
        o widzisz i to jest myśl z tą odnową!
        co sobie mozna zafundować na twarz po zimie?
        perfumy wiosenne właśnie dostałam, przydałby sie jeszcze jakiś cudowny odmaładzający krem albo fajny zabieg smile
    • heca7 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 09:33
      U mnie wszystko po starszym zostaje dla młodszego a potem już nie nadaje się do sprzedaży.
      Córka od razu "zajeżdża" ubrania i praktycznie nie mam nic.
      • a-e-p Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 09:52
        Wszystko zalezy od dziecka. Starsza duzo chodziła tej zimy w puchowej kurtce, ale jej zawsze jest zimno. Na przyszła zime musze tez kupic. Młodsza od jakiegos czasu do przedszkola chodzi w sportowych butach do kostek i cienszej kurtce.

        Na zime nie doczekała sie narciarska Kaxx i kombinezon Kaxx z zeszłego roku (z wyprz.) wszystko jeszcze z metkami. Kombinezonu wiecej nie kupie, corka nie chciała go załozyc, woli osobno kurtke i spodnie.
    • natalek79 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 09:49
      Poprzednia zima była niezła, więc moje dzieci na obecną zostały porządnie wyposażone...kombinezon młody miał na sobie kilka razy, puchòwka ani razu bo akurat chorował gdy wypadało nosić, mnòstwo rzeczy praktycznie nieużywanych...aż mi szkoda... Stwierdzam, że klimat mamy nieobliczalny ostatnimi czasy.
    • dwellajna Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 10:10
      Wlasnie tez sprawdzilam prognozy i przestalam zalowac, ze umknely mi emu u ulubionego sprzedawcy. Tegoroczne mloda wlozyla moze 4 razy.
      • joacz1980 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 10:20
        U nas kombinezon Kaxs sprawdził się tylko i wyłącznie dlatego , że starsza córa ma hipoterapię zimą na hali gdzie strasznie wieje i jest dość zimno...
        • tuszeani Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 10:44
          U nas kombinezon zimowy też może 2-3 razy był noszony w okolicach Nowego Roku. Za to wiosenny z ciepłym polarem w środku został zajeżdżony na maksa smile

          Nie kupię więcej zapasowej kurtki puchowej. Mam teraz dwie nowe, z metkami, bo Młody cały czas nosił zeszłoroczną Reimę, z polarem lub bez w zależności od pogody.
          Nie mam na przyszły rok dla Młodego wysokich butów i chyba nie będę kupować, bo w tym roku wysokie Primigi założył chyba ze 3 razy, jęcząc że go cisną u góry, a resztę przechodził w takich ocieplanych do kostki.

          To co u nas schodzi bez pudła, to spodnie i kurtka wiatro i wodoodporne i ostatnio analogiczny kombinezon wiosenny - na tarzanie się po błocie i mokrej trawie.
          Wnioski na przyszły rok mam takie, że wystarczy jedna kurtka (najlepiej Reima), jedne spodnie narciarskie (takoż), do tego na zmianę kombinezon zimowy kaxs - to wszystko już mam i nie będę dokupować nawet na najsuperowszej wyprzedaży. Do tego polary i wiosenny kombinezon, krótkie ocieplane buty z membraną (kupiłam tym razem na % Ecco Snowride) i następną zimę obskoczymy smile

          Ale co do tej sprzedaży w październiku to jednak nie jestem optymistką, bo coś mi ostatnio na All nic nie schodzi. A na jesieni w tym roku duuuuużo będzie nówek w dobrych cenach wink
    • agaja5b Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 10:53
      Mówicie że juz wiosna? Fajnie. Ja sie jesienią na all nie obłowię, ale pocieszające, że na tegoroczną zime dla 2 dzieci wydałam nieco ponad 100 zł, bo starszej kupiłam tylko kozaki mrugały w marcu 2013 za 90 zł i kurtkę w ciuchlandzie za 28 zł - ma inną zeszłoroczną, cieplejszą, ale chodzi cały czas w tej, bo ciepło a młodsza ma całe wyposażenie po starszej. Jesienia zakupię starszej tylko ciepłą, dłuższą kurtkę i na następną zimę też jesteśmy gotowesmile
      • kora711 no własnie 20.02.14, 11:23
        ja 1-szy raz pzzekombinowałam z kombineznom (BRUGI)
        kupiłam go rok wczesniej
        nie warto nawet było odrywac metek dla jednego dnia zimy big_grin
        młoda obchdziła w dwóch kurtkach .założe się ze jeszcze bedzie je miała dobre na drugi rok

        z butami nie wtopiłam.bo nie kupuje z mysla na nast.rok
        miała owszem jedne z Lidla.była z dwa razy.a tak cały czas chodzi w wysokich sznurowanych
        czyste jaja

        \
    • kornnella Gorzej jak "zima" jesienią 2014 nie zejdzie... 20.02.14, 11:52
      ... bo większość wpadnie na pomysł ze nie warto wink. W ub roku sprzedaż i ceny były ok, ale mróz tyłki ściskał do kwietnia.
      Dobrze ze pod wpływem forum metek nie odpinam po zakupie to kombi i zapasowa narciara powinny mi budżet domowy uratować big_grin

    • agni71 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 14:25
      Nie wiem, gdzie wy mieszkacie i co robicie w ferie, ale u nas kurtki narciarskie uzywane sa całą zimę (jak zimniej z polarem, jak ciepłej - bez), również teraz w czasie ferii (śniegu ogólnie nie ma, ale stok jest naśnieżony). Jesli chodzi o puchówki, to najstarsza lubi, i nosi często zimą, nawet jesli nie jest bardzo zimno, najwyżej zakłada ją na samą bluzkę. Spodnie kombinezonowe były w użyciu nawet do szkoły (chodzą ze szkoły pieszo, do szkoły tez czasem), jak mróz spadł do -17. Teraz są używane na nartach. Przez jakiś czas u nas było dośc dużo sniegu i chodziliśmy z dziećmi na sanki, tez sobie nie wyobrażam nie kupic spodni nieprzemakalnych i nie pozwolic dziecku wyjść na sanki z powodu braku odpowiedniego ubrania. Tak, że u mnie wszystko w normalnym uzyciu, jak każdej zimy. Na przyszły rok kupuje to samo, ciepłe buty, kurtki narciarskie, spodnie narciarskie. Nawet jesli zimy sa 2 tyfodnie, to nie wyobrażam sobie trzymać dziuecko w domu albo kazać się męczyć w nieodpowiednim ubraniu. Bo zaoszczędziłam na zimówkach ...
      • szmytka1 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 16:47
        u mnie śniegu nie było wcale, nie na tyle żeby jeździć sankami, nawet trawy nie przykryło. Zimowe buty syn nosił może ze 2 tyg w mrozy właśnie, a tak to zimę przechodził w trzewikach z goretexem. Spodnie narciarskie zostały mi nowe z metką.
      • asia_i_p Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 16:55
        Południowy zachód, biegun ciepła. Dzisiaj mam 9 stopni. Mrozy i odrobina śniegu - 10 dni się nie uzbiera. Na szczęście kupiliśmy tylko kozaki za około 80 zł z dowozem i kurtkę pikowaną z Tesco za jakieś 120 zł (ale za to ładną wink ).
        • kornnella Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 19:36
          Południe w tym roku taki klimat miało.
          Sankowe podejscie mieliśmy jedno i to nie całkiem wyszło, bo chodniki odśnieżone były sad Gdybyśmy na nartach nie jeździli to kombinezonowe spodnie byłby zbędne. W kurtkach narciarskich na codzień nie chodzimy, dziecku też nie zakładam. Chociaz jakby dostał to by nosił. Płaszcz puchowy miałam na sobie może z 5 razy, a od kilkunastu dni w cg dnia jest ok 10 st i chodze w takiej lekkiej pikowanej kurteczce.
    • pucaluta Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 14:46
      Otóż to, otóż to smile W zeszłym tygodniu machnęłam pranie jednoczęściowego kombinezonu córki, teraz czeka na miejsce w pralce syna. Oba z Kaxxów, ten mniejszy córciowy to się nawet zastanawiałam, czy odrywać metki, ale uznałam, że nie będę skąpiła, skoro chce założyć i nosiła w sumie może ze 3 tygodnie (głównie z racji szybkości ubierania i tego, że chciała). Syna spodnie Kaxxa zimowe mogłam uprać dużo wcześniej, bo mówił, że mu za ciepło, ale że nie miał alternatywy w postaci chłodniejszych ocieplanych to znosił dzielnie a ja przynajmniej się nie martwiłam, że jak poczeka na wietrze to mu tyłek zmarznie.
      Co do koncepcji "odzyskam włożoną kasę sprzedając jesienią" to nie jestem taka pewna. W tym roku wszyscy będą mieli prawie-jak-nowe-niemalże-nieużywane zimowe ciuchy i buty wink Bitwa zacznie się w sierpniu? smile Sama dziś wyciągnęłam wiosenną kurtkę a zimowy płaszcz chyba upiorę na dobre wink
      ps. i po cóż mi były podkolanówki, kalesony... ale nic, grunt, że większość rzeczy wyprzedażowa to mniej boli wink
      • lia Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 16:15
        A najlepsze jest to że jak tak dalej (klimatycznie) pójdzie to buty/kurtki/kombinezony na pierwsze uderzenie zimy kupimy... na zimowych wyrzedażach big_grin
        • eliszka25 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 23.02.14, 03:20
          ja tak robie co roku. nigdy nie kupuje kurtek "w sam raz", tylko zawsze sa z malym zapasem. nie za duze, zeby dzieciaki nie wygladaly jak klauny, ale wlasnie z lekkim zapasem. zawsze na poczatku zimy jeszcze pasuja, a na zimowych wyprzedazach znow kupuje wieksze i jest na koncowke zimy oraz poczatek zimy nastepnej. dzieki temu zima mnie jeszcze nigdy nie zaskoczyla, bo w szafie zawsze cos jest, no i dzieki takiemu systemowi zimowe rzeczy kupuje przynajmniej o polowe taniej niz kosztuja na jesieni. 2 tygodnie temu kupilam starszemu komplet kurtke i spodnie narciarskie za lacznie 35 frankow. normalnie kosztowaloby mnie to przynajmniej 80.
    • asia_i_p Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 16:52
      Moja koleżanka widziała wracające gęsi parę dni temu. W poniedziałek kupiliśmy córce półbuty. No i czas na letnie preview Nexta!
      • jzabro Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 17:08
        Nie wiem gdzie mieszkacie, ale u mnie w styczniu w tym roku dość długo leżał śnieg, a w ciągu dnia było bardzo zimno, do -20 stopni, a do tego jeszcze wiał lodowaty wiatr. Teraz też jest chłodno- nad ranem gdy wychodzimy z domu jest minusowa temperatura, do tego w ciągu dnia duża wilgotność i mało słońca. Kurtki zimowe są w użyciu cały czas od początku roku.
    • chocochoco Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 17:28
      Ja też kupiłam kombinezon dwuczęściowy, śniegowce i sanki i sanki użyte dwa razy, śniegowce parę razy kombi dwuczęściowy tez jak nowy, w przyszłym roku kupuję kurtkę, trzewiki i czekam co będzie dalej smile Córka ma 16 msc, więc raczej wszystko z tej zimy będzie już za małe...
    • sinceramente Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 17:33
      Ja też już zbieram zimówki, choć właściwie do końca ich nie powyciągałam.

      Córka kombinezon nosiła tylko przez kilka dni pobytu u babci, bo akurat tam wtedy było zimno i było dużo śniegu.

      A tak całą zimę w jednej kurtce. I tu obiektem mojego uwielbienia jest pia, bo w polecanej przez nią puchówce McKinleya moje dziecko przechodziło od jesieni i śmiga w niej nadal. Przy większych mrozach zakładała pod spód polar, a tak w inne dni bawełniana bluzka i na to kurtka. Kiedy zaniepokojona pytałam ją, czy na pewno nie jest jej zimno, twierdziła, że nie i faktycznie po ściągnięciu kurtki zawsze buła cieplutka smile
      • eddzik Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 20:41
        ach my mamy piękny kombinezon pomarańczowy, mega ciepły, na baranku, przecudnej urody.
        noszony tydzień !!! w czasie największych mrozów w londynie na wycieczce byliśmy, tam wiosna w pełni 11 stopni było a my w śniegowcach pojechali i szybko adidasy kupowałambig_grin
        Kurtkę na upartego zakładałam tylko na bluzkę, bo taka ładna...
        Śniegowce Pumy
        Kombinezon jeszcze z hm, taki komiksowy, kurtka dużo noszona była bo z cieńszych, spodnie ani razu, bo za szerokie się okazały.
        Na sankach 3 razy bylimy...
        Teraz latamy już w wysokich adidaskach i miętuskowej kurteczce
        uhaha nasza zima złaaa drooga
        • krasulas Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 20.02.14, 21:17
          hm...moje puchówki wynosiły...o dziwo! ja swoje też...
          sanek za wiele nie używaliśmy, ale narty zaliczyliśmy - także KAXS jednocz. Młodego chrzest bojowy przeszedł...
          wtopę zaliczyłam z Ecco Neela dla Młodej - mogłam zakup sobie darować, bo w śniegu i w górach brykała w mocnych Columbiach z ub.sezonu.
          W każdym razie - my chodzimy na lodowisko co tydzień obowiązkowo - bez gaci ocieplanych ciężko + odzież termo (wyczynówka, nie ślizgawka)
          na ten rok/kolejną zimę kupiłam dzisiaj Młodemu 4f kombik cudnej urody (i wcale nie tak taniusi, choć z dużej %)...na bank wynosi (zacznie lodowisko, a kurtka na całą zimę)
          także...najsłabiej zużyły mi dzieciaki buty
    • afro.ninja Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 21.02.14, 00:05
      To ja mialam nosa. W 2012 kupilam spodnie reimy i dwie pary butow, dosc tanich, posluzyly i w tym roku. Kurtki odziedziczone, szaliki, czapki, i nie wydalam w 2013 ani zlotowki na odzienie zimowe dla dziecka.
      wink
      • kropkaa17 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 21.02.14, 08:28
        Ja nie narzekam bo nie wpadam w szał zakupów. Jedna para butów, jedna kurta plus spodnie ocieplane i starcza. Coś tam zawsze dostanę po dzieciakach z rodziny do donoszenia, zdarzy się coś upolować w lumpeksie (nie tylko zimowego) i jest ok.
    • salma75 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 21.02.14, 10:39
      Pamiętam jak w lutym, zeszłego roku znajoma cieszyła się na FB, że wiosna, że zimowe rzeczy spakowane, że tak cieplutko... Jak pierdutnęła zima w marcu to puścić nie chciała tongue_out.
      Oby i w tym roku tak było http://s20.rimg.info/fc15db41ec50ab9dd0dd06be83d545c4.gif
      • patatajowa Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 21.02.14, 10:42
        no ja tez pamietam, spod domu sie nie mogłam wykopać wink
        a dlaczego chcesz zeby w tym roku tez tak było? szpaki mi zamarzną a kolejną parke mam dzisiaj smile
        • salma75 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 21.02.14, 10:51
          Bo lubię zimę.
          Bo było jej mało w tym roku.
          Bo planuję skoczyć raz jeszcze na narty.
          smile

          Pamiętam jak w Wielkanoc, 2 czy 3 lata temu, brnęłam w zaspach po karkonoskich szlakach, bossko było smile.

          Szpaki sobie poradzą.
        • natalek79 Re: można już pakować zimowe rzeczy.... 21.02.14, 22:42
          No ja też się nie mogłam wykopać, odśnieżyć nie szło i uziemienie autowe nastało...ech. Jeszcze może być różnie, bo Wielkanoc w tym roku późno, ale ja już zdecydowanie pożądam wiosny wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka