Dodaj do ulubionych

nosidełko dla niemowlaka

15.07.07, 00:44
Zastanawiam się nad kupnem nosidełka red castle i interesują mnie opinnie o
nim.
Czy któraś z was posiada takie? Jakie wrażenia?
Dzięki i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdagl Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 12:21
      Nie posiadam red castle,ale inne firmy womar i jestem bardzo zadowolona.
      Bylismy z corka (wtedy 5 m) w gorach i znakomicie sie sprawdzilo.Na codzien tez
      bylam zadowolona. Teraz juz corka jest dla mnie troszke za ciezka,ale
      korzystamy,maz ja nosi.
    • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 14:58
      Mamy Red Castle Sport, jesteśmy bardzo zadowoleni, Synek zdobył w nim Skrzyczne
      i Czantorię, spokojnie sobie spał po drodze albo się gapił wink
    • alfika Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 16:24
      a ja na Twoim miejscu zainteresowałabym się chustami do noszenia dzieci
      o niebo lepsze!
    • k.sg Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 21:41
      Też polecam chustę. Lepiej dla dziecka i rodzica...
      • ewulinda331 Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 22:36
        Chusta owszem, ale dla mniejszego dziecka! Powyżej 6 miesiaca nosidełko
        • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 22:50
          coooooooooo
          a co to znowu za bzdurne stwierdzenie, dlaczego do 6msc, chusty sa wlasnei dla
          starszych dzieci, spokojnie nosza sie w nich 3 latki i wieksze
        • czaranna chusta a bioderka 15.07.07, 22:50
          a co z bioderkami jak używacie chust? W nosidełku ma nózki rozłożone a w chucie
          trzyma je razem a to chyba nie zdrowe dla bioderek u takiego malucha?

          Nosidełko wydaje mi się też bezpieczniejsze.
          • monikaa13 Re: chusta a bioderka 15.07.07, 23:04
            o widze ze masz super wiedze na temat nosidelek i chust naprawde nie masz sie
            czym chwalic, poczytaj troche a wtedy sie wypowiadaj
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,621,47543113.html
            naprawde chcesz by twoje dziecko tak bylo noszone
            www.sklepdladziecka.pl/popup_image.php/pID/1255
            czy tak
            www.sling.com.pl/?mod=wiazania.html
            a moze tak
            images.google.com/images?q=mei%20tai&rls=com.microsoft:pl:IE-SearchBox&ie=UTF-8&oe=UTF-8&sourceid=ie7&rlz=1I7GGLR&um=1&sa=N&tab=wi

            wiesz decyzjaa nalezy do ciebie ale wez pod uwage choc troche dobro dziecka
            • mniemanologia Re: chusta a bioderka 15.07.07, 23:45
              monikaa13 napisała:

              > naprawde chcesz by twoje dziecko tak bylo noszone
              > www.sklepdladziecka.pl/popup_image.php/pID/1255

              No moje dziecko jest (bywa) tak noszone.
              • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 11:49
                wspolczuje, dziecko nie jest noszone, tylko wisi na swoich nnarzadach, do tego
                jeszcze nogi ma prawie proste, tragedia
                czesto widze mamy na zywo w takich nosidlach, do tego jeszcze przodem, masakra
                • mniemanologia Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:24
                  Nie wisi na narządach, bo krocze nie jest jedynym punktem podparcia - jest
                  uchwycone jeszcze pod pachami oraz w pasie. Nie zauważyłam, żeby miał
                  kiedykolwiek w którymś z tych miejsc jakiś odgniecenia, widocznie ciężar
                  rozkładany jest dość równomiernie
                  Nie ma nóg prostych, tylko w "żabkę" (przecież jest szerokie rozstawienie, nie
                  wiem, jak wyobrażasz sobie, żeby mogło mieć proste nogi).
                  Tak, dziecko nie siedzi w tym nosidle, ogólnie staram się, żeby nie opierało
                  się na samej pupie.
                  Oparcie nosidła nie jest sztywne, tzn. jest sztywniejsze niż sam materiał, żeby
                  dać podparcie, ale spokojnie dopasowuje się do kształtu pleców. Potem, gdy
                  dziecko jest na tyle duże, by mogło być noszone przodem do świata, można tę
                  wkładkę wyjąć. Nie jest to kawał metalu smile
                  Radzę obejrzeć to nosidełko "na żywca", zanim zaczniesz się na jego temat
                  wypowiadać.
                  www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/503133ae0378efda.html
                  • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:32
                    no widac dokladnie jak dziecko uklada nozki i jak one mu wisza, ale ok ty
                    widzisz to inaczej
                    na zywo widze, co chwile, na spacerkach, wyglada to tragicznie

                    fotoforum.gazeta.pl/3,0,710496,2,2.html
                    • mniemanologia Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:44
                      No wiesz, albo dziecko siedzi okrakiem, albo nogi wiszą. Moim zdanim ani w
                      jednym, ani w drugim przypadku nie są proste, widocznie faktycznie widzimy to
                      inaczej smile
                      Na kupno nosidła zdecydowaliśmy się po lekturze wypowiedzi dr_tusi. Nie
                      żałujemy i nikogo nie będziemy przekonywać, że jest to lepsze niż cokolwiek
                      innego - po prostu nam pasuje (raczej mężowi i synkowi, ja nie noszę
                      nosidła smile).
                      • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:45
                        ale okrakiem jest jak najbardziej wskazane
                        • mniemanologia Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:47
                          Ale siedzenie niekoniecznie smile
                          • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:49
                            to lepsze wiszenie
                            • mniemanologia Re: chusta a bioderka 16.07.07, 12:51
                              Tak, na paru punktach podparcia - u nas się sprawdza.
                              • alfika Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 13:21
                                pozwolisz, że oprę sie na opiniach znawców plus najzwyklejszej lekarki plus
                                paru rehabilitantów - nie ma żadnego siedzenia i opierania na kręgosłupie,
                                jeśli dziecko ma pozycję okrakiem z pupą nisko (trochę to przypomina z boku
                                pozycję embrionalną, z tym, że tylko z boku - nóżki oczywiście szeroko i
                                opierają się na calutkiej długości ud o chustę)

                                poczytaj o chustach i nosidłach, to naprawdę trochę rozjaśni sprawę i nieco
                                pomoże dzieciom - które kiedyś będą wyły z bólu pleców jak większośc obecnego
                                społeczeństwa - albo nie będą...
                                • mniemanologia Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 13:26
                                  Ok, koleżanka pisała o "siedzeniu", więc sądziłam, że o to tu chodzi. Rozumiem,
                                  że tu chodzi więc raczej o takie opieranie się na udach z lekko wiszącą pupą?
                                  • alfika Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 13:32
                                    prawie o to chodzi, z tym, że cała pupa ma również - jak i całe plecki -
                                    wygodne, miękkie, dopasowujace się do kształtu dziecka, oparcie z chusty
                                • mniemanologia Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 13:51
                                  alfika napisała:

                                  > poczytaj o chustach i nosidłach, to naprawdę trochę rozjaśni sprawę i nieco
                                  > pomoże dzieciom - które kiedyś będą wyły z bólu pleców jak większośc obecnego
                                  > społeczeństwa - albo nie będą...

                                  No, nie sądzę, żeby obecne społeczeństwo było noszone w chustach tudzież
                                  nosidłach. Ewentualne problemy z bólem pleców wynikają więc raczej z czegoś
                                  innego.
                                  • alfika Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 14:02
                                    hihi, nigdzie nie pisałam, że bóle pleców wynikają tylko i wyłącznie z noszenia
                                    w nosidłach smile))
                                    ale jeśli wynikają chocby z siedzącego trybu życia, to pomyśl, co nosidło robi
                                    z nieukształtowanym kręgosłupem... to naprawdę banalnie logiczne

                                    a propos: mało ludzi widziałam, którzy siedząc na krzesłach płakali z tego
                                    powodu...(może niektóre dzieci w nosidełkach są spokojne niekoniecznie dlatego,
                                    że to rewelacyjnie zdrowe?...)
                                    • mniemanologia Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 14:08
                                      Może... W sumie te noszone w chustach też podobno nie płaczą wink
                                      W mojej rodzinie bóle pleców i zwyrodnienia kręgosłupów to było raczej od pracy
                                      na roli, nie od siedzącego trybu życia, taki typ smile Zobaczymy, jak to będzie u
                                      mnie, póki co to raczej nawalają mi kolana (wiem, wiem, pewnie od niedoboru
                                      żabki wink).
                                      • alfika Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 14:13
                                        brawo!
                                        więc niechże będzie od schylania, kolejny dobry przykład
                                        o ile wiem, nie od razu boli, jak się schylasz, prawda? smile

                                        ps. zapytaj, co robiły babki i prababki z niemowlętami jak szły do pracy smile
                                        i w czym się nosiło dzieci, zanim królowa niejaka Wiktoria wyskoczyła w XIXw. z
                                        wózkami smile
                                        • mniemanologia Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 14:31
                                          Nie wiem, nie pracowałam nigdy na roli dłużej niż 3 miesiące, żaden ze mnie
                                          ekspert.
                                          O ile wiem, babcia zostawiała dzieci w domu, młodsze pod opieką starszych.
                                          Makówka do dzioba i lulu smile
                                          Dążysz zapewne do tego, że nosiło się je w chustach? A jaka umieralność była,
                                          hoho; a to zapewne od nosidełek społeczeństwo miało bóle pleców przez cały ten
                                          czas (chcę przez to powiedzieć, że tak to do niczego nie dojdziemy).
                                          • alfika Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 21:15
                                            czyli jak była duża umieralnoś, to chusty są złe, bo wszystko z tamtych czasów
                                            jest złe? smile))

                                            a z kim zostawało najstarsze niemowlęciem będąc? smile
                                            dobra, nie odpisuj, żartowałam i już, już prawie wszystkich przekonałaś
                                            tymi "argumentami" do nosideł smile)))))

                                            ps. dla miłego podsumowania:
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=65996178
                                            • mniemanologia Re: okrakiem to nie siedzenie! 16.07.07, 23:28
                                              Błędny wniosek smile
                                              Ja nie przekonuję do nosideł. Nie w tym rzecz. Ja tylko przekonuję, że dla nas
                                              jest ok. Przykro mi, że w pewnym momencie włączacie zgryźliwości i drwiny jako
                                              sposób rozmowy (wiele uwag wg mnie mogłaś sobie darować).
                                              Jak się pracowało w polu, to dzieciaki się zostawiało razem - więc były
                                              dzieciaki braci babci. Jak dzieciak podrósł lekko, to też szedł na pole. Mama
                                              gąski pasała smile
                                              • alfika Re: okrakiem to nie siedzenie! 17.07.07, 18:13
                                                to gratuluję rodziny zrzucającej odpowiedzialność za niemowlę na dzieci smile)))))
                                                moja prababka i jej znajome chustowały - jak już mogły dzieciaki pójść w pole,
                                                to juz nei chustowały smile
                                                • mniemanologia Re: okrakiem to nie siedzenie! 18.07.07, 00:09
                                                  Niestety nie przekażę gratulacji babci, umarła w zeszłym roku.
                    • misiaczek85 Re: wtrącę się 17.07.07, 11:23
                      monika, wiesz nie obraz sie, ale sama sie wypowiadasz tragicznie.
                      kazdy ciagle tylko gada chusta i chusta, jak by to bylo Bog wie co, a nosidelko
                      wcale nie jest zle. skoro ma atesty i tym podobne, to chyba cos znaczy?
                      ja tez mojego dzieciaka nosze w nosidelku i co? i ma sie swietnie.
                  • dorianne.gray Re: chusta a bioderka 16.07.07, 13:21
                    mniemanologia napisała:



                    > Potem, gdy
                    > dziecko jest na tyle duże, by mogło być noszone przodem do świata, można tę
                    > wkładkę wyjąć.

                    Dzieci nie należy nosić przodem do świata, ani jak są małe, ani duże. Właśnie
                    wtedy to dopiero wiszą na kroczu.
                    • mniemanologia Re: chusta a bioderka 16.07.07, 13:47
                      Słyszałam, że to zależy od nosidła. Ale ok, warto sprawdzić.
                      • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 13:52
                        nie zalezy od nosidla, w chuscie tez nie wolno, w zadnych nosidle i na rekach
                        tez raczej nie
                    • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 16:14
                      dorianne.gray napisała:

                      > Dzieci nie należy nosić przodem do świata, ani jak są małe, ani duże. Właśnie
                      > wtedy to dopiero wiszą na kroczu.

                      czy to znaczy, że ten pan się myli:
                      www.maluchy.pl/artykul/151 ?
                      • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 16:25
                        nie absolutnie sie nie myli, ale pokaz nosidlo w ktorym dziecko tak jest
                        ulozone jak on to pokazuje
                        • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 16:46
                          odniosłam się tylko do teorii, że niby wszyscy przestrzegają przed noszeniem
                          dzieci przodem
                          • monikaa13 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 16:51
                            wszyscy przestrzegaja dlatego, ze
                            po pierwsze duzo osob nosi dzieci przodem w nosidlach co jest wielka pomylka
                            po drugie, dziecka tak ulozonego nie ponosi sie dlugo na rekach, a jak sie rece
                            zmecza to dalej dziecko jest w przodu ale juz nie w takiej pozycji i to jest
                            blad
                            • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:12
                              ma sens to, co mówisz. jednakże nie słyszałam, żeby generalnie przestrzegano
                              przed noszeniem dzieci przodem.
                      • dorianne.gray Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:17
                        mha1 napisała:

                        > dorianne.gray napisała:
                        >
                        > > Dzieci nie należy nosić przodem do świata, ani jak są małe, ani duże. Wła
                        > śnie
                        > > wtedy to dopiero wiszą na kroczu.
                        >
                        > czy to znaczy, że ten pan się myli:
                        > www.maluchy.pl/artykul/151 ?
                        >

                        Czy ten pan nosi w nosidełku?
                        Czy czytałaś to, co jest napisane obok zdjęć?
                        • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:23
                          czytałaś swojego posta? napisałaś, że "dzieci nie należy nosić przodem do
                          świata". nie czytam w myślach, więc nie wiedziałam, że masz na myśli noszenie
                          _w nosidełku_
                          • dorianne.gray Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:25
                            Czytałaś tytuł tego wątku?...
                            • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:27
                              tak. i co z tego? nadal nie umiem czytać w myślach
                              • dorianne.gray Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:30
                                Ja rozumiem, że dzisiaj jest gorąco i chcesz się koniecznie kogoś czepić, ale
                                to niczego nie wnosi do dyskusji smile
                                • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:32
                                  czepiam się nieprzyjemnego tonu Twoich postów odpowiadających na moje.
                                  wystarczyło napisać, że chodziło Ci o nosidło i bym się odczepiła smile
                                  • dorianne.gray Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:35
                                    Nieprzyjemnego tonu?...

                                    Wyluzuj koniecznie i nie dopatruj się tego, czego nie ma. To tylko zwykłe
                                    pytania, podobne do tych, które Ty zadałaś. Proponuję iść na lody smile
                                    • mha1 Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:38
                                      zaproszenie przyjęte wink
                        • dorianne.gray Re: chusta a bioderka 16.07.07, 17:23
                          Zalinkuję jeszcze wątek, który był tu niedawno na szpilce - dokładnie na ten
                          temat:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=63301201&a=63301201
    • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 22:51
      daruj sobie wszelkiego rodzaju nosidla twarde, kup mei taia i juz, chcesz
      meczyc dziecko
      • ewulinda331 Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 22:54
        Moja córcia ma 7miesiecy i w chuscie wytrzymuje ok. 10 minut! denerwuje się i
        muszę ją wyciagnąć! Tak jest od ok. miesiąca. Wcześniej bardzo lubiła i
        przebywała w niej godzinami!
        • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 23:05
          to zalezy jaka masz chuste, jak ja nosisz

          a nawet jezeli nie lubi chusty to na pewno nie warto kupowac w zadnych wypadku
          nosidla twardego tylko miekkie np mei tai
          • ewulinda331 Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 23:06
            a co z wyprawami w góry?
            • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 11:51
              nie rozumiem a w gory chusta sie nie nadaje, chyba lepiej niz nosidlo, bo o
              wiele wygodniejsza dla maluszka

              nie mowie tu o dzieciach starszych np 3 latkach bo one smialo moga sobie
              siedziec w nosidlach turystycznych
      • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 15.07.07, 23:47
        Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że dziecko się w nosidle męczy.
        • mysia125 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 07:33

          > Nie rozumiem, dlaczego uważasz, że dziecko się w nosidle męczy.

          Bo jest caly czas w pozycji niefizjologicznej - musi dopasowywac sie do ksztaltu
          nosidla, ktore lekcewazy jego kyfotyczne wygiecie kregoslupa i koniecznosc
          odwiedzenia nozek w stawach biodrowych do odpowiedniego kata. Dlatego.

          --
          Kasia & Felix (23/01/2005)
          www.kasiamarcin.com
          • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 11:52
            dodam jeszcze ze w nosidle dziecko wisi tak jak juz wyzej pisalam, jest to dla
            dziecko bardzo nie wygodne i nie zdrowe
            • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 11:55
              Gdyby było mojemu Synkowi niewygodnie, to by płakał, a już na pewno by nie
              spał. Z tego, że po 5 minutach marszu sobie zasnął wnioskuję, że jednak się nie
              męczy.
              Nie ma czego współczuć, naprawdę smile
              • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 12:02
                ok, niech bedzie, ale poczytaj sobie tak z ciekawosci nad zaletami nosideł
                miekkich lub chust nad nosidlami sztywnymi

                moje dziecko w nosidle siedzi, ma wygiety kregoslup, ktory uklada swobodnie jak
                chce a oparcie nosidla dostosowuje sie do wygieci adziecka
                twoje dziecko w nosidle wisi, nie ma zadnej mozliwosci ruchu, musi tak wisiec
                jak zbudowane jest nosidlo, plecy ma zgiete, albo proste ale niczym nie
                podparte, bo oparcie nosidla jest sztywne, do tego nogi zwisaja bezwladnie, nie
                tworzac tzw zabki
                • margo_kozak tutaj sie o nosidlach nie pisze!!!!!! 16.07.07, 12:41
                  bo kazda mama uzywajaca nosidelka zaraz zostanie zaatakowana przez chusteczkowe
                  fanki.
                  czy naprawde tak trudno wam zrozumiec ze nie kazdy musi lubic chuste!!! i
                  blagam przestancie przekonywac do ich niewiarygodnych zalet i w ogole do ich
                  naj naj naj.
                  ja uzywam nosidelka active infant i jak dla mnie bomba. jasiek tez nigdy nie
                  narzekal. za to w chuscie byl niesamowity placz.
                  ja nigoko nie nagabuje za to ze uzywa chusty i nie zycze sobie zeby mnie
                  nagabywano.
                  tak trudno to zrozumiec coniektorym?
                  • monikaa13 Re: tutaj sie o nosidlach nie pisze!!!!!! 16.07.07, 12:44
                    ale o co chodzi ja tez nie ma chusty, ale nie ma tez twardego niezdrowego
                    nosidla
                    to nie jest namawianie, to jest uzmyslawianie, co jest zdrowsze dl adziecka
                  • mniemanologia Re: tutaj sie o nosidlach nie pisze!!!!!! 16.07.07, 12:48
                    Masz rację, to zawsze jest tak...
                  • alfika Re: margo... :) 16.07.07, 13:23
                    jeśli atakiem jest wyrażenie opinii pytanych, to chyba nieco za wrażliwa jesteś
                    na takie coś jak forum smile
                    spokojnie, idzie o zdrowie i wygodę dzieci, więc chyba najważniejsze jest
                    zerknięcie na sprawę z kilku punktów widzenia?
    • czaranna jestem w kropce 16.07.07, 12:48
      no to mnie juz skołowałyście na maksasmilei chyba zostane przy noszeniu na rękachtongue_out
      albo powinnam teraz kupić nosidełko i chuste i sama porownać, ale szkoda mi
      kasytongue_out

      ach, sama juz nie wiem co wybraćsad
      • mniemanologia Re: jestem w kropce 16.07.07, 12:50
        Idź gdzieś do sklepu i przymierz. Mężowi przypasowało nosidło i tyle, ale sporo
        się namierzyliśmy różnych systemów przed podjęciem ostatecznej dycyzji.
      • monikaa13 Re: jestem w kropce 16.07.07, 12:51
        chcesz wybrac dobrze dla dziecka, wybierz chuste, lub mei tai-a
      • mniemanologia Re: jestem w kropce 16.07.07, 13:01
        Plus chusty jest z pewnością taki, że oszczędzisz sobie uwag, politowania i
        współczucia fanek chust na forum smile Po prostu będziesz miała święty spokój.
        • czaranna Re: jestem w kropce 16.07.07, 13:02
          smile
        • monikaa13 Re: jestem w kropce 16.07.07, 13:05
          chyba nie o to tu chodzi, bo powtarzam ja chusty nie mam ale takiego nosidla
          tez nie
          • margo_kozak Re: jestem w kropce 16.07.07, 13:09
            ja mam nosidlo, ale to nie znaczy ze dziecko jest w nim noszone kilka godzin
            dziennie. jak potrzebuje wyskoczyc do sklepu a nie chce mi sie dzwigac wozka,
            bo nie mam windy, czy jak bylismy nad morzem. mysle ze jak raz na jakis czas
            sie uzyje nosidelka to dziecku nic zlego sie nie stanie.
          • mniemanologia Re: jestem w kropce 16.07.07, 13:11
            To dlaczego się wypowiadasz w wątku, w którm dziewczyna pyta użytkowników Red
            Castle Sport o wrażenia?
            • alfika Re: bo ma taką ochotę, potrzebę i widzi sens (nt) 16.07.07, 13:25

              • mniemanologia Adwokat, alter ego, jasnowidz? nt 16.07.07, 13:56

                • alfika Re: a może byc użytkownik forum? :) nt 16.07.07, 14:03

                  • mniemanologia Re: a może byc użytkownik forum? :) nt 16.07.07, 14:11
                    Oczywiście, po prostu po 5 latach korzystania z forum powinnam przyzwyczaić w
                    końcu do tego, że na pytania padają zupełnie nieadekwatne odpowiedzi, a na
                    zadane pytanie niekoniecznie musi odpowiedzieć osoba, której się to pytanie
                    konkretnie zadaje tongue_out
                    Jakoś opornie mi to idzie smile
                    • alfika Re: :) nt 16.07.07, 14:16
                      nie martw się, jeszcze ze 2 lata i może pojmiesz - ja po 6ciu to rozumiem, że
                      mam pełne prawo mówi tam, gdzie chcę - i kiedy chcę

                      a może to nie kwestia ilości lat na forum, tylko szacunku do siebie i dawania
                      praw do wypowiedzi innym?... wink
                      • mniemanologia Re: :) nt 16.07.07, 14:36
                        No, jednak mam nadzieję, że nawet za 2 lata wciąż się będę temu dziwić.
                        Jasne, każdy ma prawo do wypowiedzi, ale może warto mówić nie tylko o prawie do
                        wypowiedzi, ale też o kulturze. Wolność słowa - ale jaka, itd.
                        • alfika Re: musze przyznać :) 16.07.07, 21:18
                          bronienie czyjegoś zdania jest totalnym brakiem kultury smile

                          i w ten sposób mam zamiar być niekulturalna do końca zycia
                          amen smile
                          • mniemanologia Re: musze przyznać :) 16.07.07, 23:30
                            Nie, drwienie ze zdania innych.
                            • alfika Re: musze przyznać :) 17.07.07, 18:15
                              to nie trzeba było czepiać się bronienia przeze mnie czyjegoś prawa do
                              wypowiedzi, skoro nie o to ci chodziło smile

                              (ja mogę tak długo, zastanów się, czy chcesz...)
                              • mniemanologia Re: musze przyznać :) 18.07.07, 00:18
                                Widzę, że Ty bardzo chcesz.
                                • mniemanologia Re: musze przyznać :) 18.07.07, 00:27
                                  Zresztą, nieistotne. Po Twoim kolejnym komentarzu dotyczącym mojej rodziny
                                  dochodzę do wniosku, że nie warto.
                                  Tłumacz to sobie, jak chcesz - że uciekłam, że nie mam argumentów, nieważne.
                                  Nie będę Ci tu swoich przeżyć opisywać. Zastanów się tylko, czy nie zbyt łatwo
                                  szafujesz słowami (wiem, to ten Twój kulturalny styl).
                                  Tak, tu sprawiłaś, że uległam emocjom, udało Ci się, dotknęłaś mnie.
                                  Gratulacje.
                                  Dużo zdrowia życzę Tobie i Twojemu dziecku.
                    • monikaa13 Re: a może byc użytkownik forum? :) nt 16.07.07, 14:22
                      oczywiscie, na tym polega forum, ze mozna pisac gdzie sie chce, odpowiadac komu
                      sie chce, i prawie co sie chce
                      musisz sie z tym pogodzic
                      • mniemanologia Re: a może byc użytkownik forum? :) nt 16.07.07, 14:38
                        O, nie jest tak smile
                        Kląć nie wolno, obrażanie jest w złym stylu, działa moderacja i administracja.
                        Poza tym każdy ma swoje granice tzw. kultury osobistej.
                        Nie ma tak, że nie ma granic i hulaj dusza.
                        • monikaa13 Re: a może byc użytkownik forum? :) nt 16.07.07, 14:43
                          no wlasnie to samo napisalam, chyba uwaznie nie przeczytalas
                          • mniemanologia :) whatever 16.07.07, 14:47
                            Bronicie prawa do wypowiedzi - własnego; kulturę wypowiedzi widzicie - ale
                            tylko u siebie; wiecie, sądząc po rozmowach ze zwolenniczkami chust i
                            użytkowniczkami nosidełek widzę jednak, że... a, nieważne.
                            • alfika Re: o rany, dziewczyno :) 16.07.07, 21:17
                              ty mi nie pisz w moim imieniu, co i u kogo ja widzę, bo mało się znamy, żeby
                              tak daleko się pchać...

                              i o kulturze prawisz?... szkoda...
                              • mniemanologia Re: o rany, dziewczyno :) 16.07.07, 23:29
                                Wolność słowa, tak?
                                • alfika Re: o rany, dziewczyno :) 17.07.07, 18:16
                                  tak
                                  ale nei na temat, o którym zielonego pojęcia nei masz smile
                                  • mniemanologia Re: o rany, dziewczyno :) 18.07.07, 00:10
                                    Kontynuuj.
    • ewe74 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 13:18
      Kupiłam nosidło active infant (czekam na dostawę).
      • margo_kozak ewe74 16.07.07, 13:29
        ja mam takie i jestesmy oboje z M. bardzo zadowoleni. mysle ze dziecko tez,
        tymbardziej ze ma mozliwosc ogladania swiata, co bardzo lubi robic
      • bu-mader Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 13:30
        Ale macie się dziewczyny o co spierać!Dziewczyna chciała spytać o radę a tu
        wybuchła wielka dyskusja między fankami chust i nosideł.Ej!Nie dajcie się
        zwariować.Trochę luzu!Każda z nas jest matką i wie co dla niej i dla dziecka
        najlepsze!Jak chce chuste to sobie takową kupi a jak nosidło to też raczej
        nikogo nie posłucha!smilePozdrawiam.
        • alfika Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 13:35
          nie każda wie, co dla jej dziecka jest najlepsze, a na pewno każda chciałaby
          jak najlepiej - a to różnica
          (proponuję przejrze pomysły mam - choby podawanie 2miesięcznemu dziecku mleka z
          folii)
          zaś dyskusje i spory są m.in. po to, by móc sobie wyrobi zdanie znając opinię
          adwersarza (bo przecież nie wroga...)
          • bu-mader Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 13:40
            Forum nie służy do tego aby na kogoś naskakiwać,lecz podyskutować i poradzić
            się w niektórych kwestiach.A z tego co czytam to większość mam przekrzykuje się
            i próbuje narzucić swoje zdanie.Co innego napisać,np.-chusta jest fajna,mam
            taką,bardzo się sprawdza;a co innego pisać np:chusta jest lepsza,w nosidełku
            nogi wiszą,itp..itd...Niby forma wypowiedzi podobna a ma już zupełnie inny
            oddźwięk!POZDRAWIAM mamuśki smile
            • alfika Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 14:06
              każdy ma swoją formę wypowiedzi i w zasadzie obie strony wypadają podobnie -
              nie piszę tu o rzeczowości, zaznaczę, jeno o formie wypowiedzi smile))))))))))))))

              grunt to móc się wypowiedziec tak, jak się samemu uważa, a nei tak, jak chce to
              narzuci chocy jakaś alfika, bumader czy inny ktoś-tam
          • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 13:46
            oczywiscie zgadzam sie, tez mialam w planach nosidlo, chusta odpadala, balam
            sie wiazania, maz absolutnie sie nie zgadzal itp, padlo na active infant,
            super, za taka cene takie extra nosidelko, ale przed kupnem czegokolwiek,
            szukam, czytam, pytam, i tak natrafilam na forum o chustach, tak natrafilam na
            mnostwo opinii i zdjec dzieci nosidlach i chustac, ze powiedzilam sobie
            nosidla nigdy w zyciu
            wybor padl na chuste kolkowa, w ktorej po przeczytaniu pewnych informacji
            okazalo sie ze wiekszego dziecka dluzej nie ponosze
            szukalam dalej, trafilam na mei tai, no i na tym skonczyly sie moej
            poszukiwania, kupilam mei tai-a za 150zl, zdrowe, wygodne, a przede wszytskim
            tanie w porownainiu z nosidlamy za 300zl,

            i tu pytanie, po co kupujecie takie nosidla ktore sa nie zdrowe dl adzieci,
            ktore kaza im wisiec w nie naturalnej pozie, rozumiem jeszcze tych co maja
            active infant za 60zl, ale tych co maja baby bjorn za 300zl, nie

            nie lepiej by bylo kupic sobie mei taia za 150zl

            prosze o argumenty, co wami kierowalo przy takim zakupie, czy myslicie za jak
            cos kosztuje 300zl to na pewno nie moze szkodzic dziecku
            • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 13:59
              Tak, oczywiście, szukam specjalnie najdroższych rzeczy, bo na pewno są
              najzdrowsze smile
              Litości, dziewczyno smile
              Napisałam, co mną kierowało - wypowiedzi dr_tusi, przymierzenie masy
              wynalazków, wygoda męża, wyrażanie dyskomfortu przez syna.
              • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 14:05
                a kto to jest ta dr tusia, jakie wynalazki przymierzalas
                oczywiscie wygoda rodzicow jest najwazniejsza
                • alfika Re: no jak to :))) 16.07.07, 14:18
                  dr tusia to najlepszy specjalista od noszenia dzieci! smile))))))

                  nieważne opinie ortopedów, pediatrów, rehabilitantów - szkoda wysiłku, żeby
                  pytac! wszak dr tusia powiedziała i basta!...
                • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 14:25
                  Oczywiście tylko te wygodę rodziców wychwyciłaś smile
                  Nie wiem, gdzie wyczytłaś, że jest najważniejsza.
                  Mierzyliśmy kilka nosideł różnych typów i marek: BabyBjoern, Womar, Chicco,
                  MaxiGogo, Red Castle, Tomy, takie chusto-nosidło Bebelulu, chustę z chusta.pl
                  (w sumie nie my, tylko koleżanka, bo to był jej rozmiar), chustę jakąś taką
                  długą "motaną", nie wiem, jakiej firmy.

                  Dr_tusia się kiedyś tu wypowiadała na temat wyjazdów z dziećmi, jest lekarzem i
                  przewodnikiem górskim, o ile dobrze pamiętam - najpierw nosiła dziecko w takim
                  poziomym nosidle, potem w Maxi-Gogo, potem w Deuterze.
                  • alfika Re: :DDDD 16.07.07, 21:20
                    to jak lekarze palą papierosy, to one jednak nie są szkodliwe?
                    smile)))))

                    proszę na przyszłość o rzeczowe argumenty, naprawdę...
                    • mniemanologia Re: :DDDD 16.07.07, 23:32
                      Ech, dziewczyno smile))))))))))))))))))))))))))
                    • mniemanologia Re: :DDDD 17.07.07, 06:13
                      Mam nadzieję, że jeśli ja będe podawać rzeczowe argumenty, nie dostanę w
                      zamian "argumentów" typu "moje dziecko by tego nie
                      nosiło", "tragedia", "masakra", "już wszystkich przekonałaś", "w ten sposób mam
                      zamiar być niekulturalna do końca zycia", "oczywiscie wygoda rodzicow jest
                      najwazniejsza", "wszak dr tusia powiedziała i basta".
                      Wiem, wiem, taką macie formę wypowiedzi smile
                      Tylko że ona nie zawsze działa. Sugerowanie komuś w kpiarskiej formie, żeby
                      szukał sobie dobrego ortopedy to nie jest szczególnie dobry sposób na
                      zachęcenie kogoś do chust czy miękkich nosideł. Bardziej sugeruje nie "walkę o
                      dobro dziecka", tylko, podobnie jak wiele innych wypowiedzi, chęć dokopania?
                      zadrwienia? Nie wiem, nie jestem jasnowidzem, mogę co najwyżej doradzić, co
                      zrobić, żeby faktycznie zachęcić do chust - popatrzcie, jak inne osoby
                      zachęcają, pisząc, że jest świetna.
                      Podaję przykład dr_tusi, bo to jej styl jest mi bliższy niż Wasz - nie
                      potrzebuję czegoś do noszenia dziecka po domu czy wychodzenia z nim na spacery
                      (bo tu ani nosidło, ani chusta nie były wygodne ani dla synka, ani dla mnie),
                      tylko na wyjścia w góry dla męża. I to się u nas sprawdza - te słowa nijak nie
                      dyskredytują chust jako fantastycznego środka transportu, nie są
                      też "najeżdżaniem na chustowe mamy" smile))
                      Wiem, że kontunuując ten wątek narażam się na dalsze Wasze ataki, drwiny czy
                      zgryźliwości, trudno, pewnie skoro do tej pory sobie nie darowałyście, to teraz
                      też sobie nie darujecie; liczę jednak poniekąd na to, że może się wyspałyście i
                      będziecie nieco łaskawsze dla osób o odmiennych poglądach i preferencjach smile
                      Howgh smile
                      • alfika Re: :DDDD 17.07.07, 18:18
                        do chusty zachęcałam autorkę wątku, nie ciebie
                        to, co tobie odpisywałam, to już żadne przekonywanie do chust, tylko zwykłe
                        przekomarzanie, bo zaczęłaś się kierować za bardzo emocjami
                        pozdrawiam
                        • mniemanologia Re: :DDDD 18.07.07, 00:10
                          O, widzę, że psycholog z Ciebie.
                • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 14:50
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=64191340&a=64237679
                  • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:23
                    tusia tusią, ale nie chce by moje dziecko tak bylo noszone
                    picasaweb.google.com/marcin.kostempski/Jas_drugie_pol_roku/photo#5062152640597556754

                    przynajmniej do pewnego wieku, nie wiem dwoch trzech lat

                    ale rozumiem, ze ona jest przewodnikiem gorskim, maz tez, jest to jakies
                    wytlumaczenie choc kiepskie, ale ty chyba nie masz takiej pracy

                    nie przekonuje mnie ani watek, ani zdjecia
                    • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:30
                      Dobrze, to go tak nie noś, przecież nikt Cię nie zmusza smile
                      Jak to - wytłumaczenie? Nie rozumiem. Czy tylko przewodnicy górscy moga nosić
                      dzieci w nosidełkach?
                      • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:32
                        oczywiscie ze nie, ale to jest ich praca, chodza po gorach, musza zabierac nie
                        tylko dziecko, ale tez duzo innych rzeczy, ktorych inni nie zabieraja itp

                        a co do tego nosidla to tak jak napisalam, w takim tez bym nie nosila, nie
                        wyglada to jakos ciekawie i wygodnie
                        • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:35
                          Widzisz, jak my chodzimy po górach, to też musimy zabierać ze sobą wiele innych
                          rzeczy. Ja noszę plecak, 65l. Na zdjęciu ze Skrzycznego tego nie widać smile
                          Nie rozumiem wciąż, jaka jest różnica, że przewodnicy mogą, a zwykli
                          śmiertelnicy nie.
                          • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:42
                            ok dobra przyznaje sie do bledu, przewodnicy tez nie moga i juz

                            ale pewnie ty w gory jedziesz dla przyjemnosci a oni dla pracy, ty idziesz w
                            gory dla przyjemnosci, a dziecko w takim nosidle niekoniecznie
                            • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:46
                              Myślę jednak, że oni też dla przyjemności. Tak wynika z lektury wypowiedzi
                              dr_tusi. I oni zdecydowanie jednak częściej niż ja. I bardziej hardkorowo.
                              • monikaa13 Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 16:49
                                I oni zdecydowanie jednak częściej niż ja. I bardziej hardkorowo.
                                >

                                no widzisz
                                • mniemanologia Re: nosidełko dla niemowlaka 16.07.07, 18:47
                                  monikaa13 napisała:

                                  > I oni zdecydowanie jednak częściej niż ja. I bardziej hardkorowo.
                                  > >
                                  >
                                  > no widzisz

                                  Co konkretnie masz na myśli?
        • adka213 calkowicie sie z toba zgadzam bu - mader.... 16.07.07, 23:43
          ta dyskusja jest bez sensu....szkoda gadac
    • mariken :) 16.07.07, 13:28
      żadna przesada nie jest dobra
      owszem, mam chustę, ale wcześniej przymierzałam się do babybjoern. młoda wyła
      straszliwie jak ją tam wkładałam, zresztą, wystarczył mi rzut okiem na lustro -
      dziecko _wisi_ w takim nosidle, a byłoby lepiej, gdyby bardziej _siedziało_.
      przeszkadzało mi jeszcze to, że młoda latała mi na boki, a główka nie miała
      oparcia.
      aha - fizlojogiczna pozycja żabki wygląda tak: tiny.pl/f3g6
      nogi szeroko odwiedzione, zgięte w kolankach. proszę o link do zdjęcia, na
      którym dziecko w nosidle ma nogi w tej pozycji - mnie się tego znaleźć nie
      udało, niestety.

      joaska
      • mniemanologia Re: :) 16.07.07, 13:55
        Pierwsze zdjęcie:
        images.google.pl/images?svnum=10&hl=pl&gbv=2&q=%22red+castle+sport%22
        BabyBjoern nam też nie pasowało, właśnie przez to latanie głowy na boki.
        Widziałam jednak "na mieście" śpiące w tym, "nielatające" niemowlęta. Może to
        kwestia ułożenia, odpowiedniego dopasowania albo czegoś innego? Nie wiem.
        • mariken no niestety 16.07.07, 13:59
          nie jest to pozycja żabki - popatrz gdzie jest druga noga tego dziecka...

          joaska
          • mniemanologia Re: no niestety 16.07.07, 14:04
            No z tyłu, ale raczej nie widzę, by była wyprostowana.
            Kurczę, właśnie Synek mi zasnął na boczku z nóżkami tak włąśnie ugiętymi, mam
            go przełożyć? Od urodzenia tak sypia, średnio po 2-3 godziny. Nie sądzę, by
            było w tym coś złego.
            • dorianne.gray Re: no niestety 16.07.07, 14:06
              A śpi na wisząco czy leży?... tongue_out
              • mniemanologia Re: no niestety 16.07.07, 14:40
                Zgadnij smile
                • dorianne.gray Re: no niestety 16.07.07, 14:49
                  No to zgadnij, jaka jest rónica między leżeniem, a wiszeniem wink
            • monikaa13 Re: no niestety 16.07.07, 14:06
              no to jest super
              www.marko-zabawki.pl/rc/nosidelka.html
            • alfika Re: nie przekładaj :) 16.07.07, 14:10
              poszukaj dobrego ortopedy na przyszłośc smile
              jak będzie miał kłopoty z plecami, to będzie jak znalazł

              ...a, w zasadzie, to nawet nie szukaj!
              niech będzie samodzielny i sam sobie znajdzie, będzie już pewnie dorosły i co
              Cię będzie obchodziło, że to mogło zaszkodzic nosidło smile
        • tobjasz Re: :) 16.07.07, 14:05
          tutaj to dziecko unioslo lekko jedna noge - nie bardzo jest to opisywana
          wczesniej pozycja na "zabke".

          Zdrowemu dziecku nie sluza sztywne nosidla - sa dla niego nie zdrowe, ale
          niektorym sie widocznie podobaja - szkoda, ze moda nie idzie w parze ze
          zdrowiem. - byc moze przy jakiegos rodzaju wadach sa one zalecane przez lekarzy
          pediatrow - nie slyszalem o takich przypadkach ale to nie znaczy, ze nie
          istnieja.

          Zanim ktos kupi jakiekolwiek nosidlo/chuste dla dziecka niech poczyta na temat
          tego zakupu. I nie podejmuje decyzji na podstawie 5 zdan na stronie producenta,
          gdzie przy usmiechnietym zdjeciu jakiegos lekarza jest "jego" wypowiedz, a
          wszystko podpisane Lekarz Taki i Taki - Specjalista do spraw noszenia dzieci.

          pozdrawiam
    • mysia125 nikt nikomu nie broni nosic... 16.07.07, 14:49
      ...jak chce, w czym chce i za ile chce.

      Tyle tylko, ze do wypowiedzi w watku wkradlo sie kilka bledow, bedacych wynikiem
      niewiedzy z dzialki fizjologiczno-anatomicznej. Jestem biologiem, a do tego
      specjalizuje sie w noszeniu dzieci (tak, tak - sa takie specjalizacje na
      swiecie), dlatego pozwole sobie wtracic co nieco:

      1.Nosidelka usztywniane sa najgorszym z mozliwych sposobow przenoszenia dzieci -
      bo narzucaja dziecku,jaki ksztalt maja w nich przyjac.

      2. Noszenie twarza do swiata (zeby dziecko wiecej moglo widziec) jest najgorszym
      sposobem noszenia dziecka w nosidelku. Tez na ten temat jest tu i owdzie.

      3. Jesli juz ktos musi/chce korzystac z nosidelka usztywnianego, nie powinien
      robic tego przed ok. 7 miesiacem zycia - gdy dziecko samodzielnie siedzi.
      Problem w tym, ze przy budowie nosidelek - dziecko w wieku 7 mies jest zbyt
      ciezkie dla rodzica zaczynajacego dopiero swe doswiadczenia z nosidlem.

      4. Pozycja nozek, o ktorej byla mowa (zabka) to nie tylko ugiete nozki, ale i
      lekko odwiedzione na boki - rzecz nie do osiagniecia w usztywnianych nosidlach,
      niezaleznie jakiej szerokosci mialyby pasek miedzy nozkami. Zeby osiagnac
      optymalna pozycje dziecko powinno miec lekko zaokraglone plecki, co jest
      niemozliwe w nosidle.

      5. Budowa nosidla nie pozwala wystarczajaco wysoko nosic dziecka na ciele -
      nawet najlepiej dopasowane i podregulowane powoduje, ze nozki dziecka zwisaja
      zdecydowanie za nisko, przez co np. moga byc popychane podczas chodzenia
      rodzicow (zebyt sie dlugo nie rozwodzic - chodzi o wplyw na panewke stawu
      biodrowego).

      6. Chusta a dysplazja - sa rozne chusty i rozne sposoby przenoszenia w nich
      dzieci. Pozycja lezaca z ugietymi nozkami, ale nieodwiedzionymi na boki nie
      nadaje sie dla dzieci majacych dysplazje lub podejrzenie (lub po prostu przed
      badaniem USG).

      I jest to prawda poparta badaniami naukowymi.
      Akurat w Polsce jest to dziedzina zaniedbana, co nie oznacza, ze nie mozna sobie
      poczytac tu i owdzie tekstow w jezykach europejskich pochodzacych ze swiatlych
      publikacji naukowych.

      A cala reszta pozostaje do swiadomej decyzji rodzicow. I nie ma co najezdzac na
      chustowe mamy, bo one tez maja rozne zdania na temat roznych chust (jest ich
      wbrew pozorom kilka rodzajow). To, ze dziecko "nie placze" w danej pomocy do
      noszenia nie znaczy, ze mu sie nie szkodzi.

      --
      Kasia & Felix (23/01/2005)
      www.kasiamarcin.com
      wlascicielka portalu chustowego
      • mniemanologia Re: nikt nikomu nie broni nosic... 16.07.07, 14:53
        Bardzo fajnie zebrałaś sporo wiedzy, dzięki smile
        Co do najeżdżania na chustowe mamy, to bardzo przepraszam, ale hahahaha smile
      • monikaa13 Re: nikt nikomu nie broni nosic... 16.07.07, 14:55
        no i na tym powinien sie temat zakonczyc, a teraz niech autorka watku wybierze
        w czym chce nosic swoje dziecko, bo i tak zrobi jak ze chce chocbysmy sie tu
        nie wiem jak naprodukowali
    • czaranna rozważania końcowe:) 16.07.07, 15:06
      dziewczyny cieszę się, że mieszkcie daleko od siebie i że się nie pobiłyscie,
      bo żle bym sie wtedy czułasmile))) hihihi
      dziękuje za wasze opinnie, bo teraz widzę, ze jednak jest różnica w tym w czym
      nosi się małe dzieckosmile
      chyba jednak jestem skłonna pomyslec o chuście tylko podpowiedzcie mi jakiej
      firmy sa najlepsze. czy wiązanie takiej chusty jest trudne i wymaga dużo czasu?

      Pozdrawiam chustowe i nosidełkowe mamuśkismile
      • mniemanologia Re: rozważania końcowe:) 16.07.07, 15:09
        Polecam forum chustowe, znajdź przez wyszukiwarkę smile
        • mniemanologia Re: rozważania końcowe:) 16.07.07, 15:10
          O, tu:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
      • monikaa13 Re: rozważania końcowe:) 16.07.07, 15:15
        o to najlepiej pytac na forum chustowym,
        napisze ci jak bylo u mnie, dluga wiazana jest najlepsza, najwygodniejsza,
        wiazanie zajmuje pol minuty, ale ja na taka sie nie zdecydowalam poniewaz moj
        maz sie nie zgadzal
        chcialam kupic kolkowa, ale w tej podobno nie pochodzi sie dluzej niz pol
        godziny ze starszym dzieckiem a wiec nie nadaje sie na jakies dluzsze wyprawy

        a wiec u mnie padlo na mei tai, fotoforum.gazeta.pl/3,0,710496,2,2.html
        o tym tez poczytasz na forum chustwoym

        decyzja nalezy do ciebie

        przy wyborze chusty najwazniejszy jest wiek dziecka i do czego ta chusyta ci
        tak naprawde jest potrzebna
        • agamamaani Re: rozważania końcowe:) - zaproszenie 16.07.07, 15:55
          monikaaa cudny twój Mejtaj smile

          Czarnaaa jeżeli jesteś z Warszawy zapraszam co sobotę ok 11 na pola mokotowskie
          w okolice placu zabaw ( jak jest deszczowo to do Lolka)
          tam spotyjkają się mamy, które chust używają, te które chust jeszcze nie mają i
          te które chusty mają ale boją sie czy dobrze ich używają..
          chusty pojawiają się wszelakie smile od najproszych przez bardzo przedziwne
          urządzenia typu koreańskie nosidła smile

          być może po takim spotkaniu zdecydujesz co wolisz

          ps, ja noszę w chuście i moją 3 latkę jak się zmęczy i mojego 10cio miesiecznego
          synka)
          oboje to kochają..
          ani kręgosłup ani kolana mnie nie bolą
          syn ma 10 miesiecy i rozwija się jak burza - kregosłup i bioderka ma idealne smile
          • monikaa13 Re: rozważania końcowe:) - zaproszenie 16.07.07, 16:00
            dzieki

            wlasnie w piatek wybieramy sie na slowacje zobaczymy jak sie sprawdzi na
            dluzej, bo czasem nosze mala, bardzo to lubi,
        • belinea_5 Re: rozważania końcowe:) 17.07.07, 11:10
          Cześć, a możesz powiedzieć gdzie kupiłaś takie nosidełko. Z góry dzięki smile
          • monikaa13 Re: rozważania końcowe:) 18.07.07, 13:16
            ale to do mnie???????????? chodzi o mei taia????????????

            jezeli tak to kupilam u oppamamy za 150zl
            www.oppamama.pl/
            jak nosic
            www.oppamama.pl/jmt.htmlkolory
            www.oppamama.pl/babywearing.html
            jezeli cie to interesuje piszesz na maila do pani Marty, mail na stronie,
            piszesz ze chcesz kupic podajesz kolor, wiek i wage dziecka, ew wielkosc
            noszacego, tzn czy np jest to bardzo otyla osoba, wtedy trzeba by uszyc wiekszy
            i juz
            mei tai dostalam w ciagu chyba dwoch tygodni
            Pani Marta szyje je sama, wiec troche to trwa, ale warto naprawde polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka