17.11.04, 12:40
czy w W-wie kupie jeszcze gdzies sandalki nr. 24 !??!? zwiedzilam pare
sklepow i nic!
Obserwuj wątek
    • klubiale1 Re: sandalki 17.11.04, 21:24
      Hej, znalezienie teraz sandałów dla dziecka to naprawdę problem.
      Ja na Twoim miejscu szukałabym w Ursusie w Factory Outlet - mają tam towar z
      minionych sezonów, więc może i sandały. Na ich stronie są telefony do sklepów i
      można się coś dowiedzieć:

      www.factory-warszawa.pl/buty.html
      dziecięce sandały może mieć adidas, Nike, Puma, ecco

      Można się też skontaktować z producentami np:

      www.guliana.iap.pl/oferta.html w tej chwili mają ofertę na zimę, ale
      może zostało im coś z lata. Pani z którą rozmawiałam przez telefon tłumaczyła
      mi,że jak wyślę do nich patyczek o długości stopy dziecka to dobiorą buty i
      przyślą pocztą za pobraniem.

      A jeśli wolno spytać, po co Ci sandały o tej porze roku? Może da się je
      zastąpić czymś innym?
      Pozdr
      • kasia-j do Klubiale 17.11.04, 23:05
        My zima wykorzystujemy sandałki jako obuwie po domu (w papciach za gorąco, a w
        klapkach to Mały jeszcze nie umie chodzić smile). Ale nie wiem, czy właśnie w
        takim celu Autorka kupuje teraz sandałki smile. Być może wyjazd na urlop gdzieś do
        ciepłego kraju? - ale wtedy chyba najlepiej kupić coś na miejscu - powinni mieć
        butki odpowiednie do klimatu smile.

        W kwestii sklepów w W-wie niestety nie pomogę. Widziałam jakiś sandałki na
        stronie tombut (pl lub com.pl). Ale nie kupowałam nic z tej firmy - sandałki
        wyglądają tam średnio ładnie, ale z opisów wynika, że z atestem i ze skóry...
        • klubiale1 Re: do Klubiale 18.11.04, 08:20
          Tak samo pomyślałam. Najlepei jak sandały zostają po lecie, to można je
          wykorzystać po domu, dopóki noga nie wyrośnie, ale potem to już zostają
          kapciuszki.
          Co do wyjazdu zagranicznego to niestety nie można liczyć na to,że coś się kupi
          na miejscu. Ceny są obłędne, wybór bardzo kiepski (szczególnie w kurortach) i
          nie wiadomo czy takie buty mają jakieś atesty. Poza tym spędzić połowę urlopu
          na lataniu po sklepach i szukaniu obuwia...?
          Może lepiej zastąpić sandały materiałowymi tenisówkami lub materiałowymi
          sandałkami takie jak Befado lub Lemigo?
          Pozdr
    • joolanta Re: sandalki 18.11.04, 10:15
      wlasnei do chodzenia po domu.... jakby ktos widzial, prosze o odzew
      • jo_ania Re: sandalki 19.11.04, 07:48
        witaj
        wczoraj widziałam sandałki z firm Mrugała i Antylopa w sklepie przy Światowida
        pasaż handlowy od osiedla na Nowodworach, w stałej sprzedaży sandałki mają w
        sklepach ortopedycznych, ja kupuję w sklepie przy ul.Rokosowskiej 2 na Starej
        Ochocie.
        pozdrawiam
        Joania z Gosią
      • agni71 Re: sandalki 19.11.04, 22:48
        My tez uzywamy sandalkow do chodzenia po domu. Ja z obawy, ze w zimie nie
        kupie, wyslalam meza w pazdzierniku po sandalki o rozmiar wieksze od obecnie
        uzywanych do sklepu z butami dla dzieci w Starych Babicach. Wtedy mieli nawet
        przecene bucikow na lato (-10%), wiec kosztowaly te pare zlotych mniej. Te
        nasze sa firmy Antylopa. Niestety, nie mam numeru tel. do tego sklepu. Moge
        podac do sklepu Mama i tata, ktory miesci sie tuz obok - moze znaja i podadza
        ci numer do tego obuwniczego. Daj znac, jesli jestes zainteresowana.

        aga
      • michalinka11 Re: sandalki 19.11.04, 23:19
        Witaj,

        ja też córci po domu zakładam sandałki, bo w blokach jest za ciepło na inne
        obuwie. Tez miałam w tym sezonie problem, bo za późno się zorientowałam i
        sandałki juz "pozjeżdzały" ze sklepowych półek. Ale udało mi się coś znaleźć.
        Nie wiem jak to wygląda teraz, ale 2 tyg. temu, jak kupowałam córci zimowe butki
        w salonie obuwia Aligator przy Belgradzkiej (nie ten pierwszy sklep zaraz przy
        metrze Natolin, tylko troche dalej w długim bloku wzdłuż Belgradzkiej) dobrałam
        jej fajne jeansowe sandałki Befado na rzepy(cena niecałe 30 zł). Córci bardzo
        dobrze się w nich chodzi, bo są lekkie i bardzo przewiewne. Ja kupowałam rozmiar
        26, ale mniejsze chyba też były. I widziałam też wtedy jeszcze trochę sandałek
        na półkach, ale w mniejszych rozmiarach. Najlepiej może zadzwoń tam i dowiedz
        się czy jeszcze coś maja na półkach - nr tel. 440 17 25 (podaję z paragonu, mam
        nadzieje, że aktualny).

        Pozdrawiam

        Michalinka
    • magdamadzia Re: sandalki 19.11.04, 11:45
      Sandałki możesz kupić przez cały rok w sklepach z obuwiem ortopedycznym. To są
      profilaktyczne, skórzane buciki - sandałki (najcześciej firmy Postep, ale są i
      inne)wiązane, cena ok -80-90 zł. Są też w Smyku, ale i np. na ulicy Baśniowej
      (2 sklepy, to ulica prostopadła do Grójeckiej, na wysokości kina Ochota).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka