Dodaj do ulubionych

Garnuszek Klocuszek- warto?

30.05.05, 12:39
Hej, przymierzam sie do zakupu powyzszej zabawki dla synka (prawie 16 m-cy).
Maly uwielbia wkladac i wyjmowac przedmioty, nakrecac, wkrecac, otwierac i
zamykac. czy myslicie, ze ta zabawka bedzie dobrym pomyslem czy moze macie
inny pomysl? dziekuje z apomoc.
Obserwuj wątek
    • izia30 Re: Garnuszek Klocuszek- warto? 30.05.05, 13:30
      zabawka super, gada, gra, kolorowa, swieci, i uczy!
    • molaj Re: Garnuszek Klocuszek- warto? 30.05.05, 18:46
      polecam, super plastik, nie raz już lądowała na podłodze i nic się nie stało,
      wygląda jak nowa. MJ
    • alo76 Re: Garnuszek Klocuszek- warto? 31.05.05, 12:29
      Dzieki, kupimy smile
    • kasiali2 Re: Garnuszek Klocuszek- warto? 01.06.05, 09:30
      Warto, dzieciaki bardzo lubią takie zabawki, a ta konkretna jest super wykonana
      i nawet jak zląduje na ziemie nic się nie stanie. Do tego gra i jest bardzo
      kolorowa.
    • gabin1 Re: Garnuszek Klocuszek- warto? 01.06.05, 10:41
      A co to za zabawka???
      • izia30 do gabin 01.06.05, 11:13
        to taki kolorowy plastykowy "garnek " z pokrywka, z boku ma otwory dla klockow w
        roznych ksztaltach. jak wpychasz odpowiedni klocek to wymawia jego ksztalt lub
        cyferke po polsku lub po angielsku, do tegospiewa, mowi kocham cie, wydaje
        westchnienie i takie tam, jak zdejmujesz pokrywke i wlozysz reke to rozlega sie
        muzyka, jak nacisniesz nos to tez cos gada, do tego swieci. wszystko bardzo
        kolorowe, niezbyt glosne i niedenerwujace, uczy ksztaltow i kolorow, solidnie
        wykonane. producent to Fisher Price
    • olenkaj Re: Garnuszek Klocuszek- warto? 01.06.05, 14:29
      Zdecydowanie polecam!!!
      Moja Paulinka ma ta zabawke od ponad roku i z małymi przerwami ciągle sie nią
      bawi.
      Tylko pamiętaj, że to co podoba się jednemu dzicku nie musi drugiem. Juz nie
      raz tak miałam, że kupiłam jakąś zabawkę, bo widziałam, że jakieś dziecko było
      nią zachwycone, albo z polecenia mamy, a potem się okazywało, że Paulina
      poświęcała jej 2 minuty i zabawka szła do kąta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka