Dodaj do ulubionych

nutricia największy syf??

01.01.06, 22:05
chcialabym zapytac o wasze opinie na temat tej i innych firm produkujacych
jedzonko dla dzieci.ktos z mojej rodziny pracuje wlasnie w nutricii i
przestrzegal mnie zebym tego w zyciu dziecku nie podawala bo tam mega duzo
syfu i wiecej chemii niz wszystkigo innego.wiedza niby sprawdzona bo jesli
osoba tam pracuje to wie.troche sie przestraszylam i nie wiem .chodzilo
głownie o sproszkowane jedzenie czyli kaszki.czy myslicie ze np kaszki hippa
sa lepsze?mam kupiona kaszke nutcici i w rezultacie nie podalam jej dziecku a
kaszki hippa sa trudno dostepne.ale nie wiem czy sa one rzezcywiscie inne?
Obserwuj wątek
    • b.bujak Re: nutricia największy syf?? 01.01.06, 22:15
      "czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal"
      ja znam ten bol, bo pracowalam w fabryce, gdzie sa produkowane kosmetyki dla
      dzieci i tez nie uzywam tej firmy, z drugiej strony zdaje sobie sprawe z tego,
      ze u innych producentow jest podobnie; lepiej za duzo nie wiedziec, nie widziec
      i nie sluchac drastycznych opowiesci;
      • mart44 Re: nutricia największy syf?? 01.01.06, 22:33
        Ech, właśnie powolutku wprowadzam kaszkę z malinami Bobovity, czegóż się
        spodziewać w takiej paczce, suszonych malin?
        Ale rozważam kupowanie "normalnej" kaszki i mieszania jej z owocami jak synek
        podrośnie i ilość kaszki zacznie przekraczać 2łyżeczkismile.
        A odnośnie "wysoko przetworzonej żywności" jest jedna rada - używać jej z duużym
        umiarem, a wszystko będzie dobrze. Przed chemią się nie ucieknie.
        A tak nawiasem mówiąc - czy ktoś wie, czy te produkty są kontrolowane z zewnątrz
        przez IMID na przykład?
    • natali101 Re: nutricia największy syf?? 02.01.06, 14:35
      ile w tym prawdy?????????????????
      jestem w szoku-podaje małej produkty tej firmy ale teraz mam pewne bawy
      • mega3 Re: nutricia największy syf?? 02.01.06, 14:44
        Ja podaję produkty nutrici mojemu synkowi (ma prawie rok) i nie zauważyłam nic
        niepokojącego. A o podobnych historiach na forum czytałam też i o produktach
        innych firm. Więc przyjmuje to z dystansem.
    • deotyma11 Re: nutricia największy syf?? 02.01.06, 14:48
      Oj dziewczyny!
      Kończyłam Wydział Chemii Spożywczej, specjalizacja: koncentraty spożywcze. W
      ramach specjalizacji miałam żywność specjalnego przeznaczenia, w tym m.in.
      żywność dla dzieci. Uwierzcie, producenci żywności dla dzieci podlegają
      specjalnym rygorom i przepisom. Mają wzmożone kontrole produkcji, paczkowania i
      dystrybucji. Dużo surowsze normy na surowce i dodatki używane do potraw. Lepiej
      kupować żywność wyprodukowaną dla dzieci niż kaszkę ze zwykłego młyna, bo kto w
      zwykłym młynie zagwarantuje ci, że nie ma do kaszki dosypywanych śmieci?
      Odrobina zaufania.
      • bomba001 Re: nutricia największy syf?? 02.01.06, 14:58
        a wiesz, ja sie z toba nie zgadzam. wystarczy spojrzec na sklad takich kaszek:
        ile cukru, dodatków, zagęszczaczy, witamin (które mojemu dizcku nie sa
        potrzebne) wole kupic normalna kaszke kukurydzinaa i zmiksowac z malinami-
        zapewniam cię, że będzie dużo lepsze i zdrowsze dla mojego dzicka. a zajmie mi
        to 3 min dłużej..
        • maretina a najczystrzy jest jak zwykle domestos/nt 02.01.06, 14:58

        • deotyma11 do bomba001 02.01.06, 15:08
          Nie musisz się ze mną zgadzać, ja się nie pogniewam. Tylko jak czytam posty, że
          jedna czy druga firma wprowadza do obrotu sam syf, to aż mnie to wkurza. Gorszy
          syf wprowadzają firmy produkujące żywność "nie dla dzieci".
          Dla mnie dodatek witamin i ściśle kontrolowanych dodatków do produktów dla
          dzieci jest zaletą, natomiast dodatek "nie wiadomo czego" do produktów nie dla
          dzieci jest wadą. Bo to, że na opakowaniu nie ma napisane, że coś jest dodawane
          wcale nie oznacza, że nie jest. Zgodnie z obowiązującym w Polsce i UE prawem o
          żywności wszelkie dodatki są uwzględnione na etykietach jeśli ich łączna ilość
          przekroczy 2% zawartości. W żywności dla dzieci musi być podane wszystko.
          • bomba001 Re: do bomba001 02.01.06, 17:15
            mi nie chodzi o rewelacje dot. firm- nie wierze w nie. wierzę, że dotrzymywane
            sa standardy,ze jest czysto etc- odnosiłam sie tylko do składu, który mi
            osobiscie nie odpowiada.
    • sabko Re: nutricia największy syf?? 02.01.06, 15:03
      jakoś nie bardzo wierze w te rewelacje, moja szwagierka pracuje w znanej firmie
      produkującej żywnośc i choć nie jest to żywność dla dzieci wiem jak
      rygorystycznie przestrzegane są tam wszelkiego rodzaju normy i jak często mają
      kontrole. Nie sądzę więć aby tak znana firma która produkuje żywność dla dzieci
      robiła coś wbrew przepisom. Musieli by dawać sporo łapówek.
      Moja mała je od 4 miesiąca produkty nutricii i wszystko jest oki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka