bmartucha
27.12.06, 20:36
Słuchajcie byłam dzisiaj w ikea. Rozczarowałam sie bardzo.
1. Jakis facet (co powiniem byc choć trochę przeszkolony z marketingu )coś
szeptał do mikrofonu - przez głośniki nic nie można było zrozumiec co jest
teraz przecenione, co w promocji , jakie zasady. - MOŻE TO DZIAŁENIE CELOWE.
Jak juz stanęłam w miejscu ze było cos konkretnego słychac to ciągle sie
mylił. Wstyd dla takiego sklepu by ktoś taki pracował.... BRAK
PROFESJONALIZMU NA CAŁEJ LINII
2.Ludzie rzucali sie na rzeczy które defakto kosztowały tyle samo co zwykle.
Napis nowa niższa cena robiła furrorę. Ludzie brali bo przeciez to
taniej....hi hi hi, lub kupowali z rozmysłem bo przeciez przyjechał to musze
kupić choć coś. a SKLEP IKEA ZACIERAŁ RĄCZKI.
Ludzi tyle że praking na zewnątrz został zamkniety i tylko był do dyspozycji
parking podziemny. Cały zawalony. Jeszcze takich tłumów nie widziałam.
Ble juz wiecej tam nie pojadę. Pojechałam po krzesło do komputera, ktre po
wielkim namyśle kupiłam w conforamie. A tam sielakna luz blues nikt sie na
mnie nie pochał i na mnie nie cierał. Chyba wolę spokój niż takie spęd....
Reasumując, nie warto było jechać do IKEA.....tylko zobaczyłam jacy są
Polacy.... hi hi hi