Zachorowalam na wóżek quinny zapp-dotychczas widzialam go tylko w internecie,
w sobotę po raz pierwszy zobaczylam na żywo. Jak zobaczylam-tak nabralam
wątpliwości. Tapicerka na moje oko wygląda jak gruby brezent-boję się, że
synek będzie miał od niej latem odparzone lub wyjątkowo spocone plecki. Jak
to bylo u Was? Z takim materiałem dotychczas spotkalam się jedynie w podnóżku
wózka(raidera), tej części, której dziecko dotyka tylko bucikami i przyznam,
że trochę mnie to przeraziło.
Kolejna rzecz to brak usztywnienia pleców: czy dzicku będzie w czymś takim
wygodnie? Nie zapada się w takim wózku pleckami ani nie ma ich wygiętych
w "kabłąk"?
No i wreszcie, czy w ubiegłorocznej kolekcji były inne kolory tapicerek, a
jeśli tak, to czy ładniejsze od tegorocznych i gdzie ew można je jeszcze kupić
(ubiegłoroczne modele)?
Ratujcie, bo mnie ten wózek bardzo rozczarował, ale zachwycił mojego męża(ze
względu na sposób składania) i nie wiem już co mam robić. Mówiąc szczerze,
za tę cenę spodziewałam się naprawdę czegoś dużo fajniejszego-ale może jestem
w błędzie i te "wady:, o których napisalam nie mają znaczenia... Pomóżcie i
podzielcei się uwagami-wszelkie mile widziane i za wszystkie z całego serca
dziękuję