Dodaj do ulubionych

nosidełko red castle czy baby bjorn?

27.02.06, 17:47
Proszę o poradę chcemy kupic nosidełko dla naszej pięciomiesiecznej corki,
nosidelko ma byc wygodne dla nas i dal malej
zastanawiamy sie na red castlem tym:
www.allegro.pl/item87673562_nosidelko_red_castle_nowe_od_ss_wys_0zl_gratis.html
badz baby bjorn tym:
www.allegro.pl/item87835482_luxus_nowe_nosidelko_szwedzkiej_firmy_baby_bjorn.html
Obserwuj wątek
    • mamanatalki3 Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 27.02.06, 18:07
      mialam red castle i w zasadzie nie moge powiedziec o nim nic zlego - wygodne,
      miekkie, po prostu super, jedynym mankamentem jest to, ze dziecko bardzo szybko
      z niego wyrasta - producent troche chyba nadciagnal dopuszczalna wage dziecka -
      dla mnie 8-9 kg. to max. smile)
    • dronka Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 27.02.06, 18:22
      Mialam ten sam dylemat i w koncu kupilam red castle. To byl blad uncertain
      Zle mi sie wklada do niego dziecko, nie mowiac o tym, ze moj 3-miesieczny synek
      wrzeszczy na jego widok (sadze, ze to przez to niewygodne wkladanie). Poza tym
      maly wazy 6kg i nosidelko jest na styk.
      Poszukaj w wyszukiwarce co inne mamy pisza o baby bjorn.
    • frodolong Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 27.02.06, 20:43
      my mamy red castle i powiem ci że zawiodłam się na nim. Na filmiku i na
      zdjęciach wszystko wygląda fajnie, ale w rzeczywistości niewygodni się dziecko
      do niego wkłada i wyciąga, szczególnie większe dziecko, a my po prostu za późno
      kupiliśmy i mało używlaiśmy, No i to mocowanie z boku sprawdza się tylko dla
      maluszków. Jeśli byś była jednak zaintersowana zakupem to z chęcią sprzedam -
      mam praktycznie nówkę, mało używane w ogóle niezniszczone - czarne.
    • coronella baby bjorn !! tylko i wyłacznie!! 27.02.06, 21:16
      miałam oba (i kilka innych), red castle to KOSZMAR!!!!!! Za takie pieniądze!
      Nie umiałam go zakładac.
      Nie umiałam wkładac dziecka
      nie umiałam go nosić!
      Bardzo szybko bolał mnie kark
      Sprzedałam z wieeelką ulgą.

      Mam baby bjorn, do tej pory nosze w nim młodego.
      Super łatwo się zakłada
      super łatwo się wkłada dziecko (sama!! Nie od góry!!!)
      wygodne, i dla mamy i dla dziecka.
      Tylko i wyłacznie baby bjorn
      • alexsc Re: baby bjorn !! tylko i wyłacznie!! 27.02.06, 21:50
        a ja miałam tylko baby bjorn i byłam bardzo zadowolona. Teraz dla córeczki tez
        takie kupiłam, tzn baby bjorn. Czekam aż trochę przytyjesmile i zaraz je
        przetestujemysmile Sądząc po tym ze uwielbia być noszona (ma "już" 2 tygodniesmile)
        twierdzę ze nosidło sprawdzi sie na 100 %!
    • karynk Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 27.02.06, 22:22
      Właśnie sobie pomyślałam, =że red castle lepsze bo można nosić na biodrze. Mój
      syn ma skończone 6 mcy i z chęcia tak bym go nosiła. Ososbiscie mamy baby bjorn
      i tylko noszenie na przodzie wchodzi w rachubę.
      Pod wzgledem wkładniae dziecka jest super. Sama to zrobisz, szybko zrobisz,
      dziecko nie marudzi. My teraz chodzimy do sklepu na zakupy, na krótki spacer.
      • monika_wroclaw Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 28.02.06, 09:36
        Ja kupiłam dla Ninki nosidło jak miała prawie 5 miesięcy i było to właśnie ed
        castle, głównym powodem była możliwość noszenie dziecka na biodrze.
        Byłam bardzo zadowolona, wkładania dziecka i wyjmowania trzeba się nauczyć, na
        początku też miałam z tym problem, ale szybko sobie z tym poradziłam i nie
        sprawiało mi to żadnego problemu.
        Byłam też bardzo zadowolona, że mogłam Ninkę karmić piersią w tym nosidle.
        Nosidło oglądał nasz ortopeda i nie miał zastrzeżeń.

        Teraz mamy nosidło górskie red castle i jest świetne, mąż jesienią nosił w nim
        zarówno Ninkę jak i jej już ponad 3-letnią siostrę.

        pozdrawiam
        • kaliaa jednak baby bjorn? 28.02.06, 13:45
          decyzja zapadla, nosidelko juz zamowione, dzieki za porady
          pozdrawiam i mam nadzieje ze i my wkrotce dolaczymy do zadowolonych posiadaczek
          nosidelka baby bjorn smile
          • kika_kika Re: jednak baby bjorn? 28.02.06, 20:25
            smile) było mówić smile mamy do sprzedania smile co prawda używane ale... pewnie z
            połowe tańsze niż nowe...
            • kaliaa Re: jednak baby bjorn? 28.02.06, 22:24
              no szkoda kika, ze sie nie zgadalysmy wczesniej, choc nie wiem czy moj
              maz "snob" zgodzilby sie na uzywane - he he smile
              a czemu sprzedajesz maksio nie chcial siedziec?
              • kika_kika Re: jednak baby bjorn? 01.03.06, 10:09
                Maksio jest już za duży smile tzn... w domu nie musimy się tak nosić a na dwór nie
                dam rady go zapakować w kurtke i nosidełko.
                My mieliśmy nowe Red Castle i ledwo udało nam się je sprzedać w cenie
                zakupu.... bo bylaby porażka uncertain maks wrzeszczał jak opętany, ja razem z nim, bo
                nie umiałam go tam dobrze wsadzić a baby bjorn.... jest super! Nie zamieniłabym
                go na żadne inne smile
                Szkoda że nasze dzieciaki nie urodziły się na wiosne smile nosidełka na lato
                byłyby suuuuper!
            • pzl8 Re:do kika-kika 01.03.06, 09:50
              A ile byś chciała za to nosidełko i czy masz zdjęcia?Pozdrawiam
              • kika_kika Re:do kika-kika 01.03.06, 10:12
                szukałam na allegro i.... takie o podobnym przebiegu i wzorze (granatowe z
                odblaskami) - kosztuje od 150 do 220 zł....
                więc nie wiem ile mogłoby kosztować moje wink
                Czekam na propozycję ale,.... raczej na katarzynawis@poczta.onet.pl
    • dorotaifilip Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 28.02.06, 16:36
      Będziecie zadowoleni. Dla mnie baby bjorn to rewelacja. Zresztą widziałam na
      zdjęciach paparzzich, że gwiazdy filmowe też nosza sowje dzieci w baby bjorn wink
      dorota
    • asiek1978 Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 01.03.06, 11:51
      My mamy Red Castle i jesteśmy bardzo zadowoleni. Porządne wykonanie i wiele
      możliwości noszenia dziecka - nawet większego. Zakup korzystny, choć przy
      dłuższym noszeniu i tak ciężar daje się we znaki przy większym dziecku wink
      • asiek1978 Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 01.03.06, 11:58
        Fakt faktem mało go używamy. Zgadzam się co do wsadzania dziecka - ciężko to
        zrobić samemu. Nam to jednak zbyt nie przeszkadzało, ponieważ używamy go kiedy
        jesteśmy gdzieś razem i nosi mąż big_grin
        Co do baby bjorn - nie znam, więc nie mogę prównać.
        • pomme Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 01.03.06, 21:00
          ciekawe jak długo posłuzy Wam takie nosidełko, ja myslałam o takim ( do
          noszenia dziecka z przodu) na samym poczatku, teraz mysle juz o nosidle na
          plecy - oczwiscie czekam az bobas zacznie siadać.
          poza tym dzieki za noszenie takiego 7 kg pakunku ( tyle waży mój synek) na
          brzuchu. Nosiłam tak lżejsze dzieci i nie było to zbyt komfortowe.
          • kaliaa Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 01.03.06, 21:35
            Pomme nasza mala jest drobna jest z wrzesnia i wazy dopiero 6,5 kg, mysle ze 10
            kilo to bedzie pewnie wazyc w oklicach roku - poltora. Takze, jeszcze minimum
            pol roku noszenia przed nami - zakladam ze glownie bedzie ja nosil maz, chociaz
            prawda jest taka ze odkad malej wychodza zeby to nosimy ja conajmniej trzy
            godziny dzienne, na zmiane taka jest marudna.
            Stan ten jeszcze potrwa zapewne dlugo, wiec jesli daje rade nosic ja tyle czasu
            na rekach to na pewno wygodnie bedzie nam w nosidle i mniej bedziemy to
            odczuwac.
            Mysle ze jednak takie dobre- porzadne nosidlo jest bardziej komfortowe od
            noszenia "recznego".
            Jak juz bedzie bezuzyteczne to albo zostawiamy dla drugiego malenstwa albo je
            sprzedamy, takze luz
            pozdrawiam smile
          • asiek1978 Re: nosidełko red castle czy baby bjorn? 03.03.06, 10:00
            pomme napisała:

            > ciekawe jak długo posłuzy Wam takie nosidełko, ja myslałam o takim ( do
            > noszenia dziecka z przodu) na samym poczatku, teraz mysle juz o nosidle na
            > plecy - oczwiscie czekam az bobas zacznie siadać.

            Jak na razie Maks ma 8,5 m-ca i nosimy go nadal w nim. Wprawdzie nie wiem jak
            to jest, ponieważ nosi go zawsze mąż big_grin Kiedy go pytałam odpowiedział, że
            dobrze i woli tak niż na rękach - na dłuższą metę nie da się nosić naszego
            synka. Należy do dość dużych i ciężkich dzieci - obecnie waży 10 kg. Teraz
            nosimy go w tej najskormniejszej wersji i przodem do otoczenia.
            Nosidło na plecy nie rozważałam kupować, ponieważ z założenia chcieliśmy używać
            go tylko do momentu aż maluszek będzie chodził. Poza tym przymierzamy się do
            kupna mniejszej spacerówki, którą wygodniej będzie wszędzie ze sobą brać i w
            niej będziemy wozić synka.
            Także w naszym przypadku obecne nosidło spełniło swoje zadanie - założyliśmy
            jego użytkowanie na początkowy okres rozwoju (nosimy w nim synka od 4 m-ca).

