Dodaj do ulubionych

wozek gleboki - pyt do mam

06.08.07, 20:39
dziewczyny, na jak dlugo potrzebny jest gleboki wozek? kilka miesiecy? rok? bo
od tego bedzie zalezal wybor wozka, jego cena, gdyby ktoras mi cos
podpowiedziala, bede bardzo wdzieczna, pozdr kk
Obserwuj wątek
    • iska76 Re: wozek gleboki - pyt do mam 06.08.07, 20:54
      My mieliśmy taki tradycyjny głęboki czyli duży. Starczyłby na długo.
      Około 5 miesiąca dziecko zaczyna siadać i wtedy niechętnie siedzi w
      głębokim. Ale dużo zależy jaki to miesiąc, jaka jest pogoda. Nasz
      synek urodził się w styczniu a w maju już jeździł w spacerówce-
      tradycyjnej. Nie w parasolce.
      • noemip Re: wozek gleboki - pyt do mam 06.08.07, 21:14
        Córkę urodziłam we wrześniu. Przez całą zimę przesypiała spacery,
        więc nie było problemów. Późno nauczyła się siadać, jakoś w 9 m-cu.
        Wcześniej już przekręcała się na brzuszek, ale babcia kupiła jej
        szelki, które trzymały ją w wózku. Nie szarpała się. W czerwcu
        kupiliśmy jej spacerówkę, ale babcia jeszcze długo woziła ją w
        przerobionym na spacerówkę dużym, głębokim wózku.
    • agateczka1987 Re: wozek gleboki - pyt do mam 06.08.07, 21:21
      A ja osobiście bym polecała kupno "dużej" spacerówki zamiast
      głębokiego wózka.
      Dla pierwszego dziecka kupiliśmy głęboki wózek, ale zupełnie siebie
      sprawdził. Strasznie cięzki, prawie wogóle się nie składa, ciężko go
      włożyć do samochodu (jest to praktycznie niemożliwe, trzeba
      zdejmować koła żeby się tam zmieścił). i mieliśmy wózek nie z tych
      całkiem najtańszych, bo nasz kosztował 1000 zł.
      A moje wszystkie znajome miały takie właśnie duże spacerówki i są
      bardzo zadowolone.
      ja teraz jestem 2 raz w ciąży i p[lanuję kupno takiej spacerówki.
    • emonik Re: wozek gleboki - pyt do mam 06.08.07, 23:07
      Nauczona doświadczeniem (córka - 4 lata) dla Dzidzi, która urodzi
      się na początku stycznia kupię tradycyjną gondolkę, bez bajerów, na
      dobrych resorach, obszerną i wygodną. A w okolicach maja/czerwca z
      przyjemnością przesadzę bobasa w Peg Perego Atlantico, które
      wypucowane czeka po starszej.
      Mój mąż namawia mnie na gondolkę do Peg Perego - mocuje się ją na
      stelażu spacerówki, ale ja wolę sprawdzoną poczciwą gondolę
      tradycyjną smile
      ---
      Monika - mama Inki
    • evezu Re: wozek gleboki - pyt do mam 07.08.07, 21:44
      rodzę na przełomie IX i X, mam dla dziecka tradycyjną gondolę z podnoszonym
      oparciem (Roan Marita)i mam w planie jezdzić ok pół roku, pierwsze dziecko
      urodziło się na wiosnę i miała wózek wielofunkcyjny, na zimę uważam, że lepsza
      będzie gondola, oba wózki duże i ciężkie ale specjalnie nie muszę ich dzwigać
      ani upychać w bagażniku
      • kanetka Re: wozek gleboki - pyt do mam 08.08.07, 10:26
        my mamy duży wielofunkcyjny wózek taco. Iga ma 16 mies. i śpi w nim
        jeszcze na spacerach. Jednak mieszkamy na wsi i nie musze go wciągać
        po schodach na któreś piętro. Ponieważ nie mieścił się do samochodu
        (tylko po zdjęciu kół, a odkąd Iga ma fotelik z tyłu to wcale)
        kkupiliśmy ładnie zabudowaną parasolkę, która leży w samochodzie i
        jest idealna na wypady do miasta,koscioła czy do babci.w niej tez
        Iga śpi.
        tak wiec mamy dwa wózki i oba potrzebne smile
    • fruzia27 Re: wozek gleboki - pyt do mam 08.08.07, 23:26
      Powiem tak: obecnie jest moda na wózki wielofunkcyjne -
      składana "parasolka", a na niej nakładana gondola. Ja bym nigdy nie
      kupiła takiego wózka! Przede wszystkim dlatego, że taki wózek nie ma
      resorów, jest nisko zawieszony i nie ma praktycznie żadnej
      amortyzacji, a uważam, że to jest coś okropnego dla malutkiego
      jeszcze wiotkiego kręgosłupa.
      Niby gondoli za długo używać się nie da, a zależy to od wielkości
      dziecka, wielkości wózka i pory roku w jakiej się urodziło. Ale za
      to dziecko ma w niej wygodnie, na pewno go w niej nie wytrzęsie, bo
      zwykle ma przyzwoite resory, taki wózek jest stabilny i ma
      równiutkie "podłoże". Jak dziecko będzie "bujane" do snu, to żaden
      inny wózek nie będzie lepszy od gondoli wink. A jak zacznie się
      jesień czy zima, żaden wózek nie osłoni porządnie dziecka od wiatru,
      deszczu czy śniegu tak, jak gondola, a wierz mi, że jak dla
      człowieka ważne są spracery, to nie raz będziesz spacerować przy
      brzydkiej pogodzie. I nawet normalna, klasyczna gondola może się
      zmieścić w normalnej wielkości bagażniku, to zależy od modelu i od
      tego jak się składa - ja nie miałam z tym najmniejszego problemu
      (Bebe Confort). A i gondolę używałam do czerwca do wczesnej wiosny -
      ok. marca kupiłam spacerówkę, bo mi Młoda stawała w gondoli i
      jeździła w szelkach na stojąco wink.
      Co do dużych spacerówek, to owszem są dobre, jak dziecko wyrasta z
      gondoli, a jeszcze śpi w wózku na spacerach - taka spacerówka ma
      rozkładane oparcie (zwykle na płasko) i ma proste oparcie w
      przeciwieństwie do wszystkich "parasolek". Ale dla noworodka - moim
      zdaniem się nie nadaje. Najlepiej iść do sklepu i porównać resory w
      takiej spracerówce i gondoli - od razu widać różnicę. Nie wiem gdzie
      mieszkasz, ale mieszkając w mieście, gdzie często spaceruje się przy
      uliacach, w gondoli dziecko jest wyżej i jest lepiej od dołu i z
      boków zabezpieczone przed spalinami, kurzem ulicznym. Może się to
      wydaje głupie, ale dla mnie też miało znaczenie.
      A "parasolka" jest idealna na spacery dla starszego dziecka, jak
      już nie śpi w wózku. Bo jak śpi, to ma przygięte plecki, nawet jak
      oparcie się opuszcza. No i parasolka przeważnie jest bardzo "twarda"
      i mocno skacze na każdej nierówności.
      Ależ się rozpisałam wink. Ja miałam właśnie 3 wózki, a parasolką
      byłyśmy na wakacjach jeszcze jak córcia miała 4 lata! Idealna na
      plażę (cały ekwipunek na wózek i w drogę) i dłuższe spacery.
      Ktoś mógłby powiedzieć, że to mnóstwo kosztuje. No jak się musi mieć
      wszystko nowiutkie i w super gatunku, to tak. Ja niestety pozbyłam
      się mojego głębokiego wózka i teraz dla drugiego dziecka kupię
      porządną, używaną gondolę. W związku z tym, że używa się jej
      stosunkowo krótko można kupić wózek dobrej jakości, w idealnym
      stanie, za naprawdę niewielkie pieniądze. Trudniej jest ze
      spacerówką, którą zwykle długo się używa, ale pewnie też można coś
      znaleźć. Ja polecam zdecydowanie Peg Perego (miałam spacerówkę -
      lekkie, dobrze jeżdżą, dobrze się składa) i Maclaren czy jakoś tak
      (to parasolka - miałam używaną, sama używałam ponad 2 lata i jeszcze
      jedno dziecko spokojnie w niej pojeździ).
      Oczywiście to tylko moje zdanie i spostrzeżenia, a wybór należy do
      Ciebie. Pozdrawiam!
      • emonik Re: wozek gleboki - pyt do mam 10.08.07, 10:26
        Dziecko moich znajomych jeździ w parasolce Maclarena, którą ma... po
        swoim tatusiu! Tak!!! Wózek ma w tej chwili 35 lat i jeździ bez
        zarzutu, tyle, że ma bardzo pordzewiałe rurki.
        A ja z własnego dośwaidczenia polecam spacerówkę Peg Perego
        Atlantico.
        ---
        Monika - mama Inki
    • bammbi Re: wozek gleboki - pyt do mam 09.08.07, 07:01
      Przy córce 2 lata temu miałam wózek głęboki duży na paskach i dużych
      kołach (tradycyjny) - był SUPER !!! Corka jezdziła nim od urodzenia
      (sierpnia) do końca czerwca następnego roku, fakt gondola była duża
      i szeroka. Wózek był genialny. potem miałam różne spacerówki w
      większość kijowe i szybko rozwalające się, a wóze sprezentowałam
      dzieciaczkowi z rodziny który jeździł nim od urodzenia jeszcze
      dłużej (ROK CZASU) !!!

      Teraz kupiłam wózek dla mojego drugiego dziecka, bo tamtego wózka
      już nie mam. Oczywiscie taki sam głęboki na paskach tyle że z
      podnoszonym oparciem, ale myślę że gdyby go nie było też by był
      dobry (wystarczy podłożyć grubą poduche i jest to samo. Wózek jest
      na paskach skórzanych tak jak tamten - super się buja, a dziecko nie
      odczuwa żadnych wstrząsów, prowadzi się go jedną ręką leciutko nawet
      z moją 2 letnią 11 kilogramową córką w srodku (ochotnik testujący),
      ważne aby wózek był duży i na paskach i żeby miał duże porządne koła
      gumowe (zimą może jezdzić po sniegu) inne tragedia, dziecko małe nie
      powinno mieć żadnych wstrząsów bo powstają mikrourazy głowki (mózgu)
      i kręgosłupa, jest to bardzo niekorzystne - wózki na paskach
      gwarantują dobrą amortyzację, dziecko żadnych wstrząsów nie czuje.

      nie polecam wózka na sprężynach !
      • ewa-krystyna do Bammbi i Fruzia27... 09.08.07, 21:25
        moje dziecko urodzi sie pod koniec marca, mam wozek Peg Perego Classico z
        gondola i osobnym siedziskiem spacerowym... uwazam tak jak wy,ze nie ma nic
        lepszego dla noworodka jak tradycyjna gondola na stelazu najlepiej z paskami lub
        podobnym, a uzywanie fotelika samochodowego podczas spacerow lub przetrzymywanie
        w nim dziecka,bo spi i nie chcemy obudzic za prawie maltretowanie dziecka-
        oczywiscie podczas jazdy samochodem jest niezbedny,ale poza samochodem nie widze
        sensu jaka jest w nim wygoda dla dziecka - dla mnie zreszta tez,bo nie jestem w
        stanie udzwignac fotelika z dzieckiem.... mam jednak do was pytanie,bo nigdy nie
        mialam doswiadczenia z dziecmi ponizej roku ( pracowalam jako niania z dziecmi
        od 1 - 10 lat);czy myslicie,ze dam rade wozic moje malenstwo jeszcze zima w
        gondoli - bedzie wtedy mialo powyzej 6 miesiecy? w gondoli mam regulowane
        oparcie i poprosze mame aby mi dokupila szelki jak juz maluch bedzie
        samodzielnie siadal... czesto spotykalam sie z opiniami,ze dzieci 2-4 miesieczne
        nie chca przebywac w gondoli- jak to wyglada? mojej przyjaciolki corka urodzona
        w koncu pazdziernika do ok 6 miesiecy ciagle jeszcze sypiala w gondoli na
        spacerach lub w ogrodku... wiele osob pisze,ze gondola starcza na krotko,bo max
        6 miesiecy jednak biorac pod uwage,ze zwykle wozek na codzien uzywa sie non stop
        wozac w nim dziecko do okolo 1-1,5 to mnie to sie nie wydaje malo... pozniej
        dziecko duzo chodzi - chociaz ja uzywalam jeszcze do dwulatka wlasnie identyczne
        Peg Perego,ktore sama posiadam, w wersji spacerowej i bylam bardzo
        zadowolona,mimo,ze wiele opinii czytalam,ze spacerowki z wozkow
        wielofunkcjonalnych sa za ciezkie i toporne... dla mnie byl super jak szlam z
        dziecmi do parku ( 2-latek obok za reke a w drodze powrotnej juz w wozku,obok
        4-latka a w koszu zabawki, pieluchy, przekaski, a czasami jeszcze rowerek na
        ramie itp...)fakt,ze w autobusie bylo ciut trudniej,jednak znowu wszystko mi sie
        miescilo i nie odczuwalam podczas pchania wozka jego i zaladunku wagi w
        przeciwienstwie do parasolki,z ktorej po kilku spacerach zrezygnowalam-jednak
        musze dodac,ze parasolka byla badziewna i najtansza jaka mozna znalezsc w
        supermarketach ( ludzie dla ktorych pracowalam taka kupili)...
        rowniez z tego co pamietam to 20 lat temu prawie wszystkie dzieci jezdzily w
        gondolach i to do ok 7-8 miesiaca zycia...
        dziekuje z gory za wasze rady...
        • fruzia27 Re: do Bammbi i Fruzia27... 09.08.07, 23:33
          Hej! Chyba wiem o jaki Peg Perego Ci chodzi. Ja też właśnie o takim
          używanym myślę dla drugiego malucha. I wcale nie byłabym zmartwiona
          gdyby miał od razy w komplecie też nakładkę spacerową...
          Wiesz ile czasu jeździ dziecko, to pewnie zależy od tego kiedy
          zaczyna siadać, wstawać, jak rośnie. Ale jeśli masz do tego
          nakładane siedzisko, to ja bym się w ogóle nie martwiła! Bo nawet
          jak dziecko już będzie za duże do gondoli, to je przełożysz do tej
          spacerówki - też będzie stabilnie, z resorami czy tam amortyzatorami
          itd. Ja też mam termin na marzec i o takim wózku myślę, no chyba,
          żeby mi się po kimś (koleżanka, ktoś z rodziny) trafił inny. Ale jak
          będę kupować, to taki.
          A moja córcia jeździła w gondoli od czerwca do mniej więcej marca. I
          nie była za duża, tylko wstawała w tym wózku mimo szelek wink
          • ewa-krystyna Fruzia27... 10.08.07, 00:04
            moj wozek jest chyba z 1999 roku... kupilam go nowego ze sklepu jako model z
            wystawy dlatego taki stary i po bardzo okazyjnej cenie smilei najwazniejsze
            dokladnie taki jaki mi sie podobal smile... bardzo mi sie podobaja tez Inglesiny-
            szczegolnie model Sofia z roku 2004 ( w sumie moj Peg jest identyczny -
            granatowy pikowany w "lezke") i Classic- tez ma wyjatkowo duza gonodle i bardzo
            mi sie podoba jego styl... jak juz kupilam moj wozek to znalazlam przez fora na
            intenecie Emmaljunga; one tez maja super duze gondole - bardzo podoba mi sie
            Classic i Smart- i sa bardzo polecane... zastanawialam sie nawet nad kupnem
            jeszcze uzywanej Emmaljungi wlasnie ze wzgledu na gondole... jedyne co mi sie
            bardziej podoba w moim Peg Perego i co wydaje mi sie za bardziej praktyczne to
            szelki w spacerowce,ktore nie sa przymocowane na stale do oparcia... dziecko ma
            wieksza swobode ruchu w niej... no i na zime jesli przesadze malucha do
            spacerowki bede musiala dokupic porzadny spiwor i wlasnie Emmaljungi bardzo mi
            przypadl do gustu - Perego wydaje mi sie duzo za cienki...
            • fruzia27 Re: Fruzia27... 10.08.07, 00:08
              Cóż za różnica z którego roku wink A emmaljungi z tego co oglądałam 6
              lat temu były strasznie ciężkie, ale moze to się zmieniło? Ja na
              razie w ogóle się nie rozglądam. Wiem, co mniej więcej chcę i za
              czas jakiś się rozejrzę, ale to jeszcze trochę smile
              • ewa-krystyna Re: Fruzia27... 10.08.07, 00:11
                ja Emmaljungi nigdy nie widzialam "na zywo" tylko w necie i tylko czytalam
                wypowiedzi mam,ktore ich uzywaly... sama bym chetnie sprawdzila,ale tu gdzie
                mieszkam nie ma ich...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka