Małżonek przywiózł wczoraj do przymiarki Puky LRM i LR1. kURCZE no tyle pozytywów naczytałam sie o nich , ale jakoś chyba sie troszke zaskoczona. Jakoś tak wizualnie bardzo TOPORE

Ten LRM to rzeczywiście bardzo malutki. Ale ten LR1 jest znowu jakoś cieżki.
Dziewczyny czy te 5 kg rowerku nie jest za cieżkie dla 2 latka? 90 cm wzrostu i ok15-16 kg wagi.
A co najgorsze,że młody na siodełko nawet nie chce wsiąść tylko chce siedziec na tej podstawce na nóżki ;-//////
czy to oznacza ,że albo jest za młody do tego rowerka, albo dać mu wiecej czasu?
Poczytałam dzis o tym Strider no to waży 3,2 kg a ma takie same parametry. Ale odpada cenowo-droższy od Puky.
Juz sie zasatanawiam, czy nie kupic nowego LR1, a w razie gdyby jednak nie dało na nim rady to poprostu kupic używanego Kettlera 10. Tylko troszke boje sie braku całkowitego skretu kierownicy.
Czy ja może zupełnie źle odbieram tego Puky? i przesadzam?