Gość: jseremak IP: *.* 11.12.02, 22:00 Czesc,Poszukuję używanego chodzika po w miarę przystępnej cenie. Jeśli znacie kogoś komu już nie jest potrzebny a jeszcze "działa" proszę odpiszcie.Pozdrawiam,JolaS Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Agnieszka.B. Re: chodzik IP: *.* 15.12.02, 11:43 Cześć.Wprawdzie moja odpowiedż na jest na temat, ale musiałam napisać. Jola nie kupuj dziecku chodzika. Naprawdę tyle sie naczytałam i slyszalam od znajomych jak niebezpieczne sa chodziki! dzieci maja bardzo naprawde bardzo dużo urazów kończyn. Poza tym źle wpływaja na rozwój ruchowy dziecka. Niektóre nie chcą potem raczkować i generalnie uczą się chodzenia w niewłaściwy sposób. Poza tym chodziki przeznaczone sa dla dzieci ktore w inny sposób nie potrafią sie przemieszczać a np. są pardzo niecierpliwe, czy aktywne,a nie chcą siedzieć w miejscu. Gdy dziecko zacznie raczkować powinno się już zrezygnować z tego urządzenia. Wiem że dla nas matek jest to ogromne ułatwienie, ale krzywda jaka może wyrządzić sobie dzidziuś chyba nie jest tego warta. nie chcę się tu mądrzyć i nie chcę żebys źle odebrała moją odpowiedź. Po prostu informuję Cię o przestrogach, które już powszechnie stają się nagłaśniane.pozdrawiam i mam nadzieję że przemyślisz sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.T. Re: chodzik IP: *.* 26.12.02, 07:16 Spotkalam sie dokladnie z takimi samymi przeciwskazaniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: resorak Re: chodzik IP: *.* 02.01.03, 22:50 Co do treści twojego post"u to napisz na forum "kupię" a znajdzie się mnóstwo chętnych do sprzedaży.Co do treści post"ów Agnieszki.B. i E.T. to ja kiedyś miałam takie same obawy, ale pediatra która prowadzi moją córeczkę powiedziała mi, że cały pic polega na ustawieniu odpowiedniej wysokości siedzonka i żebym nie kombinowała tylko kupiła dziecku chodzik, bo nawet sobie nie wyobrażam jaką ono będzie miało radochę.Grzecznie posłuchałam, wsadziłam dziecko w chodzik i aż miło było patrzeć jak się cieszy. Po jakimś czasie dzidzia zaczęła raczkować, a od momentu kiedy nauczyła się chodzić trzymana za rączki to na chodzik nawet spojżeć nie chce. Ja nie wiem, może jest jakaś nienormalna...Przyznać jednak muszę szczerze, że moje dzieciątko należy do drobniejszych. Z ust pediatry usłyszałam natoniast, że to wszystko co mówię (tzn. krzywe nóżki, wady postawy itd. itd.) sprawdzają się w przypadku dużych dzieciaczków, których układ kostny nie jest w stanie utrzymać masy ciała.P.S.Tak naprawdę to chyba co człowiek to opinia. Moja mama np. patrzyła z przerażeniem, że ogólnie sprawne i zdrowe dziecko w wielu 8 m-cy nie umiało raczkować (nauczyło się na przełomie 8 i 9 m-ca, a w 9 m-cu zaczęło chodzić trzymając się rączkami dwóch palców). Odpowiedz Link Zgłoś