Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz PP3

19.08.04, 16:35
Wiem , że o tym wózku już się trąbiło wielokrotniesmile
Jestem zainteresowana kupnem tego wózeczka, bądz PP atlantiko. Nurtuje mnie
jednak pewna wątpliwość dotycząca kółek. Oba te wózki posiadają podwójne
przednie koła skrętne ,które co prawda można zablokować. Zastanawiam się nad
komfortem prowadzenia takiego pojazdu, zwłaszcza na nierównm chodniku, na
drogach np. polnych. Trudno sprawdzić w sklepie, gdzie podłoga jest
gładka ,to wszystko prezentuje się jak najlepiej. Czy któraś z mam
użytkowniczek może się podzielić swoimi spostrzeżeniami. Czy to blokowanie
kół pomaga na takim nierównym terenie i czy ta blokada się nie "wypacza"?
Z góry dziękuję Andzia i 38 tyg Oleńka
Obserwuj wątek
    • mymcia Re: Jeszcze raz PP3 20.08.04, 23:53
      hejka,
      mamy już p3 od pół roku i ... gdzie on nie jeździł...
      Moje doświadczenia: - na dłuższych trasach , nawet porządnych (równych) blokuję
      skrętność kółek - tak prowadzi się lepiej (gdy nie wykonujesz zadnych super
      manewrów skręcania)lub przy równym ale nachylonym terenie - bo wtedy kólka
      (odblokowane) skręcają w kierunku spadku.
      - na bardzo dziurawch chodnikach również - bo inaczej kółka stają w poprzek ,
      ale to będzie tak przy każdym ze skrętnymikółami.
      A tak na trochę tylko dziurawych wink chodnikach, gdzie dużo skręcam itp.
      odblokowuję .
      Generalnie pliko prowadzi się lekko i nie mam zastrzeżen. A co do wypaczania
      bliokady to chyba nie jest to możliwe - bo dzwigienka wpada w taką zapadkę -
      jest minimalny ruch - nie tak super hiper sztywno, ale nic nie powinno isę z
      tym złego stać. Nie ma się to chyba jak poluzowąc itp.
      Więć życzę udanych wyborówi dużo powodzenia!!!
      mymcia
      Myśłę że skr
    • maussa Re: Jeszcze raz PP3 24.08.04, 10:50
      Bardzo dziękuję za odpowiedzsmile
      Jesli ma ktoś jeszcze jakieś spostrzeżenia to proszę się podzielićsmile
      Andzia
    • cubus1 Re: Jeszcze raz PP3 24.08.04, 11:46
      Ja jestem zwolenniczka pompowanych kół.
      Niestety taki wózek jest naprawdę ciężki i kiepsko się składa.
      Zaczęło mi to przeszkadzać gdy moje dziecko miała ok.roku.
      Wcześniej byłam bardzo bardzo zadowolona z BebeCara Multipla.
      I zaczęłam szukać czegoś innego.Generalnie przeszłam przez kilka wózków Chicco
      i Graco z którymi jednak coś się działo.
      Wydałam sporo pieniędzy a na wózki byłam wściekła.
      I w końcu trafiłam na Peg Perego.
      Wybrałam P3 a nie Atlantico bo moje dziecko mialo juz ponad 1,5 roczku oraz
      wózek musial się składać jak laska(wyjazdy).
      Miałam duży dylemat który? Atlantico miał większe koła,mial szersze siedzisko,i
      usztywniony podnożek.Ale był spory po złożeniu i nie można go brać wszędzie.
      Od 1,5 roku mamy P3 i jestem naprawde zadowolona.Moje dziecko też go bardzo
      lubi choć teraz używamy go sporadycznie.
      Tez obawiałam się tych kółek.Ale naprawdę nie jest tak żle.Wózkiem rewelacyjnie
      się manewruje.A gdy wjeżdzam na nierowności blokuje koła.
      Jest naprawdę dobrze wykonany z solidnych materiałów.A możesz mi wierzyć ja nie
      cackam się z wózkiem.
      Jest to jednak tylko wozek na spacer do parku,po zakupy- po chodniku.
      Nie jest to wózek do lasu po wertepach, nad morze po piachu.
      Z tym musisz się niestety liczyć.
      Wiem, ze może posypią sie na mnie gromy że ktos tam byl z takim wozkem nad
      morzem, czy chodzi po lesie i dawal rade.
      Ale dla dziecka i dla Ciebie nie jest to już komfort.Mozna oczywiscie wszystko
      ale nie oszukujmy sie PEG PEREGO ATLANTIcO CZY P3 TO WOZKI MIEJSkIE!!!!!!!!

      • elsdorfka Re: Jeszcze raz PP3 24.08.04, 12:00
        Miałam juz kilka wózków... zresztą nie mały wpływ miało na to zamiłowanie do
        wózeczków znanej juz na forum piniksmile))
        najpierw był niemiecki trójkołowiec na duzych i wyjatkowo szerokich kołach
        wypełnionych komorą powietrzną.
        Na spacery do lasu itd był rewelacyjny! Świetnie tez pokonywało sie nim
        krawęzniki, schody, nierówności w chodnikach.
        Z wysokiego autobusu mozna było dosłownie wyjechaćsmile
        No ale masywny stelaż i szerokie koła bardzo wwpływają na masę wózka.
        Gdybym nie była zmuszona sama dwa razy dziennie (minimum) wynosic go po
        schodach to nie pozbywałabym się go.
        Była również parasolka tako - myslę, że jeśli ktoś chce wydac mało pieniązków
        na dobrze wyposazony wózek to jest on wart zainteresowania.
        Potem był ( i jestsmile ) tech rider s. Jego wielkim plusem jest przekładana
        rączka! Ogólnie fajny wózeczek.
        Naczytałam sie na forum o pliko, usłyszałam wiele pozytywnych komentarzy na
        jego temat, zobaczyłam kilka razy na ulicy i zachorowałam na niegosmile
        Mam go od niedawna ale jak juz gdzies pisałam: jest rewelacyjny!
        Jak dla mnie na tle pozostałych wózków bezkonkurencyjny!smile
        Polecam, polecam, polecam!
        Hm... a morze?
        Był z nami nad morzem. Mąż niósł go na miejsce rozkładania parawanusmile i
        coreczka w nim smacznie spała - całe szczeście, że jest lekki.
        Zgadzam sie z tym co napisałam cubus.
        Z ta róznica, ze ja nigdy nie blokuje kółek i jak dla mnie jest oksmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka