Czy ktoś mógłby polecić jakiś sprawdzony i przyzwoity cenowo jeździk dla drobnego, dobrze już chodzącego 14m. chłopca? Chodzi mi o typowy samochodzik-odpychacz, taki akurat na teraz czyli w miarę niewysoki i lekki ale stabilny i przede wszystkim łatwo "manewrowalny" dla dziecka.
Nie zależy mi aby starczył na długo, bo mam też po starszym dziecku chicco 4w1 ... Na nim jednak córka, choć b. szybko zaczęła chodzić, radziła sobie swobodnie dopiero w wieku ok. 2 lat (jest spory, ciężki a mamy też trochę progów w mieszkaniu gdzie jeździk trzeba delikatnie unosić... Za to do 6 lat jej potem starczył

)
Patrzyłam na jeździki Kiddieland w biedronce, ale wydaje mi się że dziecko jeszcze nie dosięgnie na nim swobodnie nóżkami do podłoża (kwadratowe, nie profilowane siedzisko), Czytałam archiwalne wątki o bobby car, ale na żywo nie mam możliwości nigdzie zobaczyć,a opinie są sprzeczne - jedni piszą, że 2-3 latek wyrasta z niego, inni z kolei że dziecko do niego dopiero dorosło w wieku właśnie ok. 2 lat i dla roczniaka nie polecają

A może jakiś zwykły Mochtoys po ok. 50 złotych, choć o tej akurat firmie najlepszego zdania nie mam ? (ale nie byłoby żal do ogródka wywalić na wiosnę

) ...
Może ktoś coś podpowie ?
P.S. Scuttle buga z wyprzedaży w realu też mamy (zainteresowanie umiarkowane póki co), ale chciałam jeszcze autko jakieś na teraz ...