mmartyyynaa
18.05.14, 22:32
Od wakacji do około Sylwestra ubieglego roku był szał na angry birdsy. Zgodnie z ulotką miały kosztować poza promocją coś ponad 70 zl. Ze znaczkami niewiele powyżej 20 (nie mam przy sobie paragonów, piszę z pamięci). Zbliża sie dzień dziecka i przeglądam oferty sklepów. W nowej gazetce z Tesco i widzę, że angry birdsy kosztuja...19 zl. Mam nadzieję, że to nie te same, bo to jawne nabijanie ludzi w butelkę. Kupiłam wszystkie 8 sztuk. Znaczki zbieralam sama, kupilam od innych posiadaczy, dostalam od znajomych. Bylo z tym sporo zachodu. Ja rozumiem ze czesc promocji promocjami nie jest, ale jesli to te same miski to przejda samych siebie. Od dzis bede bardziej przygladac sie tzw. Promocjom. A moja bezdenna glupota sama jestem zaskoczona. Pozdrawiam.