            Faktem jest, że po pewnym czasie jest ciężko nosić bąbla w nim, ale wg nas to
            wina wagi naszego synka, a nie nosidła wink
            • kaliaa nosidlo jest SUPER :) 03.03.06, 11:59
              dzis przyszlo i na razie wrazenia super, malej sie bardzo podoba, o tyle ma
              fajniej ze jszcze dajemy jej do lapek zabawke i siedzac w nosidel bawi sie nia
              co bylo niemozliwe jak ja nosilismy na rekach,
              Nosidlo wyglada jeszcze fajniej niz na zdjeciach, wklada sie dziecko bardzo
              latwo, duzo latwiej niz do red castle, na razie nie wiem jak bedzie podczas
              dlugiego noszenia, ale ta godzinke co je wyprobowalam jest duzo wygodniej niz
              na rekach.
              Wiem jedno bylo drogie, ale bez watpienia warte swojej ceny, kolejny raz
              sprawdza sie teoria, ze niestety porzadna rzecz musi kosztowac (to a propo
              nosidla womar, i slabej wersji bebe confort)
              • coronella Re: nosidlo jest SUPER :) 03.03.06, 12:23
                wiesz co, ono wcale nie bedzie Cie tak drogo kosztować, odsprzedasz je potem za dobrą cenę. I to kolejny argument, dlaczego warto kupowac formowe rzeczy smile
                • memruk Re: nosidlo jest SUPER :) 11.03.06, 21:35
                  A nie wiecie moze gdzie mozna kupic przez interent nowe nosidelko baby bjorn?
                  • kaliaa Re: nosidlo jest SUPER :) 11.03.06, 22:39
                    ja kupilam nowe na allegro, ale widze ze rzeczywsicie w tej chwili nowych nie
                    ma, ale sa w sklepach internetowych, wrzuc w google to na pewno znajdziesz,
                    tylko drozej niz na allegro
                    • j_dabrowska1 Re: nosidlo jest SUPER :) 08.06.06, 15:10
                      Dziewczyny,
                      oglądałyście program TVN Style gdzie zjechali totalnie Baby Bjorna?
                      Powiedzcie, czy konsultowałyście się w sprawie nosidła z lekarzami? czy to
                      możłiwe aby szwedzka firma z tradycją wypuszczała bubel który szkodzi dzieciom?
                      Producent podaje,ze mozna go uzywac od 3,5 kg, a w TVN powiedzieli ze do 6
                      miesiaca jest zakazane!
                      • mentelz Re: nosidlo jest SUPER :) 08.06.06, 18:29
                        Mam nosidełko baby bjorn, mieszkam na 4 piętrze bez windy i noszę małą od 2
                        miesiąca - dziecko świetnie czuje się w nim, nie ma problemu z zasypianiem, ja
                        jestem bardzo zadowolona - POLECAM
                        Obecnie córka ma 7 miesięcy, więc noszę ją przodem.
                        • coronella Re: nosidlo jest SUPER :) 08.06.06, 18:54
                          taaa, na tym samym kanale słyszałam, ze buty, które od lat kupuje sie małym dzieciom- czyli te za kostke, sa totalną bzdurą, i kupując je, robimy z dzieci kaleki. Buty dla małego dziecka nie mogą zakrywac kostki i muszą byc luzne i elastyczne- wg tej stacji.
                          Dwójke dzieciaków wychowałam w baby bjornie. Oczywiście wszystko trzeba uzywać ze zdrowym rozsądkiem. Uważam, że mądra mama nie zrobi krzywdy swojemu dziecku, a sa rzeczy duzo bardziej szkodliwe, niz baby bjorn.
                          Dla mnie totalna porazką sa nosidełka chicco, dzieciak wisi tak smutno, wykrzywiony jakos, kołysze nim niemiłosiernie, cały czas miałam wrazenie, ze zaraz mi z tego nosidełka wypadnie.
                          • marli3 Re: nosidlo jest SUPER :) 09.06.06, 11:05
                            A moim zdaniem nikt nie powiedział, że Babybjorn to bubel, tylko żeby nosić
                            dopiero od 6 miesiąca. Ja też kiedyś konsultowałam się z moim ortopedą, który
                            potwierdził, żeby nie nosić dziecka w pionie dopóki nie siedzi, bo obciąża się
                            osiowo kręgosłup. Wszelkie wynalazki pt. chuśtawka do skakania, chodzik, etc...
                            są wynalazkiem dzisiejszych czasów, żebyśmy my miały co kupować, a tak naprawdę
                            obciążają kręgosłup malucha.
                            Pracujemy na swój kręgosłup przez całe życie, a potem w wieku 30-40 lat
                            cierpimy. Ja wierzę p. Zawitkowskiemu, bo kiedyś dzieci ganiały na boso, były
                            noszone w chustach i jakoś nie były powyginane, pokrzywione etc... Raczej
                            podchodzę intuicyjnie do takich spraw.
                            • coronella Re: nosidlo jest SUPER :) 09.06.06, 12:06
                              wiesz, kiedys wszystko było inne. Innym powietrzem się oddychało, inne rzeczy jadło. A przede wszystkim inaczej się żyło, wolniej, bez takiego stresu, nie w takim pędzie. Kiedyś było inaczej. Matki miały więcej czasu.
                              Niestety, żyjemy w czasach, jakie mamy, w biegu, w nerwach. I wszystkie rzeczy mają nam ułatwiać i tak nie łatwe egzystowanie.
                              Dla mnie to nosidełko czasem było wybawieniem. Gdy trzeba było wyskoczyć na chwile do sklepu, czy do apteki. Gdy młody darł się jak opętany, starsza córka prosiła o chwilę zabawy, w garnku przypalał sie obiad... wrzucałam małego w baby bjorna (gdzie uspokajał się momentalnie) i przynajmniej jeden problem miałam z głowy. Gdy jechałam sama do marketu, zamiast pchać dwa wozki, brałam młodego w nosidełko, wózek, i dzięki temu zakupy trwały chwile.

                              Po to nam rozum natura dała, byśmy z niego użytek robili. I kierowali się zdrowym rozsądkiem, bez wpadania w skrajności.
                              • marli3 Re: nosidlo jest SUPER :) 09.06.06, 15:34
                                Ale natura obdarzyla nas też instynktem. Ja też próbowałam wsadzić dwumiesięczne
                                dziecko do nosidełka i trochę się przeraziłam, jak to dziecko nienaturalnie w
                                nim wisi.
                                I też mam dwójkę dzieci, więc muszę sobie jakoś radzić.
                                Nie uważam, że chusta nie jest pozbawiona wad (nie mogłam na początku nauczyć
                                się włożyć prawidłowo małego), ale zdecydowanie lepsza niż nosidełko.
                                • lizzy9 Re: nosidlo jest SUPER :) 13.09.06, 20:52
                                  Potwierdzam, nosidlo baby bjorn to rewelacja. 11 lat temu nosilam w nim
                                  corcie, 8 lat temu synka, a w przyszlym roku dzidzie nr. 3 smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka