16.11.17, 13:25
Przejrzałam wątki archiwalne ale nie znalazłam odpowiedzi na dręczące mnie pytanie.

Chciałabym kupić mojej 11-latce kredki. Kredki takie do kolorowania.
Czytam, że piszecie o akwarelowych ale to chyba nie mogą takie być? tzn nie powinny?
To ma być do kolorowanek, wypełniania szczegółów.

Szukam zestawu 50-60 kolorów który nie zabije mnie ceną ale sprawi radość obdarowanej.
Polecicie coś?
Obserwuj wątek
    • makoja Re: Kredki. 16.11.17, 13:46
      Faber castell ma dość dobre kredki allegro.pl/faber-castell-kredki-olowkowe-zamek-60-kolorow-i6974054284.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=plaean_dziecko&ev_adgr=Dziecko&ev_ln=PRODUCT+GROUP&gclid=EAIaIQobChMIlLywlY7D1wIVR6gYCh101ALUEAQYAiABEgIn2PD_BwE#thumb/1
    • agusiag76 Re: Kredki. 16.11.17, 13:48
      ja polecam takie - świetne do szkoły, nie łamią się tak łatwo, szeroka gama kolorystyczna

      czytam.pl/k,ks_504169,Kredki-szkolne-Noris-Club-24-kolory-J-Basford-google.html?gclid=EAIaIQobChMIk4Sy_4_D1wIVWM-yCh0gyghWEAQYAiABEgI32_D_BwE
    • kurt.wallander Re: Kredki. 16.11.17, 13:57
      Akwarelowe jak najbardziej, mozna nimi rysowac na sucho, mozna je później potraktowac wodą, ale np. moje dziewczyny prawie nigdy tego nie robią. Fajne są np. Modeluz z Koh-iNoor. A ostatnio kupiłam tej firmy Polycolor (te nie sa akwarelowe), ale jeszcze nie wypróbowane.
      • puellae_2007 Re: Kredki. 16.11.17, 14:49
        Mam bardzo dużo rysującego i malującego 8-latka. Nie spojrzy na kredki inne niż koh-i-noor mondeluz więc zestawy za około 100 zł kupuję co jakiś czas. Uważam jednak, że warto bo paleta kolorystyczna jest szeroka, kredki się nie łamią, mają nasycone kolory, ale da się nimi delikatnie cieniować. Moja córka lar 2 też je uwielbia. Z tańszych do szkoły kupuję stabilo trio - te grube kredki. Koszt około 35 zł za 24 sztuki, ale trzeba się sporo naszukać - rysuja świetnie, nie łamią się, dobrze leżą w dloni. Polycolor koh-i-noor nie polecam.
        • kurt.wallander Re: Kredki. 16.11.17, 15:44
          puellae_2007 nap

          Polycolor koh-i-noor nie polecam.

          Dlaczego?


        • asia_i_p Re: Kredki. 16.11.17, 17:50
          Dlaczego nie polecasz Polycolorów? Świetnie mi się nimi rysowało i sporo plastyków na youtube poleca jako tańszą alternatywę dla Faber Castell Polychromos (to też kredki na bazie oleju, a nie wosku, a to rzadkość).
          • puellae_2007 Re: Kredki. 17.11.17, 13:05
            asia_i_p zdarza mi się dokupić pojedynczą kredkę mondeluz jeśli mam okazję, ale u nas w sklepie ceny za sztukę plasują się w okolicach 5 zł więc marny ma to sens. Polycolor nie polecam bo bardzo się nam łamały - i nie sądzę, że to kwestia transportu bo akurat dziadek w sklepie dla plastyków kupował, aczkolwiek nie zarzekam się...i przede wszystkim jak dla mnie kolory tych kredek nie są tak intensywne, nimi można fajnie wykończyć szczegóły bo odnoszę wrażenie, że mają cieńszą linię, do malowania dużych powierzchni jednak nie poleciłabym ich.
        • asia_i_p Re: Kredki. 16.11.17, 17:57
          A w ogóle nie wyszło by ci taniej z Mondeluzami, gdybyś kupiła na start jednak ten droższy zestaw (puszka 72 to prawie 200 zł) i tylko dokupowała potem na sztuki kolory, które wam się skończą? W każdym plastycznym sklepie wysyłkowym te kredki są na sztuki po niecałe 2 zł za sztukę, czyli wypadają na sztuki niewiele drożej niż w tekturowym opakowaniu zbiorczym, a sporo taniej niż w blaszanym opakowaniu zbiorczym. A przecież nie wszystkie kolory zużywa się równomiernie.
          • puellae_2007 Re: Kredki. 17.11.17, 13:08
            Aaaa i zazwyczaj udaje mi się upolować opakowanie 72 szt. w kartonie za około 100 złsmile
    • eesti_2005 Re: Kredki. 16.11.17, 14:01
      Mam dużo różnych, również te polecane wyżej i zwykłe dwukolorowe trójkątne kredki Astry decomade.pl/produkt/2604-48-kolorow-kredki-dwustronne-dwukolorowe-astra-24-48 niczym się nie różnią od tych droższych. No może trochę szybciej się zużywają, ale nie jestem pewna, chyba po prostu częściej ich używam. Również mój syn nosi te kredki do szkoły (pierwsza klasa, więc używane non stop). Fajne, są a tanie.
    • amalota Re: Kredki. 16.11.17, 15:02
      Uważam, że najlepsze są HOH-I-NOOR. Mamy zarówno progresso, jak i mondeluz (akwarelowe) i wszytskie świetne.
      • joasik_79 Re: Kredki. 16.11.17, 17:30
        Córka prosi o colorino artist 36 sztuk w metalowym pudełku, chyba z papugą. Widziała na YouTube i chciałaby wypróbować.
    • asia_i_p Re: Kredki. 16.11.17, 17:48
      Koh-i-noor Polycolor albo Mondeluz. Polycolor to zwykłe kredki ołówkowe, dobre do szczegółów, Mondeluz są akwarelowe i mają opcję rozmywania. Obie linie mają wersję najdroższą w pudełku drewnianym, moim zdaniem jest to ciężkie i nieporęczne, linię średnią w pudełkach metalowych i najtańszą w plastikowych tackach + pudełkach tekturowych. Przy najtańszej trzeba się liczyć z tym, że kredka jest inaczej wykończona i wyczerpanego koloru nie da się uzupełnić na sztuki tak, żeby wyglądało tak samo.

      72 kredki Polycolor to 180-200 zł w metalu i nawet już od 100 zł w opakowaniu tekturowym, ale trzeba szperać.
      • wspanialka Re: Kredki. 16.11.17, 19:59
        Mój siedmiolatek ma Staedtler Ergo soft sztuk 24 w pudełku plastikowym, są bardzo dobre, nie łamią się, syn lubi je, ale bardzo szybko się zużywają. Mamy od września i niektóre kredki są już o połowę mniejsze. Na sztuki nie można kupić, a cena nowego opakowania to dużo. Wcześniej mieliśmy Stabilo Trio i chyba wrócimy do marki Stabilo.
    • magia Re: Kredki. 16.11.17, 22:45
      Moja 11-latla uwielbia swoje Kohinoor Progresso. Są śliczne, mają bardzo wyraziste kolory, bezdrzewne.
    • jo7775 Re: Kredki. 17.11.17, 08:53
      Bardzo Wam dziękuję ze wszystkie podpowiedzismile
      Przejrzałam te które proponujecie i na bank co z nich wybiorę.

      Chcę córce zrobić taki zestaw: kredki, kilka kolorowanek, może jakiś fajny szkicownik - zamknięte w fajnym pudełku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka