Zastanawia mnie to już od dawna, żadna wazna sprawa, czysta ciekawość.
Wystawiam np wózek, który na rynku wtórnym ma wartość ok 800 zł.
Wystawiam go od 1 zł do licytacji, lub z ceną min, bez znaczenia,
I zaczyna się licytacja.... no własnie,
5 zł, 5,50 zł, 8zł , 8,50 zł....... itd
Ofert przybywa, a cena rosnie o 2 zł, 3 zł
Kto wystawia, ten wie o co chodzi
i zastanawiam się właśnie, po co ludzie licytują? żeby miec aukcje w licytowanych? Dla zabawy? nie mam pojęcia, i szczerze powiem, zastanawia mnie to