Dodaj do ulubionych

Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników

28.02.06, 22:51
Zachorowalam na wóżek quinny zapp-dotychczas widzialam go tylko w internecie,
w sobotę po raz pierwszy zobaczylam na żywo. Jak zobaczylam-tak nabralam
wątpliwości. Tapicerka na moje oko wygląda jak gruby brezent-boję się, że
synek będzie miał od niej latem odparzone lub wyjątkowo spocone plecki. Jak
to bylo u Was? Z takim materiałem dotychczas spotkalam się jedynie w podnóżku
wózka(raidera), tej części, której dziecko dotyka tylko bucikami i przyznam,
że trochę mnie to przeraziło.
Kolejna rzecz to brak usztywnienia pleców: czy dzicku będzie w czymś takim
wygodnie? Nie zapada się w takim wózku pleckami ani nie ma ich wygiętych
w "kabłąk"?
No i wreszcie, czy w ubiegłorocznej kolekcji były inne kolory tapicerek, a
jeśli tak, to czy ładniejsze od tegorocznych i gdzie ew można je jeszcze kupić
(ubiegłoroczne modele)?
Ratujcie, bo mnie ten wózek bardzo rozczarował, ale zachwycił mojego męża(ze
względu na sposób składania) i nie wiem już co mam robić. Mówiąc szczerze,
za tę cenę spodziewałam się naprawdę czegoś dużo fajniejszego-ale może jestem
w błędzie i te "wady:, o których napisalam nie mają znaczenia... Pomóżcie i
podzielcei się uwagami-wszelkie mile widziane i za wszystkie z całego serca
dziękujęsmile
Obserwuj wątek
    • joisana Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 10:40
      To jest wózek przewozowy, dodatkowy do używania od czasu do czasu, a nie do
      spania i długich spacerów, od tego są spacerówki. Ten obły kształt worka kiedy
      dziecko w niego wpada jak w kokon, wbrew wyglądowi nie robi dziecku krzywdy,
      jest w miarę anatomiczny i dla malucha wygodny, materiał jest jak w prawie
      każdej parasolce-praktyczny, nieplamisty łatwy do prania. Ja jestem wózkiem
      zachwycona, ale kiedy stosuje się go jako wózek przewozowy, bo w tym celu
      został zaprojektowany.
    • joisana Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 10:41
      Tu mas zpełne spectrum tapicerek zeszło i tego rocznych:
      calineczka.pl/sklep/index.php?cPath=63_104_106_228
    • lolka11 Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 10:48
      Tak, ten wozek nie nadaje sie na dluzsze spacery...jest to dokladnie wozek
      przewozowy

      D.
    • betty1234 Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 11:00
      My co prawda zappa nie mamy (właśnie planuję jego zakup) ale mamy buzza i w nim
      tapicerki pewnie sa bardzo podobne - małemu generalnie latem nic sie nie działo
      i nie pocił się jakoś strasznie więc o odparzeniach nie ma mowy (nie
      podkładałam mu nic pod plecki).

      Zastanawiam się nad kolorkiem - nie mam możliwości obejrzenia ich na żywo więc
      mam mały problem. Widziałam wcześniej tylko Sand a ponieważ mamy same
      niebieskie wózki chciałabym coś innego - może czerwony lub zielony.
      Czy mogłybyście dorzdzić mi coś fajnego dla małego chłopaka?

      pozdrowionka,
      • o1la Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 16:13
        mi bardzo podobal sie kolor czerwony, jednak ostatecznie wypadlo tak, ze mamy
        granatowy. Kolor jest bardzo praktyczny, a sam wozek bardzo ladnie wyglada.
        sprawdz ceny na allegro- mi nowy udalo sie kupic za 550 zl.nie dalabym za niego
        900 zl (taka cene widzialam w sklepie)- mysle ze nie jest tego wart. to jest
        wozek przewozowy, ewentualnie dla starszego dziecka, ktore samo chodzi i jazde
        w wozku traktuje jako rodzaj krotkiego odpoczynku. mamy wozek od dwoch
        miesiecy, wiec nie wiem, co z tapicerka latem.
        • leigh4 Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 16:42
          Ola, a jak jest z tym oparciem? Twoje dziecko wygodnie w nim jeździ? "Trzyma"
          plecki? Ja właśnie szukałam takiego przewozowego wózka dla dwu i pół-trzy
          latka, który chodzi sam, ale gdy się zmęczy wózek musze mieć, zeby podjechać.
          Liczyłam na to, że będzie to nasz wóżek wakacyjny-ale wtedy wiadomo, że czasami
          trzeba podjechać nawet kilka km np. podczas spacerów po mieście, zwiedzania
          itp. I trochę boje się czy małemu będzie wygodnie, czy nie będzie za bardzo się
          pocił i nie będzie zjeżdżał(ta tapicerka wydała mi się śliska i gumowana) i
          czy nie będzie jeździł skulony, ze zgiętymi pleckami. Troche mnie dobił ten
          brak usztywnienia na plecach-za tę cenę mogli trochę bardziej się postarać,
          nawet niektóre najtańsze parasolki mają sztywne plecy..sad
          • o1la Re: Quinny ZAPP-pomocy!!! do użytkowników 01.03.06, 17:50
            jezdzimy tym wozkiem od konca grudnia, witek siedzi w nim w grubym kombinezonie
            i nie ma problemu zjezdzania- szelki sa tak dopasowane, ze utrzymuja dziecko.
            mysle, ze jak bedzie cieplej i zrucimy kombinezon bedzie jeszcze lepiej.
            Siedzisko nie jest za plytkie- przynajmniej u nas nie ma takiego problemu.

            ogolnie bylam bardzo zaskoczona, poniewaz moj synek naparwde polubil ten wozek.
            mamy jeszcze chicco c1 i tamten stoi praktycznie nieuzywany- po przejechaniu
            kilkunastu metrow juz chce z niego wysiadac. eksperymentowalam tez z
            trojkolowym hauckiem i bylo to samo. do zappa witek wchodzi sam, czasami wrecz
            jest to niebezpieczne, poniewaz staje na nim i zaczyna skakacwink - oczywiscie
            za moimi plecami i dlatego wozek musi stac zlozony.
            wozek jest glownie przewozowy, ale nam sluzy w zasadzie jako jedyna spacerowka
            i jest ok. kilka razy zdarzylo sie nawet dziecku zasnac i spal chyba z poltorej
            godziny- nie przeszkadzalo mu nierozlozone siedzisko. Chociaz generalnie nie
            zasypia i dlatego nie zwracalam na to uwagi przy zakupie.
            mam wrazenie, ze wozek jest dobrze wyprofilowany- witek siedzi wygodnie, nie
            jest zgarbiony. moje dziecko nie jest potezne, ale tez nie nalezy do
            najdrobniejszych- normalny, szczuply chlopiec.
          • lolka11 leigh4 02.03.06, 10:36
            Hei,

            Jesli chcesz ten wozek miec rowniez na urlopy, to stanowczo odradzam...wlasnie
            ze wzgledu na niemoc polozenia oparcia. Moja cora zawsze nam na wczasach,
            wieczorami szybko "pada" i wtedy nie musimy biec do hotelu, tylko spi w wozku,
            a my mozemy spokojnie pochodzic po miasteczku czy isc gdzies na ciacho...
            To jest moja opinia...Moja corka bedzie miala w lato 4,5 roku i tez zabieramy
            wozek, ktory jest uzywany wlasnie tylko w czasie urlopow.
            Nie wyobrazam sobie zeby miala spac w tym wozku....chociaz tez mi sie podoba...

            Udanego wyboru
            Dorota

            • dorote_a Re: leigh4 02.03.06, 11:34
              Osłabił mnie Twój post, dziecko powinno przestac jeździć w wózku między 3 a 4
              rokiem życia, dla własnego zdrowia. Większość kończy bliżej roku 3 niż 4.
              Wożenie dziecka 4,5 letniego jest nieporozumieniem, ryzykowaniem u niego złej
              kondycji i najnormalniejszego w świecie lenistwa.
              • lolka11 dorote-a 02.03.06, 12:41
                Czy ty umiesz czytac? Napisalam, ze wozek jest uzywany tylko w czasie urlopow.
                Jesli myslisz, ze przy 35st ciagalabym dziecko za reke po kilka km dziennie, to
                ty mnie oslabiasz...i tak samo wieczorami, moze powinnam siedziec o 21 godz juz
                w hotelu...Co do kondycji, to wierz mi, ze ma na 100% niz nie jeden 7 latek.
                Chodzi do takie przedszkolo, gdzie sie chodzi na dluuugie wycieczki do lasu i
                niewazne czy pada deszcz czy snieg. Wiec nie moz mi o kondycji mojej corki...

                Dorota
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka