Dodaj do ulubionych

lozeczko z kolyska Klups

27.08.07, 21:04
czy ktos moze ma lozeczko z kolyska firmy Klups? zastanawiam sie, czy ta
kolyska jest zdejmowana? czy lozeczko caly czas bedzie sie kolysac? czy to
dobry pomysl czy raczej fanaberia? kk
Obserwuj wątek
    • khanka74 Re: lozeczko z kolyska Klups 28.08.07, 12:46
      Ja takie mam i jestem zadowolona, jak mała była niemowlakiem to ją
      wieczorem lulałam w nim smile, i Karolince się podobało, używałam tej
      opcji chyba z 3 -4 pierwsze miesiące, potem zaczynala sie
      przygotowywac do siadania i pozniej musieliśmy zablokowac to bo
      traciłą równowagę. Na dole są takie sruby, których przykrecenie
      unieruchamia łóżeczko ,

      pozdro

      Kaska

      www.bobasy.pl/khanka
      • rena78 Re: lozeczko z kolyska Klups 28.08.07, 12:59
        ja mam!
        dobre na kilka mies u nas 3-4 pózniej już trzeba było zablokować!są śruby na dole!
        nie kupiła bym jeszcze raz tego łóżeczka bo
        -3ci poziom moim zdaniem nie jest mega solidny na takich cieniutkich kołeczkach
        mam stracha że spadniesmile
        - z tą kołyską robi się wyższe i po wyjęciu szczebelków maleństwo ma ciut wyżej
        do podłogisad
        • janka39 Re: lozeczko z kolyska Klups 28.08.07, 13:37
          a ja nie zamienialbym łożeczka na bujakach na żadne inne
          synek ma 17 miesięcy i nadal korzystamy z bujaków, tyle, że mamy
          zwykle łóżeczko drewexu, do którego osobno dokupilismy płozy. MÓj
          mąz sam wymyslil baaardzo prosty sposob blokowania łózka i dziecko
          jest bezpieczne
    • ksiezniczka256 Re: lozeczko z kolyska Klups 28.08.07, 21:54
      Mam to łóżeczko - Klupś z szufladą i kołyską. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM.

      Pomijam już fakt, że mój synek nie lubił kołysania - ok, tego mogłam nie
      wiedziec. Ale jest ono wyjątkowo słabej jakości. Już w czasie montażu pękła
      szuflada - pomyślałam, że może mąż się słabo starał wink
      Niestety, pózniej było tylko gorzej. Doszło do tego, że sama złamałam barierkę
      (sic!) - kiedy wkładałam synka do łóżeczka.
      Natomiast absolutnym szczytem był moment, kiedy dziecko, stojąc w łóżeczku,
      zarwało te listewki (najniższy poziom), na których leżał materac - i całośc się
      zawaliła!!! Całe szczęście, że w szufladzie było pełno, więc materacyk nie opadł
      zbyt nisko.

      Aha, nie ma możliwości naprawienia tego - ani nie da się skleic, ani przywiązac,
      zbic gwozdziami czy śrubami. Łóżeczko do wywalenia do śmieci.
      • kk_1976 Re: lozeczko z kolyska Klups 28.08.07, 22:54
        kurcze, dzieki za ostrzezenie! w takim razie poszukam czegos innego, kk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka