joasia76
11.11.05, 17:26
Witam,
mam pytanie do mamuś, które mają, bądź miały podobny problem. Otóż, mam 8,5
miesiączne dziecko i korzystam z wózka Peg Perego Culla - gondola +
spacerówka. Tzn. z gondoli już nie korzystam, obecnie jeżdzimy spacerówką.
Nie jest ona zbyt szeroka, to prawda, ale moja córcia mieści się w niej
swobodnie, poza tym jest bardzo wygodna, ponieważ jest dość wysoka (nie muszę
się mocno schylać, żeby np. poprawić dziecku czapkę, czy rękawiczki), poza
tym Ola jeszcze jeździ przodem do mnie, co też jest dużym plusem. Mam zamiar
jeszcze jakiś czas korzystać z tego wózka (może do roku Oli?).
Jednak ta cecha, którą teraz sobie chwalę (wysokość) stanie się wadą w
chwili, kiedy zechcę, żeby Ola jeździła przodem do kierunku jazdy. Dlaczego?
Ponieważ żeby zobaczyć dziecko (czy śpi, czy nie zsuwa się czapeczka, kocyk,
bucik itd.) nie będę mogła wyjrzeć zza wózka(mam 164 cm wzrostu , tylko będę
zmuszona przejść do przodu. Ola też jak zechce się odkręcić i zobaczyć mamę
(lub tatę), to nie zobaczy, bo zasłoni jej budka (jakos nie wyobrażam sobie
jazdy bez budki - słonce, wiatr itp. Nie wiem, może przesadzam.
Mamy w związku z tym zamiar kupić spacerówkę, nie wiemy jednak na co się
zdecydować. Chyba najlepszym rozwiązaniem byłby wózek typu parasolka z uwagi
na mozliwość złożenia i zapakowania do samochodu (Opel Astra). Ale czy
parasolki nie są wyższe od zwykłych spacerówek? Znów przesadzam?
Chciałabym też, żeby ten wózek wystarczył nam do końca (czy to realne? Chyba
tak).
Nie jesteśmy też zdecydowani na konkretną markę. Czytałam tu wiele
pozytywnych opinii o Peg Perego, Maclaren, ABC Design czy Beby Dreams.
Jeżeli któraś z was też miała takie dylematy i je rozwiązała, bardzo proszę o
radę.
Dziękuję,
Asia