Dodaj do ulubionych

Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady

23.07.14, 13:22
Przymierzam sie do wystawienia zimowek -no wlasnie, od razu celowac allegro czy olx itp. maja sens? A moze to tylko strata czasu?
Poza tym, cena. Jak oplaca sie wystawic - z KT, z minimalna czy rozpoczac aukcje - od ilu,zeby nie zniechcecic? Chce wystawic przede wszystkim superfity i slawny kombinezon (nowy). I kurtki/kombinezony sieciowkowe tez.
Bede wdzieczna za porady, chcialabym,zeby tegoroczne zakupy sie troche zamortyzowaly.
Obserwuj wątek
    • els.ol Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 23.07.14, 14:09
      Na OLX wystawiasz od razu w określonej cenie i raczej jest to sprzedaż w promieniu iluś tam km od miejsca zamieszkania (takie założenie).
      Ja nie wystawiam chodliwych towarów na KT (sławne kombinezony wystawiałam od 100zł, używane szły po około 150).
      Dla mnie ustawianie ceny minimalnej jest bez sensu, ale to moje zdanie. Lepiej na spokojnie wystawić coś za np. 30zł (bo minimum tyle, np. za jakąś bluzę chcę wziąć - sprzeda się za 60 super, sprzeda się za 30 - ok, mam ciuch z głowy i satysfakcjonującą kwotę)
      • bluestarfish Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 23.07.14, 15:39
        Za 30zł wystawiasz używane bluzy i znajdujesz na nie chętnych? Poważnie? W takiej cenie to ja na wyprzedaży nowe kupuję, a czasem i taniej się trafi...
        • els.ol Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 23.07.14, 16:23
          Najpoważniej w świecie...
          Są marki i kolekcje, które można sprzedać drożej niż się kupiło tongue_out
          • niektorymodbija Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 23.07.14, 19:40
            A jaka radzicie dac cene poczatkowa za zimowe superfity? Dla malego dziecka, bo pewnie rozmiar tez ma znaczenie. Nie chce sprzedac za bezcen, ale cen z sufitu tez nie lubie..
          • bluestarfish Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 23.07.14, 23:24
            Może i tak, mnie fenomen wyższości jednych (w sumie też sieciowych) marek nad drugimi zupełnie nie przekonuje i zawsze będę wolała nową rzecz z popularnej sieciówki niż podobną rzecz w tej samej cenie ale używkę, z choćby "najcenniejszą" metką, ale widocznie wciąż są jeszcze ludzie płacący ekstra za metki (i to kupując stare ciuchy dla dzieci...). Za używaną bluzę dziecięcą nie dałabym 30zł choćby nie wiem jakiej miałaby być marki czy "kolekcji". Inna sprawa, że na Allegro używane rzeczy po córce wyłącznie sprzedaję (przeważnie gronu stałych klientek), nigdy już nie kupuję, bo po kilku "podejściach" (lata temu) może raz byłam faktycznie zadowolona z tego, co dostałam.
            • els.ol Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 24.07.14, 09:37
              Nie będę dyskutować, bo o czymś innym (mimo wszystko) piszemy wink
              Nasze rzeczy są użyte kilka razy, bo mamy ich za dużo wink wyglądają jak nówki, tylko metki nie mają. Odpowiednio skomponowane zestawy - działają cuda wink Mam same oceny 5,0 i treść komentarzy odzwierciedla to, co piszę. Nie sprzedają rzeczy "po domu" - jeśli są w dobrym stanie wydaję uboższym dzieciom.
              Nie, nie sprzedaję rzeczy NIBY używanych, zawsze takie, w których dzieci chodziły (poza wyjątkami, kiedy nie trafię z rozmiarem a nie opłaca mi się oddawać/odsyłać.) Zawsze są w stanie idealnym/bardzo dobrym - na moich byś się nie sparzyła.
              Też nie kupuję używanych, wolę kupić nowe, ale sprzedaję z satysfakcją wink

              Nie chce mi się dyskutować o wyższości metek/marek. Sieciówki sprzedają się świetnie - nie każdy mieszka w większym mieście, żeby polować na wyprzedaże, nie każdy potrafi zestawić ubranka tak, by przykuwały wzrok. itd...

              Chciałaś wiedzieć, odpisałam, ale temat dla mnie zamknięty.
              • bluestarfish Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 24.07.14, 16:07
                Ale o co Ci chodzi?
                Moja młoda też ma za dużo rzeczy, co konstatuję każdorazowo kiedy wyciągam z poddasza kartony pełne ciuchów np. z ubiegłorocznego lata - okazuje się, że większość już za mała, wiele założonych 1-2 razy lub wcale (wciąż z papierowymi metkami). Nie komponuję zestawów, bo sama ich nie cierpię, więc wystawiam pojedynczo, ewentualnie grupuję t-shirty po 2-3, bo nie chciałoby mi się wystawiać 30 aukcji z samymi t-shirtami. Z tego, co wystawiam, kupujący komponują sobie pasujące im zestawy. Młoda ma 9 lat, ciuchy po niej sprzedaję na All. od 8 lat, przez ten czas dorobiłam się grona stałych klientek, z których każda jednorazowo kupuje rzeczy z 10-15 aukcji, więc z odsprzedażą rzeczy po młodej nie mam problemów. Wystawiam tylko rzecz w stanie b. dobrym, pozostałe dodaję stałym klientkom jako gratisy. O tym, że rzeczy są w super stanie świadczy choćby to, że stałe klientki same dopytują się kiedy będę znów coś po córce wystawiać (wystawiam zwykle po 80-100 aukcji 3 razy do roku, sezonowo). Wszystkie rzeczy są tylko po moim dziecku, z dostępnych w Polsce międzynarodowych sieciówek (H&M, C&A, Cubus, KappAhl, Mothercare, Zara, Okaidi, etc.). Zgadzam się, że sieciówki sprzedają się świetnie.
                Czy rzeczywiście o czym innym piszemy?
                Wierzę, że bym się na Twoich aukcjach nie sparzyła (Ty na moich też nie smile, chodzi mi tylko o to, że nie kupiłabym u Ciebie używanej rzeczy w cenie, za którą mogę mieć podobną nową w sklepie (wyprzedaże, promocje). Ale to prawda, że nie wszyscy mają czas, czy umieją, polować na wyprzedaże, korzystać z promocji, nie wszyscy mieszkają w dużych miastach, etc. (choć wśród moich stałych klientek mam zarówno osoby z mniejszych miejscowości jak i największych miast).
                • els.ol Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 24.07.14, 17:39
                  Ok, no widzisz... sprzedajesz podobne rzeczy i bierzesz za nie po 5zł sztuka? wink
                  Czy cena 30zł za bluzę (np.next) to tak dużo?
                  Niedawny przykład: kupiłam bluzę w zeszłym sezonie (nową oczywiście) za 65zł... Wystawiłam używaną (stan bdb+) za 29,90, sprzedałam za 57 (3 licytujących) i tym podobnych przykładów mogłabym podawać wiele. Wiele ze sprzedanych przeze mnie rzeczy osiągało cenę powyżej ceny zakupu, co cieszy i... dziwi, no ale cóż wink Także dodaję gratisy itd.
                  Zestaw mam na myśli dopasowane np. spódniczka, bluzeczka, sweterek, buty, opaska do włosów nawet, ale oczywiście rozbite na pojedyncze aukcje, ale obok siebie i dziecko w tych konkretnie rzeczach na zdjęciu (zamazana buźka wink )

                  Skoro sprzedajesz rzeczy marek (kursywą, bo to "markowe sieciówki", a nie Hugo Boss etc.), które wymieniłaś i w stanie jak opisujesz, to chyba nie dziwi Cię kwota (wystawienia) 30zł za bluzę??
                  Ot, tyle.
                • patatajowa Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 24.07.14, 21:52
                  bluestarfish napisała:
                  >chodzi mi tylko o to, że nie kupiłabym u Ciebie używanej rzeczy w cenie, za którą mogę mieć podobną nową w sklepie (wyprzedaże, promocje).>

                  ja tez bym nie kupiła, na szczescie sa inni którzy kupują m.inn. u mnie wink
                  a za 5 zł nie wystawiam, nie opłaca mi sie to wogóle wziawszy pod uwage czas który trzeba poswiecic na opracowanie fajne aukcji.mam komu oddac po dzieciach wiec tam trafiaja niesprzedane za 2-gim podejściem.
    • ciekawostka81 Re: Sprzedaz na allegro (?) - prosba o rady 24.07.14, 09:58
      dużo zależy od szczęścia; z superfitami może być różnie (nie wiem czemu ale nadal większość kupujących woli ecco zamiast superfitów; ale o gustach nie ma co dyskutować); ja dwukrotnie rok po roku sprzedawałam zimowe superfity po mojej córce; w jednym roku poszły za 70zł; w drugim roku za 90zł; obie pary jak nowe bo zima była taka sobie, cena mnie zadowoliła bo każda z par w momencie zakupu wyniosła mnie nie więcej niż 120zł więc nie jest źlesmile; obie pary wystawione były od 55zł; dobre zdjęcia; butki czyściutkie, z pudełkiem, na gwarancji;

      sprzedaż ubrań to już loteria; najbardziej chodliwe "marki" czyli zara, next, hm z reguły sprzedają się bez problemu; czasem wystawiałam nawet od złotówki bo czułam, że i tak "pójdą" bo bardzo dobry stan ubranek; kombinezon (kaxs) sprzedawałam raz jednoczęściowy (wystawiony od 49,90; poszedł za 80zł) ale widziałam, że niektóre osiągały kosmiczne ceny pod 200złsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka