Dodaj do ulubionych

gotujecie na parze?

27.02.07, 12:01
Dziewczyny
Od jakiegos czasu nosze sie z zamiarem kupienia jakiegos sprzetu do gotowania
na parze. I tu pierwsze pytanie czy w ogole gotujecie jakies fajne jedzonko na
parze? Czy jest smaczne czy bezplciowe? Czy kupic garnek na pare czy moze
samowar (widzialam takie fajne sprzety np Tefala na allegro ale drogie kurcze
- ok200-300zl) Co byscie radzily kupic?
Kasia
Obserwuj wątek
    • yenna_m Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:04
      sporo gotuje na parze
      bardzo fajne sa poznanskie bulki na parze (pampuchy czy pyzy) - ja robie na
      slodko, czasami z owocowym nadzieniem, srednio raz w tygodniu smile
      smaczne sa tez pulpety przygotowywane na parze (mieso musi byc podprawione
      oczywiscie)
      reszta oparowana smakuje bezplciowo, nawet jak przed parowaniem sie toto
      oprószy przyprawami smile ale i tak przyrządzam smile a potem podprawiam na talerzu,
      ofkors wink
      • yenna_m Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:05
        acha, garnek mam stosunkowo tani, kupiony w Lidlu
    • beata985 Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:04
      na parze to tylko bułki
      a tu obędzie się bez profesjonalnego sprzetusmile
    • oxygen100 Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:11
      mozna kupic taki badziewny koszyk co sie sklada do malych rozmiarow wkladasz na
      to warzywa czy cos, do zwyklego garnka wlewasz troche wody zagotowujesz
      wkladasz koszyk i przykrywasz. Gotuje na parze glownie warzywa. IMO bdb, tylk
      muisz czasu pilnowac zeby sie nie zrobila z tego rozklapicha. Kilka minut
      wystarczy
    • semida Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:12
      Ja gotuje prawie wszystkie potrawy w parowarze.Mam z Tefala,placilam chyba
      300zł,ale bardzo sie oplacalo.Potrawy na tym są przepyszne.Powiem nawet ze
      bardzierj sie do nich przyzwyczailam niz do smazonychsmileMam parowar 3-
      piętrowy,wiec moge jednoczesnie gotowac mięsko,warzywka i cosik
      jeszcze.Naprawde polecam.
      • mmarusia Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:17
        Ja tak samo jak Semida mam 3pietrowy parowar z Tefala z funkcja Witamin+.
        Bardzo goraco go polecam ! Warzywka sa odpowiedniej twarosci i smaku.Rybe
        przyprawiam i zawijam w folie.W 20 min.mozna zrobic caly obiad!Ze zbierajacego
        sie w specjalnym pojemniku soku mozna zrobic sos badz wykorzystac go do zupy
        np.Smacznie i zdrowo !
      • kasiagd przepiski? skad? 27.02.07, 12:18
        semida, napisz prosze skad bierzesz jakies fajne przepiskismile
        Boje sie troche ze smak jedzonka na parze moze byc troche nijaki ale dosc czesto
        robie warzywka, rybke,ryz i takie tam wiec moze warto wrzucic to wszystko do
        jednego (chodzi o rozne pieterka oczywisciesmileA co robisz zeby z warzywek nie
        zrobila sie rozklapicha (cytuje kolezanke hehe) a miesko bylo fajne mieciutkie -
        to sie jakos sciaga wzesniej?np pieterko hop a reszta sie gotuje (pardon ..-paruje)
        Sa tez takie pietrowe gary Berghoffa chyba - ciekawe czy to ma to samo dzialanie?
        • bammbi Re: przepiski? skad? 27.02.07, 12:23
          ja polecam Ci te Berghoffa - naprawdę są super
          co do gotowania na parze to nie ma w nim żadnej filozofii
          to najprostszy sposób gotowania - trzeba tylko dość krótko parować
          bo jak przetrzymasz to zrobi sie mamałyga,
          na dole w garnku z wodą wrzącą gdzie wszystko scieka z góry mozna potem zrobić
          zupę, koniecznie zaopatrz się w 2 pętra bo na 1 nie zrobisz obiadku dla np 3
          osób
        • semida Re: przepiski? skad? 27.02.07, 12:31
          Hmm,przepiski to ja mam swoje wlasne,sama wymyslam.Uwielbiam np warzywa na
          patelnie z biedronki,gotowane na parze,do tego rybka zawinieta w folie obficie
          okraszona koperkiem.Z sokow ktore sie zbieraja na dole robie sosik.Mniam.Mozna
          pokombinowac.Zeby nie bylo bezbeluchy wystarczy po prostu krociutko parowacsmile
      • kasiagd i jeszcze problemik techniczny:) 27.02.07, 12:26
        Jeszcze jedno prozaiczne pytanie - jesli na tym pietrusie robie np rybke, ryz i
        warzywka czy wszystko nie przesiaknie mi potem ryba? Jak to rozwiazac
        technicznie? Wybaczcie, ze pytam o takie pierdolki ale nie chce potem pluc sobie
        w brode, ze wywalilam niepotrzebnie kaske..smile Dzieki za wszystkie powyzsze
        odpowiedzi.
        • bammbi Re: i jeszcze problemik techniczny:) 27.02.07, 12:28
          rybę najlepiej chyba parować w folii bo tak moze zostać niewiele (ale nie wiem
          bo nie parowałam ryby bez folii) a moze dać ją na dół wtedy ona nie będzie na
          nic ociekać, ale przepisy na rybę zawsze widziałam w folii
    • bammbi Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:14
      ja kupiłam na allegro 2 wkłady na parę firmy BERGHOFF - ich garnki są bardzo
      drogie 1 garnek do parowania koszuje przeszło 200 zł, a ja zapłaciłam za te 2
      pietra po 35 zł, razem około 70-80 zł, bardzo polecam, pasują do wiekszości
      garnków, bo zakładam ze garnek 20 cm i pokrywke każdy ma.

      Jedzenie jest uparowane troszkę gorszego (jałowego) smaku, ale dla dzieci
      powinno sie tak gotować, nie powinno się dzieciom podawać smażonego czy
      pieczonego nawet gotowane traci większość wartosci a parowane NIE.

      Mieso parowane jest smaczne, ja dodaję przypraw bo nie smakują mi warzywa nie
      posolone czy bez żadnych przypraw.

      Napiszcie o tych bułkach jak sie je robi (te parowce) czy one są drożdżowe ?
      • yenna_m Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:24
        drozdzowe, drozdzowe smile
        mam do wyboru wersje mleczna i bezmleczna

        30 dag mąki
        3 zóltka
        2 dag drozdzy
        ok 2 lyzek cukru
        1/2-1/3 szklanki wody mineralnej gazowanej (lub mleka - w wesji mlecznej)
        ok 2 łyżek dobrej oliwy (lub roztopionego masła - w wersji mlecznej)

        zrobić rozczyn (zmieszkac drożdze, odrobinę mąki, łyżeczkę cukru i odrobinę
        wody lub mleka do konsystencji gęstej smietany i poczekac, az wyrosnie)
        wszystkie skladniki z wyjatkiem tłuszczu zmieszac w garnku i dobrze wyrobić. Na
        koniec dodac tłuszcz i wyrabiać.
        Na koniec mozna ciastem rzucic ze 20 razy, zeby wbic do niego powietrze wink

        zostawic do wyrosniecia

        wyrosniete ciasto przerzucic na stolnice, rozwalkowac, wykrawac buleczki (ja
        wykrawam kieliszkiem do szampana, srednica ok 5 cm), pozostawic do wyrosniecia
        a potem parowac (powiedzmy ok 20 minut, jesli nieduze)

        mniam smile

        z tego ciasta robie tez paszteciki, ale zamiast cukru dodaje troche soli smile
        rozwalkowuje toto na stonicy, smaruje nadzieniem, zwijam jak makowiec i tne na
        krotkie ciasteczka (a la fornetti wink )
        • bammbi Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:26
          moja babcia takie bułeczki zawsze parowała w garnku na szmatce ;o) mniam mniam

          ależ mam smaka, dziś nie wiem czy dam rade ale muszę to uparować

          DZIĘKI JENNA ! smile
        • bammbi Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:31
          A co tam dodajesz do środka do tych owocowych ? jakis dżem czy owoce surowe ?
          • yenna_m Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 12:44
            mrozone jagody wymieszane z cukrem (lub fruktoza) i z mąką ziemniaczana smile
    • dirgone Ja gotuję wszystko 27.02.07, 12:32
      Codziennie garnek jest w użyciu (bo mieszkam z moim chłopakiem, przyjaciółką i
      jej chłopakiem). Gotuję w nim przede wszystkim warzywa (pycha), ale moją
      ukochaną potrawą jest ryba w sosie pomarańczowym. Jak ktoś chętny, to mogę podać
      przepis wieczorem
      • kasiagd Re: Ja gotuję wszystko 27.02.07, 12:42
        wszystkie przepisiki mile widzianesmile
      • kasiagd prosimy o przepisik na rybę w sosie pomaranczowym 01.03.07, 16:14
        jw
    • kasiap118 Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 13:11

      Ja mam specjalny garnek do gotowania na parze i niedawno spróbowałam-pierwszy i
      ostatni raz. Chciałam ugotować dziecku warzywa,gotowały się i gotowały,co chwilę
      musiałam dolewać wody, a w końcu i tak zagapiłam się i nie dodałam jej w
      odpowiednim momencie i wszystko się przypaliło.A było już prawie
      ugotowane...Szkoda mi czasu na taką zabawę.
    • e.chianti Re: gotujecie na parze? 27.02.07, 13:32
      Ja mam parownik Tefala, piętrowy.
      Oprócz wzzystkich powyższych zalet, do których się przychylam, ma jeszcze jedną.
      Parownik ma minutnik, więc nastwiam warzywa na obiad i wychodze na spacer z
      dzieckiem. Stawiam tylko w odosobnionym miejscu. Wracam i mam warzywa gotowe,
      więc nie muszę wcześniej wracać ze sparceru. Najczęściej niestety są zimne, ale
      włączam wtedy jeszcze na 3 min i dorzucam np. kotlecik zrobiony wcześniej i
      obiad gotowy. Wiem,ze stygnąc warzywa tracą trochę witamin, ale i tak mają ich
      więcej niż gotowane w wodzie, a jestem dzięki temu dłużej na spacerze, co też
      jest in plus.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka