Zrywa połączenia z internetem codziennie od 9:30 do nawet 13:00, co 1-2-10-20 minut. Nic się nie da robić w tym czasie. Do tego często wieczorami. Na zgłoszenia w panelu odpisują po kilku-kilkunastu godzinach tekstem "w chwili obecnej nie odnotowujemy żadnych problemów na linii". Na infolinii odsyłają do panelu. Czy można coś z tym zrobić? W internecie wiele osób opisuje taki problem, ale szuka rozwiązań od strony technicznej. Ja szukam rozwiązań od strony prawnej. Wiem, że jesteście w tym dobre

Gdzie można się z tym zwrócić, co zrobić? Rzecznik Praw Konsumenta? Jakiś paragraf, którym można zagiąć Netię? Czy mogą sobie tak w nieskończoność lecieć w kulki?
Jestem przekonana, że te przerwy nie są przypadkowe. Przez dość długi czas nie podpisywaliśmy nowej umowy tylko działaliśmy na naturalnym przedłużeniu na czas nieokreślony z możliwością wypowiedzenia w dowolnym momencie. W tym roku zdecydowaliśmy się na nową umowę i natychmiast pojawił się ten problem.