Dodaj do ulubionych

Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-(

17.10.06, 08:27
Dziewczyny, wczoraj go przywiozlam choc dlugo nie moglam sie zdecydowac czy
lepszy ten, czy Romer i mimo, ze mamy juz Tobi to jednak ....
Czy ktoras z WAs miala problem z tym, aby sie dzecko przyzwyczailo do
Tobiego??? Kasia najpierw w drodze z W-wy do Plocka nie spala i byla
szczesliwa, ze w Tobim ma wysoko i wszystko widzi, ze nie jest do ogladania
wymuszona pozycja pollezaca. Ogolnie nasza Dziewczynka byla zachwycona, ale
jak zasnela to czesc drogi bylo o.k. a potem... zaczela jej glowka leciec do
przodu. Tak jakby miala zbyt pionowo- oczywiscie w pozycji najbardziej
lezacej? Jak to zobacylam, to sie zalamalam i zaczelam miec do siebie
pretensje, ze kupilam Tobi, a nie Romera, ktory wg mnie jest jednak troche
bardziej poziomy i to nawet w pozycji zupelnie siedzacej. Jednak Romer jest
troche za malo zabudowany do mojego juz sporego dziecka i jednak oparcie w
Toim jest te 3 cm dluzsze, wiec na pare mies. wiecej starczy. Ogolnie
bardziej mi sie Romer podobal- prosta forma, a Tobi troche przesadzony, ale
coz- marketing swoje Robi. Pasy tez wole w Romerze...
Jestem zla na siebie, bo nie wiem czy Kasia sie przyzwyczai. Jak to u Was
bylo? Dzisiaj jedziemy 500 klockow w gory i wtedy bede wiedziala juz na 100%
czy nadaje sie dla nas czy nie. II problem to u nas dosc pionowe fotele, a
wiec prawie kazdy fotelik bedzie troche bardziej pionowy niz w normalnym
samochodzie osbowy. Zawsze moge wylaczy jedna poduszek i dac Kasie z fotelem
do przodu, tylko nie wydaje mi sie to bardzo bezpiecznym rozwiazaniem.
Tak chcialam napsiac. Moze ktos powie, ze tez tak mial i problem minal bo
dziecko sie przyzwyczailo
Pozdr. Asia
Obserwuj wątek
    • koma.edziecko Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 09:53
      A może pomoże taka poduszka rogalik zakładana wokół szyjki?
      Moja Julka jak mi zaśnie w Graco to też jej głowa leci do przodu i mam zamiar
      kupić taką poduszeczkę,myślę że pomoże.
      Nie wiem jak długie pasy są w Tobim ale jak Julka miała trzy lata to jeszcze
      spokojnie się mieściła w foteliku do 18 kg,ważyła wtedy ok 15 kg tylko był
      problem bo pasy w naszym Renooluxie były za krótkie i jesienią ciężko ją było
      dopiąć w kurtce więc wtedy właśnie wymieniliśmy fotelik na 15-36 właśnie ze
      względu na zbyt krótkie pasy.
      • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 10:24
        Czesc Komasmile. Jak dzisiaj w trakcie jazdy bedzie jej ta glowka leciala, to na
        I lepszej, dobrze zaopatrzonej stacji kupie jej taki zaglowek. Tylko czy ona to
        zaakceptuje wink? Zawsze sie denerwuje jak jej cokolwiek robie przy glowce.
        Pasy raczej sa dlugie. Wygladaja na takie co spokojnie obejma nawet pokaznego 3
        latka :_)
        Ja tez planuje jak tylko Kasia wyrosnie, kupic taki od 15 kg.
        Oj, my matki ciagle mamy jakies dylematy wink). Na razie tylko takie wink
        Pozdrawiam. ASia
    • emonik Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 10:25
      My mamy fotelik Ramatti Venus - super, główka nie leci do przodu. Fotelik jest
      tak duży, że moja 3-latka (97centyl wzrostu) na pewno pojeździ w nim do wakacji.
      Pasy długie - nawet kominezon nie jest żadną przeszkodą. Może powinnaś wymienić
      fotelik? Fotelik to ważna sprawa, zwłaszcza jak się pokonuje długie trasy a nie
      tylko jeździ po mieście. Ja bym wymieniła...
      • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 10:28
        Ale ja wlasnie wczoraj wymienilam wink. Ramatti? Nie. Rozumiem, ze jest wygodny,
        ale co do bezpieczenstwa mam watpliwiosci. Zwlaszcza, ze duzo jezdzimy wlasnie.
        Ja bralam pod uwage tylko Tobi lub Romera smile
        Jednak dzieki za odp smile
        Pozdrawiam. Asia
    • w1paula Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 11:18
      My mamy tobiego i Hubert lubi w nim jeździć. Główka mu nie leci do przodu. A
      rozłożyłaś oparcie? Ustawienie fotelika zależy też od tego jakie są siedzenia w
      samochodzie. Jedne sa bardziej pionowe a inne bardziej pochyłe
      • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 11:41
        Mowie wlasnie o pozycji na maxa rozlozonej. Fotele mam raczej bardziej pionowe
        niz normalne, ale nie jest to wielka roznica. Moze zaglowek dalam za nisko i
        Kasi bylo niewygodnie. Nie wiem cholera sad. Dzisiaj sprawdze. Jak nie bedzie
        o.k. to wymienie na Romera Kinga Ts Plus. Wbrew powszechnej opinii to wlasnie
        Romer jest bardziej poziomy, przynajmniej na fotelu w sklepie i moim w
        samochodzie wink.
        Pozdrawiam. ASia
      • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 11:44
        Mowie wlasnie o pozycji na maxa rozlozonej. Fotele mam raczej bardziej pionowe
        niz normalne, ale nie jest to wielka roznica. Moze zaglowek dalam za nisko i
        Kasi bylo niewygodnie. Nie wiem cholera sad. Dzisiaj sprawdze. Jak nie bedzie
        o.k. to wymienie na Romera Kinga Ts Plus. Wbrew powszechnej opinii to wlasnie
        Romer jest bardziej poziomy, przynajmniej na fotelu w sklepie i moim w
        samochodzie smile.
        Pozdrawiam. ASia
        • maga785 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 14:36
          W weekend porównywalismy ze znajomymi naszego Romera i ich Tobiego. Załozylismy
          oba foteliki do naszego samochodu(fiat punto) i sama byłam zdziwiona że Romer
          tak bardzo sie rozkłada!Poza tym mam wrażenie że Romer jest troche wiekszy,
          dziecko nie jest w nim takie ściśniete.Nie podobały mi sie tez pasy.Syn który
          jest małym wiercipięta źle czuł sie w nich zapięty.Efekt jest taki że znajomi
          wczoraj zamienili fotelik na ten, który my mamy.Rozumiem wiec twoje wątpliwoścismile
          Pozdrawiam
          • mama_kasi_ha Maga785 :_) 17.10.06, 23:27
            Wlasnie zakonczylismy 350 kilometrowa podroz w gory i ... mam dosc Tobiego sad.
            Nie mowie, ze to zly fotelik, bo ogolnie jest super, sliczny, zabudowany, ale u
            nas w samochodzie jest totalnie pionowy. Kasia przez pol drogi marudzila, w
            zwiazku z czym non stop mielismy przystanek. Zamiast jechac 5 godzin,
            jechalismy 8! Ona za zadne skarby swiata nie chce ulozyc glowki na tym
            zaglowku. Kombinowalam, ze moze tak jest bo Tobi jest o wiele bardziej
            zabudowany niz nasz poczciwy Renolux, ale nie o to chodzi, bo Kasia nawet jak
            juz zasypia w nim to tylko z glowka skieowana w dol. Droga wygladala tak, ze
            non stop musielismy jej prawie na sile klasc lepek z poworotem na zaglowek, a i
            tak po chwili glowka z powrotem jej dyndala.Widok nieciekawy i to za niemale
            pieniadze. Na prawde mam dosc. Ten fotelik nie jest dla nas sad(. W polaczeniu
            • maga785 Re: Maga785 :_) 18.10.06, 09:51
              Wymieniali jeszcze nie uzywany.Do fotelika mieli jeszcze przyczepione takie
              żyłki do których mozna w kazdej chwili dołaczyc metkę i instrukcjęsmile
              Kupowali w Swiecie dziecka.
              My w sobote wybieramy sie do rodziców tez mamy przed soba długo drogę(350
              km).Powinno byc dobrzesmile
              Pozdrawiam
              Marta
    • agni71 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 21:35
      Myślę, że problem może tkwić w waszych fotelach samochodowych. My, co prawda,
      mamy Priori, ale te foteliki chyba tak samo się rozkładają i w Priori chyba
      nigdy nie mieliśmy problemu z główką opadającą do przodu (używaliśmy w Renault
      i Volvo, oba kombi; okazyjnie chyba też w jakiejś Skodzie kombi). Myślę, że
      musisz zamontować (może pożyczyć od kogoś) Roemera w Waszym aucie i zobaczyć,
      czy córce będzie wygodniej na dłuższej trasie. Rozumiem twój ból, bo my tak
      mamy z Kiddy Life Plus, którego z przyjemnością zamienię na Cybexa (choć też
      musimy się do niego na żywo przymierzyć najpierw).

      aga
      • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 17.10.06, 23:36
        Wiem, to nie wina fotelika tylko foteli z ktorymi tworzy on przedziwny kat, pod
        ktorym moje dziecko nawet nie chce oprzec glowki na zaglowku. To nie tylko to
        ze glowina Kasi spada, ale tez to, ze Kasia absolutnie nie akceptuje tego
        fotela. w pozycji typowo siedzacej jest o.k. bo nie spi i oglada krajobrazy za
        oknem, ale ze spanie jest dramat sad. Niestety nie mam znajomych, ktorzy maja
        Romera, ale juz podczas mierzenia obu do naszego samochodu widzialam, ze Romer,
        wbrew powszechnym opiniom, rozklada sie bardziej. Nie tylko odchyla sie wiecej
        niz Tobi, ale ogolnie jest bardziej poziomy- mozna tak to nazwac.
        Co ja najlepszego zrobilam??? Uleglam marketingowi, designowi Tobiego i takim
        niuansom, jak to, ze Tobi ma o 3 cm dluzsze oparcie. Jest tez o wiele bardziej
        zabudowany i glebszy, siedzisko ma podobne do naszego renoluxa, a ja chcialam
        zeby nowy fotelik przypominal Kasi stary. Jak juz pisalam wyzej, jutro dzwonie
        do sklepu z prosba o wymiane. Mam nadzieje,ze sie uda.
        dzieki smile
        Pozdr. Asia
        • weronka77 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 18.10.06, 00:17
          A ten zagłówek-na szyjkę znaczy się? Ja kupiłam Julce śmieszny pluszowy w hipki
          i bez przerwy go wyciągała do oglądania...W BC główka leci ale na boczek prawy
          głównie.Do przodu to znaczy że bródką dotyka klatki piersiowej?Niefajnie
          cholera..Moim zdaniem to tak jak z samochodami-foteliki powinny
          być "wypożyczane" na jazdę próbną na krótki dystans.Tylko tak jest szansa
          sprawdzić czy dzieciak fotelik polubi i jak się mu ciałko układa.Swoją drogą to
          producenci samochodów też powinni mieć pojęcie o tym jakiego rodzaju fotelik
          pasuje do danego modelu auta-przecież chyba wiedza jaki mają kąt nachylenia
          siedzenia w produkowanych przez nich samochodach to mogliby rodzicom oszczędzić
          stresów chyba..Ale pewnie i tak stanie na tym że rodzic sam będzie musiał
          sprawdać,dziecko narażać na dyskomfort itp...Ja sobie celem sprawdzenia jutro
          zaproponuję takie rozwiązanie mojemu sprzedawcy...Chociaż uczciwie muszę
          przyznać że kiedy po miesiącu!!! nabrałam wątpliwości do Iseosa(a raczej koloru-
          wiem że to mniej powazna usterka) to sprzedawca go wymienił bez problemu.Szkoda
          ze nie ma fotelików "firmowych" tzn produkowanych przez tą samą markę co
          samochód.Może wtedy problem byłby mniejszy...
          • drzazga69 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 18.10.06, 07:12
            Również myślę, że jest to wina siedzeń. Ja mam cybexa plus, jest bardzo fajny
            ale po 8 godzinnej jeżdżie w fiacie ducato, też chciałam oddać. Zbyt pionowe
            siedzenia. No ale w moim autku już wszystko ok. Proponuje poprzymierzać różne
            foteliki do samochodu.
          • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 18.10.06, 09:49
            Hey! Wlasnie do przodu jej leci ta glowka. To tak jak wtedy, gdy my zasniemy na
            niewygodnym fotelu, zbyt pionowym, to tez nam glowa leci i non stop sie
            budzimy. Jasna cholera, szkoda, bo to na rawd fajny fotel. Moglabym Kasie wozic
            z przodu, tam sa fotele odchylane nawet do lezenia, ale to nie jest bezpieczne,
            a ja nie chce sie za taka kase stresowac. I tak mam juz dosc sad. Powinno byc
            tak, jak mowisz, producenci samochodow powinni produkowac bardziej ergonomiczne
            fotele. W koncu do cholery, mercedes czy citroen to nie polonez wink.
            A najlepiej by bylo, gdyby byly foteliki wlasnie do konkretnych modeli
            samochodu.
            Fajnie by bylo faktycznie pozyczac foteliki za kaucja na jazde probna, bo przed
            sklepem, czy na krotkim odcinku nie jestesmy w stanie przewidziec tego, jak
            fotelik sie sprawdzi wlasnie podczas spania. Jedno jest pewne, Tobi jest nie
            dla nas. Weronka, ja tez mam nadzieje, ze po 10 zadzwonie do Bobo Konstancin i
            bede mogla wymienic na Romera KInga Ts Plus.
            Pozdrawiam. Asia
            A zaglowek to u nas chyba tez odpada, bo Kasia w ogole nie lubi miec nic pod
            glowa, ani wokol szyi.
            • weronka77 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 18.10.06, 09:55
              A możeby zmierzyć kąt nachylenia siedzeń w samochodzie?I potem tuptać i
              porównywać? ALbo zapytać tych Z Mercedesa lub Citroena o to czy i jakie fotele
              polecaja? W końcu cholera,samochód też kosztuje!!JA jestem upierdliwa na maksa
              to pewnie bym dzwoniła z aferami do samego producenta.....wink)
              • annam21 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 22.10.06, 12:48
                ja mam römera nie moge na razie nic powiedziec bo za duzo w nim nie jezdzimy
                jeszcze;P,ale ja mam duo plu,glowka jak opadnie to na lewy boczek,ale wczoraj
                spala normalnie prosto,auto mam toyote,w mercedesie i toyocie na 100 procent
                polecaja römery,moj mazzajmuje sie autami i kocha wszystkie gazdety
                autowe,fotelik römer duo plu jest w toyocie 100euro droszy niz norlamnie w
                sklepie a w mercedesie 150,roznia sie tym ze maja wyszyta marke auta.
    • agnes1234 Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 22.10.06, 23:57
      My właśnie jeździmy Vito i małemu główka nie leci do przodu, ma wygodnie opartą
      i właśnie to jest fajne, że nie leci mu na boki tak jak w foteliku dla
      niemowląt i nie śpi skręcony w paragraf tylko prosto. Ale generalnie to prawda,
      że rozłożenie jest minimale. Napisz czy udało Ci się wymienić (kupowałam w tym
      samym sklepie).
      Pozdrawiam
      Aga
      • mama_kasi_ha Re: Mam juz M-C Tobi i ... mam watpliwosci :-( 23.10.06, 00:12
        Ja na razie w Berlingo zdemontowalam zaglowek i zyskalam ok. 3 cm i jest
        lepiej, glowka w sumie nie leci choc czasem lekko na bok. Ale to jest o.k Mnie
        sie wydaje, ze Tobi w ogole jest srednio ergonomiczny- jak mu sie lepiej
        przyjrzec- to glowa w pozycji pochylonej do spania, jest nienaturalnie wygieta
        do tylu. Troche. Ale jednak. Ja juz mam schize na punkcie tego, aby bylo
        idealnie. Wiem, ze nie bedzie, ale niech bedzie chociaz dobrze.
        Bralas moze Romera pod uwage? Jesli tak, to czemu wybralas Tobiego? Ja mam
        kilka zastrzezen do Tobiego, np. po doslownie 3 przejazdzkach, w tym tylko
        jednej dlugiej, zaczely mi sie... odklejac literki od napisu TOBI!!
        Niby nic, ale sie wkurzylam, bo w koncu nie jest to fotelik za 300 zl!
        Mam tez wrazenie,ze nie da sie go zaocowac tak stabilnie jak Romera
        Na razie trwaja pertraktacje o wymiane- jestem tym zmeczona na maxa, bo ja
        jedno, a pan sprzedawca swoje. Ale od czego prawo konsumenta wink?
        Jak chcesz to Ci napisze na priva, bo daleka jestem od oczerniania kogos
        publicznie.
        Dzieki! Pozdr. ASia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